Strona 169 z 260

Re: QW XLVI-NAJMNIEJSZA QW ŚWIATA-STYCZEŃ 2015-żale 13.01 23

PostNapisane: 7 sty 2015, o 20:52
przez Arsen
Kawałki tak samo zdychające jak Queen wizja. Ale to dobrze - wolę to od nudnych rockmanów.

Re: QW XLVI-NAJMNIEJSZA QW ŚWIATA-STYCZEŃ 2015-żale 13.01 23

PostNapisane: 7 sty 2015, o 21:02
przez daga
po kija tyle paczek/ można byóło zrobic18 ;) szanse na punkty coraz wieksze :twisted:

Dziad Bizon nas porzucił :(

Re: QW XLVI-NAJMNIEJSZA QW ŚWIATA-STYCZEŃ 2015-żale 13.01 23

PostNapisane: 7 sty 2015, o 21:10
przez kater
Bez Bizona to jak bez Fenderka.

Re: QW XLVI-NAJMNIEJSZA QW ŚWIATA-STYCZEŃ 2015-żale 13.01 23

PostNapisane: 7 sty 2015, o 21:17
przez daga
najpierw Matka, teraz Ojciec... zostaliśmy sierotami Queenwizyjnymi

Re: QW XLVI-NAJMNIEJSZA QW ŚWIATA-STYCZEŃ 2015-żale 13.01 23

PostNapisane: 7 sty 2015, o 21:21
przez lookaug
kater napisał(a):Bez Bizona to jak bez Fenderka.


Legenda Fenderka upadła, jak przyszedł, wrzucił Soldier of Fortune xD , a na koniec i tak nie wysłał listy.

Re: QW XLVI-NAJMNIEJSZA QW ŚWIATA-STYCZEŃ 2015-żale 13.01 23

PostNapisane: 7 sty 2015, o 21:23
przez Rysiu
Wszyscy płaczą nad Bizonem, a nikt nie skacze z radości nad moim comebackiem.

01 - wyczuwam ogromną inspirację wczesnym LZ. Takie jakieś nie moje klimaty, ale zobaczę może jakieś punkty rzucę jak reszta będzie syf.
02 - Nie. Skrzyżowanie Barbie Girl z... no, sam nie wiem czym. Przy czym Barbie Girl to taka lepsza jakościowo strona krzyżówki.
03 - wokalista, jak rozumiem, szympans jakiś albo inny osobnik na podobnym poziomie rozwoju. Monotonne niczym discotechno z lat 90-tych. Tragedii niby nie ma, punktów nie obiecuję, ale jeżeli będą to góra 2
04 - Powiew muzyki poważniejszej nieco. Kiepskiej poważnej muzyki, monotonnej nieco, ale i tak balsam na moje uszy po tym, co dotychczas usłyszałem. Póki co mój nr 1
05 - Potężne monumentalne brzmienie gitar, głęboki hipnotyzujący bas i waląca perkusja - ale cały efekt psuje słabiutki głosik wokalisty. Mógłbym powiedzieć znów "nie" ale obawiam się, że nie będę miał komu dać punktów i pójdę w łaskę do tego utworu.
06 - Jak widzę długi utwór, zaraz mi się odechciewa słuchać. Nawet jak jest dobry, a ten akurat (powiedzmy) jest.

Pierwsza paczka - słabo, ale jeszcze nie najgorszej. Póki co wyczuwam dwóch kandydatów, którym zapewne coś rzucę i dwóch, którym pewnie w desperacji też będę musiał coś dać.

Re: QW XLVI-NAJMNIEJSZA QW ŚWIATA-STYCZEŃ 2015-żale 13.01 23

PostNapisane: 7 sty 2015, o 21:23
przez Arsen
Wrażenia po pierwszym przesłuchaniu: Wszystko przyjemne, nic mnie nie wkurzyło, ani nic culus nie urwało.

Re: QW XLVI-NAJMNIEJSZA QW ŚWIATA-STYCZEŃ 2015-żale 13.01 23

PostNapisane: 7 sty 2015, o 22:06
przez Rysiu
07 - wokal mi się podoba (i to bardzo), cała reszta niestety już nie.
08 - niby OK, taką muzykę lubię, ale to konkretne pieśnidło jakieś jednak bez jaja i bez polotu
09 - wokal znany od pierwszej sylaby. Nie jest to wybitna muzyka, ale brzmi dobrze. Chyba z tych dziewięciu utworów, które przesłuchałem póki co najlepiej.
10 - O, i tak szybko jest już nowy lider klasyfikacji. To jest najlepsze. Fajnie bujają te gitarki.
11 - A ja idiota myślałem, że po poprzedniej edycji zagrożenie ruskimi utworami minęło. Jednak nie. Znośny w sumie, ale jakoś długo się rozkręca. Coś czuję, że jakieś punkty rzucę.
12 - Ech, znów muszę przesłuchać długiego pierda. Jedziemy: Pełen finezji wstęp, ale to jedyna jego zaleta. Prawda jednak taka, że im dalej tym gorzej. Zdecydowanie NIE.

Druga paczka - wyraźnie lepsza. Dwóch mocnych kandydatów na punkty, kilka ostatnich desek ratunku też się znajdzie.

Re: QW XLVI-NAJMNIEJSZA QW ŚWIATA-STYCZEŃ 2015-żale 13.01 23

PostNapisane: 7 sty 2015, o 22:21
przez daga
edycja całkiem, całkiem oprócz jednego koszmarka i 6 która dała Gosia....

Re: QW XLVI-NAJMNIEJSZA QW ŚWIATA-STYCZEŃ 2015-żale 13.01 23

PostNapisane: 7 sty 2015, o 22:41
przez Rysiu
13 - Zaczyna się jakiś żałosny folk, ale (w przeciwieństwie do 12) im dalej, tym lepiej, chociaż takie folkowanie przez cały utwór niestety się przewija. Od biedy może być.
14 - Jakieś takie na siłę próbuje być mocne i przebojowe. I nawet jest, ale jednak na siłę.
15 - Pierwszych dwóch minut mogłoby nie być, bo nudy. Po przesłuchaniu reszty: reszty też mogłoby w sumie nie być.
16 - To żart, prawda? Żart. Po prostu żart.
17 - Biorę. Jeden z przyzwoitszych numerów tutaj.
18 - Ech... nie, nie komentuję. Nie moje klimaty

Ogólnie punkty będę musiał dać naciągane, a nawet mój kandydat na "dziesiątkę" (czy też dwunastkę) dostałby innym razem góra 5-6 punktów. Ale jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma.

Chyba wygram. Jak nie teraz to nigdy.

Re: QW XLVI-NAJMNIEJSZA QW ŚWIATA-STYCZEŃ 2015-żale 13.01 23

PostNapisane: 7 sty 2015, o 22:52
przez Anunaki
Jestem więcej niż pewny, że utwór nr 1 wrzucał już kiedyś Tasior :lol:, ale co najlepsze w wykazie kawałków wrzucanych go nie widać. Jakby nie siedziała menda w Chinach, to by się szło dowiedzieć, czy to wrzucał, a tak, to w tym dzikim kraju nawet fb, ani gg nie działa :P.

Tylko rzuciłem uchem na edycję i na pewno jest lepiej niż w grudniu.

Re: QW XLVI-NAJMNIEJSZA QW ŚWIATA-STYCZEŃ 2015-żale 13.01 23

PostNapisane: 7 sty 2015, o 22:52
przez OberstPrymas
Ok, ogarniam pierwszą paczkę.

1 - brzmi jak coś, co mógłby wrzucić Bizon, jakby się nie wypiął. Bardzo oldskulowe, też tekstowo. Cóż, całkiem przyzwoicie się tego słucha, bo gitara ładnie piszczy, bas przyzwoicie bulgocze, wokal raczej do zapomnienia szybkiego. Onanizmy gitarowe same w sobie lekko przegięte. Rockowy średniak ogólnie.
2 - mam wrażenie, że ten zespół kiedyś mi przemknął przez uszy. Popowe naloty dość przeciętne, ale - o dziwo - bardzo słuchalne. Gitara robi dobrą robotę. Kompozycja nawet złożona i po prostu interesująca. Zaryzykowałbym nawet stwierdzenie, że utwór lepszy od otwieracza tej edycji.
3 - ech, te wokalizy/piski/niewiem brzmią co najmniej irytująco. Z pierwszej trójki rzecz raczej najgorsza. Plus za wstawkę na klawiszach.
4 - Jezu, chyba skądś to znam. Motyw na otwarciu baaardzo charakterystyczny. To z jakiegoś soundtracku? Borze, chyba umrę przypominając sobie. Ja pierdykam, noc nie moja :___: Swoją drogą bardzo ładne i pewnie będą pkty. Dźwięki się ładnie rozpływają w przestrzeni, muzyka bardzo relaksująca.
5 - Wszystko mi się zlewa, jak lody trzysmakowe po godzinie poza zamrażarką. Produkcja należy do tych, co mają mnie w zwyczaju wkurzać, ogólnie, panie wrzucancie - tu nic nie słychać. A o to chyba chodzi w muzyce.
6 - Dźwięki z ostatniego kręgu piekielnego. Cóż, jakiś klimat to może i ma, ale brzmi jakby wokal był nagrany w kiblu. Znowu nic nie słychać.


Pierwsza połówka paczki dobra, druga gorsza. Najlepsze wrażenie - 04.

Re: QW XLVI-NAJMNIEJSZA QW ŚWIATA-STYCZEŃ 2015-żale 13.01 23

PostNapisane: 7 sty 2015, o 23:40
przez Atrus
Ok, jak to ma być ostatnia edycja, to i komentarze napiszę.

1. Najlepszy bizon-rock od czasu Graveyard co najmniej. Takie elektryczne bluesy to ja rozumiem - ciężkie, gęste, chropowate, konkretne. Brzmi jakoś zbyt nowocześnie, więc zakładam, że to jakaś świeża sprawa, a jednocześnie zbyt dojrzałe, żeby to był jakiś szczyl Bonamassa czy coś podobnego. Sam nie wiem, ale słyszę tutaj jakiegoś stuletniego Murzyna, który wstał pewnego dnia z bujanego fotela, starł kurz z gitary, zadzwonił do dobrego producenta i pokazał młodym, gdzie jest ich miejsce w szeregu. Przecież to jest znakomite. Dawno mnie tak żaden kawałek w QW nie wciągnął, słucham na pętli chyba z szósty raz.

2. Bardzo charakterystyczne brzmienie. Lubię, chociaż bardzo dawno nie słuchałem. Ładna piosenka, nie jestem do końca przekonany co do wokalu, ale ładne rzeczy grają pozostałe instrumenty i plusy przesłaniają nam minusy, że tak powiem. Ciągle dochodzę do siebie po poprzednim sztosie i może trochę mi to teraz płasko brzmi, ale jakieś punkty przewiduję na pewno.

3. Denerwujące są te pokrzykiwania, strasznie. Szkoda, bo gitara jest całkiem porządna i mogli być z tego ludzie. No nie wiem, i tak słucha się całkiem dobrze, ale niesmak pozostaje.

4. Wyświechtane i patetyczne, ale rany, jednak ta melodia ma coś w sobie, że nawet w moim sercu coś tam się porusza. Raczej unikam takiej muzyki na co dzień, ale przyznam, że pasuje na ostatnią QW.

5. Hmm, mamy chyba najlepszą paczkę od dłuższego czasu. Piękne, dudniące brzmienie, słychać od razu na czyich płytach się wychowali. Niby to tylko takie smutne piosenki dla smutnych hipsterów, ale nadal mnie to trochę bierze.

6. Niestety z tym zespołem jest mi mocno nie po drodze - takiego stężenia kiczu nie dosięgał nawet WASP w swoim szczytowym momencie. Te klawisze, ta wesołkowata melodia na fleciku, przecież aż uszy puchną. Po drodze mamy nawet chór. I tak przez dwanaście minut. Tragedia.

Re: QW XLVI-NAJMNIEJSZA QW ŚWIATA-STYCZEŃ 2015-żale 13.01 23

PostNapisane: 8 sty 2015, o 00:57
przez kater
widzę, że kolega Rysiu się solidnie nie zna

lookaug napisał(a):
kater napisał(a):Bez Bizona to jak bez Fenderka.


Legenda Fenderka upadła, jak przyszedł, wrzucił Soldier of Fortune xD , a na koniec i tak nie wysłał listy.


dafak? coś przegapiłem


also:
NAJLEPSZA EDYCJA EVER, BIZON NIE WIE CO TRACI
chociaż jeszcze nie sluchalem

Re: QW XLVI-NAJMNIEJSZA QW ŚWIATA-STYCZEŃ 2015-żale 13.01 23

PostNapisane: 8 sty 2015, o 01:03
przez daga
Bizona nie ma jest szansa na wygraną :P

Re: QW XLVI-NAJMNIEJSZA QW ŚWIATA-STYCZEŃ 2015-żale 13.01 23

PostNapisane: 8 sty 2015, o 01:09
przez Mefju
kater napisał(a):widzę, że kolega Rysiu się solidnie nie zna

lookaug napisał(a):
kater napisał(a):Bez Bizona to jak bez Fenderka.


Legenda Fenderka upadła, jak przyszedł, wrzucił Soldier of Fortune xD , a na koniec i tak nie wysłał listy.


dafak? coś przegapiłem


Jak była edycja live w wakacje to wrócił na ten jeden moment(podobnie jak i ja), ale w zasadzie to nic chyba nie straciłeś bo w zabawie był obecny wyłącznie jego utwór, a nie on sam(jak już napisał lookaug nie pojawił się nawet żeby wysłać listę). Ty z tego co wiem nie brałeś w niej udziału więc mogłeś nie wiedzieć.

A tak w ogóle to fajna edycja, chociaż nie biorę w niej udziału i nawet nie jest mi z tego powodu przykro! :D

Re: QW XLVI-NAJMNIEJSZA QW ŚWIATA-STYCZEŃ 2015-żale 13.01 23

PostNapisane: 8 sty 2015, o 01:12
przez OberstPrymas
kater napisał(a):
lookaug napisał(a):
kater napisał(a):Bez Bizona to jak bez Fenderka.


Legenda Fenderka upadła, jak przyszedł, wrzucił Soldier of Fortune xD , a na koniec i tak nie wysłał listy.


dafak? coś przegapiłem


Znajdź sobie jeszcze jedną żonę (pozdrawiamy!), to już w ogóle nie będziesz wiedział co się na świecie (czyt. jasnym oświeconym forum) dzieje.

Re: QW XLVI-NAJMNIEJSZA QW ŚWIATA-STYCZEŃ 2015-żale 13.01 23

PostNapisane: 8 sty 2015, o 01:23
przez Mefju
A po co mu druga żona? Lepiej harem od razu! :D

Re: QW XLVI-NAJMNIEJSZA QW ŚWIATA-STYCZEŃ 2015-żale 13.01 23

PostNapisane: 8 sty 2015, o 16:52
przez Maciej
Za 3 edycje będzie bardzo ładny, bardzo okrągły jubileusz: 50 QW, może dotrzymamy :P

Re: QW XLVI-NAJMNIEJSZA QW ŚWIATA-STYCZEŃ 2015-żale 13.01 23

PostNapisane: 8 sty 2015, o 16:59
przez david82
Maciej napisał(a):Za 3 edycje będzie bardzo ładny, bardzo okrągły jubileusz: 50 QW, może dotrzymamy :P


Nie sądzę, aczkolwiek jest to dosyć niezła motywacja

Re: QW XLVI-NAJMNIEJSZA QW ŚWIATA-STYCZEŃ 2015-żale 13.01 23

PostNapisane: 8 sty 2015, o 17:08
przez Rysiu
Najmniejsza liczba graczy, przy której ma to jeszcze sens wynosi 13 (każdy daje 10 głosów, dwa pozostałe jako rezerwa).

Mi takie małe QW nawet pasują. 18 piosenek to lepiej niż 36. Łatwiej się przesłuchuje, jest szansa na więcej przesłuchań, łatwiej się zapamiętuje co jest wartościowe, a co nie. Takie QW do 20 uczestników są IMO lepsze od tych tłumnych - szczególnie, że i tak 3/4 materiału jest, nie czarujmy się, gówno warte.

Nie obiecuję, że na mnie możecie liczyć aż do 50. edycji - ale marzę, aby grać częściej niż dotychczas - szczególnie, że teraz nareszcie robi się kameralnie i przez to jeszcze sympatyczniej.

Re: QW XLVI-NAJMNIEJSZA QW ŚWIATA-STYCZEŃ 2015-żale 13.01 23

PostNapisane: 8 sty 2015, o 17:25
przez Mefju
Rysiu napisał(a):Najmniejsza liczba graczy, przy której ma to jeszcze sens wynosi 13 (każdy daje 10 głosów, dwa pozostałe jako rezerwa).

Mi takie małe QW nawet pasują. 18 piosenek to lepiej niż 36. Łatwiej się przesłuchuje, jest szansa na więcej przesłuchań, łatwiej się zapamiętuje co jest wartościowe, a co nie. Takie QW do 20 uczestników są IMO lepsze od tych tłumnych - szczególnie, że i tak 3/4 materiału jest, nie czarujmy się, gówno warte.

Nie obiecuję, że na mnie możecie liczyć aż do 50. edycji - ale marzę, aby grać częściej niż dotychczas - szczególnie, że teraz nareszcie robi się kameralnie i przez to jeszcze sympatyczniej.


Jeszcze zapomniałeś dodać że jest większa szansa na zwycięstwo. :P

Re: QW XLVI-NAJMNIEJSZA QW ŚWIATA-STYCZEŃ 2015-żale 13.01 23

PostNapisane: 8 sty 2015, o 17:44
przez daga
To każdy ma ukryte w duchu. :P Ale ogolnie spoko edycja dawno takiej zacnej nie było. Mimo 1-2 kawałków dla beki.

Re: QW XLVI-NAJMNIEJSZA QW ŚWIATA-STYCZEŃ 2015-żale 13.01 23

PostNapisane: 8 sty 2015, o 19:56
przez kater
Rysiu napisał(a):Najmniejsza liczba graczy, przy której ma to jeszcze sens wynosi 13 (każdy daje 10 głosów, dwa pozostałe jako rezerwa).

Mi takie małe QW nawet pasują. 18 piosenek to lepiej niż 36. Łatwiej się przesłuchuje, jest szansa na więcej przesłuchań, łatwiej się zapamiętuje co jest wartościowe, a co nie. Takie QW do 20 uczestników są IMO lepsze od tych tłumnych - szczególnie, że i tak 3/4 materiału jest, nie czarujmy się, gówno warte.


Zgadzam się. Przed QW graliśmy w takie wesołe zabawy na innym forum w chyba 10 osób i było o wiele przystępniej. Wtedy co prawda wysyłaliśmy po dwa kawałki ale i tak. Optymalność wg mnie.

Re: QW XLVI-NAJMNIEJSZA QW ŚWIATA-STYCZEŃ 2015-żale 13.01 23

PostNapisane: 8 sty 2015, o 20:04
przez OberstPrymas
Dla mnie optymalną liczbą uczestników jest ~28 luda. Już czuć jakąś taką większą więź, ale jednocześnie jeszcze nie ma mowy o przesycie czy mękach przy słuchaniu. Ale prawda - im mniej osób (ale bez przesady jednak) tym jest bardziej kameralnie i przytulnie. Jeszcze żeby każdy chciał komentkować :roll:

Re: QW XLVI-NAJMNIEJSZA QW ŚWIATA-STYCZEŃ 2015-żale 13.01 23

PostNapisane: 8 sty 2015, o 22:05
przez Arsen
OberstPrymas napisał(a):Jeszcze żeby każdy chciał komentkować :roll:

Aż skomentuję! Paczka numero uno:

1. Przyjemny blues. Dobry wokal, fajne "drapieżne" jak na ten gatunek gitary. 7/10
2. Całkiem fajna elektornika. Post-punk? Chyba tak. 6/10
3. Dosyć staromodny rock. Moementami gitara mocno zepplinowa. Przyjemne, ale culus nie rwie. 5/10
4. Ładne, ale nie wiele się dzieje. Może docenię z czasem. Póki co neutralnie 5/10
5. Też bez szaleństw. Gitara całkiem fajna, a po za tym nic wartego uwagi. 5/10
6. Wokal na początku mało pociągajacy, przywykłem do takich brzmień, ale nigdy mnie zbytnio nie pociągały. Za to po skrzyżowaniu z chórkiem w drugiej połowie - zajefajne w culus. Taki bardziej doomowy laibach. lots of fun. :D 9/10

Re: QW XLVI-NAJMNIEJSZA QW ŚWIATA-STYCZEŃ 2015-żale 13.01 23

PostNapisane: 9 sty 2015, o 00:16
przez kater
farfoclu umrę
SKĄD JA ZNAM 4 i dlaczego tak strasznie mnie to ara że dam w ciemno max punktów?
szajba mnie weźmie
jakaś nostalgia żal dziwny do ziemi mnie przybił

Re: QW XLVI-NAJMNIEJSZA QW ŚWIATA-STYCZEŃ 2015-żale 13.01 23

PostNapisane: 9 sty 2015, o 00:23
przez OberstPrymas
C'nie? Zakładam komitet "Co to jest 04?". Mianuję się prezesem i żądam pensji w wysokości 12 000 zł netto.

Re: QW XLVI-NAJMNIEJSZA QW ŚWIATA-STYCZEŃ 2015-żale 13.01 23

PostNapisane: 9 sty 2015, o 00:30
przez kater
6 jest bardzo zabawna ale nie wiem po sedesie z bakelitu ten chórek i po co to ma 12 minut

edit: ..skoro po 4 minutach jest zakończenie właściwie i wszyscy byliby zadowoleni

Re: QW XLVI-NAJMNIEJSZA QW ŚWIATA-STYCZEŃ 2015-żale 13.01 23

PostNapisane: 9 sty 2015, o 00:31
przez kater
OberstPrymas napisał(a):C'nie? Zakładam komitet "Co to jest 04?". Mianuję się prezesem i żądam pensji w wysokości 12 000 zł netto.


spoko już napisałem do fenderka w tej sprawie
dam znać jak odpowie