Strona 1 z 1

Michael Jackson

PostNapisane: 8 wrz 2013, o 15:36
przez How_Can_I_Go_On
Obrazek

Dyskografia studyjna
Got to Be There (1972)
Ben (1972)
Music & Me (1973)
Forever, Michael (1975)
Off the Wall (1979)
Thriller (1982)
Bad (1987)
Dangerous (1991)
HIStory: Past, Present and Future, Book I (1995)
Invincible (2001)

Co sądzicie o Michaelu? Które albumy i utwory najbardziej lubicie? Zapraszam do dyskusji.

Re: Michael Jackson

PostNapisane: 8 wrz 2013, o 15:44
przez agusiaa_w
A gdzie Blood on the Dance Floor? :wink:
Hmm, sporo pisałam o moim uwielbieniu do MJa na starym forum, mogę w skrócie powtórzyć iż kocham tego Pana, moja ulubiona płyta to niezmiennie Bad, a piosenek jest zbyt wiele, żeby wymieniać :D
A i żeby nie było - nie interesuję się najnowszymi wyciekami jego piosenek odkąd wyszła płyta "Michael". Chcę go pamiętać z jego najlepszych dokonań, a nie jakichś odrzutów :roll:

Re: Michael Jackson

PostNapisane: 8 wrz 2013, o 15:50
przez How_Can_I_Go_On
Wcięło. :P
Dla mnie Blood on the Dance Floor to nie jest do końca taki pełnoprawny studyjny krążek, bo większość tej płyty to remixy.

Re: Michael Jackson

PostNapisane: 8 wrz 2013, o 16:47
przez shamar
Właśnie. A gdzie Michael - Michael (2010) ? :twisted: ;)

Re: Michael Jackson

PostNapisane: 8 wrz 2013, o 19:22
przez Michalzbiku95
lubię posłuchać i uważam za wybitnego artystę, tzn. tytuł "Króla popu" nie jest na wyrost, bo jeśli nie on to kto? :)

Re: Michael Jackson

PostNapisane: 8 wrz 2013, o 19:32
przez Kacio94
Michalzbiku95 napisał(a):lubię posłuchać i uważam za wybitnego artystę, tzn. tytuł "Króla popu" nie jest na wyrost, bo jeśli nie on to kto? :)

Dokładnie, był wybitnym artystą, jednym z największych w historii muzyki.

Re: Michael Jackson

PostNapisane: 8 wrz 2013, o 20:00
przez How_Can_I_Go_On
shamar napisał(a):Właśnie. A gdzie Michael - Michael (2010) ? :twisted: ;)


A to nie jest przypadkiem album Malachi'ego z gościnnym występem Jacksona? ;)

Re: Michael Jackson

PostNapisane: 8 wrz 2013, o 21:38
przez zgredzik
Michael był geniuszem, żyjącą legendą. niestety nie ma go już z nami, ale została jego mistrzowska muzyka. każdy jego krok na scenie był świetny. nie zajmujmy się lepiej ocenianiem jego życia prywatnego = ]
co do albumu Blood On The Dance Floor - Morphine jest całkiem niezła :) a jeśli chodzi o płytę Michael to ja szczerze mówiąc jej nie uznaję. materiał na EPkę był. Hold My Hand, Hollywood Tonight, dorzucić kilka fajniejszych numerów i starczy. a tak to wyszedł jakiś remix innego wokalisty z Michaelem (co słychać, nie trzeba mieć wprawnego ucha by tego nie wyłapać).
moim ulubionym albumem jest Thriller, choć czasem przeważa nad nim Bad ;)

ogólny top jego płyt:

1. Thriller/Bad
2. Dangerous
3. Off The Wall

4. HIStory
5. Invincible


płyt z młodości staram się nie oceniać, a jeśli chodzi o Jackson 5 to rozmowa w innym temacie :)

Re: Michael Jackson

PostNapisane: 8 wrz 2013, o 23:04
przez shamar
How_Can_I_Go_On napisał(a):A to nie jest przypadkiem album Malachi'ego z gościnnym występem Jacksona? ;)


Ja tam ciągle nie wierzę w ten wałek. Chociaż patrząc, że nie szykuje się nic nowego może coś w tym było...

@ Agusia... Jak to nie badasz dem? To kto ma być źródłem informacji czy coś nowego wyciekło?

Re: Michael Jackson

PostNapisane: 9 wrz 2013, o 08:20
przez agusiaa_w
shamar napisał(a):@ Agusia... Jak to nie badasz dem? To kto ma być źródłem informacji czy coś nowego wyciekło?

Skoro nalegasz, to proszę - najnowszy wyciek:
http://www.youtube.com/watch?v=gE8kftIO ... tu.be&hd=1
Anyway, wiesz przecież, że mam focha na MJPT i tam nie wchodzę, więc nie jestem na bieżąco :confusion-shrug:

Re: Michael Jackson

PostNapisane: 9 wrz 2013, o 13:05
przez shamar
No ładnie. Zaraz się dowiem, że wyciekło ze 30 demówek i nic o tym nie wiem bo nie chciało Ci się mnie poinformować. :twisted:

Obrazek


I co, ten kawałek też niby nie on śpiewa?

Re: Michael Jackson

PostNapisane: 9 wrz 2013, o 13:09
przez agusiaa_w
shamar napisał(a):I co, ten kawałek też niby nie on śpiewa?

Ja tak nigdy nie twierdziłam. Choć wiem, że nie mnie pytasz :twisted:

Re: Michael Jackson

PostNapisane: 9 wrz 2013, o 19:08
przez Iskierka
Biały miś zabrał mi rower och! ''Billy Jean''

Re: Michael Jackson

PostNapisane: 9 wrz 2013, o 19:35
przez Rysiu
No cóż, czas wsadzić kij w mrowisko. Jackson jest IMO lekko przehajpiony. Lekko tylko - bo to jednak ciekawy artysta, wielka osobowość, ikona popkultury no i wykonawca mnóstwa przebojów, na których dźwięk i ja przekręcam pokrętło od radia żeby było głośniej. Coś ma w sobie taki "Billie Jean" i utwory z albumu HiStory.

Ale kultowość... wybaczcie, mam wrażenie, że niektórzy robią z niego gwiazdę formatu Freddiego. Dla mnie nigdy taki nie był - tak mniej więcej liga niżej. Ale wciąż jednak bardzo wysoko.

Re: Michael Jackson

PostNapisane: 9 wrz 2013, o 19:50
przez zgredzik
ja Majkela lubię od bardzo dawna, a plyta HIStory troszke ssie :) ale każdy woli co innego ;) ja na przyklad wole, gdy glos Michaela jest młodszy, tj Off the Wall, Thriller, Bad. trzeba tez zauważyć, ze mimo tego ze Mike mniej imprezowal i byl jakby troche spokojniejszym czlowiekiem niz Fredto chyba wywolywal większe/y skandal/skansale.

Re: Michael Jackson

PostNapisane: 9 wrz 2013, o 19:53
przez Rysiu
A wierzycie w jego niezdrowe zainteresowanie młodymi chłopcami? Nie wiem co o tym myśleć, ale zdaje się, że jest coś na rzeczy. Dziwactw miał mnóstwo i to jedno na tle pozostałych wcale nie odstawałoby od reszty, wręcz przeciwnie: komponowałoby się z całokształtem, byłoby pewnym jego uzupełnieniem.

Re: Michael Jackson

PostNapisane: 9 wrz 2013, o 20:01
przez zgredzik
Rysiu napisał(a):A wierzycie w jego niezdrowe zainteresowanie młodymi chłopcami? Nie wiem co o tym myśleć, ale zdaje się, że jest coś na rzeczy. Dziwactw miał mnóstwo i to jedno na tle pozostałych wcale nie odstawałoby od reszty, wręcz przeciwnie: komponowałoby się z całokształtem, byłoby pewnym jego uzupełnieniem.



szczerze mówiąc - nie wierzę. sam śpiewał "czy widziałeś moje dzieciństwo?". to, że miał w dzieciństwie koszmar musiało się jakoś odbić na jego stosunkach z ludźmi dorosłymi i dziećmi (dorosłych olewał, a dzieci traktował jak "przyjaciół"). może to nie temat na ten dział. nie zaczynajmy tego tutaj bo zaraz się znajdzie milion osób, które będą uważać go za świętego ;)

Re: Michael Jackson

PostNapisane: 9 wrz 2013, o 20:43
przez agusiaa_w
Rysiu napisał(a): Ale kultowość... wybaczcie, mam wrażenie, że niektórzy robią z niego gwiazdę formatu Freddiego. Dla mnie nigdy taki nie był - tak mniej więcej liga niżej. Ale wciąż jednak bardzo wysoko.

Ja bym tu nie hierarchizowała jednak, bo Fred i Michael to 2 różne bajki, 2 różne style i zapewne 2 różne grupy odbiorców.
Niemniej skoro już padło porównanie - nie zgadzam się z Tobą, że MJ to liga niżej niż Fred, prędzej odwrotnie - jeśli mówimy o pewnej skali "gwiazdorstwa", no bo talentu, charyzmy i możliwości wokalnych nie można odmówić ani jednemu, ani drugiemu. A co do kultowości, no to sorry, ale któż jak nie Jackson właśnie był/jest kultowy? :wink: Sam napisałeś, że to "ikona popkultury".
Rysiu napisał(a):A wierzycie w jego niezdrowe zainteresowanie młodymi chłopcami? Nie wiem co o tym myśleć, ale zdaje się, że jest coś na rzeczy. Dziwactw miał mnóstwo i to jedno na tle pozostałych wcale nie odstawałoby od reszty, wręcz przeciwnie: komponowałoby się z całokształtem, byłoby pewnym jego uzupełnieniem.

NIE. I każdy, kto choć w minimalnym stopniu interesował się jego życiorysem, poczytał biografię itd. Ci to powie. Nie wierzę i nigdy nie uwierzę.

Re: Michael Jackson

PostNapisane: 9 wrz 2013, o 20:48
przez zgredzik
agusiaa_w napisał(a):
Rysiu napisał(a):A wierzycie w jego niezdrowe zainteresowanie młodymi chłopcami? Nie wiem co o tym myśleć, ale zdaje się, że jest coś na rzeczy. Dziwactw miał mnóstwo i to jedno na tle pozostałych wcale nie odstawałoby od reszty, wręcz przeciwnie: komponowałoby się z całokształtem, byłoby pewnym jego uzupełnieniem.

NIE. I każdy, kto choć w minimalnym stopniu interesował się jego życiorysem, poczytał biografię itd. Ci to powie. Nie wierzę i nigdy nie uwierzę.



tak się składa, że ja czytałem i Moonwalk i jeszczę kilka pozycji o Michaelu i trochę w to wierzę. :pray:

Re: Michael Jackson

PostNapisane: 9 wrz 2013, o 20:51
przez agusiaa_w
zgredzik napisał(a):szczerze mówiąc - nie wierzę

zgredzik napisał(a): trochę w to wierzę

No to wierzysz, czy nie? :twisted: :lol:

Re: Michael Jackson

PostNapisane: 9 wrz 2013, o 20:55
przez zgredzik
sorki, tam była myśl "trochę wierzę" a weszło NIE :)
ale nie oznacza to, że Mike jest u mnie skreślony - to nieodłączna część mego życia. teraz akurat słucham albumu Immortal i przy Childhood nie mogę się nadziwić.. ;)

Re: Michael Jackson

PostNapisane: 10 wrz 2013, o 22:58
przez shamar
Michael Jackson ft. Justin Bieber - Slave 2 The Rhythm
Czyli przerobiona wersja demo (z niewiadomo po co, dogranymi partiami), która miała się znaleźć na nowym albumie Jacksona.


http://ulub.pl/51oggBm2i3/michael-jacks ... ax-methods

Re: Michael Jackson

PostNapisane: 11 wrz 2013, o 10:28
przez agusiaa_w
shamar napisał(a):(z niewiadomo po co, dogranymi partiami)

No właśnie. Nie wiem po co dogrywają inne wokale, skoro demo było kompletne, ba - całkiem niezłe. I to jeszcze czyje wokale :roll:
Dlatego nie dziw się, że nie "badam dem", bo akurat usłyszenie duetu MJ&Bieber to ostatnia rzecz, na jaką czekałam, a właściwie nigdy nie czekałam :angry-banghead:
Michael się przewraca w grobie.

Re: Michael Jackson

PostNapisane: 14 sie 2014, o 22:18
przez shamar
Zapodam tutaj (choć nikt prawie nie czyta) :twisted:

Popatrzcie na ten genialne, pośmiertny teledysk (ale NIEWYDANY, co za wskocz mi na kan). Tak się powinno robić klipy pośmiertne :arrow:


Re: Michael Jackson

PostNapisane: 23 lut 2016, o 12:50
przez Iskierka
Całkiem niedawnego natknęłam się muzycznie na jego brata Jermaine Jacksona ,fajnie śpiewał

Re: Michael Jackson

PostNapisane: 27 cze 2016, o 15:16
przez urofare
Bardzo fajnie śpiewał, zwłaszcza jego hit: "When The Rain Begins to Fall", który bardzo często się słyszy w radiach. Do tego osobiście bardzo też lubię jego: "Do What You Do"
Jako brat wspaniałego piosenkarza, sam był mocno niedoceniany.

Re: Michael Jackson

PostNapisane: 13 lip 2016, o 17:12
przez AABBAAA
Łał, nie miałem pojęcia, że to on śpiewa w "When The Rain Begins to Fall" :o. Ale faktycznie, głos ma fantastyczny, widać ktoś poza Michaelem też zaistniał w rodzinie Jacksonów :)

Re: Michael Jackson

PostNapisane: 21 sie 2016, o 09:40
przez moniawis
Micheal Jackson, to druga osoba (zaraz po Freddiem), którą chciałabym posłuchać na żywo.
Dla mnie to człowiek legenda, którego muzyka będzie słuchana za 10-20-50-100lat, podobnie jak to się dzieje w przypadku Mercurego.