



















i słit zdjątko
i jeszcze z Jane Seymour podczas Fashion Aid 5.11.1985




zgredzik napisał(a):..a czy to nie Boj Dżordż zapiął o kaloryfer kajdankami żigolaka, by ten nie mógł uciec?
W talk-show Franka Turnera piosenkarz nauczycielskim tonem przekonywał, że wszyscy mężczyźni to potencjalni homoseksualiści. "Faceci, którzy nie odkryli męskiego punktu G w odbycie, muszą prowadzić bardzo nudne życie" - stwierdził, na co prowadzący szybko zareagował słowami: "Szkoda, że nie mam przy sobie długopisu, by to wszystko zapisać". Riposta Boya George'a była błyskawiczna: "Nie potrzeba ci długopisu. Wystarczy wyprostowany palec"



zgredzik napisał(a):teledysk Under Pressure - z czego pochodziły poszczególne ujęcia <szczególnie chodzi mi tu o scenę z tym gościem wyglądającym jak wampir i z niewidoczną liną, którą jeden przyciąga drugiego>

Jednym z nielicznych wideoklipów Queen, w którym nie pojawia się zespół został zrealizowany do piosenki „Under Pressure”. Jest to film montażowy stworzony z materiałów wcześniej powstałych takich jak, kolejno: tłum ludzi wysiadający i wsiadający do tokajskiego metra, ludzie na ulicy, chmara człowieczych nóg gdzieś podążających, przeplatany z twarzą krzyczącej kobiety (krótkie powtarzające się migawki), wyburzanie lub wysadzanie w powietrze budynków i fabryk, katastrofa startującej rakiety kosmicznej, Wall Street, wielki krach na giełdzie, ludzie na ławkach, masy ludzkie w kolejkach po darmową zupę i chleb, Statua Wolności, demonstranci, starcia z policją, płonące samochody, trumna, wampiry i inne potwory z tanich filmów grozy, kobiecy krzyk tym razem dłuższy i pełniejszy (różne kobiety z wielu fimów), Woodstock, całujące się pary w filmach, autostrada i sznur samochodów, krzyk kobiety (ponownie krótkie migawki). Pomimo unikania jakichkolwiek politycznych deklaracji przez zespół jak i przez pojedynczych członków to ten właśnie wideoklip jest najbardziej upolityczniony. Poprzez odczytywaną treści o wyrażanie antykapitalistycznym przesłaniu i wskazującą na ratunek w takim świecie poprzez miłość, aż po rzeczywiste niespodziewane reakcje na sam klip i wynikły z tego zakaz prezentacji w brytyjskiej telewizji (fragmenty z demonstracją pochodził z Irlandii). David Mallet stały współpracownik zespołu, znany przede wszystkim jako twórca filmowej wersji musicalu „Koty”, strwożył coś na kształt radzieckiego kina montażu wahającym się między zręcznym zestawieniem obrazów a agitką propagandową. Zaznaczę, że z tego samego okresu, a chodzi o rok 1981, pochodzą dwie odmienne wersje klipu różniące się doborem scen filmowych. W opisanej prze zemnie (mniej znany wariant) są to obrazy klasy B, w bardziej znanej są to fragmenty z kina niemego - wymiennie tylko jako przykład film „Nosferatu - symfonia grozy” F.W. Murnau oraz „Pancernik Potiomkin” Sergeia M. Eisensteina. Moim zdaniem sceny te są ciekawsze, ale nie tak spójne z całością teledysku jak w opisanym prze zemnie. Dzięki wyjątkowości tego klipu jest rozróżnialny od większości wideoklipów (zwłaszcza z lat, gdy powstał).










zgredzik napisał(a):wzrost członków, dżizas


Powrót do My Life Has Been Saved
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość