Strona 207 z 260

Re: QueenWizja XLVIII - żale do 15.03 do David82

PostNapisane: 12 mar 2015, o 00:56
przez Rory Eleanor
A z żali, czy jeden wykonawca może mieć tyle utworów?

Re: QueenWizja XLVIII - żale do 15.03 do David82

PostNapisane: 12 mar 2015, o 01:07
przez david82
Żale przyjmuje wyłącznie na PW a następnie ustosunkowuje się do nich publicznie po uplynieciu terminu :)

Re: QueenWizja XLVIII - żale do 15.03 do David82

PostNapisane: 12 mar 2015, o 01:10
przez david82
mike napisał(a):Załamał się, że przeszło - większość z Bizonrockersów ma słabość do tego kawałka ;).


Czy przeszło to się okaże po 15.03 :)

Re: QueenWizja XLVIII - żale do 15.03 do David82

PostNapisane: 12 mar 2015, o 09:41
przez OberstPrymas
Rory komentkuje trochę w stylu dagi, nie?

Re: QueenWizja XLVIII - żale do 15.03 do David82

PostNapisane: 12 mar 2015, o 09:48
przez daga
wypraszam sobie, mój styl jest niepowtarzalny, a ja typuje wrzucantów :evil:

Re: QueenWizja XLVIII - żale do 15.03 do David82

PostNapisane: 12 mar 2015, o 10:39
przez OberstPrymas
Dlatego "trochę w stylu" a nie "bardzo w stylu" ;)

Re: QueenWizja XLVIII - żale do 15.03 do David82

PostNapisane: 12 mar 2015, o 11:09
przez david82
Ja tam stylu Dagi w tych komentkach nie widze :)

Re: QueenWizja XLVIII - żale do 15.03 do David82

PostNapisane: 12 mar 2015, o 13:04
przez kater
Ten klasikal to jakiś znany w sedesie z bakelitu? Bo kojarzę, a ja się nie znam na klasikalach kompletnie. Wiem tylko, że Szopen był Polakiem.

Re: QueenWizja XLVIII - żale do 15.03 do David82

PostNapisane: 12 mar 2015, o 13:13
przez OberstPrymas
Chopin był Francuzem nieóku.

Re: QueenWizja XLVIII - żale do 15.03 do David82

PostNapisane: 12 mar 2015, o 14:20
przez Rory Eleanor
Widocznie za dużo obcuję z Dagą, dlatego nawet nie przeczytawszy jej komentarzy jej styl mi się udziela :P

Re: QueenWizja XLVIII - żale do 15.03 do David82

PostNapisane: 12 mar 2015, o 20:24
przez Atrus
OberstPrymas napisał(a):Chopin był Francuzem nieóku.

Friedrich Schopping? Toż to Aryjczyk.

Re: QueenWizja XLVIII - żale do 15.03 do David82

PostNapisane: 13 mar 2015, o 00:51
przez ytron
Szopen była kobietą i faszystą wspierającą juntę polskich banderowców w Donbasie

Re: QueenWizja XLVIII - żale do 15.03 do David82

PostNapisane: 13 mar 2015, o 00:53
przez NAR
nie bójmy się tego głośno powiedzieć: Żyd.

Re: QueenWizja XLVIII - żale do 15.03 do David82

PostNapisane: 13 mar 2015, o 01:05
przez mumin_king
nie ulega frekwencji, widać po nosie

aż mi się przypomniała zagadka

Biegnie Żyd z erekcją i nagle uderza w drzewo. Co sobie złamał?
Nos

Re: QueenWizja XLVIII - żale do 15.03 do David82

PostNapisane: 13 mar 2015, o 01:42
przez ytron
Przychodzi wielki goły hitler z jednym jajem do lekarza, lekarz pyta "co panu dolega", a hitler "jajco"

Co sobie złamał? sedesie z bakelitu

Re: QueenWizja XLVIII - żale do 15.03 do David82

PostNapisane: 13 mar 2015, o 07:58
przez kater
Dobra edycja, komentki fajne.

Re: QueenWizja XLVIII - żale do 15.03 do David82

PostNapisane: 13 mar 2015, o 11:41
przez Xavi
Obrazek

Re: QueenWizja XLVIII - żale do 15.03 do David82

PostNapisane: 13 mar 2015, o 13:05
przez whoatemydinner
Xavi napisał(a):[ Obrazek ]


PAN JEST NIEPOWAŻNY, ŻE NIE WYSYŁA PAN KAWAŁKA I SIĘ TUTAJ POKAZUJE. Od kogo teraz mam dostać punkty?

Re: QueenWizja XLVIII - żale do 15.03 do David82

PostNapisane: 13 mar 2015, o 14:53
przez Kriejtiw
Poranny post davida - pamiętamy. Wszystkich nas nie usuniecie!

Re: QueenWizja XLVIII - żale do 15.03 do David82

PostNapisane: 13 mar 2015, o 17:49
przez kater
Na zielono znakomitości, na czarno fajne rzeczy, na czerwono gówna (których było bardzo mało) i takie-se kawałki, których nie będę brał pod uwagę przy punktach. Ogólnie bardzo wporzo edycja. David82 prowadził to lepiej.

1. Szanuję. Świetny senny klimat i wokal nie z tej epoki. Dobra robota, Oberst. Fajne te wszystkie odgłosy w tle. JAKBY POD WODOM TO SIE DZIAŁO.
2. Najpierw myślałem, że musical, potem (dłuższy czas), że znowu jakieś My Little Pony, ale teraz w sumie nie mam pojęcia co o tym myśleć. Poza tym, że fajnie mi się tego słucha i wpada w ucho (niestety).
3. A to jeszcze lepsze. Bardzo mi podchodzi wokal (właściwie, gdyby na tym miejscu był jakiś klasyczny kudłacz który chce zaruchać, to by mi się tak nie podobało). Niby trochę na jedno kopyto i rozwleczone, ale rzecznarasta. Zwłaszcza między 5 a 6 minutą. Znakomitość i klasyczność. Lubię jak progi narastają a nie tylko się masturbują beznamiętnie.
4. KOMENDANTE! - rzekł Cezary Pazura. Podobnie jak z dwójką - nie wiadomo o co chodzi, ale jak coś jest tangiem to zawsze da sie słuchać. A to jeszcze ma w sobie jakiś kiczowaty urok.
5. Jakas matplaneta dla smutnych dorosłych ludzi. Najmniej mi zapadło w pamięć z całej paczki, ale też złego słowa nie powiem. Jak na postpunk, bo to pewnie postpunk, bardzo wporzo.
6. Co ten murzyn się wygłupia. HM HM HM HMHMHMHM MACIOR. Refren mi się genialne wkręcił. Końcówka zupełnie jak Nina Simone. Właściwie nie tylko końcówka, Murzyn albo spokrewniony albo bardzo się w nią zapatrzył. Dobre zakończenie wyjątkowo sympatycznej paczki.

7. Ależ to sedesie z bakelitu :D Gdyby był lemur, powiedziałby, że kwadratowe, ale sedesie z bakelitu to też właściwe słowo. Refren jak wbijanie gwoździa ryjem. I na dodatek tekst taki fajny, że zrzygać się można, ale to akurat nigdy u mnie nie przesądza o czymkolwiek. W sensie tekst, nie rzyganie. Rzyganie sux.
8. To chyba wrzut inspirowany poprzednim zwycięzcą, bo również pędzenie samochodem tu pasuje. Tylko mniej porywające niż poprzednio.
9. Dopóki nie wsłuchałem się w tekst to facet mnie wyłącznie nudził i na koniec wkurwiał. Ale teraz uważam, że to może byc całkiem spoko parodia emo. Czyli gatunku, o którym jeszcze do nie dawna myślałem, że jest tym samym co numetal (nikt się do niego nie przyznaje), a tu się okazuje, że są ludzie, którzy słuchają tych jęków zupełnie na serio. Ale uszy i tak bolą.
10. No kudłaczowo, Bizon by się ucieszył na pewno. Ja oddalam się wesół.
11. Pierwsze sekundy brzmią jak Smerfy. Potem wchodzi gitara i wszystko psuje. A potem pojawia się wokal i się okazuje, że przecież to znam. Zdaje się, że ten kawałek ma wyznawców ale mnie nigdy jakoś bardzo nie ruszył. Niemniej na plus, że przypomniało mi to o płycie, której nie słuchałem od wieków, a jest piękna.
12. Ooooo to jest super czadowe! Tyle mogę powiedzieć. Ja bawię się świetnie. Oni chyba też, zwłaszcza wokalista, który tak umie śpiewać, jak Lou Reed, czyli wcale. W sumie cała piosenka ma taką wesołą reedowską wyjabaność.
13. No i stary baran na koniec paczki. Nie kojarzyłem tego, chociaż pewnie śpiewałem to juz po pijaku nieraz. Podoba mi się, że melodia jest taka nietypowo beztroska, a on i tak swoje, nic sobie nie robi z tego, że mógłby raz w życiu nie śpiewać o śmierci, szkorbucie i Bogu niesprawiedliwym. W NAS JEST RAJ PIEKŁO I DUURSZLAAAAAAAAAKIIIIII. Cały on.

14. I znowu smętne kudłacze i znowu tyle mogę powiedzieć, że herbatkę mam dobrą i rysuję sobie kopsy korzystając z wolnego piątku. Polecam. Nudne to nad wyraz, w kółko to samo. Wokal brzmi trochę jak stary Gillan. Jakieś bardzo złe jak 7. to to nie jest, ale po co tego słuchać to nie wiem.
15. To podobnie, tylko przynajmniej żywiołowe i nie jedzie kudłaczem. Ale nie moje klimaty za bardzo.

16. Muse + orkiestra. Połączenie równie oczywiste co ten kawałek przewidywalny. Ale takie patosy zawsze w cenie.
17. Te uczucie, kiedy wszyscy się srają o skok na punkty, lot w ciula i nieznanie klasyki a tu się okazuje, że to tylko stare nudne gofry i o co tyle szumu.
18. To jest chyba najciekawsze w całym tym metalowym przesycie. Śmierdzi starym Dream Theaterem na kilometr, nawet jest wieśniacki refren, który kompletnie nie pasuje do mrocznych zwrotek. Za to wokal znowu jak Purple, nie wiem co to za moda w tej edycji. Zwłaszcza w tym refrenie, jak z Perfect Strangers wyjęte.
19. A to chyba jakiś znany klasikal, bo wydaje mi się, że słyszałem fragmenty. W każdym razie spoko, na pewno najbardziej słuchalna rzecz w tej paczce. Długość utworu kompletnie nie przeszkadza, dużo się dzieje ładnych rzeczy. Nie no na stówę to znam, pewnie ojciec w samochodzie puszczał, bo to brzmi zupełnie jak ojcowa muzyka.

Re: QueenWizja XLVIII - żale do 15.03 do David82

PostNapisane: 13 mar 2015, o 19:14
przez shamar
OberstPrymas napisał(a):Nie żebym się czepiał, ale jak można coś ocenić obiektywnie? Just sayin'


Tak? :arrow: Disko z pola jest gówniane Obiektywna, niepodważalna opinia. :lol:

Re: QueenWizja XLVIII - żale do 15.03 do David82

PostNapisane: 13 mar 2015, o 21:45
przez OberstPrymas
Wygrałeś.

Re: QueenWizja XLVIII - żale do 15.03 do David82

PostNapisane: 13 mar 2015, o 23:09
przez NAR
shamar napisał(a):
OberstPrymas napisał(a):Nie żebym się czepiał, ale jak można coś ocenić obiektywnie? Just sayin'


Tak? :arrow: Disko z pola jest gówniane Obiektywna, niepodważalna opinia. :lol:


lol, widzę ktoś tu chyba nigdy nie był na porządnej zabawie.

Re: QueenWizja XLVIII - żale do 15.03 do David82

PostNapisane: 13 mar 2015, o 23:50
przez Bizon
nawet se sciagnalem paczki. najlepsze 10, 14 i 18 (w ogole lol - widac nie tylko ja sie zachwycilem tą plytą xD), ktore oczywiscie uwielbiam i ktore (14) bym sam wrzucil, jakbym bral udzial (a myslalem nawet o tym). oczywiscie nic tu nie zdzialają przy kateroidach i innych kręgach atrusowych :P

17 to przegiecie murzynskiej pały.

kilka innych sensownych, ale szalu nic nie wywolalo z tych, co nie znalem.

Re: QueenWizja XLVIII - żale do 15.03 do David82

PostNapisane: 14 mar 2015, o 00:13
przez Kriejtiw
kater napisał(a):10. No kudłaczowo, Bizon by się ucieszył na pewno. Ja oddalam się wesół.

14. I znowu smętne kudłacze i znowu tyle mogę powiedzieć, że herbatkę mam dobrą i rysuję sobie kopsy korzystając z wolnego piątku. Polecam. Nudne to nad wyraz, w kółko to samo. Wokal brzmi trochę jak stary Gillan. Jakieś bardzo złe jak 7. to to nie jest, ale po co tego słuchać to nie wiem.

18. To jest chyba najciekawsze w całym tym metalowym przesycie. Śmierdzi starym Dream Theaterem na kilometr, nawet jest wieśniacki refren, który kompletnie nie pasuje do mrocznych zwrotek. Za to wokal znowu jak Purple, nie wiem co to za moda w tej edycji. Zwłaszcza w tym refrenie, jak z Perfect Strangers wyjęte.


Bizon napisał(a): najlepsze 10, 14 i 18


Lol, równowaga na forum została w pełni zachowana.

Re: QueenWizja XLVIII - żale do 15.03 do David82

PostNapisane: 14 mar 2015, o 00:35
przez OberstPrymas
Też nie łapię ten gunwoburzy o 17. Nie dość, że nie znam (nie jestem zaskoczony) to dodatkowo średnio mi pasi. Wygoglowałem liryksy i widzę, że jednak ktoś ostro poleciał. W sensie z kapelą. Niemniej meh i ziew.

Re: QueenWizja XLVIII - żale do 15.03 do David82

PostNapisane: 14 mar 2015, o 00:40
przez Atrus
Bawi mnie ostatnia paczka, same metale, hard rocki i inne cudactwa oraz koleś z XIX wieku na koniec. To była duża ulga, nie powiem. Nie znałem tego (tzn. 19) wcześniej, a jest bardzo porządne. Zwłaszcza fragment 2:30-3:00 kiedy wszystko stopniowo NARASTA i fortepian rzuca kilka prawie ragtime'owych akordów. Kapitalne. Poza tym piątka jest fajna, i mój kawałek jak zawsze, rzecz jasna. Bardziej dojrzałe komentki napiszę jutro albo w inny dzień tego miesiąca.

Re: QueenWizja XLVIII - żale do 15.03 do David82

PostNapisane: 14 mar 2015, o 01:02
przez Xavi
whoatemydinner napisał(a):PAN JEST NIEPOWAŻNY, ŻE NIE WYSYŁA PAN KAWAŁKA I SIĘ TUTAJ POKAZUJE. Od kogo teraz mam dostać punkty?


Od braciaka. On w ogóle powinien dostać jakieś podwójne punkty bo i tak byśmy zagłosowali tak samo. O ile wyślemy głosy.

Re: QueenWizja XLVIII - żale do 15.03 do David82

PostNapisane: 14 mar 2015, o 01:10
przez shamar
NAR napisał(a):lol, widzę ktoś tu chyba nigdy nie był na porządnej zabawie.


Zabawa decyduje o tym, że gówno mniej śmierdzi? :twisted:

Wiesz, że są ludzie, którzy nie bawią się przy gównie bo... nie bawi ich zabawa przy gównie? Wręcz paraliżuje odorem? :P

Re: QueenWizja XLVIII - żale do 15.03 do David82

PostNapisane: 14 mar 2015, o 01:11
przez whoatemydinner
Xavi napisał(a):
whoatemydinner napisał(a):PAN JEST NIEPOWAŻNY, ŻE NIE WYSYŁA PAN KAWAŁKA I SIĘ TUTAJ POKAZUJE. Od kogo teraz mam dostać punkty?


Od braciaka. On w ogóle powinien dostać jakieś podwójne punkty bo i tak byśmy zagłosowali tak samo. O ile wyślemy głosy.


O, faktycznie dzięki Bogu Faraday jest.

Jakby co to podpisuję się pod petycją o podwójne punkty dla braciaków w liczbie osób 1.