Queenowe czy nie, pulpity to POWAŻNA SPRAWA. Macie się czym pochwalić? Może macie skórki dla interfejsu systemu? Może używacie Linuksa lub Maca? Pochwalcie się screenami.
Anyways, a oto i moje. To był mój sierpniowy pulpit, wyczekujący nowego remasteru Five Miles Out Oldfielda (w 5.1!). Dlatego zrobiłem ze skanu okładki płyty i z czcionek przypominających te z oryginalnej okładki to tło.

A to wrześniowa. Nowy sezon kucyków, a i jesień niedługo, to i odpowiednia tapeta wybrana. I porządek na pulpicie zrobiony. I Neutral Milk Hotel na odtwarzaczu. Życie jest piękne.

Pozdrawiam państwa i kraje.















