Riverside (+Duda solo)

czyli nie samym Queen człowiek żyje...

Riverside (+Duda solo)

Postprzez Arsen » 2 lis 2014, o 20:22

Nie wiem jak to się dzieje, ale nie ma tu ani tematu o Riverside, ani o Porcupine Tree. Więc założę tu nowy na tą okoliczność:

Mariusz Duda napisał(a):Witajcie,
Razem ze Stevenem Wilsonem - artystą, którego jak wiecie bardzo sobię cenię i szanuję, stworzyliśmy utwór na cześć jednego z naszych fanów. Alec Wildey, bo o nim mowa, fantastyczny młody człowiek, poeta i przede wszystkim ogromny fan muzyki Stevena i mojej, dowiedział się pod koniec ubiegłego roku, że umiera na chorobę nowotworową. Jego wielkim marzeniem było usłyszenie nas razem w jednej kompozycji. Nie miał nic do stracenia. Napisał maila do Stevena, do mnie, czy coś takiego w ogóle może mieć miejsce. Zgodziliśmy się bez dwóch zdań. Marzenie prawie się spełniło, niestety choroba była bezlitosna. Alec nie zdążył usłyszeć utworu, odszedł pod koniec sierpnia tego roku, w wieku zaledwie 26 lat.
Utwór "The Old Peace" do słów Aleca jest od dzisiaj dostępny do pobrania. Pieniądze ze sprzedaży przeznaczone są na wsparcie miejsc, które pomagają chorym na chorobę nowotworową. Myślę, że Alec byłby bardzo zadowolony z tego utworu jak i z samego faktu, że dzięki niemu mogliśmy się spotkać ze Stevenem w jednym muzycznym świecie.
Linki do utworu znajdują się tutaj:
https://www.burningshed.com/store/stevenwilson/multiproduct/65/4853/
https://www.burningshed.com/store/downloads/multiproduct/199/4853/


Godna podziwu inicjatywa. Ta dwójka chyba nigdy wcześniej, nic razem nie nagrała.
Wspomniany kawałek kupiłem - szału nie ma, ale sami możecie sprawdzić. ;)
Avatar użytkownika
Arsen
Tree Man
Tree Man
 
Posty: 272
Dołączył(a): 1 kwi 2011, o 23:38
Lokalizacja: Polska
Podziękował(a): 0 raz
Podziękowano mu/jej: 0 raz

Re: Riverside (+Duda solo)

Postprzez Maciej » 2 lis 2014, o 21:23

Gdyby chociaz płytę wydali, ale jeden kawałek to chyba za mało na temat, szczególnie że jest topic zapowiedzi, premiery. Proponuję, że przemienię to na przykład na temat o Riverside/Duda solo, a to będzie jego część (początek)?
Light the fire, feast
Chase the ghost, give in
Take the road less traveled by
Leave the city of fools
Turn every poet loose
Avatar użytkownika
Maciej
The Hitman
The Hitman
 
Posty: 1626
Dołączył(a): 22 lip 2005, o 11:10
Lokalizacja: Kraków
Podziękował(a): 0 raz
Podziękowano mu/jej: 0 raz
Członek PFQ: NIE

Re: Riverside (+Duda solo)

Postprzez Arsen » 2 lis 2014, o 21:54

Maciej napisał(a):Gdyby chociaz płytę wydali, ale jeden kawałek to chyba za mało na temat, szczególnie że jest topic zapowiedzi, premiery. Proponuję, że przemienię to na przykład na temat o Riverside/Duda solo, a to będzie jego część (początek)?

Rób co chcesz. Chcialem to postnąć w temacie o Riverside, albo o Wilsonie, ale jak już pisałem, ani jednego ani drugiego nie ma. ;)
Avatar użytkownika
Arsen
Tree Man
Tree Man
 
Posty: 272
Dołączył(a): 1 kwi 2011, o 23:38
Lokalizacja: Polska
Podziękował(a): 0 raz
Podziękowano mu/jej: 0 raz

Re: Riverside (+Duda solo)

Postprzez Maciej » 2 lis 2014, o 22:11

Z tego co widzę, to kawałki są płatne. Nie wiem jeszcze jak to brzmi, ale pisze "music by: Mariusz Duda", czyli spodziewam się czegoś w jego stylu, a nie Wilsona.
Light the fire, feast
Chase the ghost, give in
Take the road less traveled by
Leave the city of fools
Turn every poet loose
Avatar użytkownika
Maciej
The Hitman
The Hitman
 
Posty: 1626
Dołączył(a): 22 lip 2005, o 11:10
Lokalizacja: Kraków
Podziękował(a): 0 raz
Podziękowano mu/jej: 0 raz
Członek PFQ: NIE

Re: Riverside (+Duda solo)

Postprzez Arsen » 2 lis 2014, o 22:55

Maciej napisał(a):Z tego co widzę, to kawałki są płatne. Nie wiem jeszcze jak to brzmi, ale pisze "music by: Mariusz Duda", czyli spodziewam się czegoś w jego stylu, a nie Wilsona.

Są płatne. Tak jak w opisie - Cały dochód idzie na walkę z rakiem.

Aczkolwiek jeśli idzie o brzmienie, znacznie bardziej mi to zalatuje solowym Wilsonem.
Avatar użytkownika
Arsen
Tree Man
Tree Man
 
Posty: 272
Dołączył(a): 1 kwi 2011, o 23:38
Lokalizacja: Polska
Podziękował(a): 0 raz
Podziękowano mu/jej: 0 raz

Re: Riverside (+Duda solo)

Postprzez Bizon » 3 lis 2014, o 00:59

jeden kawalek ;)

Alec był bardzo zaangażowany w mariusz duda street team na początku, zresztą w srodowisku fanów wilsona tez zdaje sie mocno dzialal. znało go wielu fanów mariusza z calego swiata. mam nadzieje, ze ten numer nie wycieknie na zadnego youtube'a czy torrenty. 13 zeta to nie fortuna.
MUZYCZNY ZBAWICIEL ŚWIATA
muzycznie zbawiam świat, bo się znam - http://muzycznyzbawicielswiata.blogspot.com
Avatar użytkownika
Bizon
Majestic Fan
Majestic Fan
 
Posty: 13686
Dołączył(a): 24 sty 2004, o 03:12
Lokalizacja: stare forum
Podziękował(a): 0 raz
Podziękowano mu/jej: 0 raz
Członek PFQ: NIE

Re: Riverside (+Duda solo)

Postprzez NAR » 11 sty 2015, o 19:18

Czas jednak weryfikuje wiele rzeczy.
Powróciłem sobie do najnowszego wydawnictwa Lunatic Soul i nie jestem w stanie pojąć jak mogłem je przepuścić te kilka miesięcy temu. Od jakiś dwóch tygodni bardzo często do niej wracam. Ma oczywiści pewne mankamenty; zrezygnowałbym w całości z tego konceptu, że ktoś tam ogląda filmy, smutno mu i postanawia się zabić, a potem się błąka przez dwie pierwsze płyty, aż terapeuta ponownie zabija Victorię itd. Tak samo fanem wokalu Dudy już chyba nigdy nie zostanę, ale... to są szczegóły i czepialstwo. Całościowo jest to bardzo dobra płyta. IMO najlepsza jaką Duda dotąd nagrał. Zwłaszcza trzy ostatnie kawałki są kapitalne.
Na fejsbukach zdaje się pisali, że w tym roku ma wyjść nowy album Riverside więc też fajnie, bo ostatnio doszedłem do wniosku, że SONGS jest moją ulubioną ichnią płytą. Ma dwie wpadki (Feel Like Falling i We Got Used to Us), tematycznie jest chyba badziej wtórna niż AC/DC ( ;) ), ale jako całość najfajniej mi się jej słucha. Jest najbardziej "luzacka", pozbawiona zadęcia, a Deprived i Escalator Shrine, to jedne z ich najlepszych kawałków.

A i na koncert takiego Lunatic Soul to bym się z chęcią wybrał.
Avatar użytkownika
NAR
William the Conqueror
William the Conqueror
 
Posty: 6589
Dołączył(a): 6 lut 2008, o 16:17
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował(a): 0 raz
Podziękowano mu/jej: 0 raz

Re: Riverside (+Duda solo)

Postprzez Xavi » 13 sty 2015, o 23:25

SONGS jest tak jak dwa ostatnie Opethy, są rzeczy do których będę wracał raz na rok/dwa lata, ale do potężnych albumów z lat wcześniejszych nie podchodzi i pewnie bym się na dyskografię tych zespołów nie rzucił mając tylko to pod ręką ;) Choć na Opethach nie ma tak dobrego kawałka jak Deprived, może GOOD IS DEAAD ewentualnie.
Obrazek
Avatar użytkownika
Xavi
William the Conqueror
William the Conqueror
 
Posty: 3148
Dołączył(a): 6 wrz 2010, o 13:21
Podziękował(a): 0 raz
Podziękowano mu/jej: 0 raz

Re: Riverside (+Duda solo)

Postprzez NAR » 14 sty 2015, o 01:16

Mi hejt (jeśli kiedykolwiek taki był) na Heritage przeszedł już dość dawno. Teraz oceniam że to po prostu porządny retro album. Dobra "rzemieślnicza robota" jak to się mawia ;). Takie Femine czy Folklore, czy właśnie GOD, to fajne rzeczy są. Ogólnie, to 6 albo 7 na 10. Do ostatniej nie chce mi się w ogóle wracać.
Songs w porównaniu do poprzednich (ZWŁASZCZA do SLS i REM) wygląda jak Elvis przy Dream Theater. Luz, blues i fun. Może SLS i ADHD mają lepsze kompozycje, ale stężenie napuszenia czasami jest nie do przejścia (choć jak mam ochotę na takie klimaty, to jakiś Pendragon czy właśnie Riverside bardzo fajnie się sprawdzają... no i trzeba przyznać, że melodie ładne im zawsze wychodzą.). I jest jeszcze debiut - chyba na dzisiaj moja ulubiona płyta (nowy Duda jednak za OOM, przesadziłem z tą 'narlepszością' w poprzednim poście ;p), słodko urocza i naiwna. Poza tym Same River to imo cały czas ich najlepszy numer.

Ogólne rozumiem, że hajp jaki wybuchł w polskim internecie na nich jest niesamowicie przesadzony (porównania do Jethro Tull, Marillion, czy nawet Porcupine, to lekkie przegięcie ;) ) i może irytować, ale z drugiej strony cały hejt ze środowisk ogólno klerykalnych i całej tej internetowej alternatywy co to słucha szamańskich-śpiewów-przepuszczonych-przez-milion-przesterów-i-rozciągniętych-na-półgodzinne-maratony-nudy-i-rozpaczy, też jest wyolbrzymiony.
Avatar użytkownika
NAR
William the Conqueror
William the Conqueror
 
Posty: 6589
Dołączył(a): 6 lut 2008, o 16:17
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował(a): 0 raz
Podziękowano mu/jej: 0 raz

Re: Riverside (+Duda solo)

Postprzez Xavi » 14 sty 2015, o 22:15

Nigdy hejtu nie było, to nie nowy Dream Theater czy Floydzi :P Po prostu porządna rzecz na którą stać wiele zespołów. Jeśli o nowoczesny prog (w sumie żaden ze mnie znawca, ale nic mnie nie jara ostatnimi czasy z tej materii) biega to tamte albumy były rzeczami na które stać może z 10 zespołów na świecie. Wiadomo, sprawa subiektywna. Dla mnie za dużo sklejania zespołów (szczególnie lat 70-tych) niż własnej unikalnej przecież tożsamości. A napuszenie to jednak zawsze będzie składowa progowania, od debiutu King Crimson przecież ;) Dla mnie ADHD to była kiedyś sprawa 10/10, aż się boję wrócić. Jutro odpalę i się przekonam na ile mi te black metale i J-Popy mózg zryły.
Obrazek
Avatar użytkownika
Xavi
William the Conqueror
William the Conqueror
 
Posty: 3148
Dołączył(a): 6 wrz 2010, o 13:21
Podziękował(a): 0 raz
Podziękowano mu/jej: 0 raz

Re: Riverside (+Duda solo)

Postprzez KrzysiekP » 11 lut 2015, o 19:36

Riverside teraz mi się gofrowaty wydaje, oprócz pierwszej płyty, do której mam jeszcze jakiś sentyment. Reszta nudna IMO. Tak ogladałem dodatek na dvd do ADHD z koncertu i się zastanawiam o co tu chodzi. Żeby nie zasnąć.
Avatar użytkownika
KrzysiekP
Fairy King
Fairy King
 
Posty: 2222
Dołączył(a): 26 lut 2006, o 15:17
Lokalizacja: Wielkopolska
Podziękował(a): 0 raz
Podziękowano mu/jej: 0 raz
Członek PFQ: NIE

Re: Riverside (+Duda solo)

Postprzez NAR » 3 wrz 2015, o 19:40

Jeżeli ktoś jest zainteresowany, to nowe riwerajdy fruwajo już po sieci.
Avatar użytkownika
NAR
William the Conqueror
William the Conqueror
 
Posty: 6589
Dołączył(a): 6 lut 2008, o 16:17
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował(a): 0 raz
Podziękowano mu/jej: 0 raz

Re: Riverside (+Duda solo)

Postprzez wasdfg7 » 5 wrz 2015, o 16:47

Dobre są!!!
Obrazek ObrazekObrazek Obrazek
MARILLION - BRAVE
The true soul of Queen band is lost...
______________________________
I've Been Blessed By God
Yet I Feel Forsaken
All To Me Was Given
Now It's Finally Taken
Avatar użytkownika
wasdfg7
William the Conqueror
William the Conqueror
 
Posty: 4406
Dołączył(a): 16 paź 2005, o 14:32
Lokalizacja: Dębica/Wrocław
Podziękował(a): 0 raz
Podziękowano mu/jej: 0 raz
Członek PFQ: TAK

Re: Riverside (+Duda solo)

Postprzez NAR » 13 wrz 2015, o 22:26

Są ok. Do poprzedniej trochę brakuje, ale dobrze się słucha. Bardziej piosenkowo się zrobiło. Najbardziej podoba mi się chyba Discard Your Fear i Addicted (Hashtag me and go, hłehłe). Przyjemne też jest Time Travelers. Jeżeli jeszcze kiedyś będą się bronić przed łatką DT, to po Saturate Me będzie można jedynie śmiechnąć, bo to zrzynka konkretna. Ogólnie bardzo przyjemna płyta. Ich najładniejsza okładka i najgłupszy tytuł. Jedynie brakuje mi tutaj jakiegoś numeru na poziomie Deprived albo The Depth of Self-Delusion. Plus dla nich, że nie zamknęli się w swoim ogródku i dalej próbują nowych rzeczy.
Avatar użytkownika
NAR
William the Conqueror
William the Conqueror
 
Posty: 6589
Dołączył(a): 6 lut 2008, o 16:17
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował(a): 0 raz
Podziękowano mu/jej: 0 raz

Re: Riverside (+Duda solo)

Postprzez OberstPrymas » 13 wrz 2015, o 22:38

No nie wiem. Dla mnie ta płyta dużo przyjemniejsza niż SONGS. Ta melodyjność bardzo na plus. Jeszcze nie do końca się wsłuchałem, ale większość na równym poziomie, a całość jest jakaś taka bardziej przystępna. Na chwilę obecną chyba Lost najbardziej w sercu.
Obrazek
Avatar użytkownika
OberstPrymas
William the Conqueror
William the Conqueror
 
Posty: 5380
Zdjęcia: 0
Dołączył(a): 24 kwi 2010, o 19:43
Lokalizacja: Świebodzice
Podziękował(a): 0 raz
Podziękowano mu/jej: 0 raz
Członek PFQ: TAK


Powrót do Another World

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość