Strona 1 z 17
Seriale

Napisane:
7 wrz 2013, o 15:11
przez Atrus
Zakładam temat, bo Futurama skończyła się tym razem chyba definitywnie i mam weltschmerz z tego powodu. W związku z tym proponuję, żeby ten temat (wbrew nazwie) służył podnoszeniu mnie na duchu, a nie zachwycaniem się Breaking Bad jak na starym forum (chlip). ZAPRASZAM.
Re: Seriale

Napisane:
7 wrz 2013, o 15:14
przez manwerty
To jeszcze filmy do pary poprosimy.
Re: Seriale

Napisane:
7 wrz 2013, o 19:49
przez Rysiu
manwerty napisał(a):To jeszcze filmy do pary poprosimy.
To sobie załóż.
Obecnie na bieżąco jestem z
Breaking Bad (ach, to jest serial!) oraz
Walking Dead (dość ostro się dzieje, póki co trzyma klasę, ale zdaje się, że to jest ten typ seriali, który któregoś dnia wjedzie na równię pochyłą). Do nadrobienia mam szósty sezon
Big Bang Theory (zakochałem się w Penny - ale chyba każdy się w niej podkochuje, oprócz Roba).
Ponieważ to dość skromne "portfolio", zacząłem za radą Bebe ze starego forum oglądać
Mad Men - szczerze powiem, że nie do końca mi pasi, ale też nie ma tragedii - jednak serial ma w sobie coś i być może nawet obejrzę do końca (jak będzie mi się chciało to rozpiszę się później bardziej szczegółowo).
Re: Seriale

Napisane:
9 wrz 2013, o 15:42
przez Lily of the valley
The Killing skończyłam oglądać latem (tak, wiem, należało zacząć od duńskiego oryginału Forbrydelsen, trudno) i stwierdzam, że to jeden z moich ulubionych seriali ever. Mrok, deszcz, realizm. Brak wymuskania (nie ma łażenia po miejscu zbrodni w szpilkach, jak to w CSI bywało). Fajne dwie główne zwichrowane życiowo postaci. Nic to, że trochę spraw naciąganych tu i ówdzie - całość na plus zdecydowanie.
Re: Seriale

Napisane:
10 wrz 2013, o 14:45
przez NAR
Dogoniłem Breaking Bad
Początkowo 5 sezon rozwijał się dość niemrawo, ale jak nabrał rozpędu to chyba przebił nawet dwa poprzednie. Bardzo smutam z faktu, że ogarnąłem serial jak zaczął się kończyć. Wydaje się, że konflikt na linii Walt-Jesse będzie nawet ważniejszy od tego z Hankiem. Ogólnie wątek relacji właśnie tych dwóch postaci jest chyba najciekawiej poprowadzony. I moja ulubiona scena, w której Walt przekreśla całą współpracę z Fringiem rozerwało dwóch jego dilerów celujących do Pinkmana. Bardzo.
obowiązkowy ranking postaci
1 Heisenberg
2 Jesse
3 Saul Goodman
4 Mike
5 Fringe
6 Hank (choć początkowo był nie do strawienia)
7 Huell
8 Skinny Pete i Badger
9 Jane Margolis
10 Hector Salamanca
i najgorszych
1 Steven Gomez
2 Skyler White
3 Marie Schrader
4 Ted Beneke
Re: Seriale

Napisane:
10 wrz 2013, o 17:22
przez whoatemydinner
http://www.rollingstone.com/movies/news ... s-20130910Sam nie oglądam (nie wiem czemu, lol), ale biorąc pod uwagę rangę serialu i zespołu: BIG DEAL.
Re: Seriale

Napisane:
10 wrz 2013, o 19:09
przez Lily of the valley
Pasuje: winter is coming, wieje zimnem od Islandii itd.
Choć bardziej do piątej części niż do czwartej (ciekawe, jak to rozwiążą chronologicznie w filmie).
Re: Seriale

Napisane:
11 wrz 2013, o 22:22
przez Kacio94
Polecam "Męską robotę"

genialny serial xd. Na razie są 2 sezony, 3 będzie nadawany w 2014, ale warto

Re: Seriale

Napisane:
11 wrz 2013, o 23:34
przez kama
Ostatnio oglądam te krótkie seriale po kilka odcinków i polecam "Generation Kill", szczególnie teraz gdy USA nie wie co zrobić ze swoją armią i gdzie ją znów posłać.
Re: Seriale

Napisane:
12 wrz 2013, o 18:01
przez Iskierka
Pępek świata,Słodkie kłamstewka,Doktor House,Dwie spłukane dziewczyny, i różne inne lubię
Re: Seriale

Napisane:
12 wrz 2013, o 18:03
przez Kacio94
Dwie spłukane dziewczyny też są fajne

Ale Męska robota lepsza, albo Jak Poznałem Waszą Matkę

Re: Seriale

Napisane:
12 wrz 2013, o 18:06
przez mike
Kacio94 napisał(a):Dwie spłukane dziewczyny też są fajne

Słodki Szatanie, jakże nienawidzę tego serialu. Większość czasu dość ordynarny humor + tak świetna główna fabuła, że równie dobrze mogłoby jej nie być

.
Z kolei "Men at Work" daje radę, Danny Masterson to całkiem dobry aktor.
A skoro już o Mastersonie mowa - na nowo odkrywam
That '70s Show, który (poza ostatnim sezonem) niezmiennie mnie bawi.
Re: Seriale

Napisane:
12 wrz 2013, o 19:52
przez Kacio94
mike napisał(a):Kacio94 napisał(a):Dwie spłukane dziewczyny też są fajne

Słodki Szatanie, jakże nienawidzę tego serialu. Większość czasu dość ordynarny humor + tak świetna główna fabuła, że równie dobrze mogłoby jej nie być

.
Z kolei "Men at Work" daje radę, Danny Masterson to całkiem dobry aktor.
A skoro już o Mastersonie mowa - na nowo odkrywam
That '70s Show, który (poza ostatnim sezonem) niezmiennie mnie bawi.
Różowe lata 70-te są genialne, bezapelacyjnie i oczywiście nie liczę nigdy ostatniego sezonu, bo jest denny, nie ma młodego Formana to lipa się zrobiła.
Re: Seriale

Napisane:
13 wrz 2013, o 09:28
przez OberstPrymas
Jeśli seriale to tylko w Comedy. Wkurza mnie jedna rzecz tam. Ogólnie to większość seriali tam rox, ale zawsze (ZAWSZE) pomiędzy nimi poupychane są jakieś sucharki.
Na przykład teraz lecą takie miodności jak: Scrubsy, Pingwiny, Futurama czy Community (bardzo fajny serial - myślałem że będzie ssał) a między tymi fajnościami są takie kiepszczyzny jak Facet też kobieta (takie suche że niemoge) czy Joey. Oczywiście nie wspominam o tych polskich zapychaczach.
No to może klasyfikacja
Supcio rzeczy:
Scrubs
Futurama
Pingwiny
Jak poznałem waszą matkę
Bardzo fajne, oglądam i polecam:
Dwie spłukane dziewczyny
Community
Różowe lata 70.
Całkiem ok rzeczy:
Dwóch i pół
Jeden gniewny Charlie
Teoria wielkiego podrywu
South Park
Ssie/czuję ból jak oglądam:
Joey
Facet też kobieta
I jeszcze TOP10 najlepsiejszych bohaterów:
1. Doktor Cox (I love Cox)
2. Barney Stinson
3. Pingwiny
4. Bender
5. J.D.
6. Max Black
7. Janitor
8. Bob Kelso
9. Ted Buckland
10. Annie Edison (z Community, kupiła mnie w pierwszym odcinku jak paczkę żelek)
Re: Seriale

Napisane:
13 wrz 2013, o 11:41
przez mike
J.D. za wysoko, Ted za nisko.
No i zapomniałeś uwzględnić w rankingu tak supcio seriale jak Graczykowie (jako, że lecą od 3 w nocy, to chyba tylko mnie zdarza się oglądać to wybitne dzieło polskiej kinematografii xD), Daleko od noszy i Rodzina zastępcza

.
Re: Seriale

Napisane:
13 wrz 2013, o 12:07
przez mumin_king
South Park jako całkiem Ok. phi
Jestem teraz na trzecim sezonie, lecę od początku po raz trzeci w swym życiu i ten serial akurat jest genialny w komentowaniu bieżących wiadomości ze świata a dodatkowo no przecież ten humor i postacie. Choć dla mnie obecny styl South Parka na dłuższą metę może być męczący to jednak gdzieś tak do 8-9 sezonu po prostu się siedzi i łyka bez popity. W każdej kolejnym sezonie rezygnują ze zbyt wielu postaci przez co często to zaczyna wyglądać jak Eric Cartman and the South Park's
na top odcinków i sezonów jeszcze przyjdzie pora.
natomiast strasznie uważam, że oglądanie takich seriali jak South Park i Futurama na Comedy Central to zabicie tych seriali.
Re: Seriale

Napisane:
13 wrz 2013, o 12:11
przez mike
mumin_king napisał(a):natomiast strasznie uważam, że oglądanie takich seriali jak South Park i Futurama na Comedy Central to zabicie tych seriali.
Akurat ostatnio, dzięki nowoczesnej technologii, można włączyć na Comedy Central oryginalną ścieżkę dźwiękową

. Powiem Wam, że takie Pingwiny z Madagaskaru duuużo tracą z oryginalnym dubbingiem.
Re: Seriale

Napisane:
14 wrz 2013, o 09:43
przez Xavi
South Park jako całkiem Ok. phi
Mi się ostatnio uznało, że jednak South Park to najgenialniejszy serial ever jednak. Ciężko to porównywać z początkami Dextera czy późniejszym Breaking Bad, z Twin Peaks czy Latającym Cyrkiem, ale jednak jakoś tak.
Re: Seriale

Napisane:
14 wrz 2013, o 12:23
przez mumin_king
Ja też chyba doszedłem do takiego wniosku. Pierwsze sezony? Świetne, masa charakterystycznych postaci. Środkowe? Genialne, wtedy Stone i Parker byli na szczycie pomysłów. Ostatnie? Najlepsza satyra tego co dzieję się na świecie. Co prawda zacząłem dopiero 4 sezon sobie przypominać, ale kurna ich pomysły są tak blisko mojego serduszka, że ponownie się w South Parku zakochałem.
Re: Seriale

Napisane:
14 wrz 2013, o 13:27
przez Dundersztyc19
mumin_king napisał(a):natomiast strasznie uważam, że oglądanie takich seriali jak South Park i Futurama na Comedy Central to zabicie tych seriali.
Może i zabicie, ale dzięki polskiemu dubbingowi bardziej polubiłem "Futuramę".
Re: Seriale

Napisane:
14 wrz 2013, o 13:47
przez mumin_king
dla mnie oglądanie taki postaci jak Cartman czy Bender bez oryginalnego głosu to tak jak słuchanie coverów Queen po polsku
można polubić, ale pierwowzór i tak będzie masakrował
Re: Seriale

Napisane:
14 wrz 2013, o 13:58
przez Dundersztyc19
Zarówno Southpark, jak i Futuramę oglądałem z oryginalnym dubbingiem, więc mam porównanie.
Re: Seriale

Napisane:
14 wrz 2013, o 14:16
przez Kriejtiw
Pamiętam, że kiedyś natrafiłem w telewizji na jakiś odcinek South Park, dubbingowany przez Jacka Kopczyńskiego. Było to dość żenujące, pozdrawiam.
Re: Seriale

Napisane:
14 wrz 2013, o 14:51
przez mike
Kriejtiw napisał(a):Pamiętam, że kiedyś natrafiłem w telewizji na jakiś odcinek South Park, dubbingowany przez Jacka Kopczyńskiego. Było to dość żenujące, pozdrawiam.
A i tak okazało się, ze Jacek Kopczyński > obecny dubbing "z Bartoszem Obuchowiczem w roli Stana Marsha" -.-'
Re: Seriale

Napisane:
14 wrz 2013, o 22:29
przez mumin_king
Dundersztyc19 napisał(a):Zarówno Southpark, jak i Futuramę oglądałem z oryginalnym dubbingiem, więc mam porównanie.
Zarówno South Park, jak i Futuramę oglądałem z polskim dubbingiem, więc też mam porównanie
Re: Seriale

Napisane:
15 wrz 2013, o 10:01
przez whoatemydinner
South Park z jakimkolwiek polskim dubbingiem czy innym lektorem dla mnie przepada. Tylko i wyłącznie oryginalna ścieżka dźwiękowa, proszę państwa. ^^
A abstrahując od SP i Futuramy... ostatnio obejrzałem (w końcu; dlaczego zawsze się spóźniam z odkrywaniem rzeczy?) serial BBC
Sherlock i jestem szczerze mówiąc pod wrażeniem.
Wielkim fanem książek Doyle'a nie byłem, tak samo większość poprzednich adaptacji filmowych, które do tej pory widziałem, specjalnie nie wywierały na mnie wrażenia jakiegoś epizmu czy "narlepszości ever", ale ten serial jest bardzo, bardzo dobry IMO. Po pierwsze świetnie zagrany - Benedict Cumberbatch w roli Holmesa XXI wieku wypada idealnie, podpada pod stereotyp zamkniętego w sobie, socjopatycznego geniusza w odpowiedniej dawce, by nie stać się właśnie tylko i wyłącznie takim chodzącym stereotypem. Fakt, że serial dzieje się w XXI wieku, a detektyw używa komórki, laptopa i wszelkich innych dobroci technologicznych też mi się podoba, bo choć faktycznie grają one dość dużą rolę, to nigdy nie robi się z tego festiwal fapowania nad techniką jak powiedzmy CSI, większość spraw jest rozwiązywana przez kojarzenie faktów i dedukcję, czyli to, za co wszyscy kochają Sherlocka najbardziej. Martin Freeman w roli Watsona również wypada świetnie. Wog'le to do tej pory miałem ogromną awersję do Watsonów bez wąsów (nie liczyć Emmy Watson <3 ), ale Freeman idealnie pasuje do tej roli. W ogóle jest genialnym aktorem jeśli chodzi o takie bardziej "codzienne" postaci. Tim z The Office, Arthur Dent, wiadomo. Pozostała część obsady również dobra; szczególnie na plus Moriarty, który tutaj jest nie tylko geniuszem, ale totalnym psychopatą, który chwilami przypomina Jokera. Ale bez przesady.
Generalnie serial ma dwa sezony po 3 odcinki i rox. Ostatni odcinek się skończył na cliffhangerze, więc Z NIECIERPLIWOŚCIĄ czekam na dalszy ciąg przygód Holmesa i Watsona.

Re: Seriale

Napisane:
15 wrz 2013, o 10:09
przez manwerty
Zarąbista rzecz - fanem Conan Doyle'ów jestem i brak było jakiejś porządnej adaptacji czy jak to się mówi - ostatnia dobra była w latach czterdziestych z Basilem Rathbonem taka seria. A Downey Jr. jako Holmes to w ogóle śmiechu warte. Także pozytywne zaskoczenie, czekam na ciąg dalszy.
Re: Seriale

Napisane:
15 wrz 2013, o 20:24
przez Kalamburka
OberstPrymas napisał(a):No to może klasyfikacja
Supcio rzeczy:
[...]
Pingwiny
Jak poznałem waszą matkę
A mi, szczerze mówiąc, bardzo zbrzydł ten serial. Większość odcinków oglądałam po 5 razy, niektóre dialogi znam na pamięć. Wszystko jest takie przewidywalne, Barney się zepsuł, Lily i Robin mnie irytują, Ted i Marshall są spoko, ale z tego pierwszego ciągle robią idiotę. Co z tego, że pokazali matkę, powinni zrobić to kilka sezonów temu. Współczuję dzieciom Teda, które muszą tego słuchać.
Na a Pingwiny rox <3 Lecą kilka razy na dobę, nie tylko na CC
Re: Seriale

Napisane:
15 wrz 2013, o 21:07
przez Xavi
No jak się coś ogląda 5 razy już to nie dziwnie, że się brzydnie

Re: Seriale

Napisane:
15 wrz 2013, o 22:04
przez Atrus
Obejrzałem pierwszy sezon
Sherlocka i nie jestem do końca przekonany. Pierwszy odcinek bardzo mi się spodobał, dwa kolejne już dużo mniej. Sam pomysł przeniesienia Holmesa w XXI wiek był całkiem odważny i ciekawy, ale oglądając uświadomiłem sobie, w jak wielkim stopniu Sherlock był produktem swojej epoki i, przeniesiony w tak nudne czasy jak te nam współczesne, traci sporo. Również na wiarygodności, chociaż to jakby mniej ważne. Pierwszy odcinek nadrabiał zwartą fabułą i świetną realizacją, w dwóch kolejnych coraz bardziej tęskniłem za XIX-wiecznym Londynem. Zgoda co do aktorów - dobór jest naprawdę dobry, i skoro już koniecznie trzeba było zrobić z Sherlocka uzależnionego od smartfona i używającego plastrów z nikotyną zamiast fajki socjopatę, to Cumberbatch nadaje się idealnie. Ogromnym rozczarowaniem był za to Moriarty, ale to może znowu kwestia mojego konserwatyzmu w tej sprawie.
Drugi sezon pewnie w końcu obejrzę, ale na razie mi się z tym nie spieszy. A, duży plus za nawiązania do książek - jest ich sporo i są bardzo zgrabnie wplecione.
manwerty napisał(a):A Downey Jr. jako Holmes to w ogóle śmiechu warte.
Gadanie. Osobiście będę bronił Holmesów Ritchiego, może i są efekciarskie i mają dużo hucpy, ale przynajmniej są świeże i dobrze się je ogląda. Przede wszystkim mają klimat, który nadrabia wiele niedociągnięć. Nawet ten Downey Jr. nie jest znowu tak całkiem nie na miejscu.
manwerty napisał(a):Zarąbista rzecz - fanem Conan Doyle'ów jestem i brak było jakiejś porządnej adaptacji czy jak to się mówi - ostatnia dobra była w latach czterdziestych z Basilem Rathbonem taka seria.
Wrong, pisałem o tym więcej niż 9000 razy, ale przypomnę: najlepszy Holmes ever to ten sowiecki z lat '80 - nawet Brytyjczycy tak uważają, skoro Liwanow dostał za rolę Sherlocka Order Imperium Brytyjskiego.