Strona 4 z 5

Re: Queen + Adam Lambert w Las Vegas

PostNapisane: 21 wrz 2013, o 19:33
przez Kacio94
kama napisał(a):przy WWTLF za pierwszym razem wyłączyłam bo usłyszałam w tle "OMG" "AAAaaaa" i nie dałam rady. Po przesłuchaniu bez widoku to brzmiało ok, nawet mogłabym tego jeszcze raz posłuchać. Audio jest lepsze niż wideo. Ale Adama nie da sie oglądać.... I po co zapuścił to coś pod nosem? i te buty? Co z tego, ze nie świeci jak choinka, kiedy te ruchy...
WATC- Fuuu... znów słychać że to on.
Wam nie przeszkadza jego akcent i przedłużane końcówki? to drżenie głosu, które nie jest wibrattem?

Co do Fat bottomed to lepiej się ich słucha niż ogląda i Adama też.

Nie przekonają mnie do tego, nie dam sobie zamydlić oczu i koniec. Możecie mówić, że było lepiej niż w 2012, ale to nie prawda. Będę asertywna i nie polubię tego gościa choćbym została sama na polu bitwy. Myśmy się przyzwyczaili i tyle. Adam nadal do nich nie pasuje, nawet jeżeli wyszedłby w garniturze nie uwierzyłabym w jego przeistoczenie. Szanuję jakieś tam swoje próby interpretacji muzyków, ale Adam tak zdenerwował mnie podczas WATC, że nie będę oglądać wiecej wideo. Ja dziękuje.

Hmm idealnie się z Tobą zgadzam :)
Łapka w górę dla Ciebie kama ;)

tu jeszcze wywiad z Brianem i Rogerem
http://www.youtube.com/watch?v=EcNCfpM7KNc

Re: Queen + Adam Lambert w Las Vegas

PostNapisane: 21 wrz 2013, o 22:26
przez kama
Kacio94 napisał(a):tu jeszcze wywiad z Brianem i Rogerem
http://www.youtube.com/watch?v=EcNCfpM7KNc


Obrazek

Roger to dziadunio, taki zmizerniały...

Re: Queen + Adam Lambert w Las Vegas

PostNapisane: 22 wrz 2013, o 12:30
przez Soplica
No to teraz moja opinia misie :)

Gdyby nie koleś z Fun to byłoby nawet przyzwoicie, ale to darcie się jak handlarz na targu: ziemniaki, kartofle! było nie do zniesienia. Lambert z wąsem wygląda jak kretyn, ale ubranko miał ok. Setlista w porządku. Adam wokalnie całkiem, całkiem, ale jak brakowało mu rockowego pazura, tak brakuje mu dalej.

Re: Queen + Adam Lambert w Las Vegas

PostNapisane: 22 wrz 2013, o 12:57
przez Kacio94
Soplica napisał(a):No to teraz moja opinia misie :)

Gdyby nie koleś z Fun to byłoby nawet przyzwoicie, ale to darcie się jak handlarz na targu: ziemniaki, kartofle! było nie do zniesienia. Lambert z wąsem wygląda jak kretyn, ale ubranko miał ok. Setlista w porządku. Adam wokalnie całkiem, całkiem, ale jak brakowało mu rockowego pazura, tak brakuje mu dalej.

:shock:

Re: Queen + Adam Lambert w Las Vegas

PostNapisane: 22 wrz 2013, o 12:59
przez zgredzik
ale Soplica ma rację ;) Kacio lubię Cię i tak dalej, ale gość był słaby. Lambert przy nim to Mistrz Wokalu przez duże M i W :D

Re: Queen + Adam Lambert w Las Vegas

PostNapisane: 22 wrz 2013, o 13:01
przez Kacio94
zgredzik napisał(a):ale Soplica ma rację ;) Kacio lubię Cię i tak dalej, ale gość był słaby. Lambert przy nim to Mistrz Wokalu przez duże M i W :D

Chodzi mi, że Lambert super itd. a dosyć niedawno wyzwiska na niego szły... to staje się śmieszne. Narzekania na to, że z nim grają, a po koncercie oh dał radę, jest ok, nawet mi się podoba, albo już ktoś gadał, że coś tam świetnie zaśpiewał :shock:
Dla mnie ogólnie ten występ był fatalny, jedynie Brian i Roger dali radę...

Re: Queen + Adam Lambert w Las Vegas

PostNapisane: 22 wrz 2013, o 13:05
przez zgredzik
Kacio94 napisał(a):
zgredzik napisał(a):ale Soplica ma rację ;) Kacio lubię Cię i tak dalej, ale gość był słaby. Lambert przy nim to Mistrz Wokalu przez duże M i W :D

Chodzi mi, że Lambert super itd. a dosyć niedawno wyzwiska na niego szły... to staje się śmieszne. Narzekania na to, że z nim grają, a po koncercie oh dał radę, jest ok, nawet mi się podoba, albo już ktoś gadał, że coś tam świetnie zaśpiewał :shock:
Dla mnie ogólnie ten występ był fatalny, jedynie Brian i Roger dali radę...


nie, po prostu wygląda na to, że Lambercik przez rok trochę poćwiczył nad sobą i w ogóle. a występ nie był taki zły. najlepsze było WWTLF, mógłbym nawet kilka razy posłuchać. a śmieszne jest to, że mając obok siebie Eltona Johna wystąpili z gościem z fun.

Re: Queen + Adam Lambert w Las Vegas

PostNapisane: 22 wrz 2013, o 13:11
przez Jaszek
A wg mnie Adam wygląda lepiej w zaroście(bo nie tylko wąsa ma), ubrał się w pożąsiu wystarczy tylko zrobić coś z włosami, kozakami, głosem i może coś z niego będzie :lol: :lol: a no i żeby już nie śpiewał piosenek Queen 8)

Re: Queen + Adam Lambert w Las Vegas

PostNapisane: 22 wrz 2013, o 13:40
przez daga
Odsłuchałam, na oglądanie nie zdecydowałam się. Primo pan z FUN zaśpiewał strasznie. Fajne intro do Dragon Attack. Ogólnie podzielenie Bo Rhap jak za starych lat, czyli jak chcą jeszcze pokombinować potrafią nawet mając za bazę ograne hity.
Wokal Adama mnie nie przekona, to jak wokal Bono mi nie leży i kropka. Nie wiem po co Rufus na scenie, zwłaszcza, że Roger nic nie śpiewał. Ze zdjęcia widzę, że Adam już tak nie szokuje i nie odstaje wizerunkowo od reszty na scenie.

Zapewne teraz wzrośnie sprzedaż w iTunes. Szkoda, że przy takiej okazji Brian nie zagrał z Muse, ja już nie oczekiwałam, że w kawałku Q, ale ogólnie, skoro Q+AL miało gościa z FUN.

Re: Queen + Adam Lambert w Las Vegas

PostNapisane: 22 wrz 2013, o 13:48
przez mike
Po prostu Rufus jest członkiem The Queen, pogódź się z tym :roll:. Poza tym musi jakoś zarabiać, jeśli nie chce być utrzymywany przez tatę (taaa...). Jak już pisałem - pan z fun. technicznie nie dał za bardzo rady (przede wszystkim mógł więcej śpiewać, zamiast wykrzykiwać, bo śpiewać potrafi), ale ma przyjemniejszą barwę od Adama.

Re: Queen + Adam Lambert w Las Vegas

PostNapisane: 22 wrz 2013, o 14:23
przez Kacio94
mike napisał(a):Po prostu Rufus jest członkiem The Queen, pogódź się z tym :roll:. Poza tym musi jakoś zarabiać, jeśli nie chce być utrzymywany przez tatę (taaa...). Jak już pisałem - pan z fun. technicznie nie dał za bardzo rady (przede wszystkim mógł więcej śpiewać, zamiast wykrzykiwać, bo śpiewać potrafi), ale ma przyjemniejszą barwę od Adama.

Ludzie, przed tym występem Fun. odwoływało kilka swoich koncertów, bo Nate ma problemy z głosem. Mają dograć trasę, która jeszcze trwa około miesiąc i mają odpocząć i nagrywać album. Nate zaśpiewał lepiej na występie Fun. w końcu to jego zespół, tam dał z siebie więcej, ile mógł teraz. Według mnie to był trochę błąd, że teraz "zagrali" razem, patrząc na ich problemy. Ogólnie ten występ to wiadomo tylko dla kasy. Na siłę wzięli całe Fun., bo teraz się świetnie sprzedają i to jest ogromną reklamą dla "Queen". Nic innego, to nie miało nic wspólnego z muzyką. Cały występ po prostu był tragiczny, niech Brian z Rogerem się wstydzą, mogliby dać Freddiego na telebimie na początku, czyli w Bohemian Rhapsody... chociaż symbolicznie Freddie by się pojawił, a nie wyjec Lambert, to nie śpiew tylko wycie, żadna mega skala głosu. Już wolałbym, żeby wzięli tego Chaplina czy kogo tam, nawet kogoś z musicalu WWRY i tyle. Ale przecież nie zarobiliby dużo z tego :D i na iTunes by znów nie sprzedali dużo utworów... czy jak to tam wygląda, nie siedzę w tym.

Re: Queen + Adam Lambert w Las Vegas

PostNapisane: 22 wrz 2013, o 14:32
przez daga
Tu przyznam racje, że wokalista FUN ma milszą dla mojego ucha barwę głosu.

Re: Queen + Adam Lambert w Las Vegas

PostNapisane: 22 wrz 2013, o 14:54
przez Rysiu
daga napisał(a):Tu przyznam racje, że wokalista FUN ma milszą dla mojego ucha barwę głosu.


Ma milszą barwę głosu (po prostu nie śpiewa już z natury swojej tak wysoko, jak Lambert), poza tym wygląda jak człowiek. Co nie zmienia faktu, że Queen + FUN jest równie nijaką, bezbarwną i rozmemłaną papką, jak Queen + Lambert. Aż się brzydzi słuchać.

Re: Queen + Adam Lambert w Las Vegas

PostNapisane: 22 wrz 2013, o 15:04
przez Karolina
Może ten gość z Fun ma nieco lepszą barwę, ale wydzierał się niemiłosiernie. Jak ma się gorszą dyspozycję wokalną to człowiek nie robi z siebie idioty próbując za wszelką cenę pokazać co to nie ja. Wyszło mu to bardzo słabo.

Dziwne też, że obrał ten sposób śpiewania, bo przecież były próby i podczas festiwalu śpiewał też ze swoim bandem więc wiedział w jakiej dyspozycji są jego struny głosowe.
Lambert mu później pozazdrościł, że wydziera się jak na targu i wrócił sposobu "śpiewu" jaki słyszeliśmy w 2012.

Jeszcze dodam, że w chwili koncertu miałem do czynienia tylko z wersją audio i taką właśnie wersję tego występu postanowiłem ocenić.

Re: Queen + Adam Lambert w Las Vegas

PostNapisane: 22 wrz 2013, o 15:06
przez mike
@Kacio:
No dobra, Nate miał problemy z głosem, w porządku. No ale nikt mu nie kazał się pchać do tego występu ;). Ja raczej uważam, że to bardziej fun. chciał zagrać z Queen, niż Queen z fun. Zapewne uznali też, że to jedyna okazja, stąd udział gościnny, mimo problemów wokalisty. Freddie na telebimie tylko podkreśliłby, moim zdaniem, jarmarczność tego występu ;).

Re: Queen + Adam Lambert w Las Vegas

PostNapisane: 22 wrz 2013, o 15:11
przez zgredzik
mike napisał(a):@Kacio:
No dobra, Nate miał problemy z głosem, w porządku. No ale nikt mu nie kazał się pchać do tego występu ;). Ja raczej uważam, że to bardziej fun. chciał zagrać z Queen, niż Queen z fun. Zapewne uznali też, że to jedyna okazja, stąd udział gościnny, mimo problemów wokalisty. Freddie na telebimie tylko podkreśliłby, moim zdaniem, jarmarczność tego występu ;).



tak smutne. tak prawdziwe ;__:

Re: Queen + Adam Lambert w Las Vegas

PostNapisane: 22 wrz 2013, o 15:36
przez Kacio94
Smutna to jest ta szopka z Lambertem i innymi, mogli dalej grać z Rodgersem, albo zadawać się z ludźmi z ich "generacji", taka prawda.

Re: Queen + Adam Lambert w Las Vegas

PostNapisane: 22 wrz 2013, o 16:50
przez daga
Spojrzałam na zdjęcia https://www.facebook.com/media/set/?set ... 361&type=1
i kurczę kogoś mi Adam przypomina... Mam George Michaela. On też miał fazę takich dziwnych marynarek itp. by potem zapuścić zarost i stał się bardziej takim dojrzałym facetem o poważnym wyglądzie.

Re: Queen + Adam Lambert w Las Vegas

PostNapisane: 22 wrz 2013, o 16:53
przez zgredzik
ah ten ADAM NA ROWERZE(MOTOCYKLU) - patrz mój avatar :twisted:

Re: Queen + Adam Lambert w Las Vegas

PostNapisane: 22 wrz 2013, o 16:55
przez aber
Nie podobał mi się początek. Mogli walnąć Procession :D

Re: Queen + Adam Lambert w Las Vegas

PostNapisane: 22 wrz 2013, o 17:47
przez mike
zgredzik napisał(a):ah ten ADAM NA ROWERZE(MOTOCYKLU) - patrz mój avatar :twisted:


Jak w GTA SA Nandreas!

Re: Queen + Adam Lambert w Las Vegas

PostNapisane: 22 wrz 2013, o 17:51
przez zgredzik
najlepsza. recenzja. evah.

Re: Queen + Adam Lambert w Las Vegas

PostNapisane: 22 wrz 2013, o 18:36
przez Lesheq
Pomimo naszych obiekcji, w USA bardzo dobrze piszą o występie Q+AL, nawet Rolling Stone...:-)

http://www.rollingstone.com/music/news/ ... o-20130921

http://www.unrealitytv.co.uk/american-i ... ng-videos/

http://www.washingtonpost.com/entertain ... story.html

Wiem, że może nie był to występ wysokich lotów, ale promocyjnie to dobre posunięcie. Jak ostatnio grali w USA w Idolu w 2009 r., to zaraz potem ponad 10 piosenek Queen było w Top 100 sciąganych w USA utworów z iTunes i to każdy wysoko na liście. Skoro teraz rusza ich musical w trasę po USA, to każda reklama się przyda. Pamiętajmy, że pomimo, spadku popularności Queen w USA po 1982 roku, ich utwory są ciągle popularne i kojarzone, a przynajmniej 10 ma status megahitów. To bardzo dużo. W setkach filmów i reklam w USA można usłyszeć utwory Queen, do tego WWRU/Champions/AOBTD są grane niemal na każdym meczu koszykówki czy baseballa. Do tego pamiętajmy, że właściwie wszystkie generacje muzyków z USA, które wkroczyły na scenę w latach 80, 90 i po roku 2000 do teraz podkreślają znaczenie i inspiracje twórczością Queen. Czy weźmiemy "starszych" jak Metallica, Gunsi, Foo Fighters, Dream Theater, Green Day, Montley Crue, Trent Reznor czy młodszych jak My Chemical Romance, The Killers, Lady Gaga, Katy Perry, to łączy ich jedno, wielokrotnie wypowiadali się o Queen w samych superlatywach. Gdyby pozycja Queen na rynku USA była taka słaba, to skąd u tylu muzyków inspiracje Królową?

Tylko można było w ostatnich 2 dekadach wykorzystać właśnie tych muzyków z USA, którzy wielbią Queen, i to w jakiś przyzwoity muzycznie sposób. Chyba zabrakło na to pomysłu, ale to już pewnie wina ich wiekowego "Jima-menago- Dziwki" :-) O lipnej polityce wydawniczej nie będę wspominał. Zobaczymy, jaki będzie efekt tego, co wydadzą zimą, zwłaszcza, że piosenki z MJ już na starcie mają komercyjny potencjał.

Wracając do występu, szkoda, że w trakcie przygotowań do festiwalu, nie pojawiła się myśl, żeby zrobić crossover Queen/Muse i zagrać wspólnie. Wtedy to mielibyśmy wydarzenie a myślę, że Bellamy nie miałby nic przeciwko. Godzina przemieszanych utworów obu grup mogłaby stanowić dawkę rozkoszy, jakiej nam brakuje ode lat.

Re: Queen + Adam Lambert w Las Vegas

PostNapisane: 22 wrz 2013, o 18:50
przez kama
Lesheq napisał(a):Wracając do występu, szkoda, że w trakcie przygotowań do festiwalu, nie pojawiła się myśl, żeby zrobić crossover Queen/Muse i zagrać wspólnie. Wtedy to mielibyśmy wydarzenie a myślę, że Bellamy nie miałby nic przeciwko. Godzina przemieszanych utworów obu grup mogłaby stanowić dawkę rozkoszy, jakiej nam brakuje ode lat.


TO się nigdy nie wydarzy, never ever. Mieli już okazję wcześniej i nic, teraz też. Nie wierzę, że kiedykolwiek pojawią się na scenie by chociaż się ukłonić, a co dopiero zagrać. Myślę, ze dziadkom to do głowy nawet nie przyjdzie, a jeżeli Muse owszem, to może nie mają śmiałości tego nawet zaproponować. Fani zarówno Queen jak i Muse pewnie by tego chcieli, nawet kiedyś na Q&A na tweeterze zapytali Chrisa czy by nie zagrali jakiegoś utworu Queen, moze BR, ale on powiedział, ze nik nie dorówna Freddiemu i Queen... Oni by dali rade moim zdaniem...

Ale ja nie wierzę, że kiedykolwiek zagrają z kimś lepszym niż Adam Wspaniały...

Re: Queen + Adam Lambert w Las Vegas

PostNapisane: 25 wrz 2013, o 00:12
przez Anela
]
Kacio94 napisał(a):tu jeszcze wywiad z Brianem i Rogerem
http://www.youtube.com/watch?v=EcNCfpM7KNc



"Adam can do things which really I've never heard anyone else ever do in my life" :doh: to mówi człowiek który grał z Fredem w zespole przez 20 lat. Spoko...

LITOŚCI.

No dobra, zabieram się za sprawdzanie (dopiero!) jak to w sobotę wyszło. Wiem tylko, że Adaś chociaż wyglądał całkiem normalnie. A nie wiem, czy reszty się bac..

Re: Queen + Adam Lambert w Las Vegas

PostNapisane: 25 wrz 2013, o 00:20
przez kama
Anela napisał(a):]
Kacio94 napisał(a):tu jeszcze wywiad z Brianem i Rogerem
http://www.youtube.com/watch?v=EcNCfpM7KNc



"Adam can do things which really I've never heard anyone else ever do in my life" :doh: to mówi człowiek który grał z Fredem w zespole przez 20 lat. Spoko...

LITOŚCI.


A może źle to interpretujemy. Serio, teraz mi przyszło do głowy, że moze to ma dwa znaczenia. Bo w sumie ja też tego co Adam robi na scenie nie widziałam wcześniej. (If you know what I mean :twisted: )

A z drugiej strony to przed nimi grało Muse i Elton, a takie stwierdzenie w tym kontekscie już jest trochę na wyrost.

No chyba, ze rzeczywiście są głusi i ślepi, wtedy mogę tolerować ich pogląd na sprawę

Re: Queen + Adam Lambert w Las Vegas

PostNapisane: 26 wrz 2013, o 22:15
przez Anela
Uuuu! No cóż, chyba najlepszy wystep Adasia z Queen, mieliście rację. Ale to wciąż Adaś i super nigdy nie będzie, tez racja :D Miał fajne momenty, były takie chwile, że ta jego sztucznośc, sztywna maniera ulatywała i po prostu, tak naturalnie śpiewał, a nie odśpiewywał. Chłopakuuu, częściej tak rób! Niestety, to były krótkie momenty, nie wiem, czy cała jedna piosenka mu wyszła.. Choć fakt, Crazy Little Thing Called Love było chyba najbardziej swobodne (może mi się wydawało, ale chyba czasami pachniało mi to wykonaniem Michaela Buble.. a może od tej różnorodności mi się pomieszało w głowie). Pan Nate z Fun. może nie błysnął, po co wybrał cięzkie do zaśpiewania STL? Ale przyznam - mimo, że nienajlepiej, to zrobił to po swojemu, naturalnie, więc choćby pod tym wzgledem ten jego wystep nie bolał, no i złapał kontakt z publicznością, a pod tym względem Adaś leżał. Może to i lepiej, że jednak STL - wykonanie Adasia do tej pory mnie rani ( to jego wyciąganie to jakiś koszmar! To nie musical..), więc przynajmniej wielkiej krzywdy nam zaoszczędzono. A Fat Bottomed Girls fajnie im razem wyszło, tu Nate już lepiej wypadł.
Setlista całkiem przyzwoita. Nie było hitów w stylu A Kind Of Magic i GaGa, no jestem w szoku.
Ogółem - Adaś wyglądał spoko, poprawił się. Pośpiewał sobie chłopak, wszystkiego dobrego mu życzę. A nasze dziadki może już skończyły zabawę z Lamberciątkiem? Oby to był już moment na inną (lepszą) współpracę, jesli oni jeszcze chcą wystepowac w ogóle.

Re: Queen + Adam Lambert w Las Vegas

PostNapisane: 26 wrz 2013, o 23:41
przez Lesheq
teraz czas na projekt Queen + ten gostek, co się ocierał o Hannę "dziwkę" Montanę ostatnio :evil: A nie, sorry, jeszcze w kolejce jest ten skośny od "Gangbang Style" Oj, będzie się działo...

Re: Queen + Adam Lambert w Las Vegas

PostNapisane: 27 wrz 2013, o 00:19
przez mike
We don't want to be a joke.

- Roger Taylor

EDIT: Ja jebe... "BRIAN MAY & ADAM LAMBERT IN TOP 25 MOMENTS OF THE iHEARTRADIO MUSIC FESTIVAL - some of the other 23 are a matter of taste ..."
http://brianmay.com/queen/queennews/que ... 3c.html#67

Re: Queen + Adam Lambert w Las Vegas

PostNapisane: 27 wrz 2013, o 07:48
przez Rysiu
Lesheq napisał(a):teraz czas na projekt Queen + ten gostek, co się ocierał o Hannę "dziwkę" Montanę ostatnio :evil: A nie, sorry, jeszcze w kolejce jest ten skośny od "Gangbang Style" Oj, będzie się działo...


A Dżastin? Zapomniałeś o Dżastinie! A jak tak chcę usłyszeć jak płynnie przechodzi jedna piosenka w drugą "Oh baby, baby, baby... I want to break free!". Jessie J po udanym debiucie tez na pewno chce iść za ciosem i pokazać, że umie spieprzyć także inne piosenki Queen. Poza tym wokalista Fun już czeka, aby wykopać Adama ze sceny. Ale i sam Adam nie chce odpuścić, widzi jeszcze potencjał na dużą trasę, a może i na płytę. Brian sam nie wie już kogo wybierać z tej całej żenującej gromady kolejnych nowo-tworów spod znaku Queen+.

Te wszystkie nazwiska to nazwiska które nigdy, przenigdy nie powinny pojawić się na forum Queen - ani w dyskusjach o ulubionych zespołach, ani tym bardziej w działach "kłinowych". A my tu o takim Lambercie czy innym japońskim* hot-dogu dyskutujemy całkiem na poważnie. W jakimś świecie my żyjemy? Jak wyglądałby Plant&Page&Lambert? Pink Floyd&PSY? Genesis + Jessie J? Dlaczego to spotkało akurat Queen?

* -tak, tak wiem: koreańskim