Strona 7 z 18

Re: Filmy

PostNapisane: 23 maja 2014, o 01:00
przez mumin_king
Nie wiem czasem czy o Sinster Six ma nie wyjść oddzielny film, tak samo o Venomie. Ostrzę se zęby mocno po twojej fantastycznej recenzji. Fanatastycznej.

Re: Filmy

PostNapisane: 23 maja 2014, o 01:23
przez Arsen
kater napisał(a):Ale w ogóle najlepsze na deser. Green Goblin. Nie mam pojęcia co to za facet, ale zagrał go fenomenalnie. Od samego początku, kiedy odwiedza swojego starego, poprzez przejęcie władzy w Oscorp, rozmowy z Peterem, przejście na ciemną stronę i przemianę w Goblina.

Harry (Dane DeHaan) drugim Heatem Ledgerem. Najlepsza rola w tym filmie.
Rola był bez sensu, ale zagrana idealnie. :D

A btw. koleś wygląda jak zły brat-bliźniak młodego DiCaprio.

Re: Filmy

PostNapisane: 23 maja 2014, o 08:14
przez kater
Arsen napisał(a):A btw. koleś wygląda jak zły brat-bliźniak młodego DiCaprio.


+1

Re: Filmy

PostNapisane: 15 cze 2014, o 23:30
przez NAR
Xavi napisał(a): drugi najlepszy De Niro po Taksówkarzu

A jeszcze przecież są Przebudzenia (przepiękna rola), Łowca Jeleni, Godfather... a do tego takie klasyki jak Chłopcy z Ferajny, Kasyno, czy perełka w Brazil.... aż żal ściska, że teraz gra po jakiś komedyjkach.

Re: Filmy

PostNapisane: 16 cze 2014, o 11:16
przez MCwalter01
Dla mnie to właśnie chyba rola we "Wściekłym Byku" to ta najlepsza. Pomijając wszystkie sprawy związane z przygotowaniem. Jeśli obejrzy się (chociażby na YT) poszczególne oderwane sceny - genialność bije od niemal każdego występu. Samo udźwignięcie takiej roli byłoby sporym wyzwaniem, De Niro stworzył prawdziwą kreację, o której wspomina się latami.
Jeśli miałbym robić ranking występów De Niro (co byłoby dość trudne), prawdopodobnie wyglądałoby to tak:
1. Wściekły Byk, 2. Taksówkarz, 3. Król komedii, 4. Harry Angel, 5. Chłopcy z ferajny, 6. Przebudzenia, 7. Ojciec chrzestny II, 8. Przylądek strachu, 9. Kasyno, 10. Nietykalni (i już widzę, że parę świetnych ról pominąłem - jak choćby ta w "Dawno temu w Ameryce", czy "Brazil").

Re: Filmy

PostNapisane: 16 cze 2014, o 12:00
przez daga
No i Misja pomineta u wad.

Wysłane z mojego GT-I9070 przy użyciu Tapatalka

Re: Filmy

PostNapisane: 16 cze 2014, o 19:03
przez Xavi
No nie przez przypadek nie było lepszego amerykańskiego aktora w historii tego zawodu ;)

Re: Filmy

PostNapisane: 20 cze 2014, o 14:41
przez Atrus
Ogarnęło mnie sródsesyjne lenistwo umysłowe, w związku z czym poszukuję lekkich i zabawnych komedii w stylu a) absurdalno-slapstickowym, tropy: bracia Marx, Leslie Nielsen, Arszenik i stare koronki, Miłość i śmierć i ogólnie wczesny Allen; b) stylowo-nostalgicznym, w stylu Lubitscha, Wesa Andersona, O północy w Paryżu itp. Mogą być nowe, mogą być stare, nieme, dźwiękowe czy co tam jeszcze można wymyślić. Ważne, żeby nie były zbyt głupie ani zbyt subtelne, im bardziej pośrodku tym lepiej.

Re: Filmy

PostNapisane: 20 cze 2014, o 15:13
przez NAR
Widziałeś About Time? Bardzo urocze, zabawne i niegłupie. W dodatku przygrywa w nim Nick Cave, a ostatni kwadrans to czyste wzruszenie. Trzeba być chyba nieczułym fanem bunuelowskich głupot by nie ruszyło. ;f
Ogólnie Curtis, ale pewnie resztę jego filmów już widziałeś (a jak nie to łap Radio na fali)
Z podobnych klimatów jeszcze (500) Days of Summer. Fajne jest Dazed and Confused (nie zrażaj się debilnym tłumaczeniem). The Men Who Stare at Goats również.
Bo zgaduję, że o takich rzeczach jak Garsoniera, to nie ma co wspominać? ;)

Choć i tak wiadomo, że najlepszym filmem w kategorii dramat, komedia, akcja, wszystko, thriller i autoparodia, to jest Zabójcza Broń 1-4 :D

Re: Filmy

PostNapisane: 20 cze 2014, o 15:27
przez Atrus
Dzięki wielkie, o to właśnie chodziło. About Time zaraz poszukam, Garsonierę i Kozy w sumie też sobie chętnie powtórzę, jak wytropię jeszcze kilka Allenów, których nie widziałem to powinienem być ustawiony do końca sesji. Ale jak Wam się coś jeszcze przypomni, to dawajcie ;)

Re: Filmy

PostNapisane: 20 cze 2014, o 20:46
przez Xavi
Being There z Sellersem. Dawno się tak nie uśmiałem na filmie, na pełen głos.

Re: Filmy

PostNapisane: 21 cze 2014, o 11:21
przez MCwalter01
Komedie z Williamem Powellem:
- "The Thin Man" ("W pogoni za cieniem", 1934) - świetna intryga, błyskotliwe dialogi i chemia między małżeństwem detektywów;
- "My Man Godfrey" ("Mój pan mąż", 1936) - dialogi i tempo na najwyższym poziomie. Nie tylko fani screwballi powinni być usatysfakcjonowani.
- - -
Poza tym:
- "Bringing Up Baby" ("Drapieżne maleństwo", 1938) - para Katharine Hepburn-Cary Grant;
- "The Mouse That Roared" ("Mysz, która ryknęła", 1959) - Peter Sellers w potrójnej roli pięć lat przed "Doktorem Strangelove...";
- "The Twelve Chairs" ("Dwanaście krzeseł", 1970) - mniej znana komedia Mela Brooksa. Prawdziwa "perełka" w jego dorobku.

Re: Filmy

PostNapisane: 21 cze 2014, o 15:52
przez Atrus
MCwalter01 napisał(a):- "Bringing Up Baby" ("Drapieżne maleństwo", 1938) - para Katharine Hepburn-Cary Grant;

Zabawne, że wspomniałeś akurat ten film, bo właśnie go wczoraj obejrzałem ;) Bliźniaczo podobny do "Nagiej prawdy" - Cary Grant użera się z kobietą i jej psem - przy czym chyba nieco mniej zabawny, niemniej Grant i Hepburn na ekranie to zawsze spora przyjemność.

Re: Filmy

PostNapisane: 2 lip 2014, o 15:53
przez OberstPrymas
Byłem dzisiaj z rana na Czarownicy. Tej z Angeliną. Niby czytałem, że bajka, że dla dzieci, że 16+ się wynudzą. Jednak okazało się, że ten film całkiem rox. Wiadomo, nie obyło się bez pewnych ograniczeń i uproszczeń, ale powiem szczerze że bardzo mi się podobało. Przedstawienie historii o Śpiącej Królewnie z całkiem innej, mrocznej i interesującej, perspektywy. Angelina dzieliła i rządziła, autentycznie polubiłem jej postać. Plus niezbyt banalne - choć ckliwe - zakończenie. A klika momentów to poziom prawie ciar w oczach.

Jak ktoś będzie miał okazje obejrzeć to niech ogląda, bo bajka całkiem, całkiem.

Re: Filmy

PostNapisane: 19 lip 2014, o 02:06
przez NAR
Dzisiaj na telewizorze leciał Ojciec Chrzestny, to sobie obejrzałem po raz setny. I mimo lektora... Najświętsza Panienko jaki to jest doskonały film. Praktycznie każdą scenę można oglądać bez końca. Chyba sobie na dniach Dwójkę zaaplikuję i porównam która lepsza :)

Re: Filmy

PostNapisane: 19 lip 2014, o 13:34
przez lookaug
NAR napisał(a):I mimo lektora...


A ja właśnie w pełni doceniłem XXI wiek i sobie elegancko na telewizorni ustawiłem oryginalną ścieżkę dźwiękową i napisy. Poza tym to oczywiście +1 do Twojego postu. Jeden z tych filmów, który zna się na pamięć, a za każdym razem trafia równie celnie. To był dobry wieczór.

Re: Filmy

PostNapisane: 21 lip 2014, o 23:15
przez kater
Obejrzałem Atlas Chmur. Zaskakująco okropna szmira. W życiu się tak nie nudziłem na filmie z tak dobrą obsadą. Czasem nienawidzę, że mam wewnętrzną potrzebę oglądania filmów do końca.

Re: Filmy

PostNapisane: 22 lip 2014, o 00:25
przez mumin_king
A ja Grand Budapest Hotel. Bardzo zabawne.

Re: Filmy

PostNapisane: 30 lip 2014, o 12:48
przez NAR
Ok, ranking Allena
Uwielbiam:

1 Przejrzeć Harry'ego
2 Annie Hall
3 O Północy w Paryżu
4 Zagraj to jeszcze raz, Sam
5 Miłość i Śmierć

Bardzo dobre:

6 Manhattan
7 Zelig
8 Wnętrza
9 Whatever Works
10 Hannah i jej siostry
11 Wspomnienia z gwiezdnego pyłu
12 Match Point

Dobre/Niezłe/Może być/Być nie może:

13 Zbrodnie i wykroczenia
14 Słodki drań
15 Purpurowa róża z Kairu
16 Wszystko, co chcielibyście wiedzieć o seksie, ale baliście się zapytać
17 Życie i cała reszta
18 Scoop
19 Vicky Cristina Barcelona
20 Zakochani w Rzymie
21 Blue Jasmine
22 Sen Kasandry

Cóż, widać że w ostatnich latach Woody złapał zadyszkę. Mimo iż nieprzerwane kręcenie kolejnych filmów w równych odstępach czasu może imponować, to chyba na dobre by mu wyszło jakby raz na 3 lata wypuszczał jeden dobry film zamiast co roku niezły/przeciętny.

Re: Filmy

PostNapisane: 30 lip 2014, o 13:02
przez daga
A gdzie Mord na Manhatanie!? Uwielbiam to, bo kocham kryminały plus Alan Alda.

Re: Filmy

PostNapisane: 31 lip 2014, o 23:23
przez kater
Odświeżyłem sobie pierwszą Zabójczą Broń oraz Za garść dolarów. Przy obu równie dobrze się bawiłem. Nie wiem jak mogłem nie umieścić Mela na swojej szafie, skoro Clint jest. W najbliższej kolejności lecę z następnymi częściami Zabójczej Broni, bo musze w końcu ustalic która jest najlepsza..

@Grand Budapest Hotel - skoro w pracy polecają i mumin obejrzał to teraz już muszę to zobaczyć, nie ma wyjścia. Postanowione.

Re: Filmy

PostNapisane: 1 sie 2014, o 00:03
przez Lily of the valley
I ja Grand Budapest polecam. Nawet w kinie byłam na tym po raz pierwszy od miliona lat.
I zgadzam się jeszcze, że Atlas to słabość.

Re: Filmy

PostNapisane: 1 sie 2014, o 00:35
przez mumin_king
Natomiast nie oglądajcie Niezgodnej. Tanie popłuczyny po już niezbyt górnolotnych Igrzyskach Śmierci.

Re: Filmy

PostNapisane: 15 sie 2014, o 02:50
przez mumin_king
Obejrzałem Spideya drugiego i chyba muszę obejrzeć drugi.

Pomieszany fenomen z nużeniem. Znaczy jak mnie Garfield ze Stone przekonywali w pierwszym melodią nieporadności tak teraz, trochę za dużo tego. Ale chyba prócz tego i obowiązkowej sceny patosu (tym razem z samolotami w roli głównej) to cudowny film. Finałowa walka z Elektro to piękno skończone a Zielony Goblin jest w końcu właściwy.

Szkoda, że przenieśli spidera 3 na inny termin, bo pierwotnie miał być w 2016 a będzie w 17 albo jeszcze dalij.

Re: Filmy

PostNapisane: 15 sie 2014, o 22:54
przez shamar
NAR napisał(a):Chyba sobie na dniach Dwójkę zaaplikuję i porównam która lepsza :)


Oczywiście, ze jedynka. :P

Nie mogę do diaska nigdzie w necie znaleźć tej wersji telewizyjnej. Ona była chyba w 4 odcinkach, chronologicznie i ma dodatkowe sceny. :twisted:


kater napisał(a):W najbliższej kolejności lecę z następnymi częściami Zabójczej Broni, bo musze w końcu ustalic która jest najlepsza..


shamar says napisał(a):Oczywiście, ze jedynka.

Re: Filmy

PostNapisane: 16 sie 2014, o 09:11
przez Rysiu
Ponieważ wałkuję sobie dla relaksu obecnie sienkiewiczowską trylogię (wiem, oryginalne hobby), obejrzałem też i film "Ogniem i Mieczem". Jak dla mnie - rewelacja, film moim zdaniem bardzo dobry (trza dodać: jak na polskie warunki, chociaż chyba i obiektywnie nie jest źle) zarówno pod względem technicznym, jak i aktorskim - Zagłoba rządzi, szczególnie jeżeli dobierze się z Podbipiętą - a już scena, kiedy Rzędzian im opowiada o gruszy to mistrzostwo. Przyzwyczaiłem się nawet do Wołodyjowskiego - kiedy oglądałem to jeszcze w kinie tuż po premierze, zdawało mi się, że Zamachowski to taki pamperek bardziej niż Wołodyjowski, ostateczni nawet mi się spodobał. Drewniany ponoć Żebrowski jakoś mi nie przeszkadzał, jedyne zastrzeżenie miałbym do Izabelli Scorupco - dziewczyna Bonda była na topie i trzeba było ją koniecznie upchnąć i to nawet w głównej roli kobiecej, ale był to duży błąd, bo zdolności aktorskie tej pani mocno mnie rozczarowały. Mnóstwo humoru, dramatyzmu, a do tego bardzo wierny oryginałowi (poza jednym dużym WTFem: Bohun w pojedynkę załatwił Bar?).

Wiem, że jacyś puryści na ten film nalatują... ale przecież polskiej kinematografii po 1990 naprawdę niewiele rzeczy się udało. Moim zdaniem to jest jedna z nich.

Re: Filmy

PostNapisane: 16 sie 2014, o 13:06
przez shamar
Na początku mi się to podobało (nie wszystko ale jednak jako całość). Bo takie niby holiłódzkie było. Obejrzałem kilka razy po premierze.
Później przerwa wieloletnia i... nie daję rady.

Ta pseudoholiłódzkość dziś śmieszy a nie sprawia wrażenia, że obcujemy z czymś na poziomie.
Po 1 - żenująco wygląda momentami montaż np. po kilka cięć podczas gdy 1 gość wyjmuje szablę.
Po 2 - Scorupko nigdy tam nie pasowała. Bo wygląda za staro, zbyt dojrzale do tego ma głos kobiety a nie dziewczynki.
Po 3 - wątek zakochania... przeniósł ją przez kałużę (ckliwa muzyczka)... Aj low ju, wyjdź za mnie... FACEPALM
Po 4 - Podbipięta jest SZTUCZNY. Serio ogląda się zborowskiego jakby parodiował tą postać i to z kijem w d...
Po 5 - Zamachowski wygląda jak chłystek, co by akurat pasowało to jest to "młodsza wersja" Wołodyjowskiego ale... gość nie ma prezencji i charyzmy Łomnickiego. Ot, taki pulchny knypek.

To tak na początek. :P

PS - jestem nawet ciekawy, jak wypadnie "skrócony Potop". Przewiduję kaszankę.

Re: Filmy

PostNapisane: 17 sie 2014, o 21:48
przez kater
mumin_king napisał(a):Szkoda, że przenieśli spidera 3 na inny termin, bo pierwotnie miał być w 2016 a będzie w 17 albo jeszcze dalij.


sedesie z bakelitu. Miało być jakoś zaraz i radość przecież.

Co do Ogniem i Mieczem to oglądałem chyba raz i jak czytam shamara to mi się kojarzy wszystko co mnie nie przekonywało w tym filmie, więc możliwe, że tu akurat ma rację. Bo co do Zabójczej Broni to raczej nie. Chociaż nadal nie poszedłem na przód w swoim wielkim planie.

Re: Filmy

PostNapisane: 17 sie 2014, o 23:51
przez shamar
Ja mam zawsze rację. :P

Jak można stawiać LW 2 nad LW 1? Nie można. :P

Re: Filmy

PostNapisane: 30 sie 2014, o 00:02
przez kater
O, zabawna sprawa, właśnie miałem o tym napisać bo jadę dalej z LW.

Otóż.

Jedynka jest bardzo fajna i klasyczna. Dwójka jest genialne. Wątpię, żeby trójka ją przebiła, mimo, że żywię do niej największy sentyment. Ale będę Was informował na bieżąco. Czyli pewnie za kolejny miesiąc.

Leo <3.