Strona 5 z 10

Re: Pink Floyd

PostNapisane: 1 wrz 2014, o 06:51
przez manwerty
Rysiu napisał(a):AMLOR... ale za to nie jestem pewien czy przypadkiem nie najlepszy z solowych albumów Gilmoura.


On An Island

Re: Pink Floyd

PostNapisane: 2 wrz 2014, o 01:05
przez Anunaki
Rysiu napisał(a):AMLOR... no cóż - jechanie po tej płycie jest po prostu trendy, a kto nie jedzie, ten jest be i tak to już jest, że publiczne przyznanie się do słuchania AMLOR i czerpania z tego przyjemności powoduje automatyczne wykluczenie z towarzystwa. Tak troszkę niesprawiedliwie wobec tej płyty, nie aż tak złej, ale jednak niefortunnie wydanej pod szyldem Pink Floyd, bo jakby nie było to jest to zarówno pod względem stylistycznym, jak i technicznym solowy album Gilmoura (zarówno Wright, jak i Mason specjalnie na płycie się nie udzielili) - ale za to nie jestem pewien czy przypadkiem nie najlepszy z solowych albumów Gilmoura.


A The Final Cut to niby był fortunnie wydany pod szyldem PF? Takie Obersty pozbawione własnego zdania będą pieprzyć,że FC jest lepszy niż AMLOR, którego nawet nie słyszały :lol:, bo tak kazał tu kiedyś Fenderek dla którego nawet Kasia Kowalska była lepsza niż AMLOR i TDB. Ja tam nie mam nic do AMLOR, a takie Signs Of Life, Learning To Fly, Yet Another Movie i głównie 2 najważniejsze perełki , a więc On The Turning Away i przede wszystkim Sorrow ubóstwiam. Do tego mam dobre wspomnienia związane z odsłuchem tej płyty i była jedną z pierwszych, które przesłuchałem z katalogu PF, a jak wiadomo te 1sze zawsze zapadają w pamięć :P.

Re: Pink Floyd

PostNapisane: 12 wrz 2014, o 05:11
przez ciepron
Tak tak moi drodzy zespół legenda :):):):) Jak to mawiał mój dawny niegdyś druh trudniący się głównie bytowaniem z ladacznicami i spożywaniem wątpliwej jakości trunków zanim zniszczyła go wóda i szatan "ta kapela naprawde ma papiery na grę na naprawde dobrym poziomie" :):):):) kłaniam się :):):)

Re: Pink Floyd

PostNapisane: 13 wrz 2014, o 07:39
przez LemoonScream
O gdzie tu jakieś informacje o albumie? My tu gadu, gadu a został miesiąc do wstępnie przyjętej premiery. A jak Gilmour mówi, że w październiku premiera, to o! Premiera będzie w październiku!

Re: Pink Floyd

PostNapisane: 13 wrz 2014, o 11:48
przez Mefju
A Waters wstanie i zacznie klaskać! :D

Re: Pink Floyd

PostNapisane: 22 wrz 2014, o 16:05
przez Anunaki

Re: Pink Floyd

PostNapisane: 22 wrz 2014, o 16:20
przez whoatemydinner
O wow

Pierwsza okładka Pink Floyd, która mi się nie podoba.

Dalej jestem nahajpiony, ale... :(

Re: Pink Floyd

PostNapisane: 22 wrz 2014, o 16:28
przez Anunaki
http://www.pinkfloyd.com/theendlessriver/listen

Tu jest wszystko o płycie. Okładka nie powala, ale też nie jakaś beznadziejna, Thorgerson nie żyje, więc nic dziwnego, że okładka gorsza :P

Re: Pink Floyd

PostNapisane: 22 wrz 2014, o 16:31
przez zgredzik
chyba to nie jest praca Storma. mam nadzieję, że nie bo mi się nie podoba. najgorsza obok okładek z lat 60.

Re: Pink Floyd

PostNapisane: 22 wrz 2014, o 16:34
przez whoatemydinner
Obrazek

Re: Pink Floyd

PostNapisane: 22 wrz 2014, o 16:36
przez NAR
wygląda jak trochę mniej kiczowaty Dream Theater. <edit> Obiad :* </>
kojarzy się z jakimiś katolickim rockiem. Zarówno tytuł jak i okładka słabo zapowiadają album, oby muzyka nadrobiła.
(ale długość piosenek to mogli jednak podać)

Ps. premiera 10 listopada, zgadujemy kiedy wypłynie do neta? :D

Re: Pink Floyd

PostNapisane: 22 wrz 2014, o 17:03
przez OberstPrymas
Pomysł może i przyzwoity, ale detale wypadają kiepsko. Głównie chmury i ich styczna do łódki. I rzeczywiście wygląda jak jakiś biedny DT.

Re: Pink Floyd

PostNapisane: 22 wrz 2014, o 17:21
przez Mefju
Mnie się podobie chociaż w życiu bym nie skojarzył, że to Pink Floyd. :P

Re: Pink Floyd

PostNapisane: 22 wrz 2014, o 18:04
przez Maciej
Okładka poniekąd minimalistyczna, pełna spokoju, stonowana. Sądzę, że koresponduje ona z zapowiadaną muzyką, szczególnie jeśli mają być klimaty trochę ambientowe.

Re: Pink Floyd

PostNapisane: 22 wrz 2014, o 20:01
przez wasdfg7
Maciej napisał(a):Okładka poniekąd minimalistyczna, pełna spokoju, stonowana. Sądzę, że koresponduje ona z zapowiadaną muzyką, szczególnie jeśli mają być klimaty trochę ambientowe.


Dokładnie tak! A te fragmenty dźwięków z tej płyty powala. To będzie fantastyczna płyta :)

Re: Pink Floyd

PostNapisane: 22 wrz 2014, o 20:06
przez LemoonScream
Wyczuwa muzykę w pływająco-spokojnym brzmieniu rodem z Division bell :3. Nie mogę sie doczekać.

Re: Pink Floyd

PostNapisane: 22 wrz 2014, o 20:52
przez OberstPrymas
Śmiesznie się złożyło, że tego samego dnia wychodzi składanka Queen z 3 nowymi rzeczami i całkiem brand new album PF. Aż boli.

Re: Pink Floyd

PostNapisane: 22 wrz 2014, o 20:54
przez Gnietek
"Things Left Unsaid", "Unsung", "Louder than Words" - już po samych tytułach utworów można poznać, że na tej płycie wiele wokalu się nie uświadczy. ;) Oraz że to odrzuty z "The Division Bell". Niemniej, w przeciwieństwie do Queen, zapowiedzi Pink Floyd przynajmniej się sprawdzają. :P
Ja tam ambient lubię, sądzę, że płyta mi się spodoba. Nie nastawiam się na najwyższy poziom Floydów, bo o tym oczywiście nie ma mowy. :wink:
A okładka... No ej, jest spoko.

Re: Pink Floyd

PostNapisane: 22 wrz 2014, o 21:12
przez kater
NAR napisał(a):wygląda jak trochę mniej kiczowaty Dream Theater. <edit> Obiad :* </>


Trochę mniej? Przy tym zestawieniu które wrzucił obiad, A Dramatic Turn of Events wypada, o zgrozo, dużo lepiej. Jestem oburzony. Różne zespoły mogą mieć sedesie z bakelitu okładki, ale nie Pink Floyd. No bez jaj. Półka z Cosmos Rocks i pachą.

Już czuję, że to będzie sedesie z bakelitu. Boże jak źle.

Re: Pink Floyd

PostNapisane: 22 wrz 2014, o 22:59
przez kater
btw, czy ja dobrze kojarzę, że większość materiału to ta płyta Ricka, której nie zdążył wydać i Gilmour miał się tym zająć, a teraz wydaje to pod szyldem Pink Floyd, ponieważ pieniądze?

Re: Pink Floyd

PostNapisane: 23 wrz 2014, o 00:15
przez Mefju
NAR napisał(a):Ps. premiera 10 listopada


Jak miło... akurat w dniu wypłaty, którą już wiem na co przetrwonię! :D

Re: Pink Floyd

PostNapisane: 23 wrz 2014, o 00:32
przez Anunaki
kater napisał(a):btw, czy ja dobrze kojarzę, że większość materiału to ta płyta Ricka, której nie zdążył wydać i Gilmour miał się tym zająć, a teraz wydaje to pod szyldem Pink Floyd, ponieważ pieniądze?


Źle kojarzysz. "Punktem wyjścia była dla nas muzyka skomponowana w 1993 roku, w czasie sesji do płyty »The Division Bell«. Przesłuchaliśmy ponad 20 godzin materiału, który nagraliśmy we trzech, wybierając to, nad czym chcemy pracować dalej. Przez ostatni rok dodaliśmy trochę nowych fragmentów, ponownie zarejestrowaliśmy inne, po czym zaprzęgliśmy do pracy nowe technologie, aby otrzymać album Pink Floyd godny XXI wieku. Ricka już nie ma, nie będzie mógł już z nami nagrywać. Dlatego uznaliśmy, że dobrze by było, żeby te nowe wersje ujrzały światło dzienne" – mówił David Gilmour. "To nasz hold dla Ricka. Dobry sposób pokazania, co zrobił dla Pink Floyd, jak ważną był postacią dla zespołu" – dodawał Nick Mason.
Gilmour ma tyle kasy, że zarzucanie mu wydawania czegokolwiek dla pieniędzy, to śmiech na sali. Jakby potrzebował kasy, to by nie dawał 5, czy 7 mln funtów na fundację pomagającą bezdomnym 8)

Bawi mnie ocenianie płyty po okładce (notabene pasującej wg mnie do koncepcji tej płyty i jej przekazu), a już rock katolicki pozostawię bez komentarza :lol:. I do tego lamentowanie, że brak Watersa, który odszedł z zespołu 30 lat temu, ileż można o nim gadać? Płyta będzie w 90% instrumentalna, więc nie ma na niej miejsca na opowiastki o tym jak to Watersowi zabili ojca na wojnie :P.

Ja już odliczam dni do premiery i zastanawiam się , który wariant płyty kupić :D

Re: Pink Floyd

PostNapisane: 23 wrz 2014, o 07:27
przez zgredzik
Z tym Watersem to ludzie naprawdę dali by sobie spokój :-P

Re: Pink Floyd

PostNapisane: 23 wrz 2014, o 09:59
przez LemoonScream
Chłopaki żyją z Watersem dobrze, więc po co to psuć? Myślę, że Roger dalej byłby w stanie walczyć w studiu o swoje racje. Nie zapominajmy, że tak wszem zachwalany (nie bez powodu oczywiście) Waters, w 1983 roku chciał zakończyć działalność Pink Floyd, a to David i Nick walczyli o to żeby grupa funkcjonowała nadal. Dlatego to do Gilmoura i Mansona należy teraz Pink Floyd. Gdyby plan Rogera się ziścił, nie mielibyśmy np. takiego The Division Bell...

Swoją drogą, wartoobejrzeć Comfortably Numb, w którym David dołączył do Rogera na jednym z występów. Przy słuchaniu tego ciarki gwarantowane :o

Re: Pink Floyd

PostNapisane: 23 wrz 2014, o 11:57
przez Xavi
Anunaki napisał(a):http://www.pinkfloyd.com/theendlessriver/listen

Tu jest wszystko o płycie. Okładka nie powala, ale też nie jakaś beznadziejna, Thorgerson nie żyje, więc nic dziwnego, że okładka gorsza :P


jest beznadziejna ;p

https://scontent-b.xx.fbcdn.net/hphotos ... e=54C0B265

Re: Pink Floyd

PostNapisane: 23 wrz 2014, o 12:00
przez LemoonScream
Gdy widzę te okładkę od razu przychodzi mi na myśl motyw muzyczny z Titanica :violin:

Re: Pink Floyd

PostNapisane: 23 wrz 2014, o 12:21
przez whoatemydinner
Problem z tą okładką egzystuje dla mnie na dwóch płaszczyznach:

pierwsza - do pewnego stopnia subiektywna - jest w swoim zaawansowaniu technicznym i próbie bycia najpiękniejszą rzeczą ever po prostu brzydka. Jasne, krajobraz wow, to są chmury, ON PŁYNIE PO CHMURACH O JA CIE, ale cały obraz wygląda tak nierealnie, że trochę o kicz to już zahacza. Te ultra piękne, żywe kolory, cudnie wyrenderowane chmury, wszystko jest zrobione do tego stopnia idealnie, że znika jakiś ludzki czynnik z okładki. No i typografia to jakiś żart - w połączeniu z okładką daje wyraz płyty New Age ze sklepu prowadzonego przez podstarzałego hipisa za rogiem.

druga - jest do bólu oczywista. The Endless River? Dajmy faceta spływającego rzeką - ale UWAGA - chmur. Genialne. Pink Floyd wyrobiło sobie markę jeśli chodzi o okładki nie tylko dlatego, że były przyjemne dla oka, ale też dlatego, że idealnie oddawały klimat płyty jednocześnie nie będąc tylko i wyłącznie ilustracją do muzyki, ale czymś więcej, jakby dodatkową piosenką. Czy ponure zdjęcie elektrowni w Battersea, czy przesadnie ambitne zdjęcie chorej ilość łóżek na plaży, ilustracja pryzmatu czy nawet ta przysłowiowa krowa - te okładki są praktycznie małymi dziełami designu, czymś więcej niż tylko byle co na wierzch żeby sprzedać płytę. Jasne, teraz graficy mieli wysoko postawioną poprzeczkę, ale nie mogę się oprzeć wrażeniu, że użycie tego obrazu jako grafiki dla nowej płyty PF to trochę jakby powiedzieć, że skoro Storm umarł, to nie ma co się już nawet starać, bo nikt nie zrobi czegoś równie świetnego.

Odruchowo spojrzałem, czy nie ma przypadkiem twarzy Wrighta i Syda w chmurach, bo w sumie CZEMU BY NIE.

Re: Pink Floyd

PostNapisane: 23 wrz 2014, o 12:58
przez Atrus
whoatemydinner napisał(a):ale cały obraz wygląda tak nierealnie, że trochę o kicz to już zahacza.

Nie "trochę", ta okładka mogłaby z powodzeniem ilustrować hasło "kicz" w słowniku. Ja wiem, że nie ocenia się płyty po okładce, ale w przypadku Floydów, którzy okładki zawsze mieli na wysokim poziomie - a jakby się zastanowić, to tytuły albumów też zawsze były co najmniej intrygujące - i nagle wyskakują z czymś takim, to można mieć złe przeczucia. I tłumaczenie, że "Storm nie żyje" do mnie nie trafia, bo zespół jednak też powinien mieć coś do powiedzenia w tej kwestii, a skoro przyklasnął chłopcu w łódce na morzu chmur, to znaczy, że coś im się na starość poprzestawiało.

A, przywołana okładka Dream Theater jest faktycznie lepsza - przynajmniej horyzont nie jest DOKŁADNIE W POŁOWIE.

http://www.independent.co.uk/arts-enter ... 49012.html
"Unknown 18-year-old Egyptian digital artist Ahmed Emad Eldin fills Storm Thorgerson's boots"
ROTFL, to wiele wyjaśnia

Re: Pink Floyd

PostNapisane: 23 wrz 2014, o 15:00
przez Anunaki
Proponuję frakcji Watersowkiego PF całkowicie odpuścić sobie zainteresowanie tym albumem, bo i tak będzie hejt :P. Już ujawnione 20 sekund wskazuje jasno,że watersowcy nie polubią muzyki zawartej na tym albumie.

I jednak są ludzie niezastąpieni, NIKT nie zrobi okładki takiej jaką mógłby stworzyć Storm, bo on był wybitny.

Ciekawe jaka będzie okładka solowej płyty Rogera, o ile kiedyś ją skończy :P ale wiem ,że dla watersowców i tak będzie lepsza niż ta z TER.

Re: Pink Floyd

PostNapisane: 23 wrz 2014, o 15:14
przez OberstPrymas
Wojna gilmourowców i watersowców to moja druga ulubiona wojna :3

Wiadomo, że Waters król, ale i tak nie mogę się doczekać nowej płyty PF. Może nawet kupię w innym wydaniu niż polska cena :roll: