daga napisał(a):Bilety na Scorpionsy kupione

A za ile nabyłaś? Ja się chciałem wybrać, ale jestem obecnie w finansowej czarnej culus, więc nie wiem jak to będzie, ale postaram się.
Ej jak się uda nam razem wybrać to fajnie, to będziemy wtedy wspólnie polować na Ziutosława!

daga napisał(a):Kto wybiera się na AC/DC?
Ja już chyba powoli tracę nadzieję, czy będzie mi się w ogóle chciało, bo jak patrzę że co jakiś czas, owszem jest udostępniana kolejna pula biletów, ale są to dosłownie pojedyncze bilety na skrajnie boczne sektory i to po ponad 400 zł to ja dziękuję bardzo! Że już nie wspomnę, że nie udostępniają chyba w ogóle miejsc obok siebie. -_-
Póki co to chciałbym się na Planta wybrać, na Santanę i na Deep Purple w październiku. Dobrze, że w przypadku tego drugiego termin jeszcze odległy to może chociaż to dam radę ogarnąć.
A przy okazji:
1,5 tygodnia temu zaliczyłem kolejny koncert w tym roku - tam po prostu Perfect w łódzkiej Atlas Arenie z okazji ich 35-lecia, co go jednocześnie Polsat transmitował. Tam szału nie było, w końcu to rodzima gwiazda i już raz na nich byłem jak grali za darmo na juwenaliach warszawskiej polibudy. Aczkolwiek fajną mieli platfromę oświetleniową.
No miło było móc usłyszeć jeszcze raz ich największe hity na żywo(chociaż zaskoczyli mnie, że "Chcemy bić ZOMO" puścili już na samym początku), aczkolwiek kilka z nich niestety zostało pominiętych, m.in. "Objazdowe Nieme Kino", "Obracam w Palcach Złoty Pieniądz", "Wyspa, Drzewo, Zamek"... z mniej znanych zabrakło mi "Adrenaliny", ale za to puścili "Nie Daj Się Zabić", które już zdążyłem zapomnieć jak leci. xD Zabrakło mi jeszcze "Bażanciego Życia", a wydawało mi się, że grają to w miarę regularnie. Zamiast tego musieli puścić tego bezpłciowego potworka "Bla Bla Bla", nie wiem po co. Dobrze, że mi to chociaż "Lokomotywą z Ogłoszenia" zrekompensowali.
Śmieszyło mnie jednak takie spłyń z lodami w stylu, że to jest jubileuszowy koncert, okrągła rocznica(phi, jakby okrąglejszych nie było) i że jesteśmy świadkami historycznego wydarzenia i że za 10 lat będziemy mogli się pochwalić wnukom, że na tym koncercie byliśmy... normalnie jakbym jaką propagandę słyszał.

I przy okazji tego koncertu uświadomiłem sobie, że czegoś mi w łódzkiej Atlas Arenie brakuje... bo na początku mi się wydawało, że Kraków Arena ma rozmiary z nią porównywalne i w związku z tym ta krakowska nie robi na mnie wrażenia, a tymczasem właśnie teraz sobie uświadomiłem, że Łódź... nie ma górnych trybun!

Jakoś wcześniej nie zwróciłem na to uwagi przy porównaniach. xD Ech, a ja cały czas do tej pory żyłem swoim pierwszym wrażeniem po wkroczeniu w to miejsce w trakcie koncertu Watersa co się na niego spóźniłem. Wtedy to były ciary. Teraz czuję jak to wszystko nagle prysło.