| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
Fenderek Moderator

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 8460 Skąd: Nottingham ciałem- ale coraz bliżej Wrocka... serce w Tatrach...
|
Wysłany: Wto Lis 09, 2004 2:59 pm Temat postu: Queen & Paul Rodgers |
|
|
Po konferencji prasowej w Austrii pojawila sie plotka o wspolpracy Briana, Rogera i Pula Rodgersa (Free / Bad Company)- jednego z najlepszych rockowych glosow wszechczasow... Brian pozcatkowo zaprzeczyl doniesieniom, jednak pozniej w swoim soap box przyznal, iz ta wspolpraca jest mozliwa i ze moze to byc juz wkrotce!!! Do tego Roger na tej samej konferencji przyznal, iz mozliwa jest tez trasa, co Brian skomentowal jako mozliwosc, choc nic jeszcze nie ustalono... Dosc ciekawe, moim zdaniem; jestem wielkim fanem glosu Rodgersa... _________________
Tenim un nom, El sap tothom...! Barca, Barca, Barca!!!
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
rodzynek2
Dołączył: 03 Lis 2003 Posty: 1389 Skąd: Chorzów
|
Wysłany: Wto Lis 09, 2004 3:37 pm Temat postu: |
|
|
Jeszcze tylko Johna brakowałoby... Ciekaw jestem, czy John zgodziłby się na cos takiego
Ostatnio zmieniony przez rodzynek2 dnia Sob Lis 20, 2004 4:40 pm, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Q WOJTEK Q

Dołączył: 15 Cze 2004 Posty: 768 Skąd: Katowice
|
Wysłany: Wto Lis 09, 2004 5:07 pm Temat postu: |
|
|
| rodzynek2 napisał: | | Jeszcze tylko Johna prakowałoby... Ciekaw jestem, czy John zgodziłby się na cos takiego |
Nieznam tego kolesia co ma z nimi śpiewać ale jak to dobry głos i gosciu niejest"szalony" to John się może przyłączy szanse...50 % _________________ Nie wdawaj sie w dyskusje z idiota, sprowokuje cie, sprowadzi do swojego poziomu i pokona doswiadczeniem... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
King Mercury

Dołączył: 01 Gru 2003 Posty: 135 Skąd: TG
|
Wysłany: Wto Lis 09, 2004 5:16 pm Temat postu: |
|
|
NOWY ZESPÓŁ!!! załużcie nowy zespół!!!!!! nie mam nic przeciwko żeby Roger i Brian wystepowali (ba!! nawet bym się cieszył ajk cholera), ale pod całkiem nowym szyldem!! _________________ I'd rather be...
I'd rather be with...
I'd rather be with an animal!!! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek Moderator

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 8460 Skąd: Nottingham ciałem- ale coraz bliżej Wrocka... serce w Tatrach...
|
Wysłany: Wto Lis 09, 2004 6:07 pm Temat postu: |
|
|
| Q WOJTEK Q napisał: | | Nieznam tego kolesia co ma z nimi śpiewać |
"All Right Now" slyszales? Albo "Feel Like Makin' Love"...? Moze "Wishing Well"...? _________________
Tenim un nom, El sap tothom...! Barca, Barca, Barca!!!
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
usmc

Dołączył: 16 Lis 2003 Posty: 1319 Skąd: Galway / Kraków
|
Wysłany: Wto Lis 09, 2004 7:01 pm Temat postu: |
|
|
| Fenderek napisał: | | "All Right Now" slyszales? Albo "Feel Like Makin' Love"...? Moze "Wishing Well"...? |
Nazwisko jak i tytuly utworow nic mi nie mowia (choc nie wykluczone ze jakbym uslyszal to by sie okazalo ze znam te kawalki tylko nie wiedzialem kto je wykonuje). Ale skoro | Fenderek napisał: | | jednego z najlepszych rockowych glosow wszechczasow | to moze bedzie to ciekawa wspolpraca przynoszaca calkiem niezle efekty. _________________ "Are you ready? Are you ready brothers and sisters?"
PFQ - Fan nr. 10  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
daga Site Admin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 8689 Skąd: Warszawa - Ursynów
|
Wysłany: Wto Lis 09, 2004 7:08 pm Temat postu: |
|
|
jedyny kawałek mi znany to "All Right Now" wykonaniu Free (chyba ulubiony kawałek Johna tak na marginesie) Jestem za jeśli inna nazwa zespołu niż Queen. Bo jakoś mnie wkurza 1/2Queen+. Ale nowe dzieła Bri i Rog to moze być ciekawe
Czas pokaże co z tego wyjdzie. _________________

Niusy o Queen co 24h
Mój Pamiętniczek Admina-> http://www.queen.blox.pl
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Avi

Dołączył: 18 Sie 2004 Posty: 101 Skąd: Krakow
|
Wysłany: Sro Lis 10, 2004 12:55 am Temat postu: |
|
|
Jezeli nowy zespol , nowe piosenki i facet jest naprawde dobry / nie mialam okazji go slyszec tak mi sie przynajmnie wydaje / ........to dlaczego nie moze byc calkiem ciekawa jazda. a gdyby tak jeszcze dolaczyl do nich.........a lepiej nie zapeszac  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Piotr^ Site Admin

Dołączył: 16 Paź 2003 Posty: 129 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sro Lis 10, 2004 1:34 pm Temat postu: |
|
|
| pytanie tylko po co mieliby wystepowac pod nowym szyldem?...i tak sa znani i kojarzeni jako kolesie z Queen ...bo sa kolesiami z Queen dalej:D i jakos nie widze zeby to uleglo zmianie . wiec jesli cos z tego wyjdzie bedzie to Queen+ |
|
| Powrót do góry |
|
 |
TOKYO_PM

Dołączył: 02 Lip 2004 Posty: 178 Skąd: Piechowice/Jelenia Góra
|
Wysłany: Sro Lis 10, 2004 2:03 pm Temat postu: |
|
|
Ten "Gość" to ja...zapomnialem sie zalogowac  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Piotr^ Site Admin

Dołączył: 16 Paź 2003 Posty: 129 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sro Lis 10, 2004 4:04 pm Temat postu: |
|
|
To taka psychologiczna zabawa, dzialanie na podswiadomsc.Pod nowym szyldem to bedea tylko / jak to napisales / kolesie z Queen , a nie Queen.
Prawdziwy Queen byl tylko jeden..................i nie widze powodów by go wskrzeszac dokonaniamy gorszymi lub tez lepszymi typu Queen + chyba ze uwazasz ze Freddie tak jak John/wg niektorych osób/ tez byl wymiennym członkiem zespolu.
Queen to Queen i basta, ale to oczywiscie tylko moje zdanie  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Avi

Dołączył: 18 Sie 2004 Posty: 101 Skąd: Krakow
|
Wysłany: Sro Lis 10, 2004 4:06 pm Temat postu: |
|
|
gosc ta ja - zapomnialam sie zalogowac  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Crowly

Dołączył: 17 Kwi 2004 Posty: 1635 Skąd: z Trzebnicy
|
Wysłany: Sro Lis 10, 2004 4:09 pm Temat postu: |
|
|
Ja także uważam, że powinni założyć nowy zespół. Przecież mogli by wykonywać na koncertach piosenki Queen, tyle że oprócz tego też nowy materiał. _________________ Organizator VII Ogólnopolskiego Zlotu Wielbicieli Zespołu Queen;
Queenowy Człowiek Roku 2008
www.ppa.pl |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Q WOJTEK Q

Dołączył: 15 Cze 2004 Posty: 768 Skąd: Katowice
|
Wysłany: Sro Lis 10, 2004 5:50 pm Temat postu: |
|
|
Już kojarze...no,no......pod nową nazwą..... _________________ Nie wdawaj sie w dyskusje z idiota, sprowokuje cie, sprowadzi do swojego poziomu i pokona doswiadczeniem... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Karolina

Dołączył: 16 Sty 2004 Posty: 1508 Skąd: Chrzanów / Kraków
|
Wysłany: Sro Lis 10, 2004 9:27 pm Temat postu: |
|
|
Ja tam chce zeby grali jako Queen. Jakos nie moge sobie wyobrazic Rogera i Briana grajacego pod nowa nazwa. Zreszta musieliby podpisywac nowe kontrakty plytowe, a mysle ze jako Queen maja juz cos podpisanego. Zakladac nowy fan klub i inne pierdolki ... Mysle ze to sie nie oplaca.
Co do tego Rodgersa to wyczytalem ze Queen ma wystapic na jakims jego koncercie na ktorym zreszta beda jeszcze inni znani wykonawcy.
Zreszta nie ma co sie tym wszystkim podniecac dopoki nic nie jest w 100 % pewnego. Czas pokaze i ewentualni wtedy bedziemy zli albo zachwyceni wspolpraca. Nie sadze zeby Queen nagral wiekszy material z Rodgersem ... _________________ Crazy Little Thing Called Love - 05/09/09
Now I'm Here !
www.invinciblequeen.prv.pl |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Death_On_Two_Legs
Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 150 Skąd: Krosno
|
Wysłany: Czw Lis 11, 2004 1:14 am Temat postu: |
|
|
| MJK napisał: | | Ja tam chce zeby grali jako Queen. Jakos nie moge sobie wyobrazic Rogera i Briana grajacego pod nowa nazwa. Zreszta musieliby podpisywac nowe kontrakty plytowe, a mysle ze jako Queen maja juz cos podpisanego. Zakladac nowy fan klub i inne pierdolki ... Mysle ze to sie nie oplaca. |
Zgadzam się w 100%. To żadna różnica czy będą grali pod nazwą Queen czy też nie. I tak jakby jakiś projekt wypalił to wszyscy będą na to przychodzili bo to będzie Queen.
Nie popadajmy w jakąś ortodoksje. Wiele zespołów z lepszym lub gorszym skutkiem zmieniało składy i wszystko się kręciło. Queen i Freddie to już przeszłość, pewna epoka która nie wróci, ale dlaczego mamy cholera tę muzykę "pogrzebać" ? Jak sami wiecie wiele kawałków zawsze lepiej brzmiało na koncertach i po to one są stworzone, by je odśpiewywać przed kilkutysięczną publiką i by się przy niej dobrze bawić.
Niedobrze mi się już robi jak słyszę skamlenia typu bezczeszczą świętości, gonią za kasą. Queen to Queen a nie tylko BM i RT, co z Johnem itd.
Śmieszy mnie natomiast to, że jeszcze rok temu większość z was nienawidziła Robiego Williamsa za WATC. A tu nagle pojawia się nowy wokalista którego prawie nikt z was nie zna, Fenderek napisał że jest niezły i już wszyscy cieszą są na myśl o współpracy.
Pożyjemy zobaczymy. Plotki, że Queen planuje znowu wyruszyć w trace pojawiają się przeciętnie co 2 lata - albo to z GM albo z RW albo z tym z The Darkness. Może to jakiś cholerny chwyt marketingowy bo się nowe DVD źle sprzedają  _________________ Death On Two Legs - fan nr 13  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
King Mercury

Dołączył: 01 Gru 2003 Posty: 135 Skąd: TG
|
Wysłany: Czw Lis 11, 2004 1:27 am Temat postu: |
|
|
a ja się z wami nie zgodzę. uważam, że zespół QUEEN przestał istnieć 24 listopada 1991. dla mnie QUEEN to w 90% Freddie, reszta zespołu oczywiście jest niezastąpiona, ale...
poza tym jak to kiedyś Brian powiedział (mniej więcej coś tym stylu) "Queen to Freddie, myśmy mu tylko troche pomagali"
więc ja jestem za tym, żeby grali jako całkiem nowy zespół, niech do nich trafi że QUEEN już nie istnieje, niech nie niszą legendy...
skończyłem _________________ I'd rather be...
I'd rather be with...
I'd rather be with an animal!!! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
MarcinN Site Admin

Dołączył: 30 Paź 2003 Posty: 1160 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Czw Lis 11, 2004 1:40 am Temat postu: |
|
|
| Death_On_Two_Legs napisał: | | Zgadzam się w 100%. To żadna różnica czy będą grali pod nazwą Queen czy też nie. | To jest zasadnicza różnica
W pierwszym przypadku jest to odcinanie kuponów, a w drugim próba zrobienia czegoś nowego.
| Death_On_Two_Legs napisał: | | Nie popadajmy w jakąś ortodoksje. Wiele zespołów z lepszym lub gorszym skutkiem zmieniało składy i wszystko się kręciło. | Tak, oczywiście, na przykład Deep Purple. Ale czy wyobrażasz sobie The Beatles bez Lennona lub The Rolling Stones bez Jaggera?
| Death_On_Two_Legs napisał: | | Queen i Freddie to już przeszłość, pewna epoka która nie wróci, ale dlaczego mamy cholera tę muzykę "pogrzebać" ? | Bo taka jest kolej rzeczy? Czy mamy oczekiwać, że przypuśćmy dzieci członków Queen założą kiedyś zespół Queen++, bo taka muzyka nie może się marnować? Bez przesady. Wszystko ma swój koniec i czasami trzeba wiedzieć, kiedy skończyć.
| Death_On_Two_Legs napisał: | | Niedobrze mi się już robi jak słyszę skamlenia typu bezczeszczą świętości, gonią za kasą. Queen to Queen a nie tylko BM i RT, co z Johnem itd. | To wolny kraj - można mieć różne opinie
| Death_On_Two_Legs napisał: | | Śmieszy mnie natomiast to, że jeszcze rok temu większość z was nienawidziła Robiego Williamsa za WATC. A tu nagle pojawia się nowy wokalista którego prawie nikt z was nie zna, Fenderek napisał że jest niezły i już wszyscy cieszą są na myśl o współpracy. | To, że niewiele osób na forum go kojarzy to nie znaczy, że to jakieś byle jakie odkrycie kolejnej edycji Idola. Zespoły Free i Bad Company to nie byle co. Zapewniam Cię, że sporo osób nie ma pojęcia kto to jest Roger Taylor.
| allmusic.com o Paulu Rodgersie napisał: | | In a career that now spans three decades, vocalist, guitarist, and songwriter Paul Rodgers and his various groups have sold in excess of 125 million records around the world. Best known for his expressive vocals on songs that have become rock & roll staples, like "All Right Now," "Feel Like Makin' Love," "Can't Get Enough" and "Rock 'n' Roll Fantasy," Rodgers has been cited by dozens of 1970s and '80s-era rock groups and musicians as a major influence. U.S. groups like the Black Crowes and Guns N' Roses have cited Rodgers and his various groups -- Free, Bad Company, the Firm, the Law -- as an influence on their styles. As a vocalist and songwriter, Rodgers had great admiration and respect for the classic African-American blues and R&B vocalists. Rodgers credits his father for buying him a guitar in his youth, but he later taught himself bass and piano as well. He began writing songs when he was in his early teens, before he had mastered any instrument. |
| allmusic.com o Good Company napisał: | | Formed in 1973, the British hard-rock outfit Bad Company was a supergroup comprised of ex-King Crimson bassist Boz Burrell, former Mott the Hoople guitarist Mick Ralphs, and singer Paul Rodgers and drummer Simon Kirke, both onetime members of Free. Powered by Rodgers' muscular vocals and Ralphs' blues-based guitar work, Bad Company was the first group signed to Led Zeppelin's vanity label Swan Song; their eponymous 1974 debut was an international hit, topping the U.S. album charts and scoring with the number one single "Can't Get Enough of Your Love." |
_________________
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Sweet Lady
Dołączył: 21 Cze 2004 Posty: 798
|
Wysłany: Czw Lis 11, 2004 2:04 am Temat postu: |
|
|
| King Mercury napisał: | | niech nie niszą legendy... |
E tam, legendy się nie da zniszczyć... Pomyśl- czy przez- dajmy na to- reklamę Pepsi czy duet z Five ktokolwiek z nas przestal uważać muzykę Queen za genialną...? Jeśli tak, to co robimy na tym forum?
Moim zdaniem niech Brian i Roger sobie koncertują, nagrywają nowe piosenki, robią musicale itd., jeśli im to sprawia przyjemność. Tylko dlatego że kiedyś stworzyli mnóstwo dobrej muzyki, to uważasz, że teraz nie mają prawa popełniać błędów, muszą pięćset razy zastanawiać się nad każdym krokiem, żeby przez przypadek nie zaszkodzić wizerunkowi Queen? Są muzykami, granie sprawia im na pewno ogromną przyjemność, być może tęsknią za wspólnym koncertowaniem. Mają mnóstwo kasy, więc nie wmawiajcie mi, że tylko o to tu chodzi. Nie przeczę, że pieniądze też są ważne, ale nie tylko to popycha ich do dalszej działalności w branży muzycznej.
[quote="King Mercury']poza tym jak to kiedyś Brian powiedział (mniej więcej coś tym stylu) "Queen to Freddie, myśmy mu tylko troche pomagali" [/quote]
Bzdura, Queen to nie tylko Freddie, ale także Roger, Brian i John. A tak w ogóle zdanie kompletnie wyrwane z kontekstu- Brian powiedział coś takiego o występie na Live Aid, że Freddie był tego dnia rewelacyjny, a oni
mu tylko pomagali, czy coś takiego. Rzeczywiscie- na koncertach to Freddie 'panowal' nad publicznością, był tym, który łączył zespół z fanami, ale każda grupa muzyczna musi mieć kogoś takiego, jakiś znak rozpoznawczy, lidera. Ale za to w studio... No cóż porównaj sobie solowe dokonania Freddiego ("Barcelona" się nie liczy ) i dokonania Queen, albo chociaż "Made In Heaven", "I Was Born To Love You" z albumu Fredka i wersję Queen. Nadal uważasz, że Freddie to 90% Queen...?
A jeśli chodzi o spór o to, czy powinni nadal dzialać pod szyldem Queen. No cóż- przecież to tylko cholerna nazwa! Liczy się muzyka, której przeciez nikt nam już nie zabierze. Co wam szkodzi, że Taylor i May będą dalej koncertować, nagrywać? Dali nam już mnóstwo świetnej muzyki, nic się nie stanie, jeśli jeszcze trochę nam jej podarują... A jeśli nie bedzie to muzyka godna uwagi- to mówi się trudno- można im to wybaczyć i nie trzeba robić z tego wielkiego halo.
Ok troche sie rozpisałam i oddaliłam od tematu. Jeśli chodzi o Rodgersa, to słyszalam tylko "All Right Now i "Feel Like Makin' Love", ale jeśli facet jest rzeczywiście dobry i panom R&B fajnie się z nim współpracuje, to czemu nie...?  _________________ "Look beyond your own horizons ..." |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Sweet Lady
Dołączył: 21 Cze 2004 Posty: 798
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 8717 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Czw Lis 11, 2004 7:32 pm Temat postu: |
|
|
ej no ludzie nie zalamujcie mnie... fani rocka nie wiedza kto to jest paul rodgers i nie znaja free? no blaaaagam... przeciez to tak jakby nie slyszec nigdy o deep purple albo led zeppelin... notabene rodgers mial zostac wokalista purpli w 73 roku po odejsciu gillana ale sie nie zgodzil i przyjeli coverdale'a... _________________
nowy kawałek spheres in design
http://w612.wrzuta.pl/audio/0Sh5Bn2jcXu/spheres_in_design_-_marks
SPHERES IN DESIGN - MÓJ ZESPÓŁ
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek Moderator

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 8460 Skąd: Nottingham ciałem- ale coraz bliżej Wrocka... serce w Tatrach...
|
Wysłany: Pią Lis 12, 2004 10:15 am Temat postu: |
|
|
| Bizon napisał: | | notabene rodgers mial zostac wokalista purpli w 73 roku po odejsciu gillana ale sie nie zgodzil i przyjeli coverdale'a... | Brawo- karton piwa...
Dodam tylko ( ), ze kiedy Blackmore nie sciagnal Rodgersa a jeszcze nie zdecydowali sie na Coverdale'a- w planie byl jeszcze Phil Lynnott (z Thin Lizzy) _________________
Tenim un nom, El sap tothom...! Barca, Barca, Barca!!!
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Marcin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 1645 Skąd: Police
|
Wysłany: Pią Lis 12, 2004 12:35 pm Temat postu: |
|
|
Mówiąc szczerze to pierwszy raz słysze o tym Rodgersie, ale co nieco słyszałem że taki zespół Free istniał ale jakoś piosenki nieznam, choć moze słyszałem ale nie zdawałem sobie sprawy ze to Rodgers czy Free to śpiewa... _________________ Queen - They Are The Champions:
http://www.youtube.com/watch?v=NfpPnyUpAns |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Pikers
Dołączył: 12 Lip 2004 Posty: 1133 Skąd: Dębica
|
Wysłany: Pią Lis 12, 2004 4:24 pm Temat postu: |
|
|
Jak Ten gośc załozy zespół BM I RT i nazwa sie Queen czy tam Queen + to jade do Johna z kartonem wódki i wypije z nim za to że Deacon tam niegra...
Dla mnie Queen to BM RT FM I JD a nie BM I RT
dziękuje za uwage  _________________ http://www.youtube.com/watch?v=GK0OnsayIQk
Guma Chet Diablo Pikers |
|
| Powrót do góry |
|
 |
rodzynek2
Dołączył: 03 Lis 2003 Posty: 1389 Skąd: Chorzów
|
Wysłany: Pią Lis 12, 2004 4:54 pm Temat postu: |
|
|
| Pikers napisał: |
Dla mnie Queen to BM RT FM I JD a nie BM I RT
|
Też tak uważam. Nie sobie założą zespół, ale pod inną nazwą |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Karolina

Dołączył: 16 Sty 2004 Posty: 1508 Skąd: Chrzanów / Kraków
|
Wysłany: Pią Lis 12, 2004 11:03 pm Temat postu: |
|
|
Mowcie sobie co tam chcecie chlopaki, ja natomiast jestem tutaj z pewna wiadomoscia.
Wczoraj (11.11.04) podczas Hall Of Fame w Anglii (czego jeszcze Brytyjczycy nie wymysla ) Queen wystapil z Paulem Rodgersem.
A oto pelna lista piosenek, ktore panowie zagrali:
1.We Will Rock You
2.We Are The Champions
3.All Right Now (cover zespolu Free).
Chcialbym miec mp3 albo mpg z tego wystepu Ponoc wypadli dobrze, a jaka jest prawda, mam nadzieje ze dowiemy sie wkrotce  _________________ Crazy Little Thing Called Love - 05/09/09
Now I'm Here !
www.invinciblequeen.prv.pl |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Pikers
Dołączył: 12 Lip 2004 Posty: 1133 Skąd: Dębica
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Karolina

Dołączył: 16 Sty 2004 Posty: 1508 Skąd: Chrzanów / Kraków
|
Wysłany: Sob Lis 13, 2004 9:30 am Temat postu: |
|
|
Nie, chcialem tak napisac jak to zrobilem
Wole, zeby pisano o nich jako Queen niz Brian + Roger.
Juz taki jestem. Od ukazania sie MIH jak i NOBY chce zeby grali dalej jako Queen i moje marzenia sie spelniaja, wiec dlaczego nagle mialbym zmienic zdanie i pisac ze wystapil Roger + Brian. Dla mnie to jest Queen i tak juz zostanie. _________________ Crazy Little Thing Called Love - 05/09/09
Now I'm Here !
www.invinciblequeen.prv.pl |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Avi

Dołączył: 18 Sie 2004 Posty: 101 Skąd: Krakow
|
Wysłany: Sob Lis 13, 2004 11:32 am Temat postu: |
|
|
Choc dla mmnie Queen byl jeden to nie mam nic przeciw by Brian i Roger grali dalej jako Queen, / troche to moze zagmatwalam , ale mam nadzieje, ze wiecie o co mi chodzi / moim zdaniem powinni tylko choc przez chwile zastanowic sie kogo biora do wspolpracy by nikt niepotrzebnie nie zarzucal Im ze chodzi tylko i wyłacznie o kase i odcinanie kuponow od tego co zostało zrobione, dlatego wydaje mi sie ze załozenie nowego zespołu i nowa nazwa pozwolila by im zamknac jakis etap swojego zycia i dalaby Im wiecej mozliwosci. Dla osob , które nie znaja Queen byliby tylko grupka ludzi / zakladam ze ktos do nic dolaczy /, a dla innych w dalszym ciagu byliby czescia Queen
Wierze , ze drzemie w Nich jeszcze spory potencjal tworczy , ktory powinni wykorzystac, i ze moga dostarczyc jeszcze sporo muzycznych radosci swoim fanom i nie tylko
Sweet Lady
Są muzykami, granie sprawia im na pewno ogromną przyjemność, być może tęsknią za wspólnym koncertowaniem. Mają mnóstwo kasy, więc nie wmawiajcie mi, że tylko o to tu chodzi. Nie przeczę, że pieniądze też są ważne, ale nie tylko to popycha ich do dalszej działalności w branży muzycznej.
......napewno jest tak jak mowisz.Czytalam kiedys jakis wywiad z Brianem, po koncercie, gdy mogli zagrac razem .Dało sie wyczuc nutke nostalgii i teskonty w tym co powiedział.
cytuje z pamieci dlatego moze nie bedzie to dosłowne/;
Brian:.....to było wspaniale przezycie, znowu moglismy zagrac razem,ja na gitarze, Roger na perkusji , bylismy bardzo szczesliwi.......
Dlatego tak samo uwazam, ze nie chodzi tu tylko o trzepanie kasy, tej napewno Im nie brakuje ,a chyba nie ma w tym nic zlego ze chca jeszcze cos zrobic i dac troche radosci sobie i innym a ze przy okazji wpadnie troche grosza to daleczego nie przeciez nie beda dzialam charytatywnie. 
Ostatnio zmieniony przez Avi dnia Sob Lis 13, 2004 1:19 pm, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Leniu

Dołączył: 06 Kwi 2004 Posty: 1914
|
Wysłany: Sob Lis 13, 2004 12:50 pm Temat postu: |
|
|
Z jednej strony początkowo chciałem żeby świat przypomniał sobie o takim zjawisku co się nazywa: Queen. Czyli byłem za tym, aby grali pod szyldem Królowej. Teraz jednak mam odmienne zdanie.
Otóż: gdyby Queen (Brian, John, Roger) nie spełnili tylu planów (Made In Heaven, Freddie Mercury Tribute Concert, kilka teledysków [np.Too Much Love Will Kill You] i Queen Greatest Hits III+) to wtedy jak najbardziej... Oddali Freddie'mu hołd, po tych spełnionych planach rozeszli się i nagrywali solowe płyty i przez następne kilka lat nikt nie słyszał nic o Queen (po za tymi pieprzonymi reklamami pepsi itp. ). Bardzo bym chciał żeby Queen obecnie występowało... Ale z Freddie'm. Jako inny wokalista...hmmm... chyba raczej NIE! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|