Strona 1 z 2

Last.fm - czyli muzyczny "licznik"

PostNapisane: 5 wrz 2013, o 18:14
przez Navigator
No to lecim - jestem na laście od 2010 roku. Plusem na pewno jest to, że dobiera zespoły, których nie słyszałem, biorąc pod uwagę mój gust muzyczny "mierzony" przez Last'a. (wbrew pozorom - zazwyczaj trafiają do mnie "polecane" zespoły :) ) Ogólnie nie mam zastrzeżeń, choć wg. mnie zbyt często zmieniają "skórki" , ostatnio wypuścili nową wersję scroblera - 2.1.36 - jest gorsza od wcześniejszej w sensie graficznym - pasek postępu jest na 2cm, a nie tak jak w wersji 2.1.35 - na całą szerokość okna scroblera - niby pierdoła, ale człowiek się przyzwyczaił, więc pozostałem przy wersji 2.1.35. oprócz tego, lubi się czasami zawiesić, po czym "przepraszają za utrudnienia i że ich inżynierowie już się tym problemem zajęli" :lol:

Ogólnie - przydatne narzędzie do poznawania muzyki, oraz statystyk odsłuchań. Kiedyś w zamierzchłych czasach "mniemania" magnetofonu, miałem specjalny zeszyt, w którym zapisywałem w którym dniu, oraz ile razy odtwarzałem dany album :lol: człowiek miał zajęcie :occasion-olympics: :) Można powiedzieć, że to był Last w wersji 1.1. :lol: tylko zeszyt się nie ostał podczas remontu mieszkania - a szkoda...pamiątka byłaby jak nic...

Mój profil na tym liczydle...w podpisie :) - gdyby ktoś nie odczytał :) -----> stranger004

Re: Last.fm - czyli muzyczny "licznik"

PostNapisane: 8 wrz 2013, o 15:07
przez daga
Czy wymyślono zliczanie z YT? Bo odkąd Spotify zdziadziało to znowu wróciłam do YT.

Re: Last.fm - czyli muzyczny "licznik"

PostNapisane: 8 wrz 2013, o 15:13
przez mike

Re: Last.fm - czyli muzyczny "licznik"

PostNapisane: 8 wrz 2013, o 15:26
przez Navigator
daga napisał(a):Czy wymyślono zliczanie z YT? Bo odkąd Spotify zdziadziało to znowu wróciłam do YT.

jest - mike już podał, z tym że jeżeli utwór odsłuchasz na YT a będzie on źle otagowany (co często zdarza się na YT niestety) to z takim błędnym opisem zaliczy Ci last. Chyba że takie niuanse nie przeszkadzają, to dodatek można już instalować :)

Re: Last.fm - czyli muzyczny "licznik"

PostNapisane: 8 wrz 2013, o 18:58
przez daga
mike napisał(a):Jest na Google Chrome: https://chrome.google.com/webstore/deta ... aancjggfjm

ja używam FF :twisted:

Re: Last.fm - czyli muzyczny "licznik"

PostNapisane: 9 wrz 2013, o 00:08
przez Navigator
Daga - ja dość dawno używałem tego scroblera do YT, i prawdopodobnie należy pobrać go ze strony lasta >>>> klik

Re: Last.fm - czyli muzyczny "licznik"

PostNapisane: 9 wrz 2013, o 07:09
przez manwerty
Ja mam taką wersję scrobblera że jak wcisnę scrobble to mogę zmienić otagowanie :)

Re: Last.fm - czyli muzyczny "licznik"

PostNapisane: 10 wrz 2013, o 13:25
przez Navigator
Dzisiaj zmienili nieznacznie layout na stronie :) moim zdaniem na "+" ponieważ wyszukiwarkę muzyki umieścili prawie na środku górnej "belki" :) w końcu coś praktycznego :wink:

Re: Last.fm - czyli muzyczny "licznik"

PostNapisane: 10 wrz 2013, o 15:23
przez mike
Praktycznie, niemniej layout przebrzydły ;)

Re: Last.fm - czyli muzyczny "licznik"

PostNapisane: 23 wrz 2013, o 15:18
przez daga
Jakby ktoś mnie szukał w tym przybytku: http://www.lastfm.pl/user/dasza

Re: Last.fm - czyli muzyczny "licznik"

PostNapisane: 24 wrz 2013, o 15:33
przez paszcza
jak dla mnie dużym minusem jest to, ze nie ma scrobblera dobrego do Firefoxa.

Re: Last.fm - czyli muzyczny "licznik"

PostNapisane: 24 wrz 2013, o 17:16
przez Navigator
paszcza-----> przecież scrobbler jest niezależny od przeglądarki :) btw. co to znaczy "dobrego" ?

Re: Last.fm - czyli muzyczny "licznik"

PostNapisane: 24 wrz 2013, o 17:23
przez mike
Chyba chodzi o scrobblery, które umożliwiają scrobbling utworów słuchanych w sieci :). One niestety bywają zawodne.

Re: Last.fm - czyli muzyczny "licznik"

PostNapisane: 24 wrz 2013, o 17:45
przez Rysiu
mike napisał(a):Chyba chodzi o scrobblery, które umożliwiają scrobbling utworów słuchanych w sieci :). One niestety bywają zawodne.


Nie wiem jaki jest algorytm działania takich scrobblerów, ale chyba nie pomylę się, jeżeli powiem, że odtworzenie płyty "Beatles for sale", która 35 minut zaliczy jako 14 odtworzeń - bo tyle jest utworów. Z kolei podobnej długości płyta "Close to the edge" grupy Yes ma 3 utwory - i zaliczy jako 3 odtworzenia. I później się może się zdarzyć, że pomimo tego, iż osobnik dużo częściej słucha Yes niż Beatlesów system pokazuje, że jego ulubionym zespołem jest The Beatles. Proszę powiedzcie, że tak nie jest, że się mylę. Bo jeżeli tak jest, to oznacza to ni mniej, ni więcej, jak tyle, że scrobler jest do culus.

Re: Last.fm - czyli muzyczny "licznik"

PostNapisane: 24 wrz 2013, o 18:06
przez whoatemydinner
Tak to działa.

I nie jest do culus, bo daje bardzo cenne dane statystyczne nt. preferencji co do słuchanych rzeczy w różnych przedziałach czasowych. :P Mogę wykresy ukazujące moje rosnące uwielbienie dla Manic Street Preachers rysować dzięki tym danym np. <3 Poza tym - dlaczego jedno przesłuchanie 60-minutowego utworu ma być wyżej cenione niż jedno przesłuchanie 3-minutowej piosenki? Wychodzę z założenia, że utwór to utwór, deal with it. Serio, czasowo akurat nie widzę w tym systemie jakiś okropnych dziur. To już z założenia ma być "ile razy daną piosenkę odtworzyłem", a nie "ile czasu spędziłęm nad piosenką x".

Ale był kiedyś algorytm w sieci który zamieniał ilość odtworzeń na ilość czasu spędzonego nad danym wykonawcą, ale nie pamiętam gdzie, co i jak.

Re: Last.fm - czyli muzyczny "licznik"

PostNapisane: 24 wrz 2013, o 19:42
przez Navigator
Rysiu napisał(a):
mike napisał(a):Chyba chodzi o scrobblery, które umożliwiają scrobbling utworów słuchanych w sieci :). One niestety bywają zawodne.


Nie wiem jaki jest algorytm działania takich scrobblerów, ale chyba nie pomylę się, jeżeli powiem, że odtworzenie płyty "Beatles for sale", która 35 minut zaliczy jako 14 odtworzeń - bo tyle jest utworów. Z kolei podobnej długości płyta "Close to the edge" grupy Yes ma 3 utwory - i zaliczy jako 3 odtworzenia. (...)

Jeżeli chodzi o scrobblery utworów z YT to zawsze były z tym problemy...i nadal są. Zresztą ja tego już od dawna nie używam, bo nie jest mi to do niczego potrzebne. Co do algorytmu działania: jest tak, jak napisał whoatemydinner :) po prostu liczy się ilość odsłuchanych utworów, a nie ich długość. W związku z powyższym np. porównując słuchacza Pink Floyd do słuchacza Bad Religion to słuchacz BR będzie daleko z przodu, jeżeli chodzi o ilość odsłuchanych utworów w danym przedziale czasowym.
whoatemydinner napisał(a):Ale był kiedyś algorytm w sieci który zamieniał ilość odtworzeń na ilość czasu spędzonego nad danym wykonawcą, ale nie pamiętam gdzie, co i jak.
jest takie "cudo" :) a jest nim Klik
aplikacja do last'a - pokazuje czas "spędzony" z danym wykonawcą liczony w minutach, ale także ilość odsłuchanych utworów.

Re: Last.fm - czyli muzyczny "licznik"

PostNapisane: 24 wrz 2013, o 22:15
przez manwerty
Normalisr jest fajny - to tu dowiedziałem się że Godspeed You! Black Emperor które mam na 40 którymś miejscu pod względem czasu mam na trzecim czy czwartym :D

Re: Last.fm - czyli muzyczny "licznik"

PostNapisane: 24 wrz 2013, o 23:52
przez mike
It looks like we've had a problem generating your charts.


Chyba nie wytrzymali ilości Wingera na moich listach :P.

Re: Last.fm - czyli muzyczny "licznik"

PostNapisane: 30 wrz 2013, o 11:59
przez Mandey
http://lastfmlogos.info/ <<<--- Band logos generator z prawdziwego zdarzenia. Może się komuś przyda.
Przy okazji mój profil na laście... http://www.lastfm.pl/user/mandeyrawicz

Re: Last.fm - czyli muzyczny "licznik"

PostNapisane: 30 wrz 2013, o 14:17
przez Kacio94
Dzięki :D, przydał się ;)

Re: Last.fm - czyli muzyczny "licznik"

PostNapisane: 25 paź 2013, o 13:43
przez kot
Ojej, to ludzie jeszcze z tego korzystają?

Re: Last.fm - czyli muzyczny "licznik"

PostNapisane: 25 paź 2013, o 19:47
przez daga
No ba, zwłaszcza, że da sie podpiąc pod Spotify i inne to staty rosną :P

Re: Last.fm - czyli muzyczny "licznik"

PostNapisane: 25 paź 2013, o 22:33
przez kot
Serio się da? W jakiż to sposób, o wielka Dago?

Re: Last.fm - czyli muzyczny "licznik"

PostNapisane: 26 paź 2013, o 17:30
przez daga
Logujesz sie do Spotify->Edytuj-preferencje->Skrobluj do last.fm podajesz login i hasło

Re: Last.fm - czyli muzyczny "licznik"

PostNapisane: 31 sty 2014, o 17:48
przez whoatemydinner
last.fm wprowadził chyba beta integrację ze Spotify, bo mi się pasek kontrolujący aplikację Spotify pojawia na dole strony. Nie powiem - podoba mi się ta idea: teraz będzie można chyba w takim razie kliknąć na "play" przy nazwie utworu w last.fm i się odtworzy w najlepszym-co-się-przytrafiło-dystrybucji-cyfrowej-od-dawna. Cieszy mnie to. ^^

Re: Last.fm - czyli muzyczny "licznik"

PostNapisane: 13 cze 2014, o 15:24
przez Maciej
Może to nie do końca związane z last fm, ale w sumie pasuje, bo przecież scrobbluje się po tagach. Otóż jak ktoś pewnie zauważył od jakiegoś czasu nie działa auto-tagowanie w winampie i działać już nigdy nie będzie (rozwiązali umowe z firmą, która to robiła). Jak ktoś ma niepodpisane mp3-ójki, to od 2 miechów już ich nie rozpozna :wink:

Re: Last.fm - czyli muzyczny "licznik"

PostNapisane: 13 cze 2014, o 15:30
przez OberstPrymas
A w WMP nadal wszystko działa hehe.

Wysłane z mojego LG-E430 przy użyciu Tapatalka

Re: Last.fm - czyli muzyczny "licznik"

PostNapisane: 13 cze 2014, o 15:59
przez Maciej
Nie powiesz mi, że Windows Media Player znaduje sam wykonawcę i tytul utwory jak nie ma (bo ta baza z której oni korzystają to jest nic nie warta, jeszcze nigdy mi nic nie znalazła albo 50 propozycji daje). Chyba, że ja mam jakąś starą wersję i o czymś nie wiem :P

Re: Odp: Last.fm - czyli muzyczny "licznik"

PostNapisane: 13 cze 2014, o 16:00
przez AABBAAA
I tak uźywam foobara2000 :D

Re: Last.fm - czyli muzyczny "licznik"

PostNapisane: 13 cze 2014, o 16:56
przez OberstPrymas
@Maciej

Używam od zawsze i właściwie nie mam problemów z tytułami albumów czy utworów. Czasami tylko znajduje jakieś dziwne okładki. Poza tym wszystko git.