Strona 241 z 260

Re: QueenWizja XL - One More Time Baby 11.05 GODZ. 23:59

PostNapisane: 12 maja 2015, o 17:24
przez Michalzbiku95
btw numery 4-7 mam odtagowane

Re: QueenWizja XL - One More Time Baby 11.05 GODZ. 23:59

PostNapisane: 12 maja 2015, o 17:26
przez Michalzbiku95
protesta sb jebne nawet

Re: QueenWizja XL - One More Time Baby 11.05 GODZ. 23:59

PostNapisane: 12 maja 2015, o 17:27
przez OberstPrymas
02 to nawet ja znam. Przypomina mi to Złote Przeboje - także więc nie będzie pktów, wyrzuciłem głośniki przez okno, dziękuje.

Re: QueenWizja XL - One More Time Baby 11.05 GODZ. 23:59

PostNapisane: 12 maja 2015, o 17:45
przez mumin_king
Ej, mimo hiciarstwa to dobra piosenka a nie jakaś Natalia Kukulska czy coś.

Re: QueenWizja XL - One More Time Baby 11.05 GODZ. 23:59

PostNapisane: 12 maja 2015, o 17:47
przez Michalzbiku95
no bo jest dobra i jeszcze ma fajny cover

Re: QueenWizja XL - One More Time Baby 11.05 GODZ. 23:59

PostNapisane: 12 maja 2015, o 18:00
przez Rysiu
Aż przesłuchałem 01 i 02 z ciekawości.

01 - głęboki eitis z gatunku tych, które lubię najbardziej. Nie wiem jednak dlaczego spust tak wielki, bo chociaż porządny utwór, to nadal tylko porządny utwór, a nie arcydzieło jakieś na miarę rzeczmy "Self-Control" Laury Brannigan, "Marii Magdaleny" czy "St Elmos Fire", które to trzy utwory są dla mnie esencją tego, co w eitisach najpiękniejsze.

02 - niejedno już na QW przechodziło, takie coś to jak na standardy QW bardzo wysoki lot w ciula. Utwór eitisowy, ale jakoś nie darzę go głęboką estymą. Gdybym wysilił się kilka dni temu tę odrobinkę i przesłał jednak kawałek na QW, to teraz słałbym protest.

Re: QueenWizja XL - One More Time Baby 11.05 GODZ. 23:59

PostNapisane: 12 maja 2015, o 19:27
przez mumin_king
Bo jedynkę trzeba pokazywać z teledyskiem, wtedy wiadomo o co chodzi w tym spuście.

Re: QueenWizja XL - One More Time Baby 11.05 GODZ. 23:59

PostNapisane: 12 maja 2015, o 20:15
przez Rory Eleanor
No jedynka bez wizji to całkiem traci urok...

Re: QueenWizja XL - One More Time Baby 11.05 GODZ. 23:59

PostNapisane: 12 maja 2015, o 20:55
przez kater
Jeszcze paczek nie ściągnąłem, a już wiem co jest pod nr 1. Byłoby uroczo jakby wygrało OSTATNIĄ QUEENWIZJĘ.

Re: QueenWizja XL - One More Time Baby 11.05 GODZ. 23:59

PostNapisane: 12 maja 2015, o 22:19
przez daga
Strach sciagac paczki.... a jak nie rozpoznam tych lotów w ciula! ?

mobilny wpis z tapatalk

Re: QueenWizja XL - One More Time Baby 11.05 GODZ. 23:59

PostNapisane: 12 maja 2015, o 22:22
przez Rory Eleanor
To przeczytasz tutaj i będziesz udawała, że wiedziałaś

Re: QueenWizja XL - One More Time Baby 11.05 GODZ. 23:59

PostNapisane: 12 maja 2015, o 22:36
przez mike
Obrazek

Re: QueenWizja XL - One More Time Baby 11.05 GODZ. 23:59

PostNapisane: 12 maja 2015, o 23:03
przez Maciej
Paczka II
8. Wymarzone otwarcie paczki. Eminentne, klasycznie rockowe, momenami nawet progresywne. To jest prawdziwa muzyka. Dźwięki, które są sztuką.
9. Powiedziałbym, że to Bizon, ale on zdajsie nie powtarza wykonawców, poza tym nie wiadomo, czy bierze udział w zabawie. Fantastyczny wokal. Klimat blues/hard rocka. Końcówka odrobinkę acid - jazgotliwa, ale to nie zmienia mojej dobrej opini o numerze.
10. Nie przeczę, że może to mieć jakiś fanów, ale dla mnie momentami jest zbyt męczące. Może przez te efekty lub niezbyt interesujące wokale.
11. Nawet niezłe, przestrzenne, tylko zdecydowanie nie ma tutaj materiału na osiem minut. Jakby skrócić o połowę, to by się obroniło.
12. Zespołu można nie poznać, bo to dość prehistoryczne, zdajsie z debiutu jeśli mnie pamięć nie myli. Kawał porządnego rocka, co w dobie zalewu pseudo-muzyki samo w sobie jest wartością. Morowo. :)
13. Przykro mi, kompletnie taka twórczość nie robi na mnie wrażenia. Ciężko dotrwać do końca.
14. Przyjemne, ładne, trochę kołysankowe, lecz pod koniec napięcie lekko wzrasta. Miłe.

Paczka III
15. Widzę, że trzecia paczka też się zaczyna z górnej półki. Wyśmiente, kiedyś był już kawałek tego bandu w zabawie, ale ten jest chyba nawet lepszy. Moc i eteryczność jednocześnie. Głos zacny.
16. Muzycznie nawet nawet. Tylko po co ten efekt na wokalu? Momentami nic nie słychać.
17. Rozmyty początek nie zachęcał, mówiąc eufemistycznie, ale potem pojawia się energia i godna uwagi ekspresja. Znowu od połowy narasta napięcie z perkusją.. czekam na wybuch? a tu koniec...Bardzo mieszane uczucia, przeplata ciekawe fragmenty ze słabymi.
18. Tego pana nie sposób nie poznać. Pierwszorzędny numer, rześki jak poranna rosa.
19. Muzyka filmowa/klasyczna, w sumie te ciemne barwy mnie biorą i trzeba powiedzieć, że wysoka wartość artystyczna tego dzieła nie pozwala przejść obojętnie i zostawić bez punktów. Szlachetne.
20. Ostatnio oglądam The Walking Dead, więc kawałek o tym, że zombie walking wzbudził moje zaciekawienie :P. Sympatyczne, z melodią, wokal ma ikrę.


p.s w ostatniej edycji każdy powinien napisać komentki, bo jak nie teraz, to kiedy?

Re: QueenWizja XL - One More Time Baby 11.05 GODZ. 23:59

PostNapisane: 13 maja 2015, o 00:59
przez ytron
Maciej napisał(a):*etymologia nazwy kebab sięga czasów zamierzchłych, przedrozbiorowych, kiedy to uż. Mefju wysłał był na queenwizję kompozycję zespołu Zacier pod nomen omen tytułem „Kebab w cienkim cieście”. Językowy uzus ugruntował pozycję tegoż zwrotu wsród trzech pokoleń wrzucantów.

Mefju był konsumentem Kebabu spuszczającym się na niego z każdej strony ponad dziewięcioma tysiącami punktów, Turkiem podającym kebab byłem ja.

Re: QueenWizja XL - One More Time Baby 11.05 GODZ. 23:59

PostNapisane: 13 maja 2015, o 07:50
przez Xavi
Oczywiście braciakom poszły internety dzień przed wysyłaniem kawałków. A mieliśmy WYBORNE kebaby, coś całkiem nowego. Ale nie będę zdradzał bo nie wierzę, że to ostatnia QW :P

Re: QueenWizja XL - One More Time Baby 11.05 GODZ. 23:59

PostNapisane: 13 maja 2015, o 13:46
przez mumin_king
Dlatego zawsze wrzucam wcześniej kawałki, bo to potem wybuchy internetów, mama prosi o odkurzenie pokoju albo zwyczajnie jedziemy do szpitala, bo zapalenie wyrostka.

Re: QueenWizja XL - One More Time Baby 11.05 GODZ. 23:59

PostNapisane: 13 maja 2015, o 14:01
przez OberstPrymas
Prawdziwy twardziej plwa za zapalony wyrostek i z typowo angielską flegmą kontynuuje wybieranie kawałka do QW.

Re: QueenWizja XL - One More Time Baby 11.05 GODZ. 23:59

PostNapisane: 13 maja 2015, o 14:28
przez mumin_king
No, ale nawet największy twardziel nie odmówi mamie odkurzenia pokoju.

Re: QueenWizja XL - One More Time Baby 11.05 GODZ. 23:59

PostNapisane: 13 maja 2015, o 14:32
przez OberstPrymas
True

Re: QueenWizja XL - żale po raz ostatni 17.05 GODZ. 23:59

PostNapisane: 15 maja 2015, o 19:35
przez mike
Obrazek

Re: QueenWizja XL - żale po raz ostatni 17.05 GODZ. 23:59

PostNapisane: 15 maja 2015, o 20:19
przez Bizon
what the actual fuck? ^..-

Re: QueenWizja XL - żale po raz ostatni 17.05 GODZ. 23:59

PostNapisane: 17 maja 2015, o 23:41
przez OberstPrymas
Żeby nie było, że żale miałem zupełnie w culus - gdyby to nie była "ostatnia" edycja to minimum jeden protest by był. Jednak w związku z podniosłością chwili postanowiłem dać kontrowersyjnym wrzucantom spokój :P

Re: QueenWizja XL - żale po raz ostatni 17.05 GODZ. 23:59

PostNapisane: 17 maja 2015, o 23:44
przez david82
A więc skoro Oberst się wypiął, to:

***ŻALE***ŻALE***ŻALE***ŻALE***

zgłaszam zażalenie na utwor nr 2, bo to spłyń z lodami klasyg
nawet Gigi D'Agostino to coverował
jak ja to znam to znaczy ze jest naprawde znane
i zarąbiste
ale zgłaszam jakby co


NIC nie tłumaczy wrzucenia 2 - riddle to stały bywalec składanek z najlepszymi numerami popowymi lat 80., wielki hit w wielu krajach europy, w tym w uk.


Ten, nie wiem czy to się liczy bo nie wiem jaki tytuł i wykonawca spod dwójki, ale podobnie jak wszyscy inni ludzie na świecie też to znam ze słyszenia więc imo za duży ciul, także to jest chyba zgłoszony protest na 2.


Myślę, że każdy wie, że 02 jest wrzucone dla jaj, niemniej jednak utwory wrzucone dla jaj nie powinny brać udziału w poważnym głosowaniu



02 tak bardzo trzeba wywalić na zbity dziób że nawet sam wrzucant się oprostestował :D

witam, protestuję 02, bo obaj wiemy, że zbyt znane, plus nie ukrywam, że wrzuciłem to trochę dla beki, żeby Oberst mógł sobie poprotestować. No, ale wiadomo. Nik Kershaw, ten riff, w dodatku potem był ten remix techno co wszędzie go słychać było, jak można nie znać, zdecydowana przesada.


Od siebie nic nie dodam, z wszystkim powyżej się zgadzam :twisted:


A zatem nowe 02:

https://www.sendspace.com/file/kg1kda

Re: QueenWizja XL - żale po raz ostatni 17.05 GODZ. 23:59

PostNapisane: 18 maja 2015, o 15:04
przez Michalzbiku95
bo obaj wiemy



uuu

Re: QueenWizja XL - Finalne głosy i komentki 01.06 GODZ. 23

PostNapisane: 18 maja 2015, o 21:50
przez mike
A tymczasem Pani Barbara nadal szaleje!
Obrazek

Re: QueenWizja XL - Finalne głosy i komentki 01.06 GODZ. 23

PostNapisane: 19 maja 2015, o 00:01
przez ytron
Obrazek

Re: QueenWizja XL - Finalne głosy i komentki 01.06 GODZ. 23

PostNapisane: 19 maja 2015, o 22:25
przez NAR
najgorsza edycja ever

Re: QueenWizja XL - Finalne głosy i komentki 01.06 GODZ. 23

PostNapisane: 20 maja 2015, o 00:54
przez Kriejtiw
Ja dotąd słuchałem tylko swojego kawałka - jak na razie najlepsza edycja ever!

Re: QueenWizja XL - Finalne głosy i komentki 01.06 GODZ. 23

PostNapisane: 20 maja 2015, o 12:21
przez Michalzbiku95
najbardziej 50 edycja ever!

Re: QueenWizja XL - Finalne głosy i komentki 01.06 GODZ. 23

PostNapisane: 21 maja 2015, o 00:50
przez Bizon
a se ściągnąłem i nawet posłuchałem i spisałem wrażenia. a co. 50 edycja jest tylko raz na 50 edycji. hmm podobno w ogole tylko raz jest. tak mówio.

01 – jeżuś marian, wszystko, co najgorsze w latach 80. wepchnięte do jednego kawalka :P ja wiem, że to kebab, but still, bez teledysku zostaje tylko muzyczną tragedią :P.
02 – ranyboskie.
03 – niby cos w tym jest, ale dosc monotonne i bez ekscytacji.
04 – kwintesencja bylejakosci i bezjajecznosci. jest jeden numer tego zespolu, ktory absolutnie kocham. to nie jest ten.
05 – mieli troche lepszych rzeczy, ale i tak na razie bije na łeb wszystko, co bylo wczesniej. mimo wszystko wolalbym, zeby znalazlo sie kilka lepszych numerow w tej edycji.
06 – ten tu tez mial wiele lepszych numerow, choc w sumie ten dosc ciekawy ze wzgledu na połamance rytmiczne, dosc nietypowe jak na jego tworczosc. taki mały solowy klasyk.
07 – nawet ładny klimat, chociaz bez ekscytacji. przyzwoite. koncowka zbędna.
08 – ałłł organy na początku już zdobywają moje serce. całość snuje sie cudownie. moze troche za dlugo i zbyt powtarzalnie, ale wymiana miedzy naturalnym brzmieniem a kosmosem wyszla swietnie. cudo.
09 – ałłł [2] a co tu duzo gadac, jeden z najlepszych obecnie zespolow rockowych. jeszcze kilka lat i będą wielcy. tzn. juz są, tylko jeszcze nie wszyscy o tym wiedzą :P ale powoli, powoli... juz koncerty w polsce do wiekszych klubow przenoszą, bo w malych sie nie mieszczą :P jeszcze kilka tygodni :)
10 – to ma troche taki klimat niedorobionych doorsów. mocno niedorobionych. zbyt monotonne, zeby mnie zainteresowalo, ale tez dalo sie wysluchac, no i krotkie, wiec az tak nie wymęczyło.
11 – ładność. nie wiem po co aż 8 minut, ale ładność. jesli tylko ma sie czas, zeby sie wkrecic w ten numer i w calosci poswiecic mu uwage, to dostarcza swietnych wrazne.
12 – jezu, naprawde? gdybym bral udzial, mialbym zgryz – zignorowac kawalek, bo zbyt znany, czy jednak dac go na wlasciwej mu pozycji, czyli pewnie gdzies w okolicach podium? spiewajacy perkusisci rocksują jak wiadomo. kiedys strasznie mnie ta koncowka wkurzala. generalnie wole ten numer w wersjach koncertowych, zwlaszcza kiedy spiewal ją ten, co to sie z freddiem do spóły przekręcił.
13 – nie, po prostu nie. awangarda z rodzaju tych, ktorych totalnie nie pojmuje. nigdy wiecej. i jeszcze 128kb/s
14 – przyjemne. nic specjalnego, takich kawalkow jest mnostwo, ale sluchalo sie miło.
15 – jezu, naprawde? [2] toć to klasyk. zresztą podobnie jak drugi ich numer, ktory kiedys byl. klasyk przezacny, ale klasyk.
16 – w sumie niezle, ale jakos nie potrafilo mnie zachwycic i konczy sie troche z culus.
17 – na początku był chaos. a potem powstało nowe u2 skrzyzowane z coldplayem. czyli coldplay skrzyzowany z coldplayem. pewnie sie okaze, ze to oni lol
18 – wielkim fanem nie jestem tej płyty, ale przyjemnie brzmi ten numer. zwlaszcza jak oprocz akustyka wchodzi pelniejszy aranż. bardzo cieple brzmienie. niby taka prosta pioseneczka pitu pitu straty taty trala lalala, ale fajnie leci.
19 – no ładne to, podiosłe i w ogóle, ale to nie jest dobra muzyka do queenwizji wedlug mnie.
20 – dosc ciekawe w sensie klimatu i jakichs emocji w tym zawartych, chociaz muzyka zupelnie nie z mojej bajki i jakosc kiepska, jak zgrywka z filmu czy cos.



sporo dobrych i bardzo dobrych numerow, problem w tym, ze wszystko co dobre, juz znalem. z kawalkow, ktorych nie znalem, nic mnie nie porwalo.