Strona 15 z 17

Re: Seriale

PostNapisane: 22 maja 2015, o 10:24
przez Lily of the valley
lookaug napisał(a):Co się odwala w wątku Sansy w tym sezonie, to ja nawet. Jedynym plusem tego całkowitego odejścia od książki jest to, że nie wiadomo, co się zdarzy.


Ja to nawet widzę trochę jako zadrwienie sobie z tych-co-czytali-i-wszystko-wiedzą. Ale jest dziwnie, coraz dziwniej. W wątku Sansy (i Littlefingera; co on odwala z szaloną Cersei?), ale nie tylko. Dwie różne historie się robią, bo niby jak Martin - biorący udział, jak słyszałam, w tworzeniu serialu - miałby to scalić w książce? Niemożliwość, zwłaszcza że uśmiercili niektórych wciąż żyjących w książce i z Jaimego zdążyli zrobić idiotę :-) (cały wątek Dorne to najgorsze, co zrobiono w serialu zresztą - biegają bez sensu jak Simsy). To wszystko podoba mi się średnio jednak. Ponadto węszę również istotne różnice w planach twórców serialu wobec Brienne. I to byłby żal największy może, bo uważam jej wątek w książce za wyśmienicie poprowadzony.

Jestem widzem-książkowym betonem, witam. :-)

Arya - i dotykanie tajemnic spoza świata - oczywiście rules, jak wszystkie wątki w "Grze", które czynią z niej "Grę", a nie "House of Cards". :-) Mam tylko z tym wątkiem tak, że to, co czytałam było 10 x bardziej gęstym, grubym mrokiem duszy w porównaniu do tego, co widzę, czyli biegania po kościele i patrzenia na twarze w murze. To samo było z Daenerys w pierwszym tomie zresztą.

Re: Seriale

PostNapisane: 22 maja 2015, o 10:29
przez Rysiu
Oglądam drugi sezon "Homeland". Po dwóch odcinkach - całkiem przyzwoicie. Nie chcę szukać w necie, bo jeszcze napatoczę się na jakiś spoiler (i tak już niestety wiem, że w trzecim zabraknie pewnej bardzo ważnej postaci), ale ile jest sezonów? Wiem, że był czwarty, ale czy to koniec, czy jeszcze coś tam dalej pójdzie?

Re: Seriale

PostNapisane: 22 maja 2015, o 12:47
przez Michalzbiku95
ej chłopaki i dziewczyny polećcie mi jakiś serial, który by nie był zbyt długi (po prostu nie ciągnął się jak smród po gaciach), ale żeby wciągnął mocno :3
z tych co obejrzałem w moim guście są: BB, HoC, Detektyw, Hannibal, Sherlock jestem w trakcie Better Call Saul i Forever
no i czekam też z niecierpliwością na 3 sezon Hannibala i 2 sezon Detektywa (do nadrobienia 3 sezon HoC też)

liczę na was, nie spaprajcie tego

Re: Seriale

PostNapisane: 22 maja 2015, o 14:14
przez NAR
Podobno Iron Butterfly jest niezłe. Chociaż nie widziałem.

Re: Seriale

PostNapisane: 22 maja 2015, o 14:44
przez kater
Arya - i dotykanie tajemnic spoza świata - oczywiście rules, jak wszystkie wątki w "Grze", które czynią z niej "Grę", a nie "House of Cards". :-) Mam tylko z tym wątkiem tak, że to, co czytałam było 10 x bardziej gęstym, grubym mrokiem duszy w porównaniu do tego, co widzę, czyli biegania po kościele i patrzenia na twarze w murze. To samo było z Daenerys w pierwszym tomie zresztą.


A mnie sie genialne podobała ta scena w ryjami w murach. Klimatyczna i psychodeliczna w sedesie z bakelitu, jak jakieś Dead Can Dance, muzyka wtedy też dużo dobrego robiła. Ale może to dlatego że byłem już urobiony trochę bo późna pora, a ja dawno nie piłem.

Przy Jamiem i Bronnie w Dorne złapałem się za głowę. I pomyśleć, że kiedyś narzekałem na odrealniony i hollywoodzki atak Stannisa na Lanisterów.

Re: Seriale

PostNapisane: 22 maja 2015, o 14:52
przez lookaug
Największa zaleta tego sezonu jest taka, że zapomnieli kompletnie o dzieciaku inwalidzie, który szuka za murem kruka, wrony czy tam innego ptactwa.

Re: Seriale

PostNapisane: 22 maja 2015, o 15:35
przez Lily of the valley
kater napisał(a):
Arya - i dotykanie tajemnic spoza świata - oczywiście rules, jak wszystkie wątki w "Grze", które czynią z niej "Grę", a nie "House of Cards". :-) Mam tylko z tym wątkiem tak, że to, co czytałam było 10 x bardziej gęstym, grubym mrokiem duszy w porównaniu do tego, co widzę, czyli biegania po kościele i patrzenia na twarze w murze. To samo było z Daenerys w pierwszym tomie zresztą.


A mnie sie genialne podobała ta scena w ryjami w murach. Klimatyczna i psychodeliczna w sedesie z bakelitu, jak jakieś Dead Can Dance, muzyka wtedy też dużo dobrego robiła. Ale może to dlatego że byłem już urobiony trochę bo późna pora, a ja dawno nie piłem.


Tak zabrzmiało może, jakbym krytykowała, ale to nie tak. Sobie tylko dywaguję, że niektóre wątki relatywnie więcej tracą mocy mrocznej po przeniesieniu na ekran. Co nie zmienia faktu, że i tak są jednymi z najlepszych w serialu. W ogóle pokładam duże nadzieje w tym, co się tam wyprawia. Rozgrywki między polityką ludzi cynicznych w King's Landing zwłaszcza a mocami lodu, ognia i śmierci oraz beztwarzowości - to jest fajne przecież i stanowi o charakterze GoT. I jest w tym również coś wyzwalającego - świadomość podskórna, że te wszystkie gierki może w proch rozwalić jakaś piękna katastrofa. Can't wait :-).

Poza tym - wróciła moja ulubiona, nomen omen, twarz, tj. Jaqen H’ghar, więc jest dobrze.*

Jeszcze dodam: Ramsay im się udał, uważam. Choć znów - opisy jego sadystycznych pomysłów ciągnące się metodycznie ze strony na stronę były zdecydowanie trudniejsze do zniesienia niż ich wersja obrazkowa. Sadyzm Martina objawił się wtedy najpełniej.

A to nieoczywiste u mnie, bo np. opisy różnych ciekawych operacji w "Stuleciu chirurgów" mniej mnie poruszały (choć są megaciekawe, polecam) niż ich wersja ekranowa w "The Knick" na przykład.

* BTW

Obrazek

Re: Seriale

PostNapisane: 22 maja 2015, o 15:52
przez kater
Lily of the valley napisał(a):Jeszcze dodam: Ramsay im się udał, uważam.


Tak, najpierw mi nie podchodził, ale może po prostu początkowo nie wcielił się w postać tak dobrze jak to teraz wygląda.

Re: Seriale

PostNapisane: 22 maja 2015, o 18:46
przez Michalzbiku95
Ale żeście sypneli propozycjami..

Od razu też powiem, ze poki co Gra o Tron odpada, ale zapodajcie cos

Re: Seriale

PostNapisane: 22 maja 2015, o 20:47
przez daga
Nie wiem czy są na miarę wspomnianych przez ciebie seriali ;)
Siostra Jackie o pielęgniarce narkomance z kapitalną Edie Falco. Sezonów 7 sezonów.

The Knick - o lekarzu nomen omen również narkomanie pionierze w chirurgi z końca XIX w. w USA. Sezon 1, drugi jeszcze nie puścili.

Fargo - :P na razie mamy 1 sezon

Fortitude - dzieje się na wyspie pod kołem podbiegunowym, mordy, tajemnice, Ruscy, sex i mamuty :P na razie tylko 1 sezon. Na plus Stanley Tuci.

The Missing (Zaginiony) - miniserial, wciągnął o porwaniu dziecka i poszukiwaniu jego przez rodziców, choć finalny odcinek jest najsłabszy.

Top of the Lake - znowu zaginione dziecko, policjantka i niezły Peter Mullan.

Luther - o czarny policjancie i zbrodniach. momentami mocne. (miksowanie paluszków)

Castle - sezonów 7 i ciągle kręcą, pisarz kryminałów, pani detektyw i zbrodnie czasami z przymrużeniem oka, pierwsze sezony niezłe potem klimat spadł. Wiele gwiazd w tle się przewinęło.

Crossing Lines - załapałam na AXN ale cienki mimo niezłej roli Donalda Sutherlanda i Williama Fichtnera realia momentami są słabe jak na obecne standardy seriali. grupa międzynarodowy glin na tropie różnych przestępców. Ulubiony odcinek mordercze tiry w Polsce :lol: 2sezony

Modern Family - serial komediowy, pierwsze 3, max 4 sezony niezłe, czasami płakałam ze śmiechu. oczywiście zależy od gustu.

Re: Seriale

PostNapisane: 23 maja 2015, o 00:09
przez mumin_king
Michalzbiku95 napisał(a):Ale żeście sypneli propozycjami..

Od razu też powiem, ze poki co Gra o Tron odpada, ale zapodajcie cos


Jebnij sobie Dardevila. Lubisz Marvele, na razie jest tylko jeden sezon (liczy 13 odcinków bodajże), a po za tym genialne się ogląda.

Re: Seriale

PostNapisane: 23 maja 2015, o 01:17
przez Michalzbiku95
Dziękuje Pani Daga.

No właśnie myślałem tez nad dardevilem, a teraz będę miał sporo czasu, wiec na pewno coś z przez was wymienionych ruszę :)

Re: Seriale

PostNapisane: 26 maja 2015, o 00:02
przez mumin_king
Obrazek

Czy tylko dla mnie najciekawsze co ma w tej chwili do zaoferowania Gra o Tron to wątek północy? Stannis respekt mocny - konie padają, wróble odchodzą, trzeba zabić córkę, nic z tych rzeczy napierdalamy na Winterfell - a Jon Snow mimo, że dalej smutny jak mops to jednak jakiś taki mężny, prawy. U sadysty też fajnie, bo w ogóle to jedna z lepszych obecnie postaci.
Wątek z Dorne najdurniejszy od czasu chłopaka z krukiem. Tym bardziej po siódmy odcinku jak Jamie gada z córką, a ona by spierdalał. Przynajmniej były cycki i to jedne z ładniejszych ever.
Za morzem sir Friendzone kulawi ciągle na lewo i prawo, ale przynajmniej doczołgał karła i Mój Księżycu dzięki temu wybauszyła oczy.
Natomiast Królewska Przystań to dla mnie nabijanie się z widza. Wcześniej Cersei darła jakieś pisma Starka, bo Królowa i dlaczego nie a potem okazuje się, że Królowa to może iść nawet do więzienia, bo to Cersei dalej włada wszystkim. Potem oczywiście wielkie oczy, bo Bohdan Łazuka jest jednak bardziej prawilny i, ups wiedział, że Cersei pieprzyła się z bratem i ją też daje do więzienia. Na szczęście pojawił się tam ostatni Littlefinger i prostuje całą tą parodię religijnego gangu, choć mimo wszystko szkoda będzie Łazuki, bo też patrzę, że jaja sobie wyhodował na tym celibacie.

BTW, ten sezon emitowany jest pod patronatem rozdziewiczania. Najpierw młody król, potem Sansa, teraz gruby z Nocnej Straży.

Tak mimochodem aktualny TOP postaci w tymże serialu.

1. Stannis -

Obrazek

choćby za samo to co gada i jak gada, poza tym ma cebulowego rycerza, tak więc

2. Littlefinger

Obrazek

nic się nie zmienił, wszyscy myśleli, że ma wszystko, bo pierowrodną córkę swojej ukochanej, a ten i tak swoje temaciki - szacunek wielki

3. Sadysta

Obrazek

Obecnie bardzo na propsie, bo trzyma ten WInterfell w garści i znając serial, dalej będzie trzymał

4. Bohdan Łazuka

Obrazek

Wyrasta na czarnego konia rozgrywek.

5. Jon Snow

Obrazek

mądry przywódca i wierny przyjaciel

6. Bronn (isław)

Obrazek

sam nie wiem czemu tak daleko? chyba tylko dlatego, że go Lannister wpędził w najdurniejszy wątek ever

7. Reszta

dalij to już ten sam pies, nawet karzeł zdążył się znudzić


POZA KLASYFIKACJĄ:

Cycki - nie potrafię obiektywnie ocenić

Re: Seriale

PostNapisane: 26 maja 2015, o 00:21
przez kater
farfoclu hak ci w smak mumin myślałem, że spoileruje najnowszy odcinek który widziałem a on spoileruje najnowszy odcinek którego nie widziałem hak ci w smak taką zabawę

Re: Seriale

PostNapisane: 26 maja 2015, o 00:26
przez mumin_king
Ej, ostrzegałem.

Re: Seriale

PostNapisane: 26 maja 2015, o 16:30
przez kater
no wiem

Re: Seriale

PostNapisane: 2 cze 2015, o 19:40
przez mumin_king
TYLE SIĘ DZIEJE ZA WIELKIM MUREM A TU NIC?!

Re: Seriale

PostNapisane: 3 cze 2015, o 15:12
przez NAR
Dziwna rzecz, bo to był chyba najlepszy odcinek sezonu, a jego najsilniejszymi punktami był zarówno Know Nothing jak i Smocza socjalistka. Doprawdy dziwne rzeczy się dzieją.

Re: Seriale

PostNapisane: 3 cze 2015, o 16:41
przez Atrus
NAR napisał(a):Dziwna rzecz, bo to był chyba najlepszy odcinek sezonu, a jego najsilniejszymi punktami był zarówno Know Nothing jak i Smocza socjalistka. Doprawdy dziwne rzeczy się dzieją.

Prawda? Miałem właśnie napisać, że świat stanął na głowie. Te dwa wątki plus Siwy Gołąb/Poznański Słowik czy jak mu tam plus Michael Bolton to razem cztery ciekawe rzeczy w jednym sezonie - o cztery więcej niż w poprzednim.

Re: Seriale

PostNapisane: 8 cze 2015, o 21:44
przez lookaug
Wiadomo, że "książka vs serial" to już zieeew, ale z tym Stannisem to dzisiaj za grubo pojechali. Serio Martin to zatwierdza?

Re: Seriale

PostNapisane: 8 cze 2015, o 22:47
przez Atrus
lookaug napisał(a):Wiadomo, że "książka vs serial" to już zieeew, ale z tym Stannisem to dzisiaj za grubo pojechali. Serio Martin to zatwierdza?

A co było w książce? Przyznam, że spodziewałem się tego prędzej czy później.

A odcinek nudny jak za starych, nudnych czasów. 2/10, i to głównie za to, że uśmiercili w końcu narzeczonego Kaliszi, który był niemiłosiernie irytujący.

Re: Seriale

PostNapisane: 9 cze 2015, o 01:03
przez NAR
Ja wiem, że racjonalność zachowań postaci nie jest czymś co ten serial kiedykolwiek wyróżniało, ale od jakiś 2 sezonów biją po prostu rekordy w dziedzinie absurdalnych rozwiązań. Najbardziej mnie śmieszy, że mogą ginąć wszyscy od prawa do lewa, ale dzieciak-kruk, smoczyca i grubas zostaną do ostatniego odcinka.

Btw. czy to jakaś niepisana zasada świata fantasy, że najbardziej gejowaty bohater zawsze nazywa się Sam?

PS. Arya godnie zastępuje naćpanego dzieciaka szukającego ptoka.
PPS. Kalisi* i jej my little pony feat. eragon -> lol.

* hehe. smocza socjalistka i PPS. ŁAPIECIE?

Re: Seriale

PostNapisane: 9 cze 2015, o 20:05
przez kater
Jezu jaka kaszana w tym Dorne i u Kalisi. Aż się rzygać chce. Cały wątek w Dorne z culus od samego początku więc to nic nowego, że teraz też można było usnąć, ale ten bajzel co się odbywał na arenie pod koniec odcinka to trudno opisać inaczej, niż "ten film jest źle zrobiony". Jatka wielka, wszędzie ludzie w maskach, a karzeł i Kalisi se stoją, strzały się ich nie imają, smok nadlatuje i ląduje zamiast napierdalać z góry tak jak to robił zawsze i dostaje niezły spłyń z lodami, czyli culus a nie smok, najgorsze wejście smoka w historii wejść smoków ever, no i tam tego kalisi odlatuje, zostawia wszystkich na pewną śmierć, ale tak naprawdę to nie zostawia bo zagrożenie wzięło i wyparowało zdaje się, napisy końcowe. No farfoclu, tak sie robi sceny walki albo cokolwiek? Coraz gorzej się na to patrzy.

Re: Seriale

PostNapisane: 9 cze 2015, o 20:32
przez mumin_king
Atrus napisał(a): uśmiercili w końcu narzeczonego Kaliszi, który był niemiłosiernie irytujący.



Myślałem, że chodzi o sir Friendzona albo o wielkiego naganiacza co się ze socą smoczjalistką mizdrzy, a tu jakiegoś gofra zaciupali.

A Stannis na propsie. "Spierdalaj do Jon Snowa, Cebulowy Rycerzu. Będę córkę zabijał, a ty będziesz tylko przeszkadzał". <3 Zresztą co ja gadam, lubię gościa, wygląda jak Michał Probierz.

Wątek w Dorne jest jeszcze bardziej mądrzejszy niż ten w Królewskiej Przystani. "No zaatakowałeś nas, ale w sumie nic się nie stało. Aha tego gościa co z tobą atakował to też wypuścimy, tylko trzeba mu dać w ryj przedtem".

Re: Seriale

PostNapisane: 9 cze 2015, o 20:37
przez Arsen
kater napisał(a):Jezu jaka kaszana w tym Dorne i u Kalisi. Aż się rzygać chce. Cały wątek w Dorne z culus od samego początku więc to nic nowego, że teraz też można było usnąć, ale ten bajzel co się odbywał na arenie pod koniec odcinka to trudno opisać inaczej, niż "ten film jest źle zrobiony". Jatka wielka, wszędzie ludzie w maskach, a karzeł i Kalisi se stoją, strzały się ich nie imają, smok nadlatuje i ląduje zamiast napierdalać z góry tak jak to robił zawsze i dostaje niezły spłyń z lodami, czyli culus a nie smok, najgorsze wejście smoka w historii wejść smoków ever, no i tam tego kalisi odlatuje, zostawia wszystkich na pewną śmierć, ale tak naprawdę to nie zostawia bo zagrożenie wzięło i wyparowało zdaje się, napisy końcowe. No farfoclu, tak sie robi sceny walki albo cokolwiek? Coraz gorzej się na to patrzy.

A no. Finałowa scena była zjebana. Jeśli idzie o Dorne to słyszałem od człowieka co czyta książki, że tamtej rodzinie sie strażnie kibicuje, w serialu od czasu śmierci Oberyna, w Dorne odbywa się jedynie parada gofrów, co śmierdzi porządnym zjebaniem.

7 i 8 były świetne, miejmy nadzieję, że finałem nadrobią to co się odjebało w 10.

A Stannis na propsie. "Spierdalaj do Jon Snowa, Cebulowy Rycerzu. Będę córkę zabijał, a ty będziesz tylko przeszkadzał". <3 Zresztą co ja gadam, lubię gościa, wygląda jak Michał Probierz.

Ja miałem problem ze Stannisem, że zaczynałem go lubić, a nienawidziłem go odkąd zabił swojego brata, teraz już wszystko wróciło do normy.

Re: Seriale

PostNapisane: 9 cze 2015, o 20:39
przez Atrus
kater napisał(a):Jezu jaka kaszana w tym Dorne i u Kalisi. Aż się rzygać chce. Cały wątek w Dorne z culus od samego początku więc to nic nowego, że teraz też można było usnąć, ale ten bajzel co się odbywał na arenie pod koniec odcinka to trudno opisać inaczej, niż "ten film jest źle zrobiony". Jatka wielka, wszędzie ludzie w maskach, a karzeł i Kalisi se stoją, strzały się ich nie imają, smok nadlatuje i ląduje zamiast napierdalać z góry tak jak to robił zawsze i dostaje niezły spłyń z lodami, czyli culus a nie smok, najgorsze wejście smoka w historii wejść smoków ever, no i tam tego kalisi odlatuje, zostawia wszystkich na pewną śmierć, ale tak naprawdę to nie zostawia bo zagrożenie wzięło i wyparowało zdaje się, napisy końcowe. No farfoclu, tak sie robi sceny walki albo cokolwiek? Coraz gorzej się na to patrzy.

Otóż to. Bardzo byłem zniesmaczony tą sceną, zwłaszcza, kiedy złote maski zaczęły rzucać w smoka włóczniami, podczas gdy Kalisi stała dosłownie obok i jeden celny pocisk mógł zakończyć ten bardzo nudny wątek raz na zawsze.

mumin napisał(a):Wątek w Dorne jest jeszcze bardziej mądrzejszy niż ten w Królewskiej Przystani. "No zaatakowałeś nas, ale w sumie nic się nie stało. Aha tego gościa co z tobą atakował to też wypuścimy, tylko trzeba mu dać w ryj przedtem".

A wszystko po to, żeby uratować postać, która pojawiła się dwa razy i nikt nie pamięta jej imienia. Jeżeli się okaże, że ta gofrzyca nie stanie się nagle kimś ważnym i pozostanie postacią dziesiątoplanową, to będę wielce rozeźlon.

Re: Seriale

PostNapisane: 9 cze 2015, o 20:41
przez kater
mumin napisał(a):Wątek w Dorne jest jeszcze bardziej mądrzejszy niż ten w Królewskiej Przystani. "No zaatakowałeś nas, ale w sumie nic się nie stało. Aha tego gościa co z tobą atakował to też wypuścimy, tylko trzeba mu dać w ryj przedtem".


Tak. Jezu. Fizycznie cierpiałem przy tych ich rozmowach. Na tle Dorne i Kalisi Stannis mordujący swoją córkę z powodu powodów wydaje się zupełnie do rzeczy.

Re: Seriale

PostNapisane: 9 cze 2015, o 20:45
przez Atrus
W ogóle w tym momencie wszystkie postacie, które lubiłem albo nie żyją, albo zeszły na psy, albo zajmują się głupotami. Nawet Littlefinger gdzieś przepadł, ale mam nadzieję, że szykuje coś dużego na finał. W każdym razie kibicuję teraz lodowym zombie, one przynajmniej nie mają jakichś żałosnych dialogów, tylko przemoc i śmierć.

Re: Seriale

PostNapisane: 9 cze 2015, o 20:58
przez mumin_king
No. Littlefinger nadzieją ostatniego odcinka.

wyssane z mlekiem matki

Re: Seriale

PostNapisane: 9 cze 2015, o 21:26
przez lookaug
Atrus napisał(a):
mumin napisał(a):Wątek w Dorne jest jeszcze bardziej mądrzejszy niż ten w Królewskiej Przystani. "No zaatakowałeś nas, ale w sumie nic się nie stało. Aha tego gościa co z tobą atakował to też wypuścimy, tylko trzeba mu dać w ryj przedtem".

A wszystko po to, żeby uratować postać, która pojawiła się dwa razy i nikt nie pamięta jej imienia. Jeżeli się okaże, że ta gofrzyca nie stanie się nagle kimś ważnym i pozostanie postacią dziesiątoplanową, to będę wielce rozeźlon.


Ej no, jak bardzo wątek Dorne by nie został spieprzony w serialu, to akurat wyruszenie na ratunek własnej córce wydaje się logiczniejsze niż robienie z niej barbecue.