Strona 1 z 2

Alkohol

PostNapisane: 11 wrz 2013, o 17:49
przez Rob
Właśnie piję wasze zdrowie moi drodzy :obscene-drinkingchug:

Bardzo kocham alkohol w każdej postaci i ilości. To mój sposób na życie :handgestures-thumbupright:

Re: Alkohol

PostNapisane: 11 wrz 2013, o 19:03
przez OberstPrymas
Jezu, a już myślałem że bardziej się różnić nie możemy.

Re: Alkohol

PostNapisane: 11 wrz 2013, o 19:56
przez Kacio94
Zdrówko Rob, ja nie piję, ale jak tak się deklarujesz, że Ty tak kochasz przytulać butelkę, to napij się za mnie ;)

Cheers! :D

Re: Alkohol

PostNapisane: 11 wrz 2013, o 20:01
przez Rysiu
Nie pijecie? Serio?

Ja sporadycznie i klasycznie - piwko (zawsze regionalne, żadnych koncernówek) średnio co drugi dzień. W lepszym towarzystwie wino - (pół)wytrawne albo też miód pitny. Kiedy mam ochotę się najebać (rzadko, średnio raz do roku) - nic nie jest lepsze od ruskiego szampana za 4,50. Działa szybko, skutecznie i jest znośny w smaku. Na tym kończy się moje alkoholizowanie. Wódka mnie brzydzi od kiedy przedawkowałem, na łiski, Sheridana i brandy i inne wynalazki mnie nie stać. Żadnym koneserem zatem nie jestem.

Re: Alkohol

PostNapisane: 11 wrz 2013, o 20:11
przez Rob
Booooo ten temat jest specjalnie dla alkoholików i degustatorów, więc zapraszam do śmiałem rozmowy o alkoholu :roll:

Re: Alkohol

PostNapisane: 11 wrz 2013, o 23:10
przez Mefju
Też kocham alkohol ale ostatnio coś mało go piję, bo... zazwyczaj jestem kierowcą! :evil:
Znaczy nie no, ot tak na piwo do pubu w sobotę samochodem nie jeżdżę, ale jak szykuje się jakiś grubszy wyjazd w plenerek to niestety ja jako jeden z nielicznych którzy posiadają własny samochód i prawo jazdy jestem zobowiązany spite w trzy culus trupy wozić w te i we wte... :roll:

Jeśli chodzi o poszczególne trunki to tak: z piw wielbię pod niebiosa niedawno odkryte przeze mnie Książęce Czerwone - niestety jest to bardzo rzadki okaz na którego nie zawsze trafiam. :( Ale ten smak - taki orzeźwiający... że czasem mam wrażenie, czy tam nie ma jakiegoś owocowego smaczku czy coś. :D
Z wódek to nie wiem co lubię najbardziej bo się nie znam i dla mnie wszystkie smakują tak samo... o wiele łatwiej jest mi od siebie odróżniać wszelkie wiśnióweczki, cytrynóweczki czy miodóweczki. xD Ale i tak swojej ulubionej chyba nie mam.
A z win to przede wszystkim Kadarka - bo jest tania i to mi wystarczy. :P

Aha - wódki czy wina z nikim mi się tak dobrze nie pije jak z własną rodziną! :D Znaczy może nie tą najbliższą, ale z dalszymi wujami, kuzynami czy szwagrami to już muszę obowiązkowo! Zwłaszcza gdy się dłuższy czas nie widzimy. :P Ze znajomymi zwykle wystarczy po prostu Tyskie do szczęścia. ;)

Re: Alkohol

PostNapisane: 11 wrz 2013, o 23:23
przez annie_m
Jeśli chodzi o wódki, a konkretnie smakowe to polecam wyborowe smakowe, wszystkie bardzo dobre. To taki bardziej "damski" alkohol, że tak to nazwę, raczej panowie tego typu alkoholu nie lubią, bo to trochę jak sok smakuje. Ale bardzo dobre.
A jeśli chodzi o piwa to ponownie polecam bardzo dobre Ciechany.

Re: Alkohol

PostNapisane: 11 wrz 2013, o 23:31
przez Mefju
annie_m napisał(a):Jeśli chodzi o wódki, a konkretnie smakowe to polecam wyborowe smakowe, wszystkie bardzo dobre. To taki bardziej "damski" alkohol, że tak to nazwę, raczej panowie tego typu alkoholu nie lubią, bo to trochę jak sok smakuje. Ale bardzo dobre.


A ja znam(i sporo starych forumowiczów też zna) jednego takiego faceta co lubi tylko takie wódki a normalnych pić nie daje rady. :D :lol:

Re: Alkohol

PostNapisane: 12 wrz 2013, o 10:02
przez LepP
Rob napisał(a):Bardzo kocham alkohol w każdej postaci i ilości. To mój sposób na życie :handgestures-thumbupright:


Smutne to bardzo

Re: Alkohol

PostNapisane: 12 wrz 2013, o 13:40
przez NAR
ostatnio Perełka i Łomża głównie. Cena ujdzie, a Tyskie, Warki i Królewskie mi nie podchodzą od dłuższego czasu. Albo się zjebały, albo DOJRZAŁEM.

Re: Alkohol

PostNapisane: 12 wrz 2013, o 13:49
przez Mefju
Rany NAR, normalnie udało Ci się przebić przez cenzurę niczym Staszkowi Barei! :shock: :D

Re: Alkohol

PostNapisane: 12 wrz 2013, o 13:50
przez OberstPrymas
NAR się przebił przez linię Maginota. Nawet Niemcy tego nie umieli.

Re: Alkohol

PostNapisane: 12 wrz 2013, o 15:18
przez Kriejtiw
cenzura to rybo dwudyszna

Re: Alkohol

PostNapisane: 12 wrz 2013, o 15:28
przez mike
Ch*olera - nie przejdzie!
zaj*ebisty - nie przejdzie!
zjebany - może być ;)
---

Jeśli chodzi o alkohole, to przede wszystkim piwo, z naciskiem na regionalne i wszelkiego rodzaju Fortuny (choć najulubieńsza to wiśniowa). Łyski również nie pogardzę, ale z racji braku finansów nie spożywam jej zbyt często.

A propos Fortuny, to mam anegdotkę. Wchodzę sobie raz do "Tanich Alkoholi" i proszę ekspedientkę o Fortunę Wiśniową. Pani się rozejrzała, po czym stwierdziła, że niestety mają tylko pomidorową... Po chwili konsternacji odparłem, że chodzi mi o piwo. Pani sprzedająca była bardzo zdziwiona, że istnieje coś takiego ;).

Re: Alkohol

PostNapisane: 12 wrz 2013, o 16:32
przez Michalzbiku95
ostatnimi czasy : Łomża, Tyskie KLASYCZNE! i chyba to wszystko. Inne sporadycznie, ale tylko z butelki. Wszystko z puszki smakuje jak gorzka woda z farbką, taka prawda.
Browar z butelki to coś dlaczego warto żyć :mrgreen:

Re: Alkohol

PostNapisane: 12 wrz 2013, o 16:53
przez Rysiu
mike napisał(a):Ch*olera - nie przejdzie!
zaj*ebisty - nie przejdzie!
zjebany - może być ;)
---

Jeśli chodzi o alkohole, to przede wszystkim piwo, z naciskiem na regionalne i wszelkiego rodzaju Fortuny (choć najulubieńsza to wiśniowa). Łyski również nie pogardzę, ale z racji braku finansów nie spożywam jej zbyt często.

A propos Fortuny, to mam anegdotkę. Wchodzę sobie raz do "Tanich Alkoholi" i proszę ekspedientkę o Fortunę Wiśniową. Pani się rozejrzała, po czym stwierdziła, że niestety mają tylko pomidorową... Po chwili konsternacji odparłem, że chodzi mi o piwo. Pani sprzedająca była bardzo zdziwiona, że istnieje coś takiego ;).


Ja mam ogromne szczęście mieszkać 12 km od browaru Fortuna oraz mijać ów przybytek (oraz sklep firmowy) codziennie podczas dojazdu do pracy. Dzięki czemu zawsze mogę się zaopatrzyć w przyzwoitej cenie i bez żadnego "tego akurat nie mamy".

Top 11 Fortunek (bo tyle jest gatunków)

1) Miłosław Niefiltrowane - mój aktualny nr 1. Lekko mętne o wyrazistym smaku, po zmrożeniu daje smak, którego żadne Tyskie ani Żubr nigdy mi nie da.
2) Fortuna Czarne - jedyne w Polsce piwo o smaku coli. Kwestia gustu, mi wchodzi.
3) Fortuna Wiśniowa - słodkie, z piwem niewiele ma wspólnego, ale smakuje wybornie.
4) Fortuna Czarne Miodowe - w odróżnieniu od większości ludzi uznaję czarne w wersji classic za lepsze, ale sporo zależy od partii (czasem jest bardziej miodowe i wtedy rządzi!)
5) Komes Porter Bałtycki - 9%, dobre do najebańia bo smakowo też dobre, chociaż specyficzne
6) Miłosław Koźlak - Mocny trunek, nagrodzony nawet jakimiś Chmielakami w 2012. A wiem to, bo na biurku aktualnie stoi butelka :).
7) Miłosław Pszeniczne - ogólnie to lubię pszeniczne, ale Okocim Pszeniczny chyba jednak lepszy
8) Miłosław Pilzner - zdarza się wypić, chociaż wielkim fanem nie jestem
9) Miłosław Marcowe - jak wyżej
10) Komes Podwójny ciemny - jakoś nie wchodzi mi smakowo
11) Komes Potrójny Złoty - 9%, kopie doprawdy ostro, ale smakuje niestety jak piwo z "wkładką".

Re: Alkohol

PostNapisane: 12 wrz 2013, o 17:53
przez Iskierka
Nie piję alkoholu. Nigdy

Re: Alkohol

PostNapisane: 13 wrz 2013, o 14:53
przez Rob
U mnie alkohol jest góra w cenie 40 euro, więc piję go dosyć dużo ostatnio. Moje ulubione trunki, to niedoceniony przez Was Polaków Jack Daniel's oraz Jim Beam, co czasami widać na moim fejsbukowym koncie :lol: Wódkę piję rzako, a raczej już wcale, może z wyjątkiem anyżkowej greckiej OUZO, którą wielbię ponad już wszystkie trunki świata 8) Jeśli chodzi o piwo, to chyba nie jestem wybredny. Niemcy nie mają dobrych piw (z wyjątkim BECKS oraz Paulaner), więc zdążyłem przyzwyczaić się do każdego rodzaju browca :obscene-drinkingcheers:

Re: Alkohol

PostNapisane: 13 wrz 2013, o 15:31
przez NAR
Rob napisał(a):U mnie alkohol jest góra w cenie 40 euro, więc piję go dosyć dużo ostatnio. Moje ulubione trunki, to niedoceniony przez Was Polaków Jack Daniel's oraz Jim Beam, co czasami widać na moim fejsbukowym koncie :lol: Wódkę piję rzako, a raczej już wcale

bo nie jesteś Polakiem.

Re: Alkohol

PostNapisane: 13 wrz 2013, o 17:53
przez whoatemydinner
Nie lubię alkoholu właściwie. To znaczy w towarzystwie można piwko strzelić, ale to też od czasu do czasu, raz na miesiąc może. Jak się zdarzy okazja (np. urodziny znajomego), to może kieliszka czegoś mocniejszego wypiję z solenizantem albo posączę lampkę szampana na sylwestra. Ale zdecydowanie nie czuję, żeby alkohol był mi jakoś specjalnie do szczęścia potrzebny. Na pewno nie tęsknię do tego na co dzień.

Plus nie znam się na tym badziewiu. Już sam fakt, że nie cierpię whiskey a ze wszelkich piw i ich "pochodnych" najbardziej lubię jabłkową oranżadę Somersby jest idealnym tego dowodem. :P

Re: Alkohol

PostNapisane: 13 wrz 2013, o 18:00
przez mike
whoatemydinner napisał(a):Plus nie znam się na tym badziewiu. Już sam fakt, że nie cierpię whiskey a ze wszelkich piw i ich "pochodnych" najbardziej lubię jabłkową oranżadę Somersby jest idealnym tego dowodem. :P


Fairy King pod Twoim nickiem nabrało nowego znaczenia ^^.

Re: Alkohol

PostNapisane: 14 wrz 2013, o 10:11
przez Xavi
Nie lubię alkoholu właściwie. To znaczy w towarzystwie można piwko strzelić, ale to też od czasu do czasu, raz na miesiąc może.


Albo żeby obgadać z Xavim i Faradayem całe forum na plaży obok TORPEDOWNI :D

No my ze znajomymi piwo to do wszystkiego. Jedziemy na plażę do piwko po drodze, pogramy w XBOXa to przy browarku, nie ma co robić w jakiś wieczór weekendowy to do kumpla pogadać przy piwku, wypad do baru na spontana. Na imprezy też trzeba nakupić, żeby nie brakło na cały wieczór. W ogóle to jest dobra sprawa, już zbieramy na 4000 punktów do wakacji:

http://paszport.ksiestwopiwne.pl/shop/i ... dex/page/3

Czasem kupujemy jakieś whisky jak jest więcej kasy bo to dobre na imprezy sączyć sobie. Gorzoła rzadziej - sylwester i jak ktoś ma pod łapą, a się pokończyło na stole. I NIGDY samemu broń boże, straszne, że niektórzy tak robią.

Popijanie ze znajomymi, odpieprzanie jakichś dziwactw i miejscami 'ambitne' rozmowy to najlepsza rzecz świata. Byle nie szkodząc nikomu rzecz jasna.

Re: Alkohol

PostNapisane: 14 wrz 2013, o 12:12
przez whoatemydinner
Xavi napisał(a):Albo żeby obgadać z Xavim i Faradayem całe forum na plaży obok TORPEDOWNI :D


No a jak. :D

Re: Alkohol

PostNapisane: 15 wrz 2013, o 18:39
przez daga
Ktoś pija cidry? Planuje wyruszyć szlakiem pubów w Wawie gdzie leją z kija i porównać do angielskich, które cenie i lubię.

z innej działki do Cydr Lubelski luksus za 10zł, słodkie, jabłkowe, gazowane :P jako, że nie pijam piwa mi pasuje.

Nie polecam zaś Green Mill butelokowany cydr.. paskudny.... tak samo wina owocowego Truskawka luks za 3zł ;) takie cuda ostatnio miałam w pracy... ale dla wielbicieli drinków ready Daniels z lemoniada wypadł ok. Ale śmiesznie wygląda banderola na puszce.

Re: Alkohol

PostNapisane: 15 wrz 2013, o 18:52
przez Navigator
Zazwyczaj to piję piwo - ostatnio "podeszło" mi "Książ" a z tych nie flagowych to cenię sobie czeskiego złotego bażanta :) choć też nie pogardzę lubelską perłą. Gorzała to raz na ruski rok ze szwagrem, ale też czasami lubię sobie "pojechać po bandzie" i upić się na "szybko" to wówczas zarzucam winem "patykiem pisanym" - tanio i szybko "kopie" :)

Re: Alkohol

PostNapisane: 15 wrz 2013, o 20:09
przez Jaszek
Jako że mieszkam w górach gdzie są tylko najpopularniejsze alkohole (ze świecą szukać zacnych Ciechanów) a króluje niepodzielnie Harnaś ja wybieram Kasztelana niepasteryzowanego :P
a jeśli chodzi o mocniejsze rzeczy to ja również będę zachwalał smakowe Wyborowe taki arbuz wymiata :D

Re: Alkohol

PostNapisane: 15 wrz 2013, o 20:15
przez annie_m
daga napisał(a):Ktoś pija cidry? Planuje wyruszyć szlakiem pubów w Wawie gdzie leją z kija i porównać do angielskich, które cenie i lubię.

z innej działki do Cydr Lubelski luksus za 10zł, słodkie, jabłkowe, gazowane :P jako, że nie pijam piwa mi pasuje.

Nie polecam zaś Green Mill butelokowany cydr.. paskudny.... tak samo wina owocowego Truskawka luks za 3zł ;) takie cuda ostatnio miałam w pracy... ale dla wielbicieli drinków ready Daniels z lemoniada wypadł ok. Ale śmiesznie wygląda banderola na puszce.


Mi zdarzyło się 2 razy pić ten Cydr Lubelski. Potwierdzam, bardzo przyjemny w smaku, niedrogi, ot tak raz na jakiś czas można sobie wypić.

Re: Alkohol

PostNapisane: 29 wrz 2013, o 23:20
przez Heemeyer
Ja pije cydr 8 razy dziennie :) Nie znosze go ale pije.

Re: Alkohol

PostNapisane: 30 wrz 2013, o 12:23
przez Rob
To dlaczemu go pjesz?

Re: Alkohol

PostNapisane: 30 wrz 2013, o 21:37
przez kater
NAR napisał(a):ostatnio Perełka i Łomża głównie. Cena ujdzie, a Tyskie, Warki i Królewskie mi nie podchodzą od dłuższego czasu. Albo się zjebały, albo DOJRZAŁEM.


Bo Łomża się nie zjebała. ;r