Strona 2 z 7

Re: POlityka, czyli "DONALD MATOLE..."!

PostNapisane: 23 lis 2013, o 20:14
przez Rob
On już jest przegrany, totalnie :d

Re: POlityka, czyli "DONALD MATOLE..."!

PostNapisane: 23 lis 2013, o 21:46
przez Mefju
Ale on jeszcze nie odszedł ani nie został permanentnie wyrzucony. Wszędzie słyszę, że on tylko zawiesił tymczasowo swoje członkostwo do czasu wyjaśnienia sprawy. :P

Zresztą ja tam bardziej cieszę się z odwołania Rostowskiego! :D Życie jest piękne! Dwóch najbardziej znienawidzonych przeze mnie ministrów(pierwszym był Nowak) nie ma już na ich stanowiskach! :D
Bo to przez nich nie mogłem swobodnie zapierdalać 70-tką po mieście! :P

Re: POlityka, czyli "DONALD MATOLE..."!

PostNapisane: 23 lis 2013, o 22:46
przez NAR
Co za różnica skoro chyba każdy następca obiecał kontynuować dzieło poprzednika? Faktycznie, niezła rekonstrukcja. spektakularna.

Re: POlityka, czyli "DONALD MATOLE..."!

PostNapisane: 23 lis 2013, o 23:25
przez shamar
Nowe otwarcia, rozdania, rekonstrukcje, ofensywy, 50te expose...
Czy są jeszcze, choćby ćwierćkumaci ludzie, którzy kupują te bajeczki?

A dziś zarzucił gość spranym ulubionym hasłem: coś tam, coś tam...by Polakom żyło się lepiej ... :P

Re: POlityka, czyli "DONALD MATOLE..."!

PostNapisane: 26 lis 2013, o 01:55
przez Mefju
Rob napisał(a):Te osoby, które (na ich nieszczęście) mają mnie w swoich znajomych na fejsie bardzo dobrze wiedzą, że nie interesuję się homoseksualizmem, ale za to bardzo antyreligią, antykościołem, antyprawicą, lewactwem oraz dobrym alkoholem :d


A to Ci nowość! :o
A temat o LGBT to kto założył? :lol: 8)


P.S. Z racji, że zaraz nam się zrodzi ogólnopolityczna "dyskusja" proponuję kontynuować ją w tym temacie, co by u korwinistów nie robić burdelu. :P

Re: POlityka, czyli "DONALD MATOLE..."!

PostNapisane: 26 lis 2013, o 02:10
przez Rob
Mefju napisał(a):
Rob napisał(a):Te osoby, które (na ich nieszczęście) mają mnie w swoich znajomych na fejsie bardzo dobrze wiedzą, że nie interesuję się homoseksualizmem, ale za to bardzo antyreligią, antykościołem, antyprawicą, lewactwem oraz dobrym alkoholem :d


A to Ci nowość! :o
A temat o LGBT to kto założył? :lol: 8)


To tutaj, ale chodzi mi o fejsa.

Re: POlityka, czyli "DONALD MATOLE..."!

PostNapisane: 7 gru 2013, o 20:09
przez Mefju
Jarosław Gowin zakłada nową partię. Ma się zwać "Polska razem" i mają ją tworzyć "dezerterzy" z PO, trochę PJN'u i trochę Partii Republikańskiej. Partia ma w programie m.in. politykę prorodzinną.
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title, ... aid=111ccc

<czeka na pierwszy hejtujący komentarz... no a jakże kogo 8)>

Re: POlityka, czyli "DONALD MATOLE..."!

PostNapisane: 7 gru 2013, o 20:11
przez mike
Zapomniałem Wam napisać bardzo ważnej ciekawostki polityczno-rasistowskiej! Otóż:

Wiecie, że ten obłudny Murzyn, Godson, nadal na budynku, w którym mieści się jego biuro poselskie, ma przytwierdzoną tabliczkę z logo PLATFORMY?!

Hańba! Hucpa! Murzyni do Afryki!

Re: POlityka, czyli "DONALD MATOLE..."!

PostNapisane: 7 gru 2013, o 20:26
przez Mefju
A żydzi na Madagaskar! :D

Re: POlityka, czyli "DONALD MATOLE..."!

PostNapisane: 7 gru 2013, o 20:34
przez mike
Hola, Godson się nie rozdwoi (łohohohohohoh) ;)

Re: POlityka, czyli "DONALD MATOLE..."!

PostNapisane: 7 gru 2013, o 20:35
przez zgredzik
SynBoży=GodSon

Re: POlityka, czyli "DONALD MATOLE..."!

PostNapisane: 7 gru 2013, o 20:37
przez mike
Jan SynBoży... Matko Świnta, św. Jan był Mesjaszem! :shock:

No dobra, ale tego... jako mod muszę napisać - koniec offtopa!

Re: POlityka, czyli "DONALD MATOLE..."!

PostNapisane: 7 gru 2013, o 20:42
przez Mefju
mike napisał(a):Jan SynBoży... Matko Świnta, św. Jan był Mesjaszem! :shock:

No dobra, ale tego... jako mod muszę napisać - koniec offtopa!



Ale kiedy to mój temat... :cry:

xD

Re: POlityka, czyli "DONALD MATOLE..."!

PostNapisane: 9 gru 2013, o 13:40
przez Mefju
http://www.tvn24.pl/krzyz-zostaje-w-sej ... 085,s.html
Biedny Januszek. :( :twisted: Ten człowiek to chyba naprawdę poważniejszych w życiu problemów nie ma... że też mu się chce do Strasburga zapitalać. :? :mrgreen:
A z Tuskiem chyba pierwszy raz od nie pamiętam kiedy się w czymś zgodziłem(o, zgrozo!)(komentarze dostępne w linku; nie chce mi się ich tu wklejać). Bo chyba rzeczywiście sprawy te obchodzą tak naprawdę tylko tych co nie mają w tym kraju nic sensownego do powiedzenia tylko chcą jątrzyć burdy, żeby zaistnieć i dobrać się do koryta.

A tak przy okazji jako temat zastępczy(a jakże! 8)) zapodam, że spłyń z lodami pomnik Lenina na Ukrainie! xD HELL YEAH!

Re: POlityka, czyli "DONALD MATOLE..."!

PostNapisane: 9 gru 2013, o 13:53
przez Rob
Ten krzyż tak dla przykładu powinni zdjąć w nocy, tak jak został on w nocy powieszony i aż do skutku, bo przecież wiadomo, że w TAKIM kraju jak Polska drogą sądową nigdy się nie wygra.

Co do pomniku Lenina, to bardzo się cieszę, że skurczybyka wkońcu powalili na glebe i ogólnie bardzo mnie rajcują tamtejsze wyczyny na Ukrainie. Przyszłość leży w Europie, a nie w zacofanej i terroryzującej ciągle Rosji.

Re: POlityka, czyli "DONALD MATOLE..."!

PostNapisane: 9 gru 2013, o 13:57
przez Mefju
Rob napisał(a):Przyszłość leży w Europie, a nie w zacofanej i terroryzującej ciągle Rosji.


Powiedział ten, który przyznał się kiedyś w SB(i chyba jeszcze gdzieś), że jest komunistą. :shock: :lol: No chyba, że sobie wtedy ot tak po prostu beztrosko trollowałeś. :P xD

Re: POlityka, czyli "DONALD MATOLE..."!

PostNapisane: 9 gru 2013, o 14:01
przez Rob
Mefju napisał(a):
Rob napisał(a):Przyszłość leży w Europie, a nie w zacofanej i terroryzującej ciągle Rosji.


Powiedział ten, który przyznał się kiedyś w SB(i chyba jeszcze gdzieś), że jest komunistą. :shock: :lol: No chyba, że sobie wtedy ot tak po prostu beztrosko trollowałeś. :P xD



Nie jestem komunistą i brzydzę się tym. Jestem tylko liberalnie nastawiony do wszystkiego co mnie otacza, to wy nazwaliście mnie lewakiem, a tamto to było po pijaku mój drogi 8)

Re: POlityka, czyli "DONALD MATOLE..."!

PostNapisane: 9 gru 2013, o 14:12
przez Rysiu
Z Robem mam tak, że raz się z nim nie zgadzam w ogóle, a czasem aż mam ochotę go uścisnąć i postawić piwo, bo mądrze gada.

Rob napisał(a):Ten krzyż tak dla przykładu powinni zdjąć w nocy, tak jak został on w nocy powieszony i aż do skutku, bo przecież wiadomo, że w TAKIM kraju jak Polska drogą sądową nigdy się nie wygra.


Tak, to jest, zdaje się, jedyny sposób na rozwiązanie tego problemu. Podobnie przecież postąpiono z krzyżem "prezydenckim" - kiedy tylko ucichła wrzawa i obrońcy zmniejszyli swoje siły, przyszło kilku BORowców i załatwiło sprawę szybko i po cichu. I dziś już mało kto pamięta o tym krzyżu i poza największymi świrami raczej za nim i za tymi żenującymi dniami, kiedy stał pod pałacem, nikt nie tęskni.

Śmieszy mnie argumentacja w stylu "przecież dla ciebie to tylko dwie skrzyżowane deski, w czym ci przeszkadzają?". Czy ja mogę takie dwie skrzyżowane deski opluć? Połamać na kolanie? Namalować na nich fiuta? Wsadzić je w sobie w culus? Otóż nie mogę, bo zaraz rzucą się na mnie obrońcy Uczuć Religijnych. Zatem to nie są tylko dwie deski. To symbol, oznaczanie terytorium, pokazanie kto tu naprawdę rządzi.

Z krzyżem jest problem, którego nigdy nie powinno być. Bo to nie jest tak, że trzeba go zdjąć. To jest tak, że nigdy nie powinien w sejmie się znaleźć. Ówczesny świeżo upieczony marszałek Płażyński zachował się jak straszna culus - albo był wyjątkowo nieporadnym marszałkiem, albo też krzyż taki był mu na rękę.

Re: POlityka, czyli "DONALD MATOLE..."!

PostNapisane: 9 gru 2013, o 17:17
przez Mefju
Ech... tak mnie zastanawia jedna rzecz. I nie chcę tu nikogo obrażać czy komuś tu naubliżać(Rysiu, Ciebie wiedz, że szanuję i w ogóle), ale jednej rzeczy po prostu nie potrafię zrozumieć: dlaczego dla tych przeciwników krzyża i innych krzykaczy jest to takie ważne? Skoro religia chrześcijańska ich nie obchodzi(no bo w końcu jej nie wyznają, nie?) to dlaczego nie mogą sobie spraw z krzyżem i tych podobnych sporów po prostu olać? Dlaczego nie mogą przejść obok tego obojętnie, dlaczego widząc gdzieś w przestrzeni publicznej krzyż nie mogą zwyczajnie na niego nie patrzeć i udawać, że go nie ma? Przecież nikt nie każe im tego robić! Nikt nikogo nie próbuje tu przecież indoktrynować(a nawet jeśli to i tak każdy zostanie przy swoim)! A może oni to tylko sami sobie tak wmawiają? Sorry, ale jak słyszę wypowiedzi takich ludzi to mi się wydaje, że oni są albo zakompleksieni albo jacyś przewrażliwieni, albo po prostu nie mają w życiu żadnych poważnych zmartwień(czyżby byli aż tak spełnieni i mieli aż tak genialne poukładane? jakoś nie sądzę)!
Ale... ta sama uwaga z mojej strony tyczy się również tych z drugiej strony barykady czyli tych zagorzałych fanatycznych zwolenników krzyża i ogólnie fanatyków religijnych, bo oni też się tym tak podniecają jakby nic innego do roboty w życiu nie mieli. Żal mi w takim samym stopniu zarówno jednych jak i drugich!

Ja pomimo że jestem wierzący to kwestia obecności symboliki religijnej w przestrzeni publicznej jest mi kompletnie obojętna(bo bardziej mnie obchodzi czy będę w stanie w tym kraju utrzymać rodzinę, albo czy w ogóle będzie sens by tu mieszkać i pracować), bo do czego jest mi to niby potrzebne??! Na moje przekonania wpływu to mieć nie będzie. Nieważne czy ten krzyż tam jest czy nie, ja i tak będę dalej robił swoje. Krzyż jest? Ani mnie to grzeje ani ziębi... nie no dobra, przyznam, że gdzieś w podświadomości, czuję jak robi mi się ciepło na duchu z racji, że on tam jest, ale nawet jak go zdejmą to dla mnie tragedii nie będzie, bo pewnie nawet tego nie zauważę(ba... ja w ogóle dopiero po jakichś 10 latach zorientowałem się, że on tam w ogóle jest... tak bardzo mi to było obojętne). W każdym razie nie będę wychodził na ulicę i darł ryja, żeby go tam powiesili z powrotem. I to samo z krzyżem pod pałacem, chociaż tam było trochę na odwrót - osobiście uważałem, że on tam raczej nie powinien stać... no i już nie stoi i jest dobrze, ale nawet jak tam stał to jakoś nic sobie z tego nie robiłem i nie marnowałem swojego życia na narzekanie i umartwianie się tym. I to samo byłoby pewnie gdyby nadal tam stał! Powiem, że ja prawie codziennie przechodziłem kiedyś obok tego miejsca jak już było dawno po żałobie smoleńskiej i ja nawet nie wiedziałem, że on tam jeszcze stoi - zwyczajnie nie zwracałem na to uwagi! Dowiedziałem się o tym, dopiero jak media zaczęły się tym podniecać(sic!).

Przestrzeń publiczna mnie nie obchodzi, ja się ze swoją wiarą nie obnoszę, traktuję to wyłącznie jako swoją indywidualną sprawę i mi wystarczy, że krzyż wisi w moim pokoju i że stamtąd nikt mi go nie zdejmie.

Rysiu napisał(a):Z krzyżem jest problem, którego nigdy nie powinno być. Bo to nie jest tak, że trzeba go zdjąć. To jest tak, że nigdy nie powinien w sejmie się znaleźć.


Problem jest taki, że to temat zastępczy i niezależnie od tego czy ten krzyż tam jest czy go nie ma te wszystkie spory ideologiczne są po prostu żałosne i szkodzą państwu, bo tylko wystawiamy świadectwo o samych sobie, że jesteśmy jacyś społecznie(a może nawet i cywilizacyjnie) zacofani i przede wszystkim podzieleni, a zająć się biedą, bezrobociem, czy zadłużeniem państwa to ni ma komu!

Rysiu napisał(a):Czy ja mogę takie dwie skrzyżowane deski opluć? Połamać na kolanie? Namalować na nich fiuta? Wsadzić je w sobie w culus?


A serio chciałbyś to zrobić? :lol: Masz ku temu jakieś pobudki? xD Że też ludzie nie mają prawdziwych problemów(luz, to nic osobistego do Ciebie, ale ta argumentacja wydaje mi się być po prostu śmieszna i nie umiem jej skomentować inaczej jak właśnie tak).
Szkoda, że ateiści nie mają żadnego symbolu, bo też bym chciał go obsrać. :(

Re: POlityka, czyli "DONALD MATOLE..."!

PostNapisane: 9 gru 2013, o 17:27
przez zgredzik
sam jestem wierzący i uważam, że wyznawcy katolicyzmu dzielą się na katolików i katoli. przykład takich akcji bronienia krzyża (po co go bronić? coś mu grozi? nie rozumiem) czy zabraniania ściągania z Sejmu.. z tego co pamiętam to ten krzyż też został powieszony nielegalnie, więc nie wiem o co całe halo. ogólnie to uważam, że w Polsce z pewnością jest mniej niewierzących etc. ale powinniśmy uznawać ich prawa i w budynku parlamentu nie wieszać symbolu chrześcijaństwa. jeśli chcielibyśmy być naprawdę PRAWI I SPRAWIEDLIWI, powinniśmy umieścić obok niego półksiężyc, swastykę hinduistyczną i innych religii. jak dla mnie cała ta sytuacja to żal, wstyd i w ogóle głupota.

Re: POlityka, czyli "DONALD MATOLE..."!

PostNapisane: 9 gru 2013, o 17:32
przez Mefju
zgredzik napisał(a):z tego co pamiętam to ten krzyż też został powieszony nielegalnie, więc nie wiem o co całe halo.


No chyba właśnie o to. :lol: Że to niby sprzeczne z konstytucją... ale z drugiej strony istnieje w konstytucji równocześnie zapis który zaprzecza temu, który rzekomo jest łamany(ale na razie nie chce mi się ich obu przytaczać i cytować bo nie mam na to czasu). Enyłej - konstytucję zawsze można zmienić, albo nanieść poprawki. :P

zgredzik napisał(a): jeśli chcielibyśmy być naprawdę PRAWI I SPRAWIEDLIWI, powinniśmy umieścić obok niego półksiężyc, swastykę hinduistyczną i innych religii.


A niech se wieszają, co mnie to obchodzi? :P Siebie najlepiej jakby nawzajem powiesili! :lol:

Ach, jakim ja jestem nieczułym i do bólu obojętnym na wszystko sedesie z bakelitu!!! :twisted: xD No i dobrze mi z tym, bo po co mam się niepotrzebnie denerwować i zdrowie tracić? :P

Re: POlityka, czyli "DONALD MATOLE..."!

PostNapisane: 9 gru 2013, o 17:35
przez zgredzik
jednym słowem - jeśli ktoś nie zrozumiał mojej wypowiedzi - uważam, że jest to tylko pożywka dla mediów na sezon ogórkowy <tj. skończył się temat orkanu, czas na temat ukochany przez Polaków - krzyż i waśnie religijne> a problem jest wyolbrzymiony/w ogóle nie istnieje.

Re: POlityka, czyli "DONALD MATOLE..."!

PostNapisane: 9 gru 2013, o 17:55
przez Mefju
zgredzik napisał(a):jednym słowem - jeśli ktoś nie zrozumiał mojej wypowiedzi - uważam, że jest to tylko pożywka dla mediów na sezon ogórkowy <tj. skończył się temat orkanu, czas na temat ukochany przez Polaków - krzyż i waśnie religijne> a problem jest wyolbrzymiony/w ogóle nie istnieje.


I niestety niektórzy na tym czymś/poprzez takie coś próbują się dorobić kariery/dobrać do koryta, jak np. wujek Janusz i spółka właśnie, ale jeśli chodzi o PiS i PO to jest bardzo podobnie. :P Czyli krótko mówiąc każdemu jest to na rękę! xD Tylko niestety dlaczego nie obywatelom? :(

Re: POlityka, czyli "DONALD MATOLE..."!

PostNapisane: 9 gru 2013, o 22:05
przez kater
Wybaczcie, że się nie odniosę do tematu gejów, korwinów, krzyżów i zdymisjonowanych jezusów, bo to potwornie, ale to potwornie nudne. Chciałbym poruszyć sprawę tego co to ostatnio było glośno w necie, a w tv nie bardzo - ja nigdy nie wiem kiedy to jest przejaw internetowej paranoi a kiedy - niekompetencji telewizyjnych dziennikarzyn... w sensie o tym OFE i ZUSie mówię. Hop siup jakies przerzucanie z jednego pustego do drugiego pustego, ludzie wkurwieni, Tusk zdziwiony, Balcerowicz mówi, że rząd obrabował Polaków i że przekręt historyczny a tymczasem Bielecki układa klocki w TVNie a ja przecieram oczy z niedowierzania, że oto chyba wskocz mi na kan kanały i trafilem na telewizję dla pięciolatków. Pytam serio, bo o ile - jak wspomniałem - sprawy krzyża i gejów były już wałkowane tyle razy, że trudno czegokolwiek o nich nie wiedzieć, to na tych ekonomicznych podejrzanych sprawach kompletnie się nie znam i poznać nie daję rady - bełkot informacyjny wszędzie. Ktoś coś ogarnia?

Re: POlityka, czyli "DONALD MATOLE..."!

PostNapisane: 9 gru 2013, o 22:10
przez zgredzik
nikt tego drogi katerze raczej nie ogarnia. mimo, że nie jestem zwolennikiem teorii spiskowych, tak zgodzę się z tym, że TVN ukrywa pewne informacje (lub częściowo zataja). oni wolą mówić o orkanach i innych sytuacjach jak na przykład o biegnącym psie, który wpadł do wody, a potem zapraszać do studia specjalistów weterynarii do analizy tego zdarzenia, niż o sprawach ważnych, które dotyczą przyszłych pokoleń na wiele lat. zauważyłem też ostatnio, że TVN zaprasza do swoich programów tych samych polityków z PO etc. a z opozycji(PiS) wybiera tylko tych mało wygadanych, a jeśli jest inaczej to redaktor nie dopuszcza ich do głosu. sprawy gejów czy innych krzyżów są tematami łatwiej przyswajalnymi dla zwykłego Kowalskiego, który nie zdaje sobie sprawy, że teraz dzieją się ważne rzeczy w kraju. nie rozumiem jeszcze jednej rzeczy - polski Sejm ustawę o ściagnięciu krzyża omawia już chyba 10 miesiąc, a ustawę OFE przyjął chyba w ciągu jednego dnia. porażka.

Re: POlityka, czyli "DONALD MATOLE..."!

PostNapisane: 9 gru 2013, o 22:16
przez mike
Panie, jak my dożyjemy emerytury, to ZUS i OFE już dawno splajtują ;)

Re: POlityka, czyli "DONALD MATOLE..."!

PostNapisane: 9 gru 2013, o 22:16
przez Mefju
W końcu ktoś mądry(czyt. kater) walnął jakiegoś mądrego i rzeczowego posta z zupełnie innej beczki na poziomie!
Biedny Bercik pewnie umrze z nudów jak zacznie to czytać. :lol:

Re: POlityka, czyli "DONALD MATOLE..."!

PostNapisane: 9 gru 2013, o 22:25
przez kater
zgredzik napisał(a):nikt tego drogi katerze raczej nie ogarnia. mimo, że nie jestem zwolennikiem teorii spiskowych, tak zgodzę się z tym, że TVN ukrywa pewne informacje (lub częściowo zataja). oni wolą mówić o orkanach i innych sytuacjach jak na przykład o biegnącym psie, który wpadł do wody, a potem zapraszać do studia specjalistów weterynarii do analizy tego zdarzenia, niż o sprawach ważnych, które dotyczą przyszłych pokoleń na wiele lat. zauważyłem też ostatnio, że TVN zaprasza do swoich programów tych samych polityków z PO etc. a z opozycji(PiS) wybiera tylko tych mało wygadanych, a jeśli jest inaczej to redaktor nie dopuszcza ich do głosu. sprawy gejów czy innych krzyżów są tematami łatwiej przyswajalnymi dla zwykłego Kowalskiego, który nie zdaje sobie sprawy, że teraz dzieją się ważne rzeczy w kraju.


Dlatego z powrotem pozbywam się telewizji.

zgredzik napisał(a):nie rozumiem jeszcze jednej rzeczy - polski Sejm ustawę o ściagnięciu krzyża omawia już chyba 10 miesiąc, a ustawę OFE przyjął chyba w ciągu jednego dnia. porażka.


No dokładnie, całkiem jak z ACTA. I za każdym razem jak coś tak podejrzanie szybko śmiga, to Internet bije na alarm i rewolucje a TVN pokazuje śmieszne koty z kwejka.

Re: POlityka, czyli "DONALD MATOLE..."!

PostNapisane: 9 gru 2013, o 22:26
przez zgredzik
kater, po raz drugi dochodzę do wniosku, że jesteś moim zaginionym bratem, a nasza mama chyba zgubiła któregoś z nas w bagażowni na lotnisku :P

Re: POlityka, czyli "DONALD MATOLE..."!

PostNapisane: 9 gru 2013, o 22:27
przez kater
mike napisał(a):Panie, jak my dożyjemy emerytury, to ZUS i OFE już dawno splajtują ;)


No właśnie o to też miałem spytać. Bo, że w ZUS nie wierzę to nic nowego ale o OFE nie wiem co sądzić. Ale skoro rząd może sobie z niego tak po prostu przerzucać co chce do ZUSu to chyba żadna to różnica i nie ma co się wygłupiać.