| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| LIVE KILLERS |
| 1 |
|
0% |
[ 1 ] |
| 2 |
|
0% |
[ 0 ] |
| 3 |
|
1% |
[ 2 ] |
| 4 |
|
11% |
[ 12 ] |
| 5 |
|
30% |
[ 32 ] |
| 6 |
|
54% |
[ 57 ] |
|
| Wszystkich Głosów : 104 |
|
| Autor |
Wiadomość |
Fenderek Moderator

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 8460 Skąd: Nottingham ciałem- ale coraz bliżej Wrocka... serce w Tatrach...
|
Wysłany: Pią Gru 05, 2003 7:11 pm Temat postu: LIVE KILLERS na cenzurowanym |
|
|
Ocencie album w skali 1-6 (jak w szkole) _________________
Tenim un nom, El sap tothom...! Barca, Barca, Barca!!!
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
rodzynek2
Dołączył: 03 Lis 2003 Posty: 1389 Skąd: Chorzów
|
Wysłany: Pią Gru 05, 2003 7:30 pm Temat postu: |
|
|
bez Get Down Make Love. A Brighton Rock jest przydługi
Ostatnio zmieniony przez rodzynek2 dnia Pią Gru 05, 2003 10:10 pm, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
usmc

Dołączył: 16 Lis 2003 Posty: 1319 Skąd: Galway / Kraków
|
Wysłany: Pią Gru 05, 2003 8:09 pm Temat postu: |
|
|
Dałem szóstkę bo uwielbiam wszelkie Queen live.
Choć rzeczywiście również moim zdaniem Brighton Rock jest trochę przydługi. _________________ "Are you ready? Are you ready brothers and sisters?"
PFQ - Fan nr. 10  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek Moderator

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 8460 Skąd: Nottingham ciałem- ale coraz bliżej Wrocka... serce w Tatrach...
|
Wysłany: Pią Gru 05, 2003 8:12 pm Temat postu: |
|
|
Najlepsza koncertowa plyta Queen..."Spread Your Wings" jest PRZECUDNE!!! GENIUSZ w czystej postaci _________________
Tenim un nom, El sap tothom...! Barca, Barca, Barca!!!
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Michał

Dołączył: 30 Paź 2003 Posty: 883 Skąd: Zambrów
|
Wysłany: Sob Gru 06, 2003 12:30 am Temat postu: |
|
|
Dokładnie - Spread Your Wings to jest to!
A w solo Briana trzeba się wsłuchać... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
pasquale
Dołączył: 24 Lis 2003 Posty: 386 Skąd: Września [WLKP]
|
Wysłany: Sob Gru 06, 2003 1:48 am Temat postu: |
|
|
"Now I'm Here" - miodzio  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Hoder

Dołączył: 20 Lis 2003 Posty: 685 Skąd: Marklowice/Poznań
|
Wysłany: Wto Gru 09, 2003 11:19 am Temat postu: |
|
|
6 - już samo WWRY podnosi cały album. CUDOWNY - te słowo przewija się przez wszystkie moje wypowiedzi w ankietach  _________________ czemu bracie robisz ku*wę z muzyki |
|
| Powrót do góry |
|
 |
daga Site Admin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 8689 Skąd: Warszawa - Ursynów
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
rodzynek2
Dołączył: 03 Lis 2003 Posty: 1389 Skąd: Chorzów
|
Wysłany: Wto Gru 09, 2003 12:51 pm Temat postu: |
|
|
| ja tam wole LIVE AT WAMBLEY |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Dolores

Dołączył: 04 Lis 2003 Posty: 254
|
Wysłany: Wto Gru 09, 2003 7:34 pm Temat postu: |
|
|
| Ktoś kiedyś powiedział w jednym z filmów dokument. o Queen, że byli typowym zespołem stworzonym do koncertów. I własnie za to wszystkie albumy live mają u mnie 6, bo to święta prawda. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek Moderator

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 8460 Skąd: Nottingham ciałem- ale coraz bliżej Wrocka... serce w Tatrach...
|
Wysłany: Sro Kwi 21, 2004 5:59 pm Temat postu: |
|
|
Glosowac! _________________
Tenim un nom, El sap tothom...! Barca, Barca, Barca!!!
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
daga Site Admin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 8689 Skąd: Warszawa - Ursynów
|
Wysłany: Sro Kwi 21, 2004 6:48 pm Temat postu: |
|
|
klasyczny album koncertowy.dałabym 6 gdyby zamiast niego w tym czasie ukazał się jakiś pełny koncert. Ale i tak niezły odjazd. Każdy wie bo ma  _________________

Niusy o Queen co 24h
Mój Pamiętniczek Admina-> http://www.queen.blox.pl
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ika

Dołączył: 13 Gru 2003 Posty: 486 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Czw Kwi 22, 2004 9:35 am Temat postu: |
|
|
| daga napisał: | Najlepszy album koncertowy! Uznawany przez wiele pism muzycznych za the best!!!  |
Zgadzam sie z Dagmara i strasznie lubie szybkie WWRY _________________ Ika |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Crowly

Dołączył: 17 Kwi 2004 Posty: 1635 Skąd: z Trzebnicy
|
Wysłany: Pią Kwi 23, 2004 9:12 pm Temat postu: |
|
|
Moje ulubione wykonania z tego albumu:
We Will Rock You (Fast)
Spread Your Wings
Death On Two Legs
Seven Seas Of Rhye |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Frederick
Dołączył: 27 Sty 2004 Posty: 153
|
Wysłany: Sob Kwi 24, 2004 9:19 pm Temat postu: |
|
|
Ktoś napisał, że Live At Wembley jest lepszy od Live Killers. Proszę sobie nie pomyśleć, że ja tu jestem w zmowie z Fenderkiem, ale naprawdę mówiąc obiektywnie Wembley nie umywa się do Live Killers. Zawsze bardzo chwaliłem Wembley bo to naprawdę dobry koncert. Ale Queen był wtedy w o wiele lepszej formie. Live Magic mogłoby konkurować, ale Wembley nigdy!
Pozdrawiam _________________ Breathe, breathe in the air... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Crowly

Dołączył: 17 Kwi 2004 Posty: 1635 Skąd: z Trzebnicy
|
Wysłany: Nie Kwi 25, 2004 2:30 pm Temat postu: |
|
|
| Mnie naszła ostatnio taka refleksja, że Queen we wczesnych koncertach bał się eksperymentować z utworami, grali je prawie tak samo, jak wersje studyjne. Przykład: Another One Bites The Dust - w późniejszych czasach to dla Freddie`go był punkt wyjścia do zabawy z publicznością, a za czasów koncertu w Montrealu praktycznie kontakt z publicznością nie istniał! Dlatego wolę późniejsze koncerty, bo były bardziej "na luzie". |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Zbyszek

Dołączył: 25 Kwi 2004 Posty: 139 Skąd: Żuromin
|
Wysłany: Pon Kwi 26, 2004 3:08 pm Temat postu: |
|
|
Zgadzam się, że Live Killers jest lepsze od Wembley.
Jeśli chodzi o koncerty to generalnie najbardziej lubię Queen z lat 1979-1982. _________________ Sześcioosobowy band na Twoje wesele -> Monday Session.
Gramy "Crazy Little Thing Called Love", na życzenie możemy jeszcze coś dorobić
Szukam muzyków do stworzenia Queen-bandu. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek Moderator

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 8460 Skąd: Nottingham ciałem- ale coraz bliżej Wrocka... serce w Tatrach...
|
Wysłany: Pon Kwi 26, 2004 3:13 pm Temat postu: |
|
|
| crowley napisał: | | Mnie naszła ostatnio taka refleksja, że Queen we wczesnych koncertach bał się eksperymentować z utworami, grali je prawie tak samo, jak wersje studyjne |
Nieprawda!!! Posluchaj czegos z okresu 1973-75 i zobaczysz jak czasami duzo bylo zmieniane... AOBTD to pzreciez juz rok 1980- trudno to nazwac "wczesnym" okresem... _________________
Tenim un nom, El sap tothom...! Barca, Barca, Barca!!!
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Leniu

Dołączył: 06 Kwi 2004 Posty: 1914
|
Wysłany: Sob Maj 01, 2004 4:34 pm Temat postu: |
|
|
Pierwsza,koncertowa ale jakże udana płyta!!!!! Będąc szczerym chyba jedyna BARDZO DOBRA płyta koncertowa... Daję oczywiście 6.
Ostatnio zmieniony przez Leniu dnia Pon Paź 11, 2004 3:02 pm, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Crowly

Dołączył: 17 Kwi 2004 Posty: 1635 Skąd: z Trzebnicy
|
Wysłany: Nie Maj 02, 2004 12:53 pm Temat postu: |
|
|
| Fenderek - obejrzyj dokładnie wykonanie AOBTD w Montrealu i zobacz, jak reagują ludzie. Nawet ci stojący "pod sceną" - znużenie, ZERO RADOCHY takie, jak np pidczas koncertu na Wembley, czy Knebworth. Mi, jak cholera brakowało za to na nowszych koncertach Liar w pełnej (lub chociaż pełniejszej) wersji. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Fenderek Moderator

Dołączył: 14 Lis 2003 Posty: 8460 Skąd: Nottingham ciałem- ale coraz bliżej Wrocka... serce w Tatrach...
|
Wysłany: Wto Maj 04, 2004 9:33 am Temat postu: |
|
|
Montreal jest pod wzgledem reakcji publicznosci WYJATKOWYM koncertem, nie powinienes wyrabiac sobie zdania na temat tamtego okresu po obejrzeniu go... Uwierz mi- publicznosc kanadyjska byla wtedy po prostu DRETWA, ale to byl WYJATEK... _________________
Tenim un nom, El sap tothom...! Barca, Barca, Barca!!!
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Queen_Collector
Dołączył: 23 Sty 2004 Posty: 201
|
Wysłany: Czw Maj 06, 2004 10:49 pm Temat postu: |
|
|
Nie wiem co wy chcecie od Brighton Rock na Live Killers....chyba go słuchacie kiedy zespół śpiewa na początku, a gdy zaczyna się solo na bębnach i gitarze to przełaczacie na następny utwór...warto czasem posłuchać do końca....na wielu koncertach Brighton Rock + Guitar solo mają po 15-17 min...Brighton Rock rządzi na tym albumie, bez tego utworu albumik by był przeciętny....nie wiem jak wam ale mi się nie bardzo podoba robienie jednego utworu z trzech jego wykonań (zachwalane przez was Now I'm Here) _________________ ...Z WYKSZTAŁCENIA - PEDAGOG |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Crowly

Dołączył: 17 Kwi 2004 Posty: 1635 Skąd: z Trzebnicy
|
Wysłany: Sob Maj 08, 2004 6:03 pm Temat postu: |
|
|
| Ja uważam za to, że zupełnie niepotrzebne jest solo Brighton Rock, starsznie monotonne i długaśne na Wembley i w Knebworth. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Queen_Collector
Dołączył: 23 Sty 2004 Posty: 201
|
Wysłany: Sob Maj 08, 2004 6:53 pm Temat postu: |
|
|
Po części się mogę zgodzić że Guitar Solo na koncertach w latach 70-tych było lepszę, no ale napewno nie mogę się zgodzić że wogóle było niepotrzebne... _________________ ...Z WYKSZTAŁCENIA - PEDAGOG |
|
| Powrót do góry |
|
 |
daga Site Admin

Dołączył: 29 Paź 2003 Posty: 8689 Skąd: Warszawa - Ursynów
|
Wysłany: Sob Maj 08, 2004 7:29 pm Temat postu: |
|
|
No nie sola z lat70 to totalny wypas słyszłam ich mało ok.6czy10 ale każde było inne i niektóre bardzo mnie zachwyciły inwencja twórcza Bri. Ja będąc na koncercie w Stodole z niercierpliwością czekałam na solo. _________________

Niusy o Queen co 24h
Mój Pamiętniczek Admina-> http://www.queen.blox.pl
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Crowly

Dołączył: 17 Kwi 2004 Posty: 1635 Skąd: z Trzebnicy
|
Wysłany: Pią Maj 14, 2004 10:04 pm Temat postu: |
|
|
| Ja ogromnie lubię solówki Briana ale jak dla mnie MUSI być jakiś podkład (vide Bijou - taki w zupełności wystarczy). |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Bizon

Dołączył: 24 Sty 2004 Posty: 8717 Skąd: Radomsko/Łódź
|
Wysłany: Sob Sty 08, 2005 7:37 pm Temat postu: |
|
|
zdecydowanie lepsza dla mnie koncertowka niz wembley przede wszystkim ze wzgledu na lepsza setliste chociaz znowu walki jesli chodzi o sklejanie utworow nie pozwalaja mi dac tej plytce najwyzszej oceny jakos... zgadzam sie ze brighton rock troche przydlugawe... zgadzam sie tez ze spread your wings wyszlo znakomicie (ech ten banalny tekst... ) ale dla mnie highlightem jak zreszta kazdego koncertu quee z tego okresu jest medley a przede wszystkim i'm in love with my car... poza tym swietne don't stop me now i generalnie plyta muzycznie bez slabszego punktu... szkoda ze jest tak posklejana... do czasu wydania MK82 byla moja ulubiona oficjalna koncertowka... 5 z czystym sumieniem moge dac... _________________
nowy kawałek spheres in design
http://w612.wrzuta.pl/audio/0Sh5Bn2jcXu/spheres_in_design_-_marks
SPHERES IN DESIGN - MÓJ ZESPÓŁ
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Living_colour

Dołączył: 23 Lut 2005 Posty: 331 Skąd: Szwecja
|
Wysłany: Sro Lut 23, 2005 9:09 pm Temat postu: |
|
|
Jestem tu nowy więc korzystam z okazji i witam wszyskich!
Nieprzypadkowo zaczynam od recenzji tego właśnie albumu, bo to on był początkiem mojej fascynacji Queen.
No to po kolei (sorki za ew. nieścisłości, dawno już go nie słuchałem)
Przez długiczas sądziłem że ta szybka wersja We Will Rock You to jest ta "właściwa". Podczas słuchania News Of The World doznałem nawet sporego rozczarowania z tego powodu......
Let Me Entertain You- znacznie lepsza od studyjnej!!!!
Medley- no tu już różnie, najlepsze chyba było Killer Queen....
Get Down- mogłoby być krótsze, jak na płycie studyjnej.
You're My Best Friend- obleci.
Moje ulubione części to druga i trzecia strona płyty:
Now I'm Here -rewelka!
Dreamers' Ball- tak to powinno brzmieć, na Jazz niepotrzebne te elektryczne "wjazdy" Briana....
Love Of My Life- no cóż, komentarz zbyteczny, piękne.....
39- jeszcze bardziej "kantrowa" wersja, fajne.
Keep Yourelf Alive- czad dwustuprocentowy! To było to!
Don't Stop.. i Spread- świetne
Brighton Rock- ja Wam tu dam krytykować, toż to perełka!
A solo Briana- najlepsze jakie słyszałem, to na Wembley jest niestety tylko marnym odbiciem.....
Bohemian- super zmyłka Freddiego który zaintonował na wstępie "Iiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiibrahiiiiiiim"...... reszta jak zawsze super.
Tie Your Mother.....ZAWSZE brzmiało dobrze.
Sheer Heart Attack- wersja studyjna o wiele lepsza, niestety....
Reszta- kanon każdego konceru, obowiązkowe zakończenie.
No i byłoby jeszcze lepiej, gdybym nie dowiedział się na tej stronce, że te utworki były posklejane..... Ale i tak wiadomo,że Queen potrafi.
Co udowodnili na Wembley. _________________ And if I show you my dark side
Will you still hold me tonight?
And if I open my heart on you
And show you my weak side
What would you do?..... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Leniu

Dołączył: 06 Kwi 2004 Posty: 1914
|
Wysłany: Czw Lut 24, 2005 8:13 am Temat postu: |
|
|
| Living_colour napisał: | | No i byłoby jeszcze lepiej, gdybym nie dowiedział się na tej stronce, że te utworki były posklejane..... Ale i tak wiadomo,że Queen potrafi. |
Jest tylko jedna ciekawostka co do tego:
| Fenderek w recenzji Live Killers napisał: | | KEEP YOURSELF ALIVE - ten sam show co Dreammer's Ball, przyśpieszona lekko taśma (czemu?) |
W zasadzie nic specjalnego.
P.S. w swojej recenzji pominąłeś Spread Your Wings. _________________ S E X T E T O
P E R F E C T O |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Living_colour

Dołączył: 23 Lut 2005 Posty: 331 Skąd: Szwecja
|
Wysłany: Czw Lut 24, 2005 9:55 am Temat postu: |
|
|
Nie pominalem
| Living_colour napisał: | Don't Stop.. i Spread- świetne
|
Przyspieszona tasma w Keep Yourself???????????
Hmm, no w sumie spory szok- czemu? _________________ And if I show you my dark side
Will you still hold me tonight?
And if I open my heart on you
And show you my weak side
What would you do?..... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|