Strona 6 z 6

Re: Religia, czyli Jesus Saves Us!

PostNapisane: 21 sty 2014, o 00:06
przez Mefju
Którą Ty właśnie zepsułeś tym swoim niemerytorycznym spamem pomiędzy wódką a zakąską. :P No ale co ja się będę Ciebie czepiał, w końcu nazywasz się OberstsPamyr. :P

Re: Religia, czyli Jesus Saves Us!

PostNapisane: 21 sty 2014, o 19:15
przez Rysiu
Mefju - daj mi kilka dni na odpowiedź. Moje zasoby intelektualne są na wyczerpaniu, potrzebuję czasu na regenerację, sen, wspomożenia etanolem i kilku przemyśleń. Zdaje się, że zmierzamy do końca tej emocjonującej debaty.

Re: Religia, czyli Jesus Saves Us!

PostNapisane: 1 mar 2014, o 19:29
przez Mefju
Nie chcę mi się zakładać tematu o gejach na jeden artykuł a i z obawy przed przepychankami na forum i zostania okrzykniętym jakimś prowodyrem, więc z dwóch istniejących już kontrowersyjnych tematów o religii i polityce wybieram nieśmiało ten sądząc, że te tematyka bardziej tutaj pasuje(choć i tak wszystkie tematy plus ten potencjalny o homoseksualiźmie i tak kiedyś połączą się w jeden i w kilku miejscach będzie się pisać o tym samym), choć najwięcej z nią wspólnego ma tylko medium z linka, którym chciałbym się podzielić.

No taka ciekawostka: gej zwierza się katolom, że gejowskie lobby atakuje rodzinę i tradycyjne(choć może niekoniecznie chrześcijańskie) wartości - no tego jeszcze nie było! xD A wszystko opublikowała Fronda(czyli z drugiej strony jest jakieś tam prawdopodobieństwo manipulacji, no ale jako ciekawostkę i tak zapodam! :P):

http://www.fronda.pl/a/wyznanie-geja-ho ... 34964.html


P.S. Ponieważ nie każdemu chcę się klikać w linki to pozwolę sobie zacytować całość z powyższego:

"„Jestem homoseksualistą i jestem przeciwko gejowskim „małżeństwom”. „Celem praw gejów jest wyłącznie zniszczenie rodziny” – mówił francuski gej, Jean-Pier-Delaume Myard.

Francuski homoseksualista Jean-Pier-Delaume Myard udzielił wywiadu włoskiej gazecie katolickiej „La Nuova Bussola Quotidiana”. Powiedział, że „wyłącznym celem” ruchu na rzecz „praw gejów” jest „zniszczenie rodziny”.

Myard wskazał, że „trzeba przerwać ciszę” na temat prawdziwej natury ruchu homoseksualnego. Wielu homoseksualistów „nie ma nic wspólnego” z „gejowskim lobby, którego wyłącznym celem jest zniszczenie rodziny”.

Myard uważa, że od lat siedemdziesiątych gejowska społeczność w USA rości sobie prawo do mówienia za wszystkich homoseksualistów „by zniszczyć małżeństwo i rodzinę”. Początkowo gejów wspierały feministki. Potem homo-lobby przeniosło się z USA do Unii Europejskiej, gdzie otrzymuje „astronomiczne” dofinansowania.

Myard mówił też ostro o tym, że geje wykorzystują dzieci to propagowania swoich celów ideologicznych. Kładą nacisk na „prawo dla dziecka” zamiast po prostu na „prawa dziecka”. Mówi, że w młodości sam chciał mieć dziecko, by przekazać mu spadek i być jego dobroczyńcą. Dziś już tego tak nie widzi, myśli wyłącznie o interesie samego dziecka.

„Społeczność LGBT we Francji i w Europie jest stworzona przede wszystkim z bojowników, którzy [osiągają] swoje ideologiczne cele brutalnymi metodami” – powiedział.

Przyznał też, że ponieważ jest homoseksualistą, który sprzeciwia się celom homo-lobby, otrzymuje często pogróżki. Otrzymał nawet informację, że zostanie „skremowany” albo zastrzelony w razie wojny domowej.

„Ruch LGBT redukuje homoseksualizmów do ich tożsamości seksualnej. To jest obelga... która tak naprawdę prowadzi do nierówności” – stwierdził i dodał, że homoseksualiści chcą być po prostu „kobietami i mężczyznami”, a ich seksualna orientacja dotyczy wyłącznie ich prywatnego życia."



I nie wierzę w to co teraz powiem, ale... O ZGROZO, CHYBA PO RAZ PIERWSZY ZGADZAM SIĘ W CZYMŚ Z FRONDĄ!!! :o :lol:

Re: Religia, czyli Jesus Saves Us!

PostNapisane: 13 mar 2014, o 23:05
przez Mefju
Ciekawe, czy chociaż tutaj Rob się ze mną zgodzi... xD Albo chociaż Rysiu. x]

Obrazek

Re: Religia, czyli Jesus Saves Us!

PostNapisane: 13 mar 2014, o 23:38
przez Rob
Popieram.

Re: Religia, czyli Jesus Saves Us!

PostNapisane: 14 mar 2014, o 00:35
przez Mefju
Te, ale z tego wynika, że w takim razie religijni mogą być tylko mężczyźni, a wszystkie kobiety to ateistki. :o Ale na szczęście jest jeszcze coś takiego jak ideologia gender i da się to zmienić! :mrgreen:

Re: Religia, czyli Jesus Saves Us!

PostNapisane: 14 mar 2014, o 01:12
przez kater
Najgorszy temat w historii internetu.

Re: Religia, czyli Jesus Saves Us!

PostNapisane: 14 mar 2014, o 02:37
przez shamar
Czekajcie aż Polszę zaleje fala oszołomskich islamistów. Co ma już miejsce na "zachodzie".

Będziecie walić łbami o ścianę (niektórzy o podłogę), że byliście na tyle głupi by do tego dopuscić.

Re: Religia, czyli Jesus Saves Us!

PostNapisane: 14 mar 2014, o 07:58
przez Rysiu
shamar napisał(a):Czekajcie aż Polszę zaleje fala oszołomskich islamistów. Co ma już miejsce na "zachodzie".

Będziecie walić łbami o ścianę (niektórzy o podłogę), że byliście na tyle głupi by do tego dopuscić.


A ten znów zaczyna z tym idiotycznym, nie mającym nic wspólnego z meritum sprawy, argumentem...

@Mefju - teraz dopiero dopatrzyłem się, że wiszę Ci odpowiedź na pewne pytanie... dzisiaj popołudniu postaram się sprężyć i dać zaległą odpowiedź

Co do Twojego obrazka - może i troszkę racji w tym jest. Jak już pisałem, religia jest dla mnie zbiorem idiotycznych rytuałów opartych na bezsensownych założeniach i nie potrafię niestety pozbawić się przyjemności uśmieszku politowania za każdym razem, kiedy ktoś mi z jakimś Chrystusem wyskakuje, ale ogólnie jakoś mi to głęboko nie przeszkadza, każdy ma swoje życie, swój mózg i prawo do swojego podejścia do świata - i nawet mi nie przeszkadza specjalnie jak ktoś jednak macha tym Chrystusem, organizuje jakieś Przystanki Jezus na Woodstocku albo wiesza Billboardy w stylu "Jezus Cię kocha" - mój jedyny postulat to ograniczenie niemiłosiernie rozdmuchanych praw Kościoła w Polsce dotyczących wielu sfer życia. Począwszy od "drobiazgów", jak np. blokujących ruch uliczny procesji (które jak znam życie robione są bez żadnego zezwolenia, które niezbędne jest do innych zgromadzeń), poprzez pompowanie miliardów złotych na uczenie tych bzdur w szkołach aż po ulgowe traktowanie księży przez sądy w różnego typu sprawach karnych.

Re: Religia, czyli Jesus Saves Us!

PostNapisane: 14 mar 2014, o 12:26
przez Mefju
Rysiu napisał(a):@Mefju - teraz dopiero dopatrzyłem się, że wiszę Ci odpowiedź na pewne pytanie... dzisiaj popołudniu postaram się sprężyć i dać zaległą odpowiedź


Luz, aczkolwiek... trochę się boję, bo Ci tam jednak trochę chyba pojechałem. :lol: xD

Rysiu napisał(a):Co do Twojego obrazka - może i troszkę racji w tym jest. Jak już pisałem, religia jest dla mnie zbiorem idiotycznych rytuałów opartych na bezsensownych założeniach i nie potrafię niestety pozbawić się przyjemności uśmieszku politowania za każdym razem, kiedy ktoś mi z jakimś Chrystusem wyskakuje, ale ogólnie jakoś mi to głęboko nie przeszkadza, każdy ma swoje życie, swój mózg i prawo do swojego podejścia do świata - i nawet mi nie przeszkadza specjalnie jak ktoś jednak macha tym Chrystusem, organizuje jakieś Przystanki Jezus na Woodstocku albo wiesza Billboardy w stylu "Jezus Cię kocha" - mój jedyny postulat to ograniczenie niemiłosiernie rozdmuchanych praw Kościoła w Polsce dotyczących wielu sfer życia. Począwszy od "drobiazgów", jak np. blokujących ruch uliczny procesji (które jak znam życie robione są bez żadnego zezwolenia, które niezbędne jest do innych zgromadzeń), poprzez pompowanie miliardów złotych na uczenie tych bzdur w szkołach aż po ulgowe traktowanie księży przez sądy w różnego typu sprawach karnych.



A wiesz co? Tutaj to się nawet z Tobą zgodzę(poza jednym ale o tym za chwilę). Nie wiem czy już wcześniej o tym pisałem, więc sorry jeśli się powtarzam, ale - no nie boli mnie, że piszesz, że religia to dla Ciebie bezsensowne założenia i rytuały bez wtranżalania się z tym w życie innych ludzi - masz prawo wyrażać taką opinię i jeśli nic Ci do tego, że chcą/potrzebują tego inni - co właśnie tu pokazujesz - to jest spoko i za takie podejście chętnie Ci piwko kiedyś postawię. :)
Ja sam też jestem podobnie jak Ty przeciwnikiem takiej religijnej nachalności, jak to robią np. świadkowie Jehowy i dlatego zacząłem wsadzać klin pomiędzy normalnych wyznawców chrześcijaństwa a katoli i kler, których interesuje jedynie prowadzenie nachalnej, ekspansywnej niekiedy wręcz agresywnej polityki wobec zarówno wiernych jak i niewiernych. Z tego powodu też zrezygnowałem kiedyś z tzw. czynnej ewangelizacji(działałem w trupie teatralnej która ewangelizowała poprzez teatr, który był kiedyś jedną z moich pasji), ale uznałem, że to chyba nie do końca w porządku tak dyktować ludziom co mają robić i wolę pozostawić to wyłącznie w kwestii ich sumienia, a swoją wiarę co najwyżej komuś bym mógł na kłopoty polecić ale nie narzucić jako jedynie słuszną drogą(bo nie ma czegoś takiego wg mnie jak już wcześniej pisałem i każdy wybiera to co sam uważa za słuszne dla siebie).

A teraz to z czym się nie zgadzam, a mianowicie chodzi mi o poruszoną przez Ciebie kwestię nauczania religii w szkołach. Wśród jej przeciwników krążą argumenty, żeby po prostu nie uczyć jej tych którzy tego nie chcą(ergo niewierzących tudzież innowierców, choć tych drugich jest niewątpliwie dużo mniej) i nie chcą by była ona finansowana z budżetu państwa ergo z podatków podatników którzy na nauczanie religii swoich dzieci się nie zgadzają. Oczywiście nic mi do tych argumentów, ja już szkołę dawno skończyłem(religia tam była i jak chciałem to chodziłem, a jak nie to kombinowałem jak to obejść, chodziłem na wagary i nie spotykałem się z jakimiś poważniejszymi konsekwencjami z tej strony... aczkolwiek na świadectwie na koniec liceum miałem 6-tkę :mrgreen: nie mniej nie uważam tego za argument do jakiejś ścisłej obrony tego przedmiotu w szkołach), a jeśli moje dzieci będą chodzić do szkoły bez religii to też płakać z tego powodu nie będę.
Ale jedna rzecz wydaje mi się być troszkę z culus wzięta - bo ktoś nie chce religii bo go/jego dziecko nie interesuje i nie chce by była opłacana z jego podatków. Ktoś inny może powiedzieć, że nie chce by jego dziecko uczyło się matmy, polskiego, historii, biologii czy wf'u... bo go zwyczajnie ten przedmiot nie interesuje albo uważa za nieprzydatny w życiu lub sprzeczny w jakiś sposób z jego obyczajami. W przypadku tego ostatniego to jednak ostatnio dzieci i ich rodzice dopięli swego bo mamy zastanawiającą falę zwolnień z wf'u. No generalnie idąc tą drogą można by wszystkie szkoły zamknąć na życzenie każdego kto tego chce... ale poniekąd ma to jednak pewną słuszną podstawę, acz dopiero od któregoś tam momentu(tam od liceum, czy gimnazjum najwcześniej albo nie, bo gimnazjum w ogóle powinno być zlikwidowane) - żeby nie uczyć społeczeństwa rzeczy nieprzydatnych i nie wyrastali później przyszli absolwenci jakichkolwiek szkół na głupków którzy nic nie umieją(bo tracili w szkole czas na jakieś pierwotniaki czy jamochłony albo trygonometrię(chociaż co do przydatności tego akurat to kwestia jest imo raczej dyskusyjna)) i są ergo nieprzydatni na rynku pracy. Żeby poświęcali swoje życie od najmłodszych lat wyłącznie swoim pasjom!

Taki trochę offtop mi się zrobił, ale mam nadzieję, że nie do końca bez sensu i pragnę Ci przypomnieć, że zdaje się, że Twój polityczny idol JKM taki system edukacji preferuje i o taki postuluje. ;) Mówiłeś, że każdy rodzic będzie miał sam prawo zdecydować czy chce by jego dziecko uczone było religii lub czy może chodzić do szkoły z religią. I tak offtopowo bym się Ciebie chciał spytać: czy to samo dotyczyło by każdego innego przedmiotu wg polityki JKM?

Re: Religia, czyli Jesus Saves Us!

PostNapisane: 14 mar 2014, o 14:22
przez NAR
kater napisał(a):Najgorszy temat w historii internetu.

+1

Re: Religia, czyli Jesus Saves Us!

PostNapisane: 14 mar 2014, o 14:33
przez Mefju
NAR napisał(a):
kater napisał(a):Najgorszy temat w historii internetu.

+1



NAR, ale Ty jesteś staroświecki! :lol: A i jak patrzę na pewien Twój licznik który wynosi aż 0 do 36, to wydaje mi się, że najzwyczajniej w świecie nie wiesz nic o istnieniu prostszego sposobu wyrażenia swojej aprobaty niźli poświęcanie tych dwóch znaków na klawiaturze i pisanie tym nowego posta. W prawym górnym rogu posta masz przycisk z kciukiem w górę którym możesz podziękować komuś za posta. ;) IMO też bardzo to oszczędny sposób na zachowanie cennego miejsca komuś na serwerze.

Re: Religia, czyli Jesus Saves Us!

PostNapisane: 14 mar 2014, o 14:51
przez NAR
Przecież to dziękowanie za posty to jakieś totalne przedszkole ;)

Re: Religia, czyli Jesus Saves Us!

PostNapisane: 14 mar 2014, o 15:14
przez OberstPrymas
hihi

Re: Religia, czyli Jesus Saves Us!

PostNapisane: 14 mar 2014, o 15:16
przez Mefju
NAR napisał(a):Przecież to dziękowanie za posty to jakieś totalne przedszkole ;)



W pełni się z Tobą zgadzamy i dlatego Ci dziękujemy. ;)

Re: Religia, czyli Jesus Saves Us!

PostNapisane: 14 mar 2014, o 15:41
przez Rob
shamar napisał(a):Czekajcie aż Polszę zaleje fala oszołomskich islamistów. Co ma już miejsce na "zachodzie".

Będziecie walić łbami o ścianę (niektórzy o podłogę), że byliście na tyle głupi by do tego dopuscić.



Co ty się tak ich boisz? Zauważ, że nie wszyscy są tacy jak ty myślisz. Problem tkwi jedynie w nadużywaniu wiary do zaspokajania własnych chorych potrzeb oraz fantazji (z tym trzeba walczyć, aby wolność nie przesłaniała wolności drugiej osoby) i nie ważne, czy katolik, żyd, czy muzułmanin. Pieprzysz jak zwykle okropne głupoty bez zastanownienia. Jak chcesz, to idź teraz walnij się głową o ścianę, podłogę, czy co tam masz bardziej w pobliżu, może pomoże, lecz wątpię bardzo.

EDIT:
Mało tego. Według mnie, to ty jesteś poprostu rasistą i powinieneś dostać bana za propagowanie nienawiści!

Re: Religia, czyli Jesus Saves Us!

PostNapisane: 14 mar 2014, o 17:50
przez Mefju
Rob napisał(a):Mało tego. Według mnie, to ty jesteś poprostu rasistą i powinieneś dostać bana za propagowanie nienawiści!


Meh... x]

Obrazek

Każdy to widzi zupełnie inaczej. :lol:

Re: Religia, czyli Jesus Saves Us!

PostNapisane: 13 kwi 2014, o 23:05
przez Mefju
http://wiadomosci.onet.pl/ciekawostki/g ... =onetsg_fb

Tu nawet nie chodzi o zawiść czy insynuowanie karierowiczostwa, tylko o to, że - jak imo wynika z tego artykułu - niektórzy to są normalnie jakimiś pieprzonymi zabetonowanymi formalistami i uparcie chcą się trzymać pewnych utartych odwiecznych schematów zamiast wyjść czasem choć odrobinę na przód(bo to twórcza ewangelizacja ma chyba większe szanse by zbliżyć ludzi do kościoła jak już). No ale co zrobisz... to jest Polska właśnie! Chyba tylko Franciszek ma szansę tu coś pozmieniać, pozamiatać...

Re: Religia, czyli Jesus Saves Us!

PostNapisane: 13 kwi 2014, o 23:30
przez NAR
No przecież Franciszek właśnie go potępia...


Okazuje się jednak, że choć występ księdza stał się hitem, nie wszystkim się podoba. Krytycznie o duchownym pisze m.in. komentator "Gościa Niedzielnego" Franciszek Kucharczak.

Re: Religia, czyli Jesus Saves Us!

PostNapisane: 14 kwi 2014, o 02:46
przez Mefju
Te, dobre!! :mrgreen: