Strona 18 z 18

Re: Filmy

PostNapisane: 31 gru 2015, o 02:51
przez ytron
Pozdrawiam to Miejsce

Re: Filmy

PostNapisane: 9 sty 2016, o 01:43
przez daga
Star Warsy - po godzinie mnei znudziły, na finał rozbawiły tą scena prawie jak z Mody na sukces..... na plus Max von Sydov prawie jak Ming

Re: Filmy

PostNapisane: 9 sty 2016, o 02:11
przez kater
Ech, daga... Właśnie takimi postami zabiłaś forum.

Re: Filmy

PostNapisane: 9 sty 2016, o 14:12
przez daga
Nigdy nie klekalam przed star warsami. Jedyna zaleta filmu to ograniczenie w efektach z komputera w stosunku do filmow o super herosach.

napisane leniwie w tapatalk

Re: Filmy

PostNapisane: 14 sty 2016, o 02:18
przez NAR
STAR WARS: EPIZOD VII: PRZEBUDZENIE: MOCY:.:

1 Ja tam rozumiem wolność słowa i że każdy chce się dowiedzieć, jak będzie w akapie, ale jak BOGA KOCHAM, za pisanie spojlerów (wiecie jakich) na samochodach, a później wrzucanie ich na facebooka, napierdalałbym łopatą i patrzył czy równo puchnie. Serio. Czy tych ludzi w młodości gwałcili, że mają tak posraną psychikę?

2 Nowsza Nadzieja bardzo fajna, ale zbyt dużo Nadzieji i bulu, a za mało NOWEGO. Jakby wykroić dziadów i zostawić nowych bohaterów byłoby bardzo fajnie (co nie zmienia faktu, że zobaczyć Hana na ekranie to były prawdziwe ciary i łzy).

3 Kylo Ren - genialne.
Przejrzałem wątek i widzę, że były jakieś wąty, ale co wy się tam znacie. Przecież ta kopia Vadera ze zwiastunów wyglądała absolutnie kiczowato i tragicznie. To że okazał się lamusem, który chce być w końcu lubiany w szkole, doskonale współgrało z jego chłopięcą buzią. Przecież jak zdjął maskę przy scenie przesłuchania, to było najlepsiejsze ever. Zwłaszcza że przez pół filmu się zastanawiałem po kiego grzyba chodzi w tych łachach i ma kaptur na głowie NA STATKU. Gość chce być jak jego dziadek, a pobiła go pierwsza lepsza dziewczyna w lesie <3

O wiele gorzej wypadł Luke w tej samej starej szmacie, którą nosił 30 lat temu.

4 Wszystkie drobne nawiązania.
Pisząc "drobne" nie mam na myśli pomysłu, że zrobimy kolejny raz Gwiazdę Śmierci tylko 10 razy większą, albo że droid będzie miał tajne informacje i będzie uciekał przez pustynie...
chodzi mi np. o scenę gdy MURZYN oparł się o konsolę w Sokole Milenium i przypadkowo odpaliła się partia szachów, którą grał Luke z Czubaką w IV części. Piękne.
W ogóle widok Sokoła Milenium to był miód na moje serce.

5 To była pierwsza prawdziwie zabawna część SW. I obyło się bez JarJarów i Ewoków.


6:
1 Imperium
2 Powórt Jedi
3 Nowa Nadzieja
===
4 Zemsta Sithów
5 Przebudzenie Mocy
===
6 Mroczne Widmo
===
7 Atak klonów.

Re: Filmy

PostNapisane: 14 sty 2016, o 03:09
przez kater
NAR napisał(a):2 Nowsza Nadzieja bardzo fajna, ale zbyt dużo Nadzieji i bulu, a za mało NOWEGO. Jakby wykroić dziadów i zostawić nowych bohaterów byłoby bardzo fajnie (co nie zmienia faktu, że zobaczyć Hana na ekranie to były prawdziwe ciary i łzy).


No właśnie tego się chyba lepiej nie dało pogodzić - ta część musiała wykreować zupełnie nowe dobre postaci, przy jednoczesnym nostalgicznym napierdalaniu zakurzonymi ramolami. Jest optymalnie - nowe postaci są najlepsze od dawna a Han Solo z Leią to ciary i teida.

NAR napisał(a):3 Kylo Ren - genialne.
Przejrzałem wątek i widzę, że były jakieś wąty, ale co wy się tam znacie. Przecież ta kopia Vadera ze zwiastunów wyglądała absolutnie kiczowato i tragicznie. To że okazał się lamusem, który chce być w końcu lubiany w szkole, doskonale współgrało z jego chłopięcą buzią. Przecież jak zdjął maskę przy scenie przesłuchania, to było najlepsiejsze ever. Zwłaszcza że przez pół filmu się zastanawiałem po kiego grzyba chodzi w tych łachach i ma kaptur na głowie NA STATKU. Gość chce być jak jego dziadek, a pobiła go pierwsza lepsza dziewczyna w lesie <3


NO MÓWIĘ!

NAR napisał(a):5 To była pierwsza prawdziwie zabawna część SW. I obyło się bez JarJarów i Ewoków.


Tak.

Re: Filmy

PostNapisane: 14 sty 2016, o 14:34
przez NAR
A i zapomniałem napisać - świetna walka na miecze. Ktoś pisał chyba, że film by się bez nie obył i ma chyba rację, ale przecież to STAR WARS. W każdym razie bez żadnych fikołków, latatnia i lawy (co też było fajne, ale przesadzone mocno jednak), tylko machanie jak cepem na tle ośnieżonego lasu. bardzobardzo. Fajnie ten rozmach nawalanki Yoda-Palpatine kontrastował z młócką z Przebudzenia i pokazywał, jak totalną amatorką wieje od młodych. Pomijam fakt, że Dziewczyna pierwszy raz trzymała w ręku miecz świetlny, a wywijała nim lepiej od Rena.

Głównym mankamentem filmu jawi mi się to, że jakoś strasznie ciasny ten kosmos. Ważą się losy całej galaktyki a uczestników widzimy tyle co na ustawce pod Bytomiem. Tym bardziej Death Star 3.0 wygląda jak z innej bajki, jakby nad Bytom nadleciało UFO i wysadza Warszawę, po czym zostaje rozerwało przez kilku dresów.

to też.

Re: Filmy

PostNapisane: 14 sty 2016, o 14:55
przez kater
NAR napisał(a):A i zapomniałem napisać - świetna walka na miecze. Ktoś pisał chyba, że film by się bez nie obył i ma chyba rację, ale przecież to STAR WARS. W każdym razie bez żadnych fikołków, latatnia i lawy (co też było fajne, ale przesadzone mocno jednak), tylko machanie jak cepem na tle ośnieżonego lasu. bardzobardzo. Fajnie ten rozmach nawalanki Yoda-Palpatine kontrastował z młócką z Przebudzenia i pokazywał, jak totalną amatorką wieje od młodych. Pomijam fakt, że Dziewczyna pierwszy raz trzymała w ręku miecz świetlny, a wywijała nim lepiej od Rena.


No on był ranny, a ona napierdalała bronią białą jak wskocz mi na kan od samego początku filmu, więc niedziwne. Nie zgodziłbym się, ze ten film by się obył bez tej walki - wtedy finał ograniczałby się to zupełnie nieciekawego rozerwało Gwiazdy Śmierci 3.0 przez nudne X-Wingi.

Also, jakkolwiek kocham walkę z Mrocznego Widma to im dalej tym szli w coraz gorszy przesadyzm i na to groteskowe machanie w pewnym momencie ciężko było patrzeć. Ta walka miała bardziej klimat pojedynków Luke ze starym, oczywiście przy zachowaniu proporcji w stopniu epickości.

Re: Filmy

PostNapisane: 14 sty 2016, o 20:39
przez daga
Fisztaszki - wersja kinowa
W Polsce, az tak nie są kultowe, ludzie znają tylko śmiesznego pieska i tyle. Błędnie prowadza na film małe dzieciaczki. Film pełen humoru, bawiący i pouczający. Ładna grafika.

Re: Filmy

PostNapisane: 16 sty 2016, o 23:06
przez ytron
Nie wiem czy wiecie, jest teoria że Kylo jest dobry i ogarnia wszystko
http://murphcooper.tumblr.com/post/1355 ... st-fucking
Napisana capslockiem więc pewnie prawda. To byłoby fajne, bo byłby plot twist na poziomie "I am your father" i pewna konsekwentna krzywa logika w tym podejściu pokonywaniu Sithów, tak jak Vader rozerwało Imperium stając się jednym z nich, i to jest teraz dogmat że inaczej się nie da bo będzie tylko gorzej, bo jak jest prosto z mostu to kończy się na tym, że jest Kylo Ren na serio. Also genialne nic się nie kłóci z fabułą nowej części i wygląda jakby twórcy faktycznie forsowali tę opcję.

Btw, odnoszę wrażenie że film jest zwyczajnie za krótki. Krótszy kilka minut niż prequele, które były kilka minut dłuższe niż oryginały, a tymczasem teraz jest trochę inna rzeczywistość, i wielu z widzów nie miałoby nic przeciwko jakby po tej wieloletniej przerwie w Star Warsach zafundowali im dobową dawkę ich ulubionego narkotyku, i duże ilości naraz teorii więcej niż kiedykolwiek, więc byłoby najzupełniej w porządku jakby film był stosownie dłuższy. I tak nikt nie patrzy na długość filmu jak idzie do kina, hajs nadal by się kręcił jak wskocz mi na kan (myślę że również gdyby ujebali komuś rękę Nowa-Nadzieja-style i nie bali się dzieci), a tak fabuła wygląda jak okrojona do niezbędnego minimum, w dodatku Abrams homoseksualista powiedział że nie będzie wersji reżyserskiej.

Podbijam temat bo Daga chciała zabić go Fisztaszkami.

Re: Filmy

PostNapisane: 17 sty 2016, o 00:34
przez kater
ytron napisał(a):Btw, odnoszę wrażenie że film jest zwyczajnie za krótki. Krótszy kilka minut niż prequele, które były kilka minut dłuższe niż oryginały, a tymczasem teraz jest trochę inna rzeczywistość, i wielu z widzów nie miałoby nic przeciwko jakby po tej wieloletniej przerwie w Star Warsach zafundowali im dobową dawkę ich ulubionego narkotyku, i duże ilości naraz teorii więcej niż kiedykolwiek, więc byłoby najzupełniej w porządku jakby film był stosownie dłuższy. I tak nikt nie patrzy na długość filmu jak idzie do kina, hajs nadal by się kręcił jak wskocz mi na kan (myślę że również gdyby ujebali komuś rękę Nowa-Nadzieja-style i nie bali się dzieci), a tak fabuła wygląda jak okrojona do niezbędnego minimum, w dodatku Abrams homoseksualista powiedział że nie będzie wersji reżyserskiej.


Yep, JJ to palant. Założę się że ze scenami które wyjebali ten film bardziej trzymałby się kupy.

Re: Filmy

PostNapisane: 17 sty 2016, o 02:22
przez NAR
#ratujmyforum

nie wiem, nie czytam internetów, bo za spojlery to kryminał. zabićkurwatychludzi. ale zastanawiam się czy jeszcze raz nie iść do kina ;d
a i ja wiem, że wszyscy narzekali na zbyt dużą ilość politykowania w WidmoKlonach, ale czy tylko ja nie ogarniam tego świata najnowszej trylogii? Skąd ten nowy porządek, skąd podział na republikę i rebelię. Co, kto i jak. Co z dawnym imperium.

A wszedłem tutaj by napisać, że co prawda nowego Tarantino nie widziałem, ale dotarło do mnie, że od Django minęły już 3 lata i to jakiś nieśmieszny żart jest.

Re: Filmy

PostNapisane: 17 sty 2016, o 02:27
przez NAR
ps. smutno mi jak patrzę na to, co się stało z tym miejscem.

Re: Filmy

PostNapisane: 17 sty 2016, o 11:19
przez kater
NAR napisał(a):#ratujmyforum

nie wiem, nie czytam internetów, bo za spojlery to kryminał. zabićkurwatychludzi. ale zastanawiam się czy jeszcze raz nie iść do kina ;d
a i ja wiem, że wszyscy narzekali na zbyt dużą ilość politykowania w WidmoKlonach, ale czy tylko ja nie ogarniam tego świata najnowszej trylogii? Skąd ten nowy porządek, skąd podział na republikę i rebelię. Co, kto i jak. Co z dawnym imperium.


Nikt nie ogarnia, chyba łącznie z Abramsem. Sytuacja polityczna w tym filmie jest wzięta z culus, albo w ogóle nie wzięta. Ale - jak sądzę - przyszłe części nam to wyjaśnią. Ta, jako odskocznia od tego co narobiły prequele była skazana na brak polityki i sam adwenczer, więc nie jestem tym zdziwiony. Zresztą mój ojciec po przeczytaniu napisów początkowych i tak głośno powiedział NIC NIE ZROZUMIAŁEM, więc jakby polityka była na poziomie Federacji Handlowej która robi blokadę i jedi przybywają na pertraktacje w sprawie Naboo, to by nikt z tych licznie przybyłych fanów oryginalnej trylogii nic nie zrozumiał.

Ta część jest pod tym względem jak Imperium kontrakatuje/Powrót Jedi tylko bardziej. Tam był absurdalny motyw, że w związku z tym, że Rebeliantom udało się rozwalić główną broń Imperatora, ten buduje właśnie sobie nową i to większą - i to jest start filmu, na dzień dobry. Hop siup, zupełnie to po nim spłynęło i żadnych wniosków przy okazji nie wyciągnął. Teraz hop siup First Order buduje trzecią, jeszcze większą i - biorąc pod uwagę ich ograniczone w porównaniu z Imperium możliwości - w jeszcze krótszym czasie. W SUMIE MOŻNA POWIEDZIEĆ ŻE JEST W TYM JAKAŚ POETYKA I ŻE OBIE ODSŁONY STARWARSÓW SIĘ RYMUJĄ. Ale ja bym powiedział, że po prostu jest to durne i na tej płaszczyźnie akurat prequele miażdżą pozostałe części. Tam Palpatine prowadzi intrygę na skalę kosmiczną, pociąga za wszystkie sznurki, przewiduje wydarzenia wprzód niczym Jarosław Kaczyński, a w 4-7 mamy już festiwal kompletnej indolencji, której uosobieniem i symbolem są zresztą szturmowcy. Myślę, że nie bez powodu w 1-3 ich nie ma, tam wszyscy chodzą jak w zegarku.

NAR napisał(a):A wszedłem tutaj by napisać, że co prawda nowego Tarantino nie widziałem, ale dotarło do mnie, że od Django minęły już 3 lata i to jakiś nieśmieszny żart jest.

Słyszałem że niedzielni fani Dżango są rozczarowani i zażenowani i że przez 3h kompletnie nic się nie dzieje i stare pierniki gadają. Czyli, że powrót starego Tarantino, trzeba iść.

NAR napisał(a):ps. smutno mi jak patrzę na to, co się stało z tym miejscem.

Co nie. Tym razem jak patrzy się na te rozpaczliwe próby robienia tego samego na fejsbuku przez naszych tutejszych (byłych) towarzyszy. Wydarzenie (czy jak to się tam nazywa): TOP10 płyt Bowiego. Bizon, kater, Xavi wezmą udział. Organizatorzy: Mandey. No farfoclu. Ludzie cierpią. Ludzie cierpią, że KTOŚ ZABIŁ FORUM i teraz muszą się męczyć w obcym dla nich środowisku.

Re: Filmy

PostNapisane: 17 sty 2016, o 20:58
przez daga
Primo Star Warsow nadal nie jarze. Człowiek avatar i jego teroryzowanie ludzi... nuda.

Tarantino z Moricone to musi być piękne.


FORUM ZABIŁ MARK Z. SWOIM FEJSBUKIEM.

napisane leniwie w tapatalk

Re: Filmy

PostNapisane: 18 sty 2016, o 01:14
przez kater
Właśnie wróciłem z nowego Tarantina. Muszę przestać czytać komentki w internecie (zwłaszcza na filmwebie, co w sumie oczywiste, ale nie tylko). Zacząłem wierzyć, że ten film serio jest nudny. Nie wiem jak farfoclu można się na tym nudzić :D Te pięć godzin czy ile zleciały nie zauważyłem kiedy. A główne zarzuty które czytałem - czyli przegadanie, orgia przemocy i absurdalnie długie sceny przybijania desek okazały się - jak zwykle - największymi zaletami. Internet jest pełen idiotów. I nie mówimy tu o idiotach, którzy nie rozumieją farfoclu, nie wiem, Mistrza i Małgorzaty (nie czytałem). Czy jakiegoś Kieślowskiego (nie oglądałem). Mówimy tu o idiotach, którzy nie rozumieją czegoś tak prostego jak Tarantino. Taki jest ten świat właśnie.

daga napisał(a):Człowiek avatar i jego teroryzowanie ludzi...


co

Re: Filmy

PostNapisane: 18 sty 2016, o 20:57
przez daga
Snoke jest wirtualny czyż nie? a osoby stoja przednim i sikają po gaciach czyli może wirtaulnie na nich działać.... ciekawe zresztą gdzie się ukrywa ale to za 2 lata pewnie sie dowiemy....

Tarantino w środę... na razie w Polsce bije rekordy oglądalności.

Re: Filmy

PostNapisane: 19 sty 2016, o 12:54
przez kater
daga napisał(a):Snoke jest wirtualny czyż nie? a osoby stoja przednim i sikają po gaciach czyli może wirtaulnie na nich działać.... ciekawe zresztą gdzie się ukrywa ale to za 2 lata pewnie sie dowiemy....


Boże :D Jakim cudem miałem na to wpaść? Chyba, że pisałaś to już wcześniej i nie pamiętam to sorry.

Re: Filmy

PostNapisane: 20 sty 2016, o 23:13
przez daga
Nienawistna Ósemka - spodziewałam sie krwawej jatki, mam wrażenie, że w Kill Billu było ostrzej. Fakt tu mózg, tu ręka ale da się wytrzymać.
Scena z Cichą nocą... chory pomysł (w sensie wyboru utworu), ale tylko Quentin wymyśla takie rzeczy.

Plus za utwór Jacka Whitea, muzyka Morricone bez szału jakoś, choć przyjemna i wpasowana, bardziej oryginalna niż wtórny do bólu Wiliams.

Daisy - uroczo momentami wyglądała, mówiła :P

Re: Filmy

PostNapisane: 21 sty 2016, o 19:50
przez shamar
NAR napisał(a):STAR WARS: EPIZOD VII: PRZEBUDZENIE: MOCY:.:

Jakby wykroić dziadów i zostawić nowych bohaterów byłoby bardzo fajnie (co nie zmienia faktu, że zobaczyć Hana na ekranie to były prawdziwe ciary i łzy).


Zlituj się... Chciałbyś, żeby ten negr jeszcze zaczął tam rapować? Nie wkurzał mnie tak, jak sugerowały to zwiastuny ale i tak jest to mętna postać :)
O zgrozo, ponoć w VIII ma go być więcej. Niech Ridleykę :romance-heartbeating: dajom ale on powinien skończyć, tak jak na końcu :P

Re: Filmy

PostNapisane: 26 lut 2016, o 22:38
przez Dundersztyc19
kater napisał(a):
mumin_king napisał(a):Potknięciem było raczej to w jakim tempie Rey ogarniała posługiwanie się mocą bez żadnego nauczania przez kogokolwiek. Może mi umknęło - ale skąd w ogóle wpadł jej pomysł, żeby wpływać na umysł szturmowca który jej pilnował? Wątek Rey+moc nie trzymał się kupy ni sedesie z bakelitu.

Kylo Ren dał jej subtelnie do zrozumienia, że ma dużą wrażliwość na Moc, zresztą sama się tego domyśliła. Sądzę, że scena z mieczem świetlnym Luka i Anakina dała jej dużo do zrozumienia. Domyślam się, że Rey była na tyle bystrą osobą, że sama się domyśliła, iż można używać Mocy do kontrolowania umysłów, co w sumie czynił Kylo Ren na niej, tylko inną metodą. Albo po prostu słyszała o tej sztuczce z legend i postanowiła sprawdzić, czy zadziała.

BTW, byłem dzisiaj drugi raz na tym w kinie, tym razem w wersji z dubbingiem. Był znakomity i lepiej mi się oglądało, niż z napisami.

Re: Filmy

PostNapisane: 27 lut 2016, o 03:05
przez shamar
Dundersztyc19 napisał(a): ...tym razem w wersji z dubbingiem. Był znakomity i lepiej mi się oglądało, niż z napisami.


WYJDŹ! :P

PS - gdzie to jeszcze niby grają?

Obrazek

Re: Filmy

PostNapisane: 27 lut 2016, o 10:32
przez Dundersztyc19
shamar napisał(a):
Dundersztyc19 napisał(a): ...tym razem w wersji z dubbingiem. Był znakomity i lepiej mi się oglądało, niż z napisami.


WYJDŹ! :P

PS - gdzie to jeszcze niby grają?

[ Obrazek ]

Co? Następny przeciwnik dubbingu? Gdzie wyście się wszyscy uchowali?
P.S. W Arkadii w Warszawie.
https://www.youtube.com/watch?v=dfp_rrpeeXk

Re: Filmy

PostNapisane: 2 mar 2016, o 19:22
przez shamar
Dundersztyc19 napisał(a):Co? Następny przeciwnik dubbingu? Gdzie wyście się wszyscy uchowali?


Nie następny tylko jeden z milionów bo imię nasze jest: Legion.

Ja bym się zapytał ska się biorą (w planktonie ale jednak) fani i propagatorzy dubbingu polskiego, który w 95% (?) przypadkó jest DRAMATYCZNY :)

Re: Filmy

PostNapisane: 3 mar 2016, o 23:14
przez Dundersztyc19
shamar napisał(a):
Dundersztyc19 napisał(a):Co? Następny przeciwnik dubbingu? Gdzie wyście się wszyscy uchowali?


Nie następny tylko jeden z milionów bo imię nasze jest: Legion.

Ja bym się zapytał ska się biorą (w planktonie ale jednak) fani i propagatorzy dubbingu polskiego, który w 95% (?) przypadkó jest DRAMATYCZNY :)

Niepokoi mnie twój krytycyzm i potępienie polskiego dubbingu. Zasmucasz mnie. Obrazek
P.S. Dużo jest fanów polskiego dubbingu.

Re: Filmy

PostNapisane: 17 mar 2016, o 20:58
przez Maciej
Obrazek

Ponoć Josh Holloway, znany z Losta, ma zagrać Geralta w tej hollywoodzkiej ekranizacji Wiedźmina.