Strona 1 z 1

...baby, ach KEBABY! Człek by je łyżkami jadł!

PostNapisane: 9 wrz 2013, o 13:12
przez Mefju
No nie mogło zabraknąć takiego tematu! :D :banana-dreads:

Piszcie wszystko co tylko chcecie o kebabach oraz za co je kochacie(lub nienawidzicie), a jeśli kochacie to które najbardziej lubicie i gdzie najchętniej jadacie? I jakie miejsca na kebabowej mapie Polski byście innym polecili?

Moje ulubiony kebaby to wyłącznie z baraniną na cienkim cieście, najlepiej gdy są owijane jako wąska rolada, a nie jakaś wybrzuszona buła! Lubię sobie nierzadko też wziąć dodatkowy ser. :happy-smileyflower: A i sos łagodny(kiedyś preferowałem mieszane).

A najbardziej to lubię jadać w knajpie "Emil" na Alejach Jerozolimskich w Warszawie - tylko tam baranina jest tak zajedwabiście soczysta no i umieją zapakować kebaba tak, żeby nie ciekło od spodu i abym nie musiał się potem martwić że będę miał ofajdane spodnie lub kurtkę. 8-) Bo to mnie w kebabach najbardziej wkurza.
Nie pogardzę też "Faraonem" na Rondzie Waszyngtona.

O jeszcze poleciłbym dobry kebab z wołowiną w woodstockowej mieścinie, czyli po prostu Kostrzynie nad Odrą. ;)

I jeszcze jedna rzecz z której nie wiem czy powinienem być dumny, ale zaraziłem kebabami swoją dziewczynę i teraz to chyba ona częściej mnie na nie wyciąga niż ja ją. :roll:


No dobra, a teraz przejdźmy do rzeczy: to kto ma ochotę na:
Obrazek

Re: ...baby, ach KEBABY! Człek by je łyżkami jadł!

PostNapisane: 9 wrz 2013, o 14:26
przez shamar
Obrazek

Re: ...baby, ach KEBABY! Człek by je łyżkami jadł!

PostNapisane: 9 wrz 2013, o 16:26
przez Kalamburka
Mefju, please - zmień avatara. :wink:

Kebaby są ok, ale zależy gdzie :) Ja ostatnio dostałam dużo mięsa - niby dobrze, ale samo mięso bez surówki i sosu super nie smakuje. :roll:

Ulubiony sos - mieszany. :D

Re: ...baby, ach KEBABY! Człek by je łyżkami jadł!

PostNapisane: 9 wrz 2013, o 16:32
przez Mefju
Kalamburka napisał(a):Mefju, please - zmień avatara. :wink:


Zmienię dopiero jak ktoś da się nabrać. :P ;)

Re: ...baby, ach KEBABY! Człek by je łyżkami jadł!

PostNapisane: 9 wrz 2013, o 17:09
przez Kalamburka
Mefju napisał(a):
Kalamburka napisał(a):Mefju, please - zmień avatara. :wink:


Zmienię dopiero jak ktoś da się nabrać. :P ;)


Byłam blisko, ale wcześniej zerknęłam na nick 8)

Re: ...baby, ach KEBABY! Człek by je łyżkami jadł!

PostNapisane: 9 wrz 2013, o 17:38
przez Mefju
Szlag! Dlaczego nie da się w żaden sposób ukryć swojego nicku!? :roll:

Re: ...baby, ach KEBABY! Człek by je łyżkami jadł!

PostNapisane: 9 wrz 2013, o 17:39
przez mike
Obrazek

Re: ...baby, ach KEBABY! Człek by je łyżkami jadł!

PostNapisane: 9 wrz 2013, o 17:40
przez whoatemydinner
Obrazek

Re: ...baby, ach KEBABY! Człek by je łyżkami jadł!

PostNapisane: 9 wrz 2013, o 17:44
przez Mefju
Ej, taki zaj*ebisty obrazek, a tak zj*bana rozdzielczość że nic się przeczytać nie da! :(
A chciałem dać to na fejsa.

Re: ...baby, ach KEBABY! Człek by je łyżkami jadł!

PostNapisane: 9 wrz 2013, o 18:25
przez Michalzbiku95
najkrócej mówiąc : KEBAB TO ŻYCIE!
lubię bardzo i zjem, a nawet zapłacę :lol:

Re: ...baby, ach KEBABY! Człek by je łyżkami jadł!

PostNapisane: 9 wrz 2013, o 18:34
przez annie_m
Narobiliście smaku...

Re: ...baby, ach KEBABY! Człek by je łyżkami jadł!

PostNapisane: 10 wrz 2013, o 22:33
przez Gnietek
Nie znam się na kebabach, dlatego wypowiem się! A nawet mam ambicję, żeby mój post był w tym temacie najdłuższy! :character-oldtimer:

Nie lubię kebabów, głównie ze względu na to, że daje się do nich gotowe sosy na bazie keczupu lub majonezu. Keczup i czosnek mają zaś na tyle silny smak, że zabijają smak wszystkiego innego. generalnie jest tak, że jak ktoś - tak jak ja - od lat bawi się w eksperymentowanie z gotowaniem, a najbardziej lubi z gotowania własnoręczne przygotowywanie sosów, to mu żaden sos z plastikowej butelki z supermarketu nie dogodzi. Samo połączenie mięcha z warzywami, sosem i czymś skrobiowym, to bardzo lubię, ale jako to coś skrobiowego wolę makaron, ryż albo kaszę niż bułkę czy inne pieczywo. Dlatego nad kebaby przekładam np. risotta i spaghetti.

Z innej beczki. W Toruniu nieopodal Starego Rynku jest ulica Szewska, którą mieszkańcy miasta powszechnie nazywają Kebabową. Jest na tej ulicy francuska restauracja Prowansja i salon sukni ślubnych (czy jak to się tam zwie), ale przede wszystkim można znaleźć tam lokale z kebabami. Najwięcej życia jest w nich wieczorem, jak studenci wracają z imprez i mają gastrofazę. Ja też wtedy tam najczęściej bywam, bo mam zwyczaj odprowadzania różnych ludzi do domów. Przeważnie nic nie jem, bo w ogóle nie lubię jeść przed snem, tylko się gapię, jak inni jedzą. W takich porach i w takich towarzystwach można zobaczyć różne dziwne sytuacje. Kiedyś dziewczyna, z którą wcześniej chlałem na mieście, umazała się potem kebabem w takim lokalu i prosiła, żebym przynajmniej powyciągał kawałki jedzenia z jej długich, fantazyjnie ułożonych włosów. Romantyczne, czyż nie? :mrgreen:

Z jeszcze innej beczki. W Toruniu zawsze się pisze "kebab", a kiedy pojechałem do Bydgoszczy, zorientowałem się, że tam taka pisownia w ogóle nie występuje. Na szyldach, tablicach itd. pisze się tylko i wyłącznie "kebap". Potem dowiedziałem się, że jest to kwestia umowna, bo Turcy wymawiają to słowo tak, że ostatnia głoska brzmi jak coś pośredniego między naszym "b" i "p". Nie zdziwiłbym się, gdyby chodziło po prostu o ubezdźwięcznienie, które przecież i u nas występuje.

Z beczki innej niż wszystkie poprzednie, ale trochę podobnej do drugiej w kolejności spośród tych, które dotąd już były. Zaskakująco trudno o kebab we Wrocławiu, który przecież jest bardzo dużym miastem. Spotykałem tam za to powszechnie na budkach z gotowym do spożycia jadłem szyldy: "Knysze". Z ciekawości kupiłem jedną i powiem szczerze, że wiele się ten lokalny (?) fast food od kebaba nie różnił.

Jestem pewien, że to, co napisałem, zostanie uznane za arcyciekawe. :twisted:

A tak naprawdę, to po prostu muszę się uczyć na egzamin poprawkowy, dlatego piszę o głupotach.

Re: ...baby, ach KEBABY! Człek by je łyżkami jadł!

PostNapisane: 11 wrz 2013, o 15:32
przez manwerty
Gnietek napisał(a):Z jeszcze innej beczki. W Toruniu zawsze się pisze "kebab",


No właśnie też tak myślałem ale jeszcze wczoraj wyczaiłem napis kebap niedaleko starówki :)

Re: ...baby, ach KEBABY! Człek by je łyżkami jadł!

PostNapisane: 11 wrz 2013, o 15:52
przez Atrus
manwerty napisał(a):
Gnietek napisał(a):Z jeszcze innej beczki. W Toruniu zawsze się pisze "kebab",


No właśnie też tak myślałem ale jeszcze wczoraj wyczaiłem napis kebap niedaleko starówki :)

I prawidłowo, turecka ortografia odzwierciedla ubezdźwięcznienia, w przeciwieństwie do polskiej.

Re: ...baby, ach KEBABY! Człek by je łyżkami jadł!

PostNapisane: 15 wrz 2013, o 17:31
przez Rysiu
Atrus napisał(a):
manwerty napisał(a):
Gnietek napisał(a):Z jeszcze innej beczki. W Toruniu zawsze się pisze "kebab",


No właśnie też tak myślałem ale jeszcze wczoraj wyczaiłem napis kebap niedaleko starówki :)

I prawidłowo, turecka ortografia odzwierciedla ubezdźwięcznienia, w przeciwieństwie do polskiej.


A jak to odnosi się do faktu, że w liczbie mnogiej mamy "kebaby" zamiast "kebapy"?

Nie twórzmy ortografii na nowo. Nienawidzę, kiedy ktoś mówi/pisze "Usama ben laden" czy "Kebap" właśnie. Są pewne od lat przyjęte standardy pisowni i nawet jeżeli okazuje się nagle, że są niezgodne z zagranicznym oryginałem to jednak nie warto moim zdaniem zmieniać już utrwalonego polskiego odpowiednika.

Re: ...baby, ach KEBABY! Człek by je łyżkami jadł!

PostNapisane: 15 wrz 2013, o 17:57
przez Navigator
Gnietek napisał(a):(...)Z beczki innej niż wszystkie poprzednie, ale trochę podobnej do drugiej w kolejności spośród tych, które dotąd już były. Zaskakująco trudno o kebab we Wrocławiu, który przecież jest bardzo dużym miastem. Spotykałem tam za to powszechnie na budkach z gotowym do spożycia jadłem szyldy: "Knysze". Z ciekawości kupiłem jedną i powiem szczerze, że wiele się ten lokalny (?) fast food od kebaba nie różnił.(...)
Tu się zgadzam - jakieś 15 lat temu właśnie we Wrocławiu skusiłem się na ową "knyszę" - wtedy jeszcze nikt o kebabach nie słyszał - ale do dzisiaj pamiętam ten smak - była wyśmienita :) A co do samych kababów: czasem lubię sobie zarzucić takim "śmieciowym" jedzeniem :) w Rzeszowie jest mała sieć takich mini-barów, które słyną właśnie z wyśmienitych kebabów i...zapiekanek :) a sosik? tylko mieszany :)

Re: ...baby, ach KEBABY! Człek by je łyżkami jadł!

PostNapisane: 15 wrz 2013, o 21:44
przez Atrus
Rysiu napisał(a):
Atrus napisał(a):
manwerty napisał(a):
No właśnie też tak myślałem ale jeszcze wczoraj wyczaiłem napis kebap niedaleko starówki :)

I prawidłowo, turecka ortografia odzwierciedla ubezdźwięcznienia, w przeciwieństwie do polskiej.


A jak to odnosi się do faktu, że w liczbie mnogiej mamy "kebaby" zamiast "kebapy"?

Nie twórzmy ortografii na nowo. Nienawidzę, kiedy ktoś mówi/pisze "Usama ben laden" czy "Kebap" właśnie. Są pewne od lat przyjęte standardy pisowni i nawet jeżeli okazuje się nagle, że są niezgodne z zagranicznym oryginałem to jednak nie warto moim zdaniem zmieniać już utrwalonego polskiego odpowiednika.

Co do "kebaba/kebapa" akurat zgoda, "p" na końcu jest rażące i przeczy normom (fakt, źle się wyraziłem - "prawidłowo" w moim poście odnosiło się do postu Gnietka), natomiast przykład z Usamą/Osamą jest chybiony, bo wersja powszechnie przyjęta nie ma żadnych podstaw, żeby być bardziej prawidłową, skoro żadnych norm dotyczących spolszczania imion arabskich po prostu nie ma. "Osama" to kalka z anglojęzycznej publicystyki, w literaturze występuje prawie wyłącznie albo "Usama ibn Ladin" albo transkrypcja naukowa.

PS. "Możesz zagnieździć maksymalnie 3 cytatów", co to ma znowu być?

Re: ...baby, ach KEBABY! Człek by je łyżkami jadł!

PostNapisane: 15 wrz 2013, o 22:00
przez Navigator
Atrus napisał(a):(...)PS. "Możesz zagnieździć maksymalnie 3 cytatów", co to ma znowu być?

A to, że jeżeli przykładowo odpowiadasz na jedno zdanie, to nie ma potrzeby cytować "cytatów, cytatów i...cytatów". Po prostu: cytujesz selektywnie, a nie że odpowiadasz jednemu userowi, a cytujesz po "drodze"...pięciu.

Re: ...baby, ach KEBABY! Człek by je łyżkami jadł!

PostNapisane: 4 maja 2015, o 17:37
przez Atrus
Kriejtiw napisał(a):
Atrus napisał(a):
NAR napisał(a):sam nie wiem, który temat jest odpowiedni na to:

https://www.youtube.com/watch?v=bYRYHLU ... e=youtu.be

<3
Z Jar Jar Binksem trafił w sedno, co by nie mówić.

A tak poza tym, Braun ma bez dwóch zdań najlepszą dykcję spośród kandydatów. Reszta albo bełkocze, albo mamrocze, albo jest cyborgiem z niskim poziomem baterii. Marian Kowalski ma najpiękniejszy w świecie akcent, ale emisja głosu leży jak studenciak po spłyń z lodami, szkoda.


+1

Dowcipniś się znalazł. Listę byś do Najlepszych Płyt ułożył, a nie.