Strona 1 z 1

Live at the Brixton Academy na cenzurowanym

PostNapisane: 2 wrz 2013, o 15:47
przez mike
Obrazek

Brian May napisał(a):We made an eleventh hour decision to record our first London show, Brixton Academy, and this is it. There's no knowing what the gig would have been like if we HADN'T been filming, but in the circumstances we think it came out not too bad. This is how it was on the night, edited down a little for various reasons, those reasons being: a) There's only so much running time you can put on a CD or a commercial video. b) We lost one song for copyright reasons. c) You didn't REALLY want to hear all that crappy stuff where we couldn't get the guitars to work, did you?.....

The Brian May Band worked its ass off touring in 1993, and came of age. We kicked ourselves into shape the only way you ultimately can; by doing it. We took chances. Sometimes it was dazzling, sometimes it was dodgy. It was challenging; sometimes it was tough. But it was FUN. This recording shows us at a mid-way stage, making our first appearance in our home city. Enjoy, and come with us to the future.
Cheers
Brian.

PS: By the way, if you were there, THANKS! You're on this record, and without you, folks, there's no show.


Tracklista:

1. The Dark/Back to the Light
2. Driven By You
3. Tie Your Mother Down
4. Love Token
5. Headlong
6. Love of My Life
7. '39/Let Your Heart Rule Your Head
8. Too Much Love Will Kill You
9. Since You've Been Gone
10. Now I'm Here
11. Guitar Extravagance
12. Resurrection
13. Last Horizon
14. We Will Rock You
15. Hammer to Fall

Jedyny solowy album koncertowy Briana, rejestrujący trasę Back to the Light. Nowy materiał + kawałki Queen. Cóż, wszyscy wiemy, że Brian nie jest wybitnym wokalistą, zwłaszcza "live". Czy w związku z tym spisujecie ten album na straty, czy też widzicie w nim coś interesującego? Głosujcie, komentujcie!

Re: Live at the Brixton Academy na cenzurowanym

PostNapisane: 6 wrz 2013, o 08:30
przez Navigator
Bardzo lubię ten album :) fajnie jest usłyszeć wersje "live" kawałków Queen, nie grane przez Queen, ale...prawie przez...Queen :) krótko: od 1 do 8 utworu mam "ciary" potem stopniowo poziom opada, ale też jest nieźle. Since You've Been Gone - trochę skopane moim zdaniem :roll: tzn. nie pasuje ten utwór do Brian'a. Jak już brał się Rainbow, to proponowałbym coś z półki: Catch of the rainbow, może Man on the silver... ogólnie spokojny utwór, w których ten gitarzysta sprawdza się znakomicie. Wracając do płyty: teraz ta gorsza strona albumu: nie lubię wszelkich "solo" na koncertach, jeżeli mają być to popisy muzyków - zarówno gitarowych, perkusyjnych, czy na innych "klepakach", dlatego tą słabszą stroną jest właśnie Guitar Extravagance oraz po części Resurrection które ratuje się pod koniec wg zasady prawdziwego...mężczyzny :lol:
Gdyby nie 2 "wpadki" album byłby kompletny, a tak to "tylko" 5

Re: Live at the Brixton Academy na cenzurowanym

PostNapisane: 7 wrz 2013, o 15:01
przez zgredzik
najlepszy fragment na albumie - HEEEEADLONGG!

no cóż, Brian nigdy nie śpiewał tak jak Fred :P