Strona 7 z 8

Re: Propozycje do przesurvivowania

PostNapisane: 31 sty 2014, o 01:24
przez OberstPrymas
Queen is dead.

Re: Propozycje do przesurvivowania

PostNapisane: 31 sty 2014, o 01:27
przez david82
Mefju napisał(a):Ile można w kółko survivować Queen? :P Zawsze potrzebna jest od nich jakaś odskocznia.
Poza tym to już od dawna nie jest forum stricte queenowe, nawet po przeprowadzce! xD
Zrozumcie że Wy bojownicy o honor Królowej nie macie tu już nic a nic do gadania! :twisted: 8)


W jakie kółko? Survivorow Briana i Rogera jeszcze nie bylo

Re: Propozycje do przesurvivowania

PostNapisane: 31 sty 2014, o 01:27
przez Mefju
@Oberst:
Wystarczyłoby RIP 1991. :P
Wystarczyłoby też nie urodzić się w tym roku to może Freddie dalej by żył a zespół miał się dobrze. :lol: 8) Bez Ciebie na tym świecie! :twisted:

@david:
Proszę nie każ mi tłumaczyć. xD Niech Oberst zrobi to za mnie. :P

Re: Propozycje do przesurvivowania

PostNapisane: 31 sty 2014, o 01:30
przez OberstPrymas
BO TU CHODZI O TO ŻE WSZYSCY LUBIMY QUEEN, ALE JUŻ IDZIE SIĘ PORZYGAĆ OD TYCH WSZYSTKICH OKOŁOQUEENOWYCH ZABAW I TAK DALEJ. LUDZIE CHCĄ ODMIANY.

Re: Propozycje do przesurvivowania

PostNapisane: 31 sty 2014, o 10:09
przez david82
OberstPrymas napisał(a):BO TU CHODZI O TO ŻE WSZYSCY LUBIMY QUEEN.


screenshot done.

Re: Propozycje do przesurvivowania

PostNapisane: 31 sty 2014, o 12:01
przez zgredzik
Rogera z 15 udzielajacych sie na forum osob zna gora 5 osob, cala dyskografie w calosci ze 3. wiecej zabawy bedzie przy survivowaniu Kaś i innych Drzwi niz przy Rogerze czy Brajanie. amen.

Re: Propozycje do przesurvivowania

PostNapisane: 31 sty 2014, o 14:32
przez whoatemydinner
david82 napisał(a):
OberstPrymas napisał(a):BO TU CHODZI O TO ŻE WSZYSCY LUBIMY QUEEN.


screenshot done.


Nie no, myślę, że każdy, kogo spytasz tu powie, że lubi Queen. :P Czy uważa się za fana to już inna sprawa, ale lubić to każdy lubi.

Re: Propozycje do przesurvivowania

PostNapisane: 31 sty 2014, o 15:42
przez Mefju
Survivory Rogera i Briana to lepiej chyba będzie przeprowadzić z fanami z naszej fejsbukowej grupy - tam jest większość takich tró, takich co na zloty regularnie jeżdżą(ba, nawet do Londynu w rocznicę śmierci Fredka spora ich grupa niemal co roku się udaje!) i prawie niczego niezwiązanego z Queen na fejsa nie wrzucają, a na forum nie wchodzą wcale lub wchodzą rzadko(na tyle rzadko, że nikt poza starą gwardią ich tu praktycznie nie kojarzy)... bo pewnie odkryli, że tu nie ma prawdziwych fanów(a widać to niestety gołym okiem, że ich tu prawie nie ma :P) i że nie mają z nimi o czym gadać xD. Tak czy siak na fejsie można by z nimi w takie survivory się pobawić jeśli oczywiście będą chętni. :P

Mnie tak w ogóle to się wydaje, że to forum przestało być stricte queenowe gdzieś tak koło 2010 roku, kiedy to Aaricia wymyśliła queenwizję. Od tamtej pory jest po prostu ogólnomuzyczne(nawet pomimo przeprowadzki i zmiany dizajnu). Wcześniej ponoć żyło ono przez kilka lat niemal wyłącznie stricte queenowymi dyskusjami, a mnie oczywiście albo nie było jeszcze na forum, albo za mało się na nim udzielałem(bo się dopiero co w nie wkręcałem). Nie ukrywam, że trochę jednak żałuję. A byłem w tamtym czasie chyba takim samym fanem i oszołomem jak każdy inny stamtąd.

@david:
A z tym screenshotem to niezła manipulacja! :P ;) Ale wątpię by ktoś dał się na to nabrać, a wyrwać coś z kontekstu to sobie każdy głupi* może. :mrgreen: 8)

*Oczywiście nie sugerując że Ty sam jesteś głupi. :P ;)

Re: Propozycje do przesurvivowania

PostNapisane: 31 sty 2014, o 16:27
przez Rysiu
Mefju napisał(a):Mnie tak w ogóle to się wydaje, że to forum przestało być stricte queenowe gdzieś tak koło 2010 roku, kiedy to Aaricia wymyśliła queenwizję. Od tamtej pory jest po prostu ogólnomuzyczne (nawet pomimo przeprowadzki i zmiany dizajnu).


Wbrew temu do czego dążyłaby bardzo chętnie Daga i Rory - gdyby forum było stricte queenowe, umarłoby dawno temu. Ile można wałkować te same utwory, te same płyty, tę samą czwórkę muzyków? Owszem, każdy z nas wciąż jest (mam nadzieję) fanem Queen, ogromna większość ma Queen w TOP3 (albo chociaż TOP10) , każdy z nas dopowie od czasu do czasu coś ciekawego w "queenowych" działach i wreszcie - każdy zainteresował się tym forum dzięki temu, że lubi muzykę naszej czwórcy. Ale nie czarujmy się - gdybym miał tu wchodzić tylko po to, aby dowiadywać się o chorobach Briana, jego bajaniach odnośnie nowych wydawnictw, aby głosować w 159. survivorze albo dla topiców w stylu "3 wasze ulubione utwory Queen" dawno bym sobie darował. I forum wyglądałoby mniej więcej tak, jak forum Pink Floyd (http://pinkfloyd.fora.pl/), gdzie po prostu wszyscy po powiedzeniu sobie na temat PF tego, co powiedzieli rozeszli się grzecznie na inne rejony Internetu, gdzie można rozwinąć skrzydła nieco bardziej i pogadać na inne tematy niż wojna "Moonowców" z "Wallowcami".

Nasze forum szczęśliwie tego losu uniknęło... na razie. Jeżeli jednak nasze panie będą ulegać pokusom w kierunku ograniczania dyskusji nie-queenowych, możemy skończyć tak samo.

Re: Propozycje do przesurvivowania

PostNapisane: 31 sty 2014, o 17:06
przez Mefju
@Rysiu:

Ja to ujmę tak - bo ten problem był już poruszany na starym forum - cała nadzieja w NOWYCH UŻYTKOWNIKACH, którzy dopiero co zaczynają swoją przygodę z Queen albo jeszcze nie mieli okazji się na temat swojego ulubionego zespołu wypowiedzieć! Starsi stażem userzy, którzy są tu już po kilka lat i którzy już dawno poznali wszystko co chcieli związanego z Queen poznać, wypowiedzieli się już tam gdzie mieli się wypowiedzieć i zwyczajnie wyczerpał im się materiał - zwyczajnie nie będą tego forum rozkręcać. Bo komu by się chciało po raz 'n'-ty wałkować to samo? Dla mnie to jest naturalna kolej rzeczy i chyba nie ma co z tym walczyć, bo ten problem prędzej czy później dotyka praktycznie każde forum. Ewentualnie można liczyć na nowy narybek, ale ja go tu jakoś nie widzę. Wiem to wszystko po swoich doświadczeniach nie tylko z tego, ale i z innych for, o których właśnie co wspomniałem, gdzie z biegiem czasu dyskusje w tematach związanych z główną tematyką forum wygasały i wszyscy starzy i zintegrowani ze sobą userzy przenosili się do działów będących odpowiednikami naszych "Another World" i "Lazing On a Sunday Afternoon" i to na nich wówczas koncentrowało się życie tych for. W tematach związanych z główną tematyką forum wypowiadali się już raczej tylko administracja i nowi userzy.

Ja sam jestem jednym z tych starszych stażowo userów na forum, a fanem jestem jeszcze dłużej, ale... mimo to jakoś jeszcze nie poznałem z Queen wszystkiego co można, wszystkiego co jeszcze jest do poznania, jest masa koncertów których na uszy w życiu nie słyszałem, masa wydawnictw z którymi styczności nie miałem, nigdy nie byłem na żywo na żadnym koncercie Queen(poza gościnnym kilku-minutowym wystąpieniem Briana na SAS Bandzie w Londynie)... No jednym słowem: nieznanych dla mnie queenowych i okołoqueenowych rzeczy jest jeszcze naprawdę, naprawdę sporo, ale... jakoś mnie już do tego wszystkiego przestało po prostu ciągnąć! Poznałem tyle ile dla siebie poznać chciałem i dalej już po prostu nie mam ochoty, że już nie wspomnę że jakość tego co zostało jest zatrważająco niska(pewne próbki tego i tamtego jednak słyszałem, więc ocenić to chyba jakoś mogę :P więc nie zarzucać mi, że oceniam coś czego nie znam 8)).

I to samo mogę odnieść też do reala - mam tu na myśli przede wszystkim zloty i spotkania fanowskie. Te pierwsze to jeszcze w miarę funkcjonują i tu żadnych uwag już nie mam, ale te drugie, przynajmniej w ich stołecznym wydaniu obumierają... znaczy się one się odbywają i ludzie licznie na nie przychodzą, ale... to jest cały czas ta sama stara gwardia, a na samych spotkaniach jest co raz mniej queenowej tematyki i queenowego klimatu, ot przypomina to zwyczajne wyjście na piwo starych dobrych znajomych/przyjaciół. Kiedyś te spotkania miały pewną funkcję bo miały integrować innych fanów. Teraz cel ten został chyba dosłownie osiągnięty i ludzie którzy tam się poznali są już zintegrowani, nawiązały się przyjaźnie i teraz ludzie już nie potrzebują takich spotkań tematycznych żeby ze sobą mile spędzić czas i dobrze się bawić bo mogą to robić co tydzień wychodząc na piwo - i tak też robią! Na spotkania fanowskie oczywiście ja dalej chodzę, ale już nie dlatego, żeby poczuć queenową atmosferę i pogadać Queen, tylko dlatego, że wszyscy moi przyjaciele tam są i jeśli ja chcę się z nimi napić piwa i zabawić to siłą rzeczy muszę tam z nimi być. :P Bo idea spotkań sama w sobie stała się już dla mnie bezcelowa. Cel tych spotkań został już osiągnięty, ale domyślam się, że to chyba nie o to organizatorom tych spotkań chodziło. :lol: One są co prawda nadzieją dla nowych fanów którzy chcą się z innymi zintegrować, ale ich już niestety praktycznie nie przybywa. A dla starych bywalców plusem jest chyba jedynie to, że mogą zobaczyć się jeszcze dodatkowo z innymi znajomymi z którymi na co dzień i co tydzień się nie widują.


Wracając do kwestii forum - ja poniekąd rozumiem davida, bo on tu jest jeszcze świeży(jeszcze nie minęło nawet 1,5 roku od jego rejestracji) i jeszcze żyje stricte queenowo, ale wg mnie nie powinien on już pewnych rzeczy oczekiwać od dużo starszych stażowo użytkowników tego forum.

Tak więc suma sumarum - cała nadzieja w NOWYCH UŻYTKOWNIKACH i NOWYCH FANACH, że będą bawić się w survivory Briana i Rogera i rozwijać część stricte queenową tego forum, a od tych starszych to proszę mi się odstosunkować! :P

Re: Propozycje do przesurvivowania

PostNapisane: 31 sty 2014, o 17:15
przez Rysiu
@Mefju - nic dodać, nic ująć. Idealnie zgadzam się z Twoją wypowiedzią. W 100%. Jak rzadko kiedy. Jakbym wręcz sam to pisał.

Jeżeli chodzi o mnie - ogólnie poznałem większość tego, co chciałem, chociaż jeszcze nieśmiało eksploruję solową karierę Rogera/Crossów, jest też kilka innych rzeczy "okołokłinowych", które znam słabo, a chciałbym poznać bliżej (i to również sukcesywnie robię) - ale również zaczynam powoli czuć przesyt Queen.

No i są rzeczy, których sorry, ale nigdy nie ruszę - m.in. nieoficjalne bootlegi. Po prostu maniactwo ma swoją granicę, u mnie akurat ustawioną tu, a nie gdzie indziej. W którymś topicu na starym forum natknąłem się na dyskusję na temat przewagi południowoamerykańskiej części trasy Q+PR nad europejską (czy na odwrót). Do tego poziomu nigdy nie dorosnę.

Re: Propozycje do przesurvivowania

PostNapisane: 31 sty 2014, o 17:27
przez david82
No dobrze już dobrze.

Re: Propozycje do przesurvivowania

PostNapisane: 31 sty 2014, o 17:51
przez whoatemydinner
tak wracając:
Mefju napisał(a):Czy zostali już wyznaczeni prowadzący?

mógłbym spokojnie poprowadzić ze dwa survivory w lutym/marcu. Np. taki OK Computer czy MSP, bo wiem, że do nich tłoczno z prowadzeniem nie będzie. :P

Re: Propozycje do przesurvivowania

PostNapisane: 31 sty 2014, o 18:07
przez Mefju
To ja obiecuję poprowadzić survivory Doorsów i Gunsów, ale to może dopiero jak już się obronię :P (czyli pewnie gdzieś za pół roku :? )

Re: Propozycje do przesurvivowania

PostNapisane: 3 lut 2014, o 11:33
przez david82
zgredzik napisał(a):Rogera z 15 udzielajacych sie na forum osob zna gora 5 osob, cala dyskografie w calosci ze 3.


To właśnie bardzo farfoclu źle.

Re: Propozycje do przesurvivowania

PostNapisane: 3 lut 2014, o 12:33
przez OberstPrymas
david82 napisał(a):
zgredzik napisał(a):Rogera z 15 udzielajacych sie na forum osob zna gora 5 osob, cala dyskografie w calosci ze 3.


To właśnie bardzo farfoclu źle.


NIE ZNAMY PŁYT ROGERA (W SUMIE JOHNA TEŻ) - CZAS ODEJŚĆ Z FORUM :__:

Re: Propozycje do przesurvivowania

PostNapisane: 4 lut 2014, o 18:18
przez zgredzik
david82 napisał(a):
zgredzik napisał(a):Rogera z 15 udzielajacych sie na forum osob zna gora 5 osob, cala dyskografie w calosci ze 3.


To właśnie bardzo farfoclu źle.


ja tam Rogera lubię posłuchać, Briana też. ale biorących udział w survivorze Rogera będą dwie osoby - Ty i daga, może Rory jak znajdzie na to czas i ochotę (z tego co widzę Rory w survivory się nie bawi). większa frekwencja była nawet przy "Off The Wall" Michaela <hohoho>, spodziewam się wyższej przy Dorszach czy innych Pociskach I' Kwiatach niż przy Rogu :)

Re: Propozycje do przesurvivowania

PostNapisane: 4 lut 2014, o 18:21
przez AABBAAA
A co wy na to, żeby zrobić survivor okładek?

Re: Propozycje do przesurvivowania

PostNapisane: 4 lut 2014, o 19:03
przez Rysiu
AABBAAA napisał(a):A co wy na to, żeby zrobić survivor okładek?


Na pierwszy rzut oka debilny pomysł. Po przemyśleniu... hmmmm... w sumie to czemu nie? Myślę, że nie zniechęca tak, jak inne survivory - nie wymaga zaangażowana głębszego, przesłuchiwania płyt, odświeżania sobie ich itp. Po prostu tylko ocenić estetykę okładki. Łatwo i prosto. Jestem za.

Re: Propozycje do przesurvivowania

PostNapisane: 4 lut 2014, o 20:13
przez Mefju
Jezu, toć już 3-ci raz ktoś wyskakuje z tą propozycją. xD

Nie powiem co myślę, bo jako iż ja sam byłem jedną z tych trzech osób które to zaproponowały to powinniście już wiedzieć co myślę. :P

Re: Propozycje do przesurvivowania

PostNapisane: 4 lut 2014, o 20:59
przez AABBAAA
Czyli wychodzi na to, że nic nie stoi na przeszkodzie żeby zrobić ten survivor jak skończysz swoje :D

Re: Propozycje do przesurvivowania

PostNapisane: 4 lut 2014, o 21:08
przez Mefju
AABBAAA napisał(a):Czyli wychodzi na to, że nic nie stoi na przeszkodzie żeby zrobić ten survivor jak skończysz swoje :D



Tak, ale...

Primo - po dzisiejszym finale czeka nas jeszcze 6-dniowy survivor finałowy, który już tu kilkakrotnie zapowiadałem, także jeszcze się tak nie śpiesz. :P
Secundo - proponowałbym Ci abyś założył do tego nowy temat, a nie kontynuował go w moim(to może nie tyle odnosi się do survivora okładek, co survivorów bootlegów i innych koncertów które chciałeś zaraz po mnie robić), bo tak to nie będziesz mógł zmieniać nazwy tematu przy zmianie survivora ani wklejać wyników do pierwszego posta, no a mnie osobiście jako autorowi tematu - wybacz, ale po trzech miesiącach codziennej roboty chyba ma prawo mi się już zwyczajnie nie chcieć tego robić. :P

To tyle odnośnie moich uwag. :) Amen!
A już za chwilę podsumowanie finału "RETURN OF THE CHAMPIONS"!!! :D

Re: Propozycje do przesurvivowania

PostNapisane: 4 lut 2014, o 21:52
przez AABBAAA
ad. Primo - wiem, że jest jeszcze survivor finałowy, wszak wielokrotnie go zapowiadałeś

ad. Secundo - i tu się zdecydowanie z tobą zgodzę

Co do jeszcze tego survivora bootlegów muszę się jeszcze namyśleć jak w miarę demokratyczną drogą wyselekcjonować koncert(y). A może ty masz jakiś pomysł, hm?

Re: Propozycje do przesurvivowania

PostNapisane: 4 lut 2014, o 21:56
przez Mefju
AABBAAA napisał(a):Co do jeszcze tego survivora bootlegów muszę się jeszcze namyśleć jak w miarę demokratyczną drogą wyselekcjonować koncert(y). A może ty masz jakiś pomysł, hm?


Ja tam na bootlegach się nie znam, ale myślę, że warto by dać:

-Rock in Rio (1985)
-Freddie Mercury Tribute Concert (1992)
-Rock in Wrocław (2012) - no sorry, ale jakiś polski rodzynek musi być! xD
-Rainbow (1974)
-Hyde Park (1976) - o ile istnieje zapis...
-i jeszcze jakieś Hammersmithy i Houstony... można by jeszcze coś z Japonii i Ameryki Południowej... ale to już nie do mnie z takimi pytaniami. :P

Re: Propozycje do przesurvivowania

PostNapisane: 4 lut 2014, o 22:01
przez Xavi
W okładkach to nawet ja bym wziął udział.

Re: Propozycje do przesurvivowania

PostNapisane: 4 lut 2014, o 23:07
przez zgredzik
okładki Queen rządzą. chociaż i tak okładki z archiwum QW > okładki Queen :P

Re: Propozycje do przesurvivowania

PostNapisane: 4 lut 2014, o 23:09
przez Mefju
O właśnie, a może i taki survivor zrobimy*? Jestem pewien że będziemy mieli przy nim maksymalną frekwencję i że ściągniemy tutaj wszelkie ludki z AW, a może nawet i spoza forum! :lol:


*Poważnie mówię! :P

Re: Propozycje do przesurvivowania

PostNapisane: 4 lut 2014, o 23:11
przez OberstPrymas
Pytaj lepiej katera. To on ma prawa autorskie osobiste do tych okładek.

Re: Propozycje do przesurvivowania

PostNapisane: 4 lut 2014, o 23:14
przez zgredzik
a czy pytamy Queen o survivowanie ich okładek? :P

Re: Propozycje do przesurvivowania

PostNapisane: 4 lut 2014, o 23:15
przez OberstPrymas
Nie. I kiedyś nas za to upupią.