Strona 4 z 18

Re: Filmy

PostNapisane: 24 gru 2013, o 00:42
przez Rob
Film ten był bardzo piękny, choć jak dla mnie za dużo tam było troszkę tych czarnuchów :lol: Problematyka niewolnictwa czarnuchami bardzo trafnie została w nim przedstawiona, bardziej jak w poprzednim Tarantina filmie o walecznych żydach i o ironio chyba następny jego będzie o pedałach :shock:

Re: Filmy

PostNapisane: 24 gru 2013, o 09:31
przez daga
Mefju napisał(a):Se wczoraj wreszcie obejrzałem "Django", ale nie będę go tu recenzował, za to mam jedno pytanie:

Z czego robiona była krew do tego filmu? Bo to przypominało raczej wywlekane na wierzch mięso(niezbyt przyjemny był to widok).

z syropu kukurydzianego i część komputerowo.

Re: Filmy

PostNapisane: 24 gru 2013, o 16:26
przez Michalzbiku95
Mefju napisał(a):Se wczoraj wreszcie obejrzałem "Django", ale nie będę go tu recenzował, za to mam jedno pytanie:

Z czego robiona była krew do tego filmu? Bo to przypominało raczej wywlekane na wierzch mięso(niezbyt przyjemny był to widok).


+1
też obejrzane wczoraj. A Tarantino jak to on musiał, po prostu Musiał wpleść sceny z krwią tryskającą hektolitrami. Ogólnie film na plus. Po obejrznych Bękartach spodziewałem się czegoś takiego :)

Re: Filmy

PostNapisane: 25 gru 2013, o 00:38
przez Mefju
Ja jak na razie znam tylko 2 filmy Tarantino(wiem, wstyd! ale zamierzam to nadrobić :P), ale już chyba teraz mogę powiedzieć, że mniej więcej wiem czego się spodziewać w pozostałych: najbardziej brutalnej brutalności jaką tylko można zobaczyć, ale przedstawionej w taki sposób aby była ona śmieszna, wręcz groteskowa... a w tle myślę, że mogę spodziewać się jakiejś głupawej i totalnie nieadekwatnej do tego co się dzieje muzyczki. :lol:

Re: Filmy

PostNapisane: 30 gru 2013, o 00:57
przez mumin_king
Wróciłem z Hobbita.

Gdyby nie Smaug (który i tak traci inteligencję gdy nawrzuca mu się do jamy krasnoludów) załamałbym się, że czekałem na bilet prawie godzinę.

Re: Filmy

PostNapisane: 30 gru 2013, o 01:49
przez shamar
Czyli kolejna osoba potwierdza, że trylogia Hobbit to tani (dobre) skok na kasę.

Re: Filmy

PostNapisane: 30 gru 2013, o 01:52
przez mumin_king
W zasadzie tak. Akcji na pewno za mało by robić z tego trylogię. Durne wątki, nielogiczne w ogóle. Jeszcze pierwszą część przetrawiłem, bo w sumie mi się podobało, ale druga to tylko ładnie wyglądający brak pomysłów.

Re: Filmy

PostNapisane: 30 gru 2013, o 01:58
przez zgredzik
nie oglądałem Hobbita, ale czy jest to porównywalne z gównem jakie zrobili rozczłonowując "Harry'ego Potter'a i Insygnia Śmierci"?

Re: Filmy

PostNapisane: 30 gru 2013, o 02:13
przez mumin_king
Nie wiem, Harry Potter jest dla ciot także nie oglądałem.

Re: Filmy

PostNapisane: 30 gru 2013, o 02:38
przez zgredzik
w Harrym w pierwszej części nie działo się nic, a w drugiej nie nadążali z akcją. skąd wiesz, że dla ciot? pewnie oglądałeś XD

Re: Filmy

PostNapisane: 30 gru 2013, o 03:35
przez mumin_king
XD

Re: Filmy

PostNapisane: 30 gru 2013, o 14:33
przez OberstPrymas
JA OGLĄDAŁEM HAREGO POTERA XD

Re: Filmy

PostNapisane: 30 gru 2013, o 14:55
przez Xavi
ciota

Re: Filmy

PostNapisane: 30 gru 2013, o 14:59
przez zgredzik
największe cioty to te, co nie oglądały. rzal.

Re: Filmy

PostNapisane: 30 gru 2013, o 15:02
przez OberstPrymas
No, ale tak serio to piąta część totalnie była dla ciot. Te przeciągnięte do granic wytrzymałości wątki miłosne były tak bardzo z pupy, że aż niemoge. Za to taka 6 już była całkiem git.

Re: Filmy

PostNapisane: 30 gru 2013, o 15:06
przez zgredzik
najlepsze były pierwsze 3 (Gary Oldman <3), a później to już tylko chyba Książę Półkrwi był git.

Re: Filmy

PostNapisane: 30 gru 2013, o 18:18
przez Rob
mumin_king napisał(a):Nie wiem, Harry Potter jest dla ciot także nie oglądałem.


Ponoć Tom Selleck również, ale to było jakieś 30 lat temu.

Re: Filmy

PostNapisane: 30 gru 2013, o 23:20
przez mumin_king
Przynajmniej nie ma przetłuszczonych włosów jak homoseksualista z twojego awatara.

Re: Filmy

PostNapisane: 30 gru 2013, o 23:23
przez zgredzik
a ja myślałem, że na tym forum udziela się prawdziwy Tom Selleck, a tu taki zawód, rzal.

Re: Filmy

PostNapisane: 30 gru 2013, o 23:32
przez kater
Byłem na drugim Hobbicie - lepsze wrażenia niż po pierwszym, bo tym razem nie spodziewałem się wzruszającego powrotu do dzieciństwa, tylko dalszego ciągu gry komputerowej. W sumie zleciało, dobrze się bawiłem, nie chce mi się pisać o absurdalnym pomyśle z rozwleczeniem tego na trzy filmy i dopisaniem własnych durnych wątków przez Jacksona, polecę plusami i minusami tradycyjnie.

(możliwe spoilery)

plusiory:

- Smaug - scena jak Bilbo go odwiedza to druga najlepsza scena w tej sadze (obok dialogu Bilba z Gollumem)
- Thranduil - on jest gejem ostatecznym, majestatyczność
- Kate z Lostów w roli elfki dużo lepsza niż w roli Kate z Lostów, z uszami jej do twarzy
- Bilbo nadal perfekcyjny (niestety trochę go mało)
- Legolas paradoksalnie jest starszy w przeszłości więc wygląda bardziej jak facet
- Stephen Fry <3

minusiory:

- znowu to samo: dużo się tłuką a nikt nie ginie, nawet ten gofrowy ork co się tłukł w finale z Legolasem
- nie podoba mi się, że smoki teraz się robi jak wiwerny, a o starych dobrych heroskowych smokach ze skrzydłami na plecach wszyscy zapomnieli bo to zbyt bajkowe
- supernudny Kili czy tam inny Fili i jego wątek romansowy z Kate z Lostów na sedesie z bakelitu to komu
- absurdalny randomowy Gandalf
- wątek z Sauronem niczym Palpatine ze Star Warsów: oooo Nekromantą jest Sauron to dopiero historia, dziwne że nikt o niej nie wspominał potem we Władcy Pierścieni, Jackson zjebał
- nadal nie ma Toma Bombadila chociaż znowu była doskonała okazja
- dużo randomów - hopsiup człowiek-niedźwiedź, hopsiup już nie występuje a żaden z tego morał
- nadal wszystkie walki przerysowane, kreskówkowe i groteskowe (akcja z beczkami mnie zaczęła męczyć w pewnym momencie)

Re: Filmy

PostNapisane: 31 gru 2013, o 03:01
przez kater
ALSO właśnie ODŚWIEŻYŁEM sobie Batman & Robin. Boże, jakie to jest złe <3 Nawet nie wiadomo od czego zacząć. Power Rangers pełnometrażowe. Wszyscy tłumaczą fabułę zupełnie jak w kreskówce dla 5-latków. "Gumowe wargi są odporne na twój jad". Arnie przez cały film rzuca tekstami związanymi ze słowami cool i ice. "Zamrożę cały świat a potem ty zapełnisz go swoimi wężo-roślinami i będziemy nimi rządzić bo nie będzie innych ludzi. Przemyślany plan, lecimy z tematem". Batman zamiast Nicole Kidman z poprzedniej części ma jakiegoś gofra, który nagle przestaje występować <3. Szybka Batgirl która przyleciała skądśtam i symulacja mózgu Alfreda szybko wprowadziła ją w temat i uszyła kostium, więc można jej zaufać. Uma Thurman rozbierająca się z przebrania goryla. Bane lepszy niż w Dark Knight Rises. Clooney najgorszym Batmanem ever, chociaż po Valu było to ciężkie zadanie. Robin wpada do zielonego płynu i zamiast zmienić się w Jokera strzela focha. Arnie ma skrzydła, bo jest człowiekiem lodem. Uma Thurman mówi "witam" na początku każdej sceny w której występuje <3 (to oczywiście dodatkowa atrakcja polskiej wersji). Strasznie dużo tego bylo, na pewno o czymś ważnym zapomniałem... A, Batman licytujący się z Robinem o Umę - "Milion dolarów." "Dwa miliony." "Nie masz tyle." "Pożycz mi." Wog'le mnóstwo zabawnych żartobliwych tekstów pod patronatem śp. Gosiewskiego, w stylu: "Co teraz? Zamówimy taksówkę?" wypowiedziane wewnątrz lecącej rakiety, która ma zaraz eksplodować. O właśnie, z rzeczonej rakiety bohaterowie wydostają się szybując na drzwiach. Powinienem był od tego zacząć, bo to początek filmu.

A najlepszy Alfred, któremu film zaszkodził i umiera. Piękny AUTOIRONICZNY AKCENCIK i INTELIGENTNY SUBTELNY ŻART. Rewelacja. 10/10

Re: Filmy

PostNapisane: 31 gru 2013, o 07:09
przez Rob
zgredzik napisał(a):a ja myślałem, że na tym forum udziela się prawdziwy Tom Selleck, a tu taki zawód, rzal.


Co niektórzy na tym forum już dawno powinni odświeżyć swoje przepocone avatary. Etyka wymaga :lol:

Re: Filmy

PostNapisane: 31 gru 2013, o 13:53
przez shamar
kater napisał(a):... ODŚWIEŻYŁEM sobie Batman & Robin.


Po co? :geek:

Ja tego nigdy nie obejrzałem całego. Od lat kawałkami, jak puszczali w TV. Tak po 10 - 20 minut. Myślę, że jestem już gdzieś za połową.
Jeszcze ze 3, 4 seanse w TV a może skończę.

Kuwa... niepotrzebnie czytałem całego posta - SPOILERY w nietoperzą mordę.

Re: Filmy

PostNapisane: 1 sty 2014, o 13:25
przez kater
O, sory. Przynajmniej będziesz zdrowszy psychicznie.

Re: Filmy

PostNapisane: 1 sty 2014, o 23:28
przez kater
Oglądam Man in Black II na AXN. To co wyrabia lektor (zmuszony tłumaczeniem) to jakaś paranoja. Panna Anna z biura tłumaczeń mocno.

Re: Filmy

PostNapisane: 2 sty 2014, o 20:53
przez NAR
Widziałem to coś co nazwali Hobbitem. Ja spłyń z lodami.

Re: Filmy

PostNapisane: 4 sty 2014, o 04:09
przez kater
Pierwszy Matrix to samo dobro. <3 - refleksja z wczoraj

Szkoda, ze tv, przez co lektor spłyń z lodami kluczowe kwestie jak "tej łyżki nie ma" and shit.

Re: Filmy

PostNapisane: 6 sty 2014, o 20:55
przez Atrus
"Furman śmierci" - Szwecja, 1921.

Pamiętacie taki film "Tam, gdzie rosną poziomki"? Wiadomo, #bergman, kino #ambitne i tak dalej. Więc na pewno kojarzycie tego genialnego aktora, który zagrał tam główną rolę. I jego misterną konstrukcję, wykorzystującą liczne retrospekcje i przeplatanie snu z rzeczywistością.
Pamiętacie taki film "Siódma pieczęć"? Hashtagi jak wyżej. Musicie więc pamiętać wszystkie ponure sceny ze Śmiercią, która (no, ściślej mówiąc "który", ale już nie mieszajmy dżenderów), rzekomo bezlitosna, ostatecznie pozwala uciec rodzinie artystów.
A pamiętacie taki film "Lśnienie"? I tę scenę, w której Jack Nicholson rozwala drzwi siekierą?
No więc wszystko zaczęło się od tego filmu. Ciężkie, ponure dzieło, bardzo dojrzałe jak na tamte czasy pod względem kinematograficznym - porównując na przykład z niektórymi produkcjami niemieckimi z tamtego okresu broni się IMO znacznie lepiej - popisowo zagrane, pięknie nakręcone i doskonale opowiedziane. Może ostatecznie nieco naiwne, ale co z tego, "La Strada" też była.
Przyjemnego wieczoru:
http://www.youtube.com/watch?v=xGwPDKylisM

Re: Filmy

PostNapisane: 7 sty 2014, o 03:04
przez Mefju
Atrus, jak już tak się chwalisz tymi filmami z lat 20-tych to weź jeszcze ich listę do RNF zrób, byłbym bardzo wdzięczny. ;) Bo na razie to posucha tam jest. :P

A tak w ogóle to dzięki za podsunięcie propozycji(to odniesienie do siekiery z "Lśnienia" mnie zaintrygowało) - może teraz moja własna lista nie będzie aż tak jałowa. :D

Re: Filmy

PostNapisane: 12 sty 2014, o 01:25
przez shamar
Grawitacja - całkiem dobra rzecz. 7+/10
Rush - też niezły ale spodziewałem się czegoś więcej 7/10.

jak do tej pory (2013), wychodzi mnie, że najmniej zawiodłem się i uważam za bardzo dobry Man of Steel.