Strona 14 z 17

Re: Seriale

PostNapisane: 11 mar 2015, o 09:17
przez daga
Wiesz ja jestem z tych Legalne źródło kultury i czekam na premierę na Ale kino, nie mam Canal plus.... taka smutna prawda o mnie i proszę o nie spojlerowanie... widziałam tylko mały zwiastun. :(

Re: Seriale

PostNapisane: 11 mar 2015, o 16:07
przez NAR
Hmm przecież chyba sami twórcy wrzucają wszystkie sezony do sieci...

Re: Seriale

PostNapisane: 11 mar 2015, o 16:16
przez lookaug
No nie ma za bardzo o czym pisać. Przede wszystkim Underwood nie jest Underwoodem. Gdzieś przeczytałem, że momentami to wygląda tak, jakby scenarzyści trzeciego sezonu nie oglądali dwóch pierwszych i nie sposób się z tym nie zgodzić.* Biorąc pod uwagę, że HoC jak chyba żaden inny serial jest oparty na charyzmie i osobowości głównego bohatera wyszło jak wyszło. Wątki polityczne, szczególnie dotyczące polityki międzynarodowej są absurdalne, a Petrov/Putin jest przekomiczny (chociaż tutaj nie umiem tego jednoznacznie określić jako wadę, bo kilka razy aż się uśmiechnąłem, a śmiech to zdrowie ponoć). Aczkolwiek coraz bardziej doceniam Netflixową taktykę wydawania całego sezonu na raz, bo podejrzewam, że w normalnym cotygodniowym trybie odbiór byłby jeszcze gorszy.

* o to ten artykuł - http://www.usatoday.com/story/money/col ... /24433701/ Zgadzam się w większości (spoiler alert jakby co).

NAR napisał(a):Hmm przecież chyba sami twórcy wrzucają wszystkie sezony do sieci...


Ale nie za darmo przecież, więc teoretycznie takie sobie oglądanie na różnych serwisach do końca legalne nie jest. Chociaż trudno mieć wyrzuty sumienia, gdy sam Netflix nie jest dostępny w Polsce. Jeżeli kiedyś w końcu pójdą drogą Spotify i otworzą się na nasz zapomniany kraj, to będzie zupełnie inna rozmowa.

Re: Seriale

PostNapisane: 11 mar 2015, o 20:26
przez Xavi
Przede wszystkim Underwood nie jest Underwoodem.


A to już wniosek po całości? Bo po pierwszym odcinku (słaaabe) byłem prawie pewien, że on czymś dowali po swojemu pod koniec sezonu.

Re: Seriale

PostNapisane: 11 mar 2015, o 20:56
przez lookaug
Ej no, szanujmy się :wink: Oczywiście, że po całości.

Re: Seriale

PostNapisane: 11 mar 2015, o 21:06
przez daga
a czuć rękę Holland w jej odcinkach?
jesli Frank nie jest Frankiem to tragedia :9 a chociaż Cler jest sobą?!

Re: Seriale

PostNapisane: 17 mar 2015, o 01:25
przez Atrus
Zastanawiałem się, czy napisać tutaj, czy w Nieszczęściach: skończyłem House of Cards. Ostatni odcinek był tak żenujący, że musiałem odwracać wzrok od ekranu. Niebywałe, upaść tak szybko, tak nisko. Przede wszystkim - jest koszmarnie nudny. 75% czasu zajmują wypełniacze, które NIKOGO nie obchodzą, z Franka zrobili miękką faję, która więcej gada niż robi, Claire jest JESZCZE bardziej irytująca niż w poprzednich sezonach, co wydawało się niełatwe do osiągnięcia, na pewno nie pomaga też fakt, że wątki stanowiące oś sezonu, czyli AmWorks i Dolina Jordanu, są, jak zostało słusznie zauważone, kosmicznie bzdurne. A, wisienką na torcie jest WĄTEK RACHEL, który już w drugim sezonie był nie do zniesienia. I Doug, który był najlepszą - no, jedną z najlepszych, powiedzmy - postacią drugoplanową, w tym sezonie jest, zgadliście, beznadziejnie sedesie z bakelitu. Gwoździem do trumny jest ostatnia scena - poprzednie sezony kończyły się, jak pamiętacie, w taki sposób, że myśl, że czeka mnie rok czekania na kolejny sezon, była wizją ponurą i przykrą. Tym razem odetchnąłem głośno z ulgą na widok napisów końcowych. Nareszcie koniec.

dream theater/10, nie polecam.

PS.
NAR na wieść, że Holland wyreżyseruje dwa odcinki napisał(a):ona ma to reżyserować? Frank zmieni się w ultrageja ;__ ;

zaśmiałem się smutno.

Re: Seriale

PostNapisane: 17 mar 2015, o 22:08
przez Lily of the valley
Zewsząd prawie takie słyszę głosy :-(. Źle to wygląda i odechciewa się zaczynać w ogóle. W końcu diaboliczny finał drugiej serii do czegoś zobowiązuje, zdawać by się mogło...
Ale sceptycyzm się zaczął we mnie tlić już wtedy, gdy przeciekła do internetów wieść, że Doug żyje. I to nie tylko dlatego, że ja go akurat za gofra trochę uważałam. Tj. bardzo ciekawa postać ze względu na fabułę i dramatyzm serialu, przyznaję i poniekąd doceniam, ale Doug jako Doug to ostatecznie loser, jeśli wiecie, co chcę powiedzieć. I tak pięknie w dwójce dostał już to, na co zasłużył - to było doprawdy wyśmienite zakończenie jego historii nieogarniętej miłości i jakże celny kontrast z czołową dwójką, trzymającą wszystko na lodowatej wodzy. Ożywianie Douga zwiastowało problemy, tak tak.

Re: Seriale

PostNapisane: 5 kwi 2015, o 01:48
przez Xavi
Nie jest tak źle jak myślałem z powyższych wypowiedzi. Spodziewałem się rzeczy typu ostatni sezon Dextera czy podobna klapa tysiąclecia, a wyszło 'tylko' bardzo średnio. No chyba, że Atrus dojrzał do Dream Theater i post jest mylący, heh.

W każdym bądź razie ogląda się to dalej bez większej nudy. Spodziewam się, że wszystkim hejtującym kilka dni (:>) po wydaniu całego sezonu także. Z tym, że prawdopodobnie wszystkie zarzuty są słuszne. Mógłbym bronić Claire bo nie dość, że to świetnie zagrana postać to jeszcze miała być taka -> gdyby był jakiś kontrast niestety bo ciężko tu kogoś polubić. (może oprócz Jackie i tego czarnego na sam koniec) Największy zarzut to Frank oczywiście. Z geniusza manipulacji przeistacza się w kogoś totalnie pozbawionego charyzmy. Końcówka spieprzona, zgadza się.

Ale da się to uratować jeszcze przy dobrych wiatrach, zapomnijmy o tym sezonie. Niech wrócą tylko starzy scenarzyści.

Re: Seriale

PostNapisane: 12 kwi 2015, o 21:09
przez mumin_king
Jestem po dwóch odcinkach Daredevila i na razie jest nawet lepiej niż dobrze. Mrocznie, brutalnie i nie boją się powiedzieć culus.

Re: Seriale

PostNapisane: 13 kwi 2015, o 23:36
przez Atrus
Skończyłem właśnie "Spaced". Coś w rodzaju brudnopisu Wrighta/Pegga, testują różne patenty, które potem doszlifują w Trylogii i... to w sumie tyle. Z humorem bywa różnie, czasami trafia, czasami nie, ale mimo te wahania ogląda się przyjemnie. I szybko, raptem dwa sezony po sześć odcinków. Jeżeli ktoś już zaliczył Cornetto i odpowiada mu styl reżyserii Wrighta (który jest już w zasadzie dojrzały i od pierwszego odcinka nie do pomylenia, widać, że wie czego chciał w zasadzie od początku) to może łyknąć. Jeżeli nie - może poprzestać na tym jakże trafnie zatytułowanym fragmencie: https://www.youtube.com/watch?v=q9is5gJORl4

Re: Seriale

PostNapisane: 15 kwi 2015, o 21:56
przez kater
achtung spoilers

Nowa Gra o Tron nienajgorsza, ale farfoclu nie dość że te pajace od ognia to jeszcze nowi fanatycy teraz wyrośli nie wiadomo skąd i mnie wkurwiają. Tyrion z łysym na propsie, podobnie dream team czyli Jamie i Bronn (myślałem, że już nie wróci - pewnie robi to tylko po to żeby go jednak ubili). Tymczasem KRULOWASMOKÓW nadal beznadziejna jak była, wszystko co tam robi jest albo nudne albo idiotyczne, do teogo na deser Jorah taki zjebany i śmierć sir Baristana taka niepotrzebna. Bieda. Ale to nic nowego w tym serialu, że masa postaci wkurwia i nie chce umierać. Za to Jon Snow tak jak się wyrobił w bodajże poprzednim sezonie, tak w tym już jest zupełnym kozakiem. Chociaż nadal wie nic.

Re: Seriale

PostNapisane: 15 kwi 2015, o 22:06
przez mumin_king
Co tam gra o tron. Ja oglądam Daredevila teraz, a tam Ruskie takie rzeczy robią:

http://i62.tinypic.com/upnqu.jpg

Re: Seriale

PostNapisane: 15 kwi 2015, o 22:18
przez kater
Daredevila juz mam sciagnietego :D czeka az skoncze z Saulem.

Re: Seriale

PostNapisane: 16 kwi 2015, o 13:57
przez Lily of the valley
Pierwszy odcinek Gry o tron piękny [trochę zapewne dzięki szczodrości HBO, które sprawiło, że widziałam to w niekojarzonej dotąd z GoT jakości], dorodny, podobało mi się wszystko i nie jest to żart. Ciekawe, kiedy wreszcie przekonacie się do SMOKÓW. Bo to, że Jon Snow = moc, to akurat w książce dało się odczuć od początku, a w serialu może faktycznie trudniej, czego powodem mogła być mimika tego nieprzeciętnie atrakcyjnego w ogólności aktora.

Re: Seriale

PostNapisane: 16 kwi 2015, o 16:13
przez mumin_king
Jon Snow to będzie latał na koniec na czarnym smoku, wspomnicie moje słowa.

Żeby nie było strzelam (mimo, że wiem, iż w książce został niby zasztyletowany, na koniec ostatniego tomu - ale z tego to pewnie Martin go wywinie, bo w końcu pieśń lodu i ognia czyli królowa nudziara i Jon Snow)

A odcinek faktycznie niezły był, bo w końcu przypomnieli sobie, że chodzi w tym serialu o cycki i krętactwa. A nie jakieś tam walki o tron. Niemniej smoczy wątek nabierze rumieńców chyba tylko wtedy jak eunuch z karłem w końcu dołączą do Deanerys. Myślałem jeszcze, że Cersei szuka już nowego kutasa po kądzieli, bo tak się przyglądała temu kuzynowi.

Aha i jeszcze obstawiam, że Stanis umrze, on albo Littlefinger, bo to przecież bardzo w ich stylu.

Re: Seriale

PostNapisane: 16 kwi 2015, o 18:47
przez Lily of the valley
mumin_king napisał(a):Myślałem jeszcze, że Cersei szuka już nowego kutasa po kądzieli, bo tak się przyglądała temu kuzynowi.


Lancelowi? Ale to już skonsumowana sprawa jest przecież.

Re: Seriale

PostNapisane: 16 kwi 2015, o 18:53
przez mumin_king
Tam się tyle dzieje, ze nie raz zapominam.

Dopiero wczoraj w rozmowie ze znajomym się skapnąłem, że zliftingowali aktora co się teraz bzyka ze smoczycą. Kupa śmiechu.

Re: Seriale

PostNapisane: 16 kwi 2015, o 23:19
przez kater
mumin_king napisał(a):Aha i jeszcze obstawiam, że Stanis umrze, on albo Littlefinger, bo to przecież bardzo w ich stylu.


Stawiałbym na Stanisa bo zaczyna być do rzeczy (nadal jest bucem i baranem, ale jest jakiś progres) a to źle wróży zawsze. W najlepszym razie coś mu utną.

Re: Seriale

PostNapisane: 19 kwi 2015, o 15:58
przez NAR
Ja obstawiam Littlefingera. Bo to najlepsza postać jaka się ostała więc muszą szybko nadrobić.

obejrzałem wszystkie 4 odcinki co wyciekły więc mogą być spoilery:

pierwsze dwa odcinku to taka nuda, że ja spłyń z lodami. :D następne już lepiej.
Oczywiście smoczyca to nadal najgorszy wątek w historii wszechświata. Serio, kogo obchodzą jej moralne dylematy. I jeszcze jacyś frajerzy poprzebierani w złote maski (jak łatwo się w tłum wtopić w takiej masce). Ale najgorszy jest chyba ten cały Robak.
Jon Snow O DZIWO się poprawił. Ale może po prostu zamiast poświęcać się za grzechy ludzkości na krzyżu trzeciego dnia zmar.. a sorry, pomyliłem wątki.. no, że zamiast zgrywać sierotkę Marysię, to po prostu urżnął łeb facetowi, który nie respektował autorytetu władzy. szanuję. btw, fajny zabieg z odwołaniem się do pierwszego odcinka GoT, gdy to Ned musiał dokonać egzekucji (w sensie, że Snow odmawiając Stannisowi zachował się jak Stark. och. ciary, honor, ojczyzna).
Do karła mam mieszane uczucia. Z jednej strony nie mogę patrzeć jak się nad sobą cały czas użala (czy była choć jedna osoba, którą zaskoczyło, że wyprawa do burdelu zakończyła się ŹLE?), z drugiej kilka śmiszków jednak poszło ("najlepsza część jej ciała za najlepszą moją").

Najlepsza oczywiście Cersei i wszelkie intrygi pałacowe oraz Littelfinger. Przy okazji, to ta Sansa ładnie się zmieniła w ciągu tych kilku lat.
Natomiast pod względem głupoty wszelakiej na czoło wysuwa się wątek Jaimego.
Największym plusem sezonu jest chyba brak DzieckaKruka i Hodora.

Re: Seriale

PostNapisane: 20 kwi 2015, o 00:23
przez Lily of the valley
Dylematy władzy u Snowa i u Daenerys są podobne bardzo, tylko u niej lepiej pokazane. W ogóle mocna tu jest paralela - jedno i drugie z nizin na szczyty. Co o paraleli Snowa z Nedem - oczywiście, ale jednocześnie Jon jest od niego mniej zasadniczy, bardziej elastyczny (Ned możliwe, że w jego sytuacji pozwoliłby się zabić już trzy razy), co ze słabym statusem bękarta jest związane, a może okazać się paradoksalnie jego siłą.
A poza tym w tej serii jest tyle odstępstw fabularnych od książki (wątek Jamiego czy Sansy), że dziwność.

Re: Seriale

PostNapisane: 20 kwi 2015, o 02:10
przez NAR
Lily of the valley napisał(a):Jon jest od niego mniej zasadniczy, bardziej elastyczny (Ned możliwe, że w jego sytuacji pozwoliłby się zabić już trzy razy)

no, pewnie by poszedł w połowie bitwy do dzikusów na pewną egzekucję bądź też zrobił coś równie głupiego. :wink:
W kwestii odstęp od książki to jesteś już którąś osobą, od której to słyszę. Z tym że każda z nich podkreślała nierówność książki > serial.

Re: Seriale

PostNapisane: 22 kwi 2015, o 02:47
przez ytron
NAR napisał(a):
Lily of the valley napisał(a):Jon jest od niego mniej zasadniczy, bardziej elastyczny (Ned możliwe, że w jego sytuacji pozwoliłby się zabić już trzy razy)

no, pewnie by poszedł w połowie bitwy do dzikusów na pewną egzekucję bądź też zrobił coś równie głupiego.


No już poszedł swego czasu, zaraz po bitwie wylazł za mur ale okazało się że nagle nikogo nie ma, czyli po prostu ma więcej farta.

Re: Seriale

PostNapisane: 22 kwi 2015, o 03:11
przez Lily of the valley
Wiadomo, że bez farta ani rusz, kimkolwiek się w GoT nie jest [Szczęście najważniejsze, bo na Titanicu wszyscy zdrowi byli tylko szczęścia im zabrakło]. Ale w książce mam pozaznaczane, poprzez nieelegancko zagięte rogi, m.in. fragmenty interesujące i przekonujące introspekcji Jona Snowa, gdy ten się łapie na przemyśleniach tego rodzaju właśnie - że w różnych sprawach konkretnych idzie na kompromis z honorem, czego nigdy nie zrobiłby tatuś.

Nar napisał(a):W kwestii odstęp od książki to jesteś już którąś osobą, od której to słyszę. Z tym że każda z nich podkreślała nierówność książki > serial.


W ogólnym rozrachunku - oczywiście tak.
W szczególnym jeśli chodzi o odmienność 5. serii - ambiwalentność.
W książce jest pełno ludzi i wątków, których tu już raczej nie będzie, więc łatają to wysyłając znanych nam osobników w miejsca, w których nie powinno ich być (Sansa!!1). Za to pozbywają się też różnych gofrów w ten sposób - a przynajmniej takich, którzy na ekranie niechybnie takowymi by się stali.
Z tą Sansą i Littlefingerem mam zgryz taki, że [UWAGA SPOJLER TEGO, CO W KSIĄŻCE BYŁO INACZEJ] on jej w książce nie wysyła w łapy największego GoT-sadysty i - mam wrażenie - niespecjalnie by to zrobić chciał, bo przy całej swej przebiegłości ma do niej konkretną słabość i raczej nie chciałby ryzykować obdarcia jej ze skóry. Bo w to, co twierdzi w filmie - że nie słyszał dotąd o Ramsayu - oczywiście wierzyć się nie da.

Re: Seriale

PostNapisane: 16 maja 2015, o 01:54
przez NAR
Jako że pierwsze 3, 4 odcinki House of Cards tak mnie zniechęciły iż postanowiłem resztę odłożyć na bliżej nieokreśloną przyszłość, to z okazji nadciągającej drugiej serii Detektywa powtórzyłem sobie cały pierwszy sezon.
I powiem wam, że jeżeli miałem jakieś "ale" za pierwszym razem, to teraz całkowicie zniknęły. Pięknie poprowadzona akcja od "A" do "Z", bez zbędnych plot twistów, w których kelner okazuje się głównym mordercą. Postaci na pierwszym planie, Nietzsche zmienia się w Chrystusa, ale mi to akurat nie przeszkadza. Mam słabość do ckliwych zakończeń. Poza tym umówmy się, że było to o wiele większym zaskoczeniem i odważniejszym zagraniem niż gdyby wymordowali pół ekipy w ostatniej scenie. Czego chyba wszystkie internety oczekiwały.

I tylko smuteczek, że nie zobaczymy już McConaughey'a. Chociaż z drugiej strony takie posunięcie wydaje się być jedynym sensownym. W każdym razie oczekiwania przed drugą serią olbrzymie. Oby tego nie zjebali.

ps. jak ten serial jest pięknie nakręcony. nawet ja na to zwróciłem uwagę. I nie chodzi mi już nawet o słynną ucieczkę z 4 odcinka (swoją drogą mistrzostwo świata), ale same zdjęcia i widokówki tamtejsze (i nie mam tu na myśli jedynie cycków).

Re: Seriale

PostNapisane: 19 maja 2015, o 17:31
przez lookaug
Co się odwala w wątku Sansy w tym sezonie, to ja nawet. Jedynym plusem tego całkowitego odejścia od książki jest to, że nie wiadomo, co się zdarzy. Tyle że bym jakoś specjalnie czekał na kolejne niespodzianki, to nie powiem, bo w sumie dzieje się niewiele.

Re: Seriale

PostNapisane: 19 maja 2015, o 19:21
przez Atrus
Skończyłem "Better Call Saul". Zgadzam się z lookaugiem - wybitne to żadną miarą nie jest, ale wciąga i ogląda się bardzo dobrze. Co prawda myślałem, że pójdą bardziej w stronę czarnej komedii i nie będzie takich smutów jak wątek syna Mike'a, ale to akurat nie powód do narzekania. Czuć rękę ekipy od BB w każdym aspekcie, od pracy kamery, przez dobór muzyki po oczywiście scenariusz. Jestem kontent i polecam, aczkolwiek jeśli ktoś nie widział Breaking Bad to polecam jednak najpierw nadrobić tę zaległość.

PS. Będzie kontynuacja, czy to jednorazowy wyskok?

Re: Seriale

PostNapisane: 19 maja 2015, o 20:45
przez lookaug
Będzie drugi sezon w 2016. Toć jeszcze trochę zostało do opowiedzenia pomiędzy finałem pierwszego sezonu Saula, a początkiem Breaking Bad ;)

Re: Seriale

PostNapisane: 21 maja 2015, o 14:11
przez NAR
https://www.youtube.com/watch?v=1URvDyzh8uI - słuchałbym.

Wątek Jamiego to chyba szczyt debilizmu jaki zalicza ten serial. Cieszy brak dziecka-kruka, ale za to Arya chyba stara się zająć jego miejsce w jakiś magicznych głupotach.
Cersei i jej religijna mafia to dla mnie główny plus tego sezonu jak na razie.

Re: Seriale

PostNapisane: 22 maja 2015, o 09:39
przez Xavi
Może nawet o tym pisałem, ale w Grze występowało przez moment Sigur Ros jakby ktoś pominął:

https://www.youtube.com/watch?v=61RnXNv1H5Y