Strona 6 z 7

Re: POlityka, czyli "DONALD MATOLE..."!

PostNapisane: 31 sie 2014, o 01:05
przez shamar
Teraz nie musi już spełniać obietnic (jakby je wcześniej spełniał) :lol:


OberstPrymas napisał(a):Z całej sytuacji najbardziej mnie cieszy fakt, że Bieńkowska może zostać następcą Tuska. Ale to chyba by było za piękne.

A co w tym, niej, whatever jest pięknego? A zastanawiałem się, KTO kupuje ten tani, prymitywny PR.

Re: POlityka, czyli "DONALD MATOLE..."!

PostNapisane: 31 sie 2014, o 08:00
przez Kensington
"Champion Europy Wschodniej" :lol:
Nawet już po odejściu z rządu będzie gwiazdą naszych mediów, które nie dadzą zapomnieć o tej wybitnej postaci...

Re: POlityka, czyli "DONALD MATOLE..."!

PostNapisane: 31 sie 2014, o 08:31
przez Rysiu
shamar napisał(a):Teraz nie musi już spełniać obietnic (jakby je wcześniej spełniał) :lol:


OberstPrymas napisał(a):Z całej sytuacji najbardziej mnie cieszy fakt, że Bieńkowska może zostać następcą Tuska. Ale to chyba by było za piękne.

A co w tym, niej, whatever jest pięknego? A zastanawiałem się, KTO kupuje ten tani, prymitywny PR.


Nie wiem czy PR czy, ale dla mnie jest to jedyna osoba w PO, która nie budzi jednoznacznie negatywnych emocji. I jeżeli rząd ma przetrwać jeszcze rok z groszem - to tylko ją widzę z obecnej ekipy na tym stanowisku. Chociaż milion razy bardziej wolałbym przedterminowe wybory - tyle, że wtedy na fotelu premiera siądzie albo Gliński (o ile to jeszcze aktualne), albo (co jest bardziej prawdopodobne) JarKacz. Uważam to jednak za mniejsze zło.

Co do Tuska - cieszy mnie, że udało się wypędzić tego z najważniejszej posady w Polsce i sprzedać Unistom (swoją drogą, wszyscy jesteśmy dziś autohandlarzami Mirkami, bo żeby taki towar upchnąć to trzeba mieć talent). Tusk już nie jest naszym zmartwieniem (yuppi!), a na stanowisko prezydenta UE to... pałac, prestiż i żyrandol.

Nie będzie miał za to dużo do powiedzenia, nie będzie miał dużo do zepsucia, a Polsce raczej nie zaszkodzi, bo nie będzie miał jak. W sumie nawet troszkę szkoda, bo gdyby mu dali taką władzę, jaką miał w Polsce to raz-dwa wyręczyłby Korwina w misji "rozsadzenia Unii Europejskiej od środka".

Zarobi też i mnóstwo kasy - zarobki rzędu 120 tys/mc sprawiają, że przez jeden tylko rok zarobi mniej więcej tyle, niż większość z nas przez całe życie.

Re: POlityka, czyli "DONALD MATOLE..."!

PostNapisane: 31 sie 2014, o 12:10
przez Mefju
Kensington napisał(a):"Champion Europy Wschodniej" :lol:
Nawet już po odejściu z rządu będzie gwiazdą naszych mediów, które nie dadzą zapomnieć o tej wybitnej postaci...


Czy słowo ,wybitnej, aby nie powinno zostać wzięte w cudzysłów? :P

Re: POlityka, czyli "DONALD MATOLE..."!

PostNapisane: 31 sie 2014, o 13:45
przez shamar
Rysiu napisał(a):
Nie wiem czy PR czy, ale dla mnie jest to jedyna osoba w PO, która nie budzi jednoznacznie negatywnych emocji. I jeżeli rząd ma przetrwać jeszcze rok z groszem - to tylko ją widzę z obecnej ekipy na tym stanowisku.


A ja nie. Bo to był obrazek 7letniej karuzeli. Nikt za nic nie odpowiadał. Zmieniano tylko stołki.

Rysiu napisał(a):Co do Tuska - cieszy mnie, że udało się wypędzić tego z najważniejszej posady w Polsce...
.


Teraz za "nic nie odpowiadać" może ten, co wymieniał swoich stołkowych.

Re: POlityka, czyli "DONALD MATOLE..."!

PostNapisane: 31 sie 2014, o 15:56
przez Kensington
Mefju napisał(a):
Kensington napisał(a):"Champion Europy Wschodniej" :lol:
Nawet już po odejściu z rządu będzie gwiazdą naszych mediów, które nie dadzą zapomnieć o tej wybitnej postaci...


Czy słowo ,wybitnej, aby nie powinno zostać wzięte w cudzysłów? :P


A wielokropek Ci nie wystarczy? :P
Mimo wysokich - obecnych oraz przyszłych - zarobków pana premiera, proponuję zrobić zrzutkę na jego bilet do Brukseli. Bilet w jedną stronę.

Re: POlityka, czyli "DONALD MATOLE..."!

PostNapisane: 31 sie 2014, o 16:43
przez Mefju
Wystarczy ale ja już po prostu jestem upierdliwy i lubię łapać ludzi za słówka. 8) Deal with it. xD ;)

Re: POlityka, czyli "DONALD MATOLE..."!

PostNapisane: 1 wrz 2014, o 07:12
przez manwerty
Rysiu napisał(a):Co do Tuska - cieszy mnie, że udało się wypędzić tego z najważniejszej posady w Polsce...
.


Pitolisz.
Teraz będzie lepiej?
Pfff...

Re: POlityka, czyli "DONALD MATOLE..."!

PostNapisane: 1 wrz 2014, o 23:36
przez Mefju
Teraz pewnie będziemy mieli panią co się ze wszystkiego będzie tłumaczyć słowami "no sorry, taką macie panią premier".

Re: POlityka, czyli "DONALD MATOLE..."!

PostNapisane: 2 wrz 2014, o 00:09
przez shamar
Albo jeszcze lepszą: "nie jestem już ministrą. To pytanie nie do mnie."
"Polacy byli przy sekcjach zwłok".
- Nie byli
- Yyyy, eeee, powiedziałam, że yyy, eee, miałam na myśli...

Re: POlityka, czyli "DONALD MATOLE..."!

PostNapisane: 8 paź 2014, o 23:38
przez Mefju
http://m.fakt.pl/polityka/politycy,7vf0y

Ja wiem, że "Fakt" i ten tego, ale chyba jednak jest coś na rzeczy...

Re: POlityka, czyli "DONALD MATOLE..."!

PostNapisane: 8 paź 2014, o 23:53
przez OberstPrymas
Ciekawe czy to by dotyczyło też nauczycieli? Bo jak nie, to się szybko przekwalifikuję i będę uczył od poniedziałku do piątku historii czy coś ;)

Re: POlityka, czyli "DONALD MATOLE..."!

PostNapisane: 9 paź 2014, o 00:34
przez shamar
"J„eśli ktoś zarabia dziś ok. 4 tys. zł brutto, za dodatkową sobotę dostanie ..."

W tym miejscu przestałem czytać.


A tym "posłom" to należy "zrórwnać" do średniej krajowej.

Re: POlityka, czyli "DONALD MATOLE..."!

PostNapisane: 8 lis 2014, o 16:38
przez Mefju
SENSACJA! Prezio wyrzuca z partii swoją PRAWĄ RĘKĘ, a nawet i dwie!
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title, ... aid=113c48

Kilka lat temu na starym forum w czasie gdy wyrzucał ziobrystów chyba o tym pisałem i teraz wyszło, że moje słowa były prorocze. 8)

Nic tylko czekać aż i Macierewicza wyjebie! xD

Re: POlityka, czyli "DONALD MATOLE..."!

PostNapisane: 11 lis 2014, o 12:16
przez Rysiu
Wybory parlamentarne już za tydzień.

A mnie taka teraz refleksja napada. Kłócą się, walczą, media wciąż publikują sondaże i spekulują "która partia wygra w Polsce wybory parlamentarne?"... jakby to było ważne.

Ja do gminy i powiatu zagłosuję na znanych mi osobiście ludzi. Ludzi porządnych, sprawdzonych, rzetelnych. Nawet nie mam pojęcia z jakiej są partii, będę musiał przygotować się i dowiedzieć tego, żeby nie spędzić w kabinie 10 minut na czytaniu całej listy w poszukiwaniu swoich faworytów. Na burmistrza - to samo. Nawet gdyby obecny burmistrz, na którego będę głosował ponownie, był od Palikota (a chyba nie jest, w każdym razie nic mi o tym nie wiadomo) i tak by na niego zagłosował - bo tu moja wiedza o kandydacie jest na tyle duża, że zadecyduje nazwisko, nie partia.

Jedynie w przypadku sejmiku zadecyduje klucz partyjny, bo nikogo niestety nie znam. Ale myślę teraz tak sobie... co to znaczy, że wybory samorządowe (w skali kraju) wygra PO albo PiS? Jakie to ma znaczenie? Gdańskiem będzie rządził (powiedzmy) kandydat od PO, Szczecinem - PiS, a Poznaniem - SLD. I że ta czy tamta partia wygrała wybory, nie ma znaczenia. Znaczenie ma kto wygrał u mnie, w moim obwodzie, gminie, powiecie, województwie. A te wszystkie procenty i przeliczniki ogólnokrajowe niech sobie wsadzi wyborcza, RMF, Fakt i TVN w culus - bo pełnią co najwyżej rolę sondażową, i nie mają żadnego realnego przełożenia na nic.

Re: POlityka, czyli "DONALD MATOLE..."!

PostNapisane: 11 lis 2014, o 14:17
przez OberstPrymas
Partia z jakiej pochodzi kandydat w wyborach takich jak te, przechodzi na drugi plan. Przykładowo u mnie rządzi od jakiegoś czasu burmistrz popierany przez PiS. Jedna z największych wariatek z tej partii go popiera, ale i tak będę na niego głosował. Bo to porządny gość. I o to w tym wszystkim chodzi -żeby głosować na porządnych gości, a nie partie polityczne.

Re: POlityka, czyli "DONALD MATOLE..."!

PostNapisane: 11 lis 2014, o 14:28
przez Mefju
Rysiu napisał(a):Wybory parlamentarne już za tydzień.

A mnie taka teraz refleksja napada. Kłócą się, walczą, media wciąż publikują sondaże i spekulują "kto wygra wybory parlamentarne?"... jakby to było ważne.


A to nie za rok czasem? :lol:

Poza tym odnośnie postów Twoich i Obersta - nic dodać nic ująć.
Wolę zagłosować na kogoś kto np. zreperuje mi dziury w drogach w mojej małej podwarszawskiej wiosze, czy po prostu zniweluje nierówności na chodniku,, kogoś kto np. usprawni lokalną komunikację, zbuduje mi np. ścieźki rowerowe, albo jakiś ważny obiekt użyteczności publicznej(ewentualnie wyremontuje stary), etc., a że przy okazji ten ktoś prywatnie potępia aborcję i chce stawiać wszędzie krzyże, albo popiera parady równości i chce zalegalizować zielsko to mnie obchodzi tyle co zeszłoroczny śnieg. Jakby ideologie miały brać górę nad kompetencjami to wtedy myślący człowiek rzeczywiście nie miałby na kogo głosować. Niestety u większości rodaków chyba tak właśnie jest. To przykre że obchodzi takich ludzi tylko to aby się zjarać w 3 culus albo legalnie pedałować tudzież wtrącać się w sprawy nie swojego brzucha i tego co jest w środku, a nie warunki w jakich żyją, mieszkają, pracują.

Re: POlityka, czyli "DONALD MATOLE..."!

PostNapisane: 11 lis 2014, o 15:08
przez Rysiu
Mefju napisał(a):
Rysiu napisał(a):Wybory parlamentarne już za tydzień.

A mnie taka teraz refleksja napada. Kłócą się, walczą, media wciąż publikują sondaże i spekulują "kto wygra wybory parlamentarne?"... jakby to było ważne.


A to nie za rok czasem? :lol:


No tak, z rozpędu mi się wszystko popier..., no sami wiecie. Chodziło rzecz jasna o samorządowe. I zgadzam się z Twoim podsumowaniem, że w tych wyborach jakiekolwiek spory ideologiczne nie powinny mieć znaczenia. Chociaż... gdyby któryś z kandydatów zamiast mówienia o remoncie chodzika zacząłby pieprzyć aby w centrum mojej wiochy ustawić pomnik JP2, raczej nie zyskałby mojego głosu. Ale wszystko nie rozchodzi się o ideologię, ale o merytorykę i ogólną przydatność obiektu.

Re: POlityka, czyli "DONALD MATOLE..."!

PostNapisane: 20 lis 2014, o 22:52
przez OberstPrymas
Tłuszcza wdarła się do siedzimy PKW i okupuje budynek. W takich chwilach człowiek się zastanawia - tylko się śmiać czy już może szukać w szafie jakiejś pały i jechać do stolicy?

Re: POlityka, czyli "DONALD MATOLE..."!

PostNapisane: 21 lis 2014, o 00:57
przez NAR
W państwie prawa dostaliby pałą po mordzie i byłby spokój, ale skoro żyjemy w państwie tylko teoretycznym, to - jak to słusznie ująłeś - większa tłuszcza może demokratycznie dyktować mniejszej co ma robić.
W sumie poniekąd szanuję, jak to mawia bożyszcze nastolatek, Jonasz Koran-Mekka - chcącemu nie dzieje się krzywda. Wiedzą na co się piszą i jak ich pozamykają, to nie będą mieli potem prawa narzekać (a za takim Winnickim to bym nie płakał). Przynajmniej nie zasłaniają twarzy niczym część przedszkolaków z Marszu Niepodległości. A z tego co się orientowałem, to domagają się między innymi zmiany ordynacji wyborczej na większościową z okręgami jednomandatowymi, a za tym to ja zawsze jestem. Obecna to jeden z tych powodów, przez które w niedzielę zamiast do urny, to poszedłem sobie z dziewczyną do kina na nowego Nolana. Polecam, najlepsze wybory w moim życiu.

Nie rozumiem jedynie skąd to nagłe poruszenie. Przecież przy wszystkich wyborach idą machlojki i oszustwa więc czemu niby akurat teraz ta cała manifestacja? By się rozruszać podczas listopadowej chandry? Bo Korwin nie dożyje do kolejnych wyborów?

no i nie tylko stolyca się piekli - Kraków dzisiaj

Re: POlityka, czyli "DONALD MATOLE..."!

PostNapisane: 21 lis 2014, o 02:12
przez lookaug
NAR napisał(a):Nie rozumiem jedynie skąd to nagłe poruszenie. Przecież przy wszystkich wyborach idą machlojki i oszustwa więc czemu niby akurat teraz ta cała manifestacja?


Lol, no nie wiem, może dlatego, że jest piątek, a wyników niedzielnych wyborów jak nie było, tak nie ma? Albo może dlatego, że z niektórych okręgów dochodzą wieści o nawet 40% nieważnych głosów? (ja wiem, że debili jest sporo, niemniej nadal żyję nadzieją, że postawienie X we właściwym miejscu nie przekracza możliwości intelektualnych prawie połowy Polaków).

Natomiast sama wieczorna akcja debilna do kwadratu i wręcz wymarzona dla PKW, bo zmienia dyskurs z ich nieudolności na "atak" na ich siedzibę.

Re: POlityka, czyli "DONALD MATOLE..."!

PostNapisane: 21 lis 2014, o 02:30
przez mumin_king
Ja tylko tak przelotem. NAR, gratuluję sympatii.

A z tymi wyborami to niezła jajca.

Re: POlityka, czyli "DONALD MATOLE..."!

PostNapisane: 21 lis 2014, o 03:05
przez NAR
lookaug napisał(a):Lol, no nie wiem, może dlatego, że jest piątek, a wyników niedzielnych wyborów jak nie było, tak nie ma? Albo może dlatego, że z niektórych okręgów dochodzą wieści o nawet 40% nieważnych głosów?

może. zupełnie nie śledzę tego bajzlu, przez kilka dni nie miałem praktycznie tv/netu i wiem tyle co zasłyszałem od znajomych, którzy robili w komisjach.
ja rozumiem samo działanie, ale wałki typu "wyborczy cud PSLu" już przechodziły nie raz, na "znikające" głosy jest mnóstwo dowodów w przypadku wyborów w przeszłości co de facto dowodziło ich fałszerstwa, a wtedy żadnych szturmów nie urządzano.
a tak btw. jeden znajomy kandydował i podobno nie było go na części kart do głosowania ;dd, z kolei inny mówił mi (tylko nie wiem czy to w jego lokalu czy innym), że zabrakło kart PISu.

...wymarzona dla PKW, bo zmienia dyskurs z ich nieudolności na "atak" na ich siedzibę.

pewnie masz rację. zgaduję, że Durczok zaciera ręce ;d

mumin_king napisał(a):Ja tylko tak przelotem. NAR, gratuluję sympatii.

dwa lata minęły nie wiadomo kiedy.
i lol, początkowo myślałem, że masz na myśli (IRONICZNIE) moje polityczne zapatrywania ;__ ; Muszę w tym roku skończyć te studia bo zjedzą mi mózg do reszty.

Re: POlityka, czyli "DONALD MATOLE..."!

PostNapisane: 21 lis 2014, o 04:04
przez Marcin
OberstPrymas napisał(a):Tłuszcza wdarła się do siedzimy PKW i okupuje budynek. W takich chwilach człowiek się zastanawia - tylko się śmiać czy już może szukać w szafie jakiejś pały i jechać do stolicy?

W takich chwilach widząc to co wyrabia PKW to prosi się o trybunał stanu albo publiczny szafot. Mnie śmieszy, że takich ludzi jak Ty jedynie bulwersują "protesty" a nie widzisz przeciw czemu protestują, co jest przyczyną i czy to jest normalne?

Re: POlityka, czyli "DONALD MATOLE..."!

PostNapisane: 21 lis 2014, o 10:28
przez OberstPrymas
Kilka rzeczy. Po pierwsze, wydaje mi się, że jeśli jakaś siła chciałaby sfałszować wybory, to zrobiłaby wszystko żeby cały proces wypadł perfekcyjnie. Wszystko zostałoby zapięte na ostatni guzik. A akurat popierniczyło się wszystko co mogło się popierniczyć. Po drugie, co zostało rzekomo sfałszowane? Wysoki wynik PSL? Niski Narodowców czy Korwina? No i po trzecie i ostatnie. W komisjach wyborczych nie jest tak, że są zwolennicy różnych partii? To chyba oznacza, że jeden pilnuje drugiego, mylę się?

Jednocześnie zaznaczam, że nie jestem członkiem bojówek PSLu/PO/whatever. Po prostu staram się brać to na logikę.

Re: POlityka, czyli "DONALD MATOLE..."!

PostNapisane: 21 lis 2014, o 13:10
przez Marcin
OberstPrymas napisał(a):Jednocześnie zaznaczam, że nie jestem członkiem bojówek PSLu/PO/whatever. Po prostu staram się brać to na logikę.

A logicznym jest, że PSL "wygrywa" w ponad 50% sejmikach, a nieważność głosów wynosi 40%? Sondaż exit poll nie pokrywa się w żadnej mierze z "wynikami" PKW, nie mówiąc już o niezgodności z długoterminowymi preferencjami politycznymi. Nie jestem w stanie sobie wyobrazić co musi się stać jeszcze bardziej oczywistego, żeby zauważyć, że "coś" tu nie gra?

Re: POlityka, czyli "DONALD MATOLE..."!

PostNapisane: 21 lis 2014, o 15:17
przez whoatemydinner
Od kiedy sie dowiedzialem, ze wieczysty prezydent Gdyni W. Szczurek dostal w tych wyborach mniej niz 80% poparcia, wiedzialen, ze cos z tymi wyborami samorzadowymi jest niehalo. Wynik PSL I liczba glosow niewaznych to jedynie wisienka na torcie. ;p

Re: POlityka, czyli "DONALD MATOLE..."!

PostNapisane: 21 lis 2014, o 18:13
przez Mefju
Jak tak patrzę na ten burdel to chyba nie żałuję, że wyjątkowo nie poszedłem na te wybory(choć nie poszedłem tylko dlatego, że przez cały ten dzień byłem daleko poza domem).

Re: POlityka, czyli "DONALD MATOLE..."!

PostNapisane: 24 lis 2014, o 15:25
przez Xavi
NAR napisał(a):a tak btw. jeden znajomy kandydował i podobno nie było go na części kart do głosowania ;dd, z kolei inny mówił mi (tylko nie wiem czy to w jego lokalu czy innym), że zabrakło kart PISu.


wina Tuska

Re: POlityka, czyli "DONALD MATOLE..."!

PostNapisane: 25 lis 2014, o 00:09
przez NAR