Strona 1 z 18
Filmy

Napisane:
7 wrz 2013, o 15:26
przez whoatemydinner
manwerty w temacie o serialach napisał(a):To jeszcze filmy do pary poprosimy.
Prosimy.
Ostatnio oglądałem drugą część tzw. "Trylogii Cornetto" Edgara Wrighta, tj.
Hot Fuzz. Nie wchodząc w szczegóły jest to opowieść o policjancie z Londynu, który jest tak dobry, że sam zwalcza większość przestępczości w mieście, sprawiając, że reszta policji jest niepotrzebna. Wobec tego dowódcy wysyłają go na angielskie culus, gdzie nic się nie dzieje. A MOŻE JEDNAK SIĘ COŚ TAM DZIEJE?! To już zobaczcie film, jak chcecie się dowiedzieć.

W każdym razie jedna z najlepszych komedii ostatnich kilku lat. Ostatnie pół godziny to piękno skończone, a to, jak całość trzyma w napięciu pomimo bycia komedią, jest wprost niesamowite. POLECAM, 10/10.
Re: Filmy

Napisane:
8 wrz 2013, o 18:16
przez lemur
Z kina: "Koneser". Nie dość, że niesamowicie okrutne wobec bohatera i widza, gorzkie, dojmujące, to jeszcze olśniewające w kategoriach czysto artystycznych. O ile "Cinema Paradiso" tegoż pana reżysera to łzy dla licealistów - to wbija w fotel.
Ze staroci: "Bez przebaczenia" Eastwooda. Moralne zimno, pustka, mrok. I nakaz by zastanawiać się nad etyką, co samo w sobie jest dość straszne.
Re: Filmy

Napisane:
8 wrz 2013, o 20:27
przez Atrus
"Il Sorpasso" (jak się dowiedziałem przed chwilą na Filmwebie, polski tytuł "Fanfaron", a w gatunkach ma "Dramat, Komedia, Psychologiczny" - srsly, co jest nie tak z tym portalem?) - MOCNO polecam. Do połowy to tacy włoscy "Niewnnni czarodzieje", od połowy już bardziej "Accattone" (znów za Filmwebem - "Włóczykij", zgrabnie). Podstarzały (tzn. pod czterdziestkę) bon viveur porywa nieśmiałego studenta prawa na weekend za miasto i uczy go życia. Bardzo stylowe (po co oglądać francuskie filmy, skoro są włoskie?) i zabawne, w porównaniu do np. "Byliśmy tacy zakochani", które polecałem swego czasu na Starym Forum zupełnie niepoważne w tonie, bardziej joie de vivre i bez nostalgiczno-refleksyjnych momentów. I nie aż tak dobre, ale nie każdy film musi być skończonym arcydziełem, nieprawdaż. A Vittorio Gassman tak bardzo przypomina Morrisseya, że to aż podejrzane.
Re: Filmy

Napisane:
9 wrz 2013, o 20:57
przez Kriejtiw
Atrus napisał(a):Do połowy to tacy włoscy "Niewnnni czarodzieje"
To w końcu polecasz ten film? Bo już się zgubiłem.
Nie no, śmieję się, gdyż Niewinni czarodzieje to w sumie fajny film, ale przypomina mi on różową gumę Orbit. Fajnie, słodko i przyjemnie przez trzydzieści minut, a potem trzeba się dłuuugo męczyć, aż znajdzie się kosz na śmieci. Miszczowska alegoria, smaki podstawówki, ach...
Wiadomo, muzyka Komedy to klasa, są fajne momenty erotycznego napięcia (rozbierany poker bardzo spoko), ale blondynek Łomnicki w roli amanta mnie totalnie nie przekonuje, a improwizowane dialogi - jak to improwizowane dialogi - czasem siądą, a czasem nie. Sam Wajda nie lubi tego filmu, zresztą nic dziwnego, bo jest bardzo nietypowym obrazem dla niego. Ale co się dziwić, skoro nowofalowcem nigdy nie był, a za kształt NC odpowiada po trosze Skolimowski, który to dla mnie jest prawdziwym mistrzem tego gatunku.
Co do twojego filmu, nie wiem, ja lubię Accattone, w ogóle włoski neorealizm, lecz Nouvelle Vague nigdy mnie nie brała. Wyznawcą Godarda nigdy wszak nie byłem; Do utraty tchu to rzecz, której fenomenu chyba nigdy nie pojmę... W sumie lubię tylko Żyć własnym życiem, no ale ja nie widziałem aż tak dużej ilości filmów JLG, więc cóż...
Re: Filmy

Napisane:
9 wrz 2013, o 22:00
przez Atrus
Kriejtiw napisał(a):Co do twojego filmu, nie wiem, ja lubię Accattone, w ogóle włoski neorealizm, lecz Nouvelle Vague nigdy mnie nie brała. Wyznawcą Godarda nigdy wszak nie byłem; Do utraty tchu to rzecz, której fenomenu chyba nigdy nie pojmę... W sumie lubię tylko Żyć własnym życiem, no ale ja nie widziałem aż tak dużej ilości filmów JLG, więc cóż...
Ale skąd nagle ten Godard i Nouvelle Vague, przecież to uczciwa włoska komedia, a nie francuskie smęty. Nie polecałbym filmu, gdyby przypominał Godarda. Aczkolwiek "Żyć własnym życiem" też akurat cenię. No a "Niewinnych czarodziejów" użyłem tu w znaczeniu "miły, bezpretensjonalny film", równie dobrze mogłem napisać "włoskie <<Chodząc po Moskwie>>" czy coś podobnego. Chociaż akurat bardzo lubię "Niewinnych...", którzy nawiązując do francuskiej NF naprawiają jednocześnie jej największe bolączki, tzn. spuszczają trochę powietrza i rezygnują z bełkotliwej filozofii oraz szeptania po francusku, jednocześnie zachowując jazzowo-hipsterską atmosferę, o którą przecież chodzi. Mi pasuje. Jasne, nie jest to największe osiągniecie Wajdy, ale nie na co dzień kręci się "Popiół i diament".
Re: Filmy

Napisane:
9 wrz 2013, o 22:14
przez Kriejtiw
Ale skąd nagle ten Godard i Nouvelle Vague, przecież to uczciwa włoska komedia, a nie francuskie smęty.
Bo rzucasz francuskimi słowami i wspominasz o Niewinnych czarodziejach, a to bardzo nowofalowe w sumie jest. No i gra tam Trintignant, więc lekkie obawy miałem. Ale ok, teraz widzę, o co tu chodziło. Cóż, we włoskich komediach akurat nie jestem specjalnie obryty, ale Chodząc po Moskwie nie jest złe (w ogóle Michałkow wydaje mi się lepszym aktorem niż reżyserem, ale to taka dygresja), też urokliwa ramotka.
O, a Do widzenia, do jutra widziałeś? Jeśli lubi się Niewinnych czarodziei, to nie wiem, jak to może się nie spodobać.
Re: Filmy

Napisane:
10 wrz 2013, o 21:34
przez Atrus
"Polowanie" Vinterberga - chyba najlepszy ubiegłoroczny film jaki widziałem. Mocny, nieprzyjemny, atakuje doznaniem paraliżującej bezsilności i niemożności dokonania moralnego osądu - kto zawinił? kogo należny ukarać? I czy w ogóle można kogoś winić? i tak dalej. Świetny Mikkelsen, powiedziałbym - oscarowo świetny, ale że Oscary nie mają już większej wartości, to nie powiem ("Operacja Argo" twoja mać). Bardzo polecam, zwłaszcza Lily, która ciągle pisze o różnych Skandynawach

Re: Filmy

Napisane:
11 wrz 2013, o 00:28
przez Xavi
No tak wygrał jakiś tam Daniel Day-Lewis, a przecież straszne drewno zagrał.
A 'Polowaniem' też się zachwyciłem niedawnego wieczoru.
Re: Filmy

Napisane:
11 wrz 2013, o 01:11
przez Lily of the valley
Polowanie widziałam parę miesięcy temu (w kinie nawet, w minisali takiej fajnej w Kinotece, wszystko pamiętam) no i... mocny, ale po zachwytach zewsząd wcześniej słyszanych, to jednak lekkie rozczarowanie. Nie zrozumcie mnie źle: to jest rozczarowanie w rodzaju cztery-gwiazdki-a-nie-pięć. Owszem - trzymający w napięciu i poruszający, i wzruszający momentami. Dobitnie pokazujący tę czasem przerażającą ludzką zasadę konsekwencji, która sprawia, że tak trudno przyznać się do błędu, a tak łatwo iść w zaparte, zwłaszcza, gdy ma się przekonanie walki o słuszną sprawę. Ale choć klimat miał (nieoczywistość i skandynawskość, tak, <3), to jednak nie wstrząsnął mną na dłużej ten film, smutna prawda o nim albo o mnie.
Ale Mads Mikkelsen ok. Dziwność ma w sobie; niezapomniana twarz, coś jak z Tildą Swinton. Nie wiem, czy "Jabłka Adama" z nim widzieliście może, tam jest jeszcze dziwniej.
Re: Filmy

Napisane:
11 wrz 2013, o 01:14
przez mumin_king
Lily of the valley napisał(a):Nie wiem, czy "Jabłka Adama" z nim widzieliście może, tam jest jeszcze dziwniej.
Cudowny film
Re: Filmy

Napisane:
14 wrz 2013, o 14:47
przez OberstPrymas
http://kultura.gazeta.pl/kultura/1,114438,14602152,Jeszcze_wrocicie_do_swiata_Harry_ego_Pottera__Bedzie.html#BoxKultTxtKurczę, może to i skok na hajs ale ja się cieszę. Co jak co, ale zapowiada się nad wyraz interesująco. W końcu będzie to świat okołoharrypotterowy bez tego głupiego Harry'ego Pottera. To chyba dla mnie największy plus tej produkcji.
Re: Filmy

Napisane:
16 wrz 2013, o 00:25
przez mumin_king
Obejrzane World War Z i kilka uwag.
Generalnie to film o zombie więc i trudno tutaj o jakąś logikę. Ot wielka rozpierducha, bo zombie czy też na potrzeby filmu - zetki, wszystkich ganiają i jest ten jeden jedyny, który może to wszystko odkręcić. Wiadomo, heroiczne boje, niezniszczalny Pitt itepe. Na to trzeba się przygotować oglądając film, jednak kuriozum sytuacji w Izraelu sprawiła mnie w niesamowicie dobry nastrój.
Gerry, to jest Brad Pitt, trafia do Izraela, bo w jakiejś tam bazie powiedziano mu, że to jedyne państwo, które się odgrodziło przed zetkami, co już jest podejrzane, że to oni mają z tą masową epidemią wiele wspólnego. Jest w Izraelu, trafia do gościa z którym miał się spotkać i zaczynają rozmowę. Pitt dowiaduje się, że Żydzi dostali cynk z Indii, że zombie atakują (w Indiach miała się zacząć epidemia), podejrzliwy pyta się gościa (logicznie choć z dużą porcją dramatyzmu) jak to możliwe, że po jednej informacji zaczęto budowę muru. Wtedy zaczyna się monolog żywcem wyjęty z South Parka, w którym Żyd opowiada jak to naród dawidowy bagatelizował wszystkie poważne problemy dla swojej nacji. Od obozów koncentracyjnych do wojny z Arabami. Tak, więc Żydzi nie chcą być więcej zaskoczeni i nie zbagatelizują żadnej informacji o atakach z zewnątrz. Poezja absurdu.
No a tak to wiadomo wybuchy, zombie z zaskoczenia czyli niezły do obejrzenia z popcornem.
Re: Filmy

Napisane:
16 wrz 2013, o 08:28
przez daga
mumin_king napisał(a):Lily of the valley napisał(a):Nie wiem, czy "Jabłka Adama" z nim widzieliście może, tam jest jeszcze dziwniej.
Cudowny film
Jak każdy skandynawski film jest dziwny

Ale robi wrażenie, świetne aktorstwo.
Re: Filmy

Napisane:
19 wrz 2013, o 22:59
przez mike
Prawdziwych Polaków już oburzył zwiastun AmbaSSady, a Ciebie?
https://www.youtube.com/watch?feature=p ... znmW9D7-oo
Re: Filmy

Napisane:
20 wrz 2013, o 14:47
przez Xavi
Całkiem niezłe przecież.
Na pewno lepsze od tego ścierwa, które Bednarek na potrzeby 'Wałęsy' zrobił.
Re: Filmy

Napisane:
26 wrz 2013, o 22:11
przez daga
W imię - film nie jest gorszacy jak niektórzy pragna go przestawić. ładny film o miłosci. Sporo humory i dobrych ujęć. Znakomity Chyra, wart każdej nagrody pewnie bardziej niż Więckiewicz za Leszka.
Widziałam zwiastun Ambassady - to jakaś żenada... jedyny śmiech to reklama Wałesy.. coś tam i reklama Ambassady a tam Lechu gra Hitlera...
Czekam na Grawitacje ponoć film godny 3D obok Avatara.
Re: Filmy

Napisane:
26 wrz 2013, o 23:59
przez kater
lemur napisał(a):O ile "Cinema Paradiso" tegoż pana reżysera to łzy dla licealistów
Weźspierdalaj
Re: Filmy

Napisane:
27 wrz 2013, o 00:12
przez Xavi
kater napisał(a):lemur napisał(a):O ile "Cinema Paradiso" tegoż pana reżysera to łzy dla licealistów
Weźspierdalaj
jeden plus
Czekam na Grawitacje ponoć film godny 3D obok Avatara.
Ja oczekuję więcej niż Avatar bo Cuarón nie dość, że zrobił chyba najładniejszy koniec świata (a może i w ogóle film) w historii, czyli 'Ludzkie Dzieci' to jeszcze jego filmy mają fabułę.
Re: Filmy

Napisane:
27 wrz 2013, o 00:46
przez shamar
Let me in (2010 rimejk) jest całkiem niezły.
Re: Filmy

Napisane:
27 wrz 2013, o 14:21
przez Xavi
Z tym, że do szwedzkiej wersji ani nie podchodzi.
Re: Filmy

Napisane:
27 wrz 2013, o 19:01
przez shamar
Raczej nie będę sprawdzał. Ponoc zbyt nudna.
Re: Filmy

Napisane:
29 wrz 2013, o 02:02
przez Xavi
No o Czasie Apokalipsy i Locie nad Kukułczym też niektórzy mówią, że nudne. Oni też mają prawo do życia.
A 'Koneser' faktycznie klasa, ale no Cinema dalej najlepszym filmem Tornatore.
Re: Filmy

Napisane:
29 wrz 2013, o 13:34
przez daga
Jak można o Locie mówic, że nudny... to chyba co tylko oglądają Rambo i i inne takie.
Re: Filmy

Napisane:
29 wrz 2013, o 14:00
przez shamar
Xavi napisał(a):No o Czasie Apokalipsy i Locie nad Kukułczym też niektórzy mówią, że nudne.
"CA - Redux" dobrze się oglądało. Natomiast mam wątpliwości, czy ta
wersja 5 i pół godziny tez by tak weszła.

Re: Filmy

Napisane:
1 paź 2013, o 21:54
przez Dardik
A mi podobała się ekranizacja "Hobbita". Co prawda nakręcili znowu, namieszali i zrobili z cienkiej książki 3 duże filmy ale wyszło całkiem, całkiem

Re: Filmy

Napisane:
4 paź 2013, o 21:29
przez Atrus
The Hunger (czyli "Zagadka nieśmiertelności", nie ten z Fassbenderem) - w sumie miłe zaskoczenie. Spodziewałem się kiczowatego filmu o wampirach (i faktycznie taki był przez ostatnich 20 minut, twórcy widocznie uznali, że kwestie przemijania, rozkładu i nałogów nie są wystarczająco przerażające same w sobie i dodali mumie oraz scenę śmierci głównej bohaterki, zaprzeczającą wszystkiemu, co film próbował powiedzieć) a tu się okazuje, że to całkiem stylowy film o miłości i śmierci - no a umówmy się, tworzenie sztuki o czymkolwiek innym niż miłość i śmierć to pierdoły - w rolach głównych David Bowie (!) i Catherine Deneuve (!!!). Daleko do arcydzielności, ale, jak wspomniałem, naprawdę miłe zaskoczenie. Ponadto W KOŃCU skojarzyłem, skąd Sigury wzięły tę melodię w Brennisteinn.
Re: Filmy

Napisane:
4 paź 2013, o 22:08
przez daga
Poirot - Wielka Czwórka (2013r.) - finalna seria o detektywie, nowa jakość, efektowny montaż, Suchett posunięty w wieku, ale dorobili mu zmarszczek, bo tak staro to on nie wygląda. Christie to klasa sama w sobie. wielki złoczyńca, spisek, morderstwa i śmierć Poirota. Polecam jak ktoś lubi serię. To nie Losty czy inne rzeczy na topie

Taka klasyka gatunku bez DNA, laptopów

Re: Filmy

Napisane:
5 paź 2013, o 17:11
przez Atrus
Blue Jasmine - ech, jak na Allena niestety bardzo przeciętnie. Scenariusz jest przyzwoity, świetne aktorstwo, ale reszta zupełnie bez polotu. Niestety, kiedy Allen próbuje być poważny w ostatnich latach (tak, to jeden z tych "poważnych" Allenów), wychodzi to tak sobie. Zupełnie nie mogłem zaangażować się emocjonalnie w ten film, mimo, jak wspomniałem, naprawdę znakomitej gry aktorskiej (okazuje się, że nawet Alec Baldwin może dobrze zagrać - wystarczy go obsadzić w roli wymagającej bycia drewnem). Trochę szkoda, bo w przeciwieństwie do ostatnich słabszych Allenów potencjał był spory. W przypadku "Bruneta" czy "Zakochanych w Rzymie" o potencjale nie było nawet mowy.
Re: Filmy

Napisane:
6 paź 2013, o 12:14
przez Lily of the valley
Zakochanych w Rzymie obejrzałam niedawno właśnie i jednak - choć początkowo wydawał mi się beznadziejny zupełnie ten film, nawet zupełnie serio sądziłam, że to słaba podróba Allena (bo zaczynam się już gubić pośród efektów jego zawodowej płodności) - nie jest tak całkiem zły. Ratują go surrealistyczne motywy (wątek Benigniego konkretnie), dość świeże jak na Allena przecież, który poza tym wciąż gada o tym samym. Zastanawiam się też, czy Eisenberg już na zawsze pozostanie dla mnie Zuckerbergiem. Swoją drogą - gdziekolwiek go nie widziałam poza The Social Network, wypadał dość drewnianie.
A o Zagadce nieśmiertelności niedawno sobie przypomniałam podczas rozmów jakichś o Davidzie. Widziałam ten film dawno temu, jak miałam 16 lat or sth i wtedy zrobił na mnie duże wrażenie. Ciekawe, co byłoby teraz, sprawdzić należałoby.
Re: Filmy

Napisane:
6 paź 2013, o 13:45
przez kater
Lubię wasze avatary. Przypominają o czasach kiedy miejsce było miejscem.