










mumin_king napisał(a):Teraz to już też nie pamiętam co z tym Królikowskim było nie tak, ale koleś wybitnie wkurwia.
Już tamten drugi był lepszy w drugim odcinku jak miał scenkę 2+1 i najpierw wchodzi i mówi, że przyszedł do pracy i okazało się, że go wyrzucili a potem zszedł, ze niby po coś do domu i wraca mówi: "śmieszna sprawa, nie mam domu. przychodzę do roboty, nie mam roboty. przychodzę do domu, nie mam domu." Takie subtelne to było.









mumin_king napisał(a):ale z drugiej strony coraz więcej nowych zabaw, a to cieszy

kater napisał(a): zwłaszcza Sapryk sprawiał wrażenie, że nigdy nie widział na oczy gry z rekwizytami w amerykańskiej wersji.

mumin_king napisał(a):Kriejtiw napisał(a):Atrus napisał(a):A tak poza tym, Braun ma bez dwóch zdań najlepszą dykcję spośród kandydatów. Reszta albo bełkocze, albo mamrocze, albo jest cyborgiem z niskim poziomem baterii. Marian Kowalski ma najpiękniejszy w świecie akcent, ale emisja głosu leży jak studenciak po spłyń z lodami, szkoda.
+1mumin_king napisał(a):lookaug napisał(a):Atrus napisał(a):Kriejtiw napisał(a):Dowcipniś się znalazł. Listę byś do Najlepszych Płyt ułożył, a nie.
Panie, sam pan żeś jeszcze nie ułożył.
Hejże, a będziecie mieli czas na QueenWizję?
Wygrałem, szóstego cytatu już nie zagnieździcie.
Czy ja wiem?


Powrót do Lazing on a Sunday Afternoon
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość