Strona 5 z 27
Re: Survivy: Pink Floyd - The Dark Side Of The Moon

Napisane:
5 lis 2013, o 23:32
przez Mefju
Zepsucie mózgu - bo "Time" to mistrzostwo świata, a krzyki i jęki w "Great Gig..." są rybo dwudyszna poruszające... no a "Mózg" został pozbawiony Pinky'ego... yyy... znaczy pointy, zakończenia!
Re: Survivy: Pink Floyd - The Dark Side Of The Moon

Napisane:
6 lis 2013, o 20:00
przez Rob
Odpada Brian Damage - 5 głosów
Głosowało 5 osób.
FINAŁ3. Time (Mason/Waters/Wright/Gilmour) - 6:49
4. The Great Gig in the Sky (Wright) - 4:44Głos na
The Great Gig in the Sky 
Wspaniała i cudowna kompozycja z elementami nieziemskich okrzyków i jęków godowych, no ale cóż... time, to już jest mistrzostwo świata w tym gatunku, więc sorka, ale wypad. Drugie miejsce dla godów, to jest naprawdę bardzo dobre miejsce

Re: Survivy: Pink Floyd - The Dark Side Of The Moon

Napisane:
6 lis 2013, o 20:04
przez Mefju
The Great Gig In The Sky - bo to tylko jęki. Wprawdzie melancholijne i dające do myślenia, ale w "Time" po prostu wszystkiego jest więcej, no i jeszcze repryza "Breathe". W ogóle ten tekst "Shorter The Breath And One Day Closer To The Death" i następujące po tym słowa, że każdy rok zdaje się być krótszy... to jeszcze bardziej przygnębia niż te krzyki. No klasa sama w sobie. Nie znam nic bardziej przytłaczającego tekstowo.
Re: Survivy: Pink Floyd - The Dark Side Of The Moon

Napisane:
7 lis 2013, o 15:05
przez Dundersztyc19
The Great Gig in the Sky
Nigdy jakoś szczególnie nie lubiłem tych jęków i stęków.
Re: Survivy: Pink Floyd - The Dark Side Of The Moon

Napisane:
7 lis 2013, o 17:20
przez OberstPrymas
The Great Gig in the Sky
Ta wokaliza naprawdę potrafi wstrząsnąć, klawisze to absolutna bajka - cóż z tego, skoro Time jest lepsze. Bo nie dość, że kawałek sam w sobie jest genialny to jeszcze jest ta cudowna repryza <3
Re: Survivy: Pink Floyd - The Dark Side Of The Moon

Napisane:
7 lis 2013, o 17:24
przez Maciej
The Great Gig in the Sky- świetny numer, ale jednak Time to wizytówka płyty, zawierająca niemal wszystkie cechy charakterystyczne albumu.
Re: Survivy: Pink Floyd - The Dark Side Of The Moon

Napisane:
7 lis 2013, o 19:37
przez Rob
Odpada The Great Gig in the Sky - 5 głosów!!!Wygrywa Time!!!Głosowało 5 osób.
Za chwilę kolejna płyta 
Re: Survivy: Pink Floyd - The Dark Side Of The Moon

Napisane:
7 lis 2013, o 19:58
przez Rob
Re: Survivy: Pink Floyd - The Dark Side Of The Moon

Napisane:
7 lis 2013, o 20:05
przez OberstPrymas
Pigs on the Wing (Part I)Fajne, klimatyczne intro. Z dwójką przegrywa tym, że tutaj jest hmm mało optymistycznie

Re: Survivy: Pink Floyd - The Dark Side Of The Moon

Napisane:
7 lis 2013, o 20:06
przez whoatemydinner
Pigs on the Wing (Part II)
Bo oczywisty wybór pomiędzy otwieraczem a zamykaczem. A jednak pierwszy tekst wolę od drugiego, taki ze mnie pesymista i smutas.
Re: Survivy: Pink Floyd - The Dark Side Of The Moon

Napisane:
7 lis 2013, o 20:12
przez OberstPrymas
Skąd ja wiedziałem że Obiad zagłosuje na II?
Re: Survivy: Pink Floyd - The Dark Side Of The Moon

Napisane:
7 lis 2013, o 20:37
przez whoatemydinner
OberstPrymas napisał(a):Skąd ja wiedziałem że Obiad zagłosuje na II?

Re: Survivy: Pink Floyd - Animals (1977)

Napisane:
7 lis 2013, o 20:41
przez OberstPrymas

W sensie że "Wow".
Re: Survivy: Pink Floyd - Animals (1977)

Napisane:
7 lis 2013, o 20:47
przez Rob
Re: Survivy: Pink Floyd - Animals (1977)

Napisane:
7 lis 2013, o 20:52
przez zgredzik
i tak żadne z Was nie zasługuje na order Karola Strasburgera.
Re: Survivy: Pink Floyd - Animals (1977)

Napisane:
8 lis 2013, o 12:19
przez Dundersztyc19
Pigs on the Wing (Part II)
Głównie dlatego, że jedynka wprowadza do albumu i wiedząc, co będzie dalej, robi mi się przyjemnie. A po dwójce jest koniec albumu i pod tym względem dwójka jest gorsza, że zwiastuje zakończenie.
Re: Survivy: Pink Floyd - Animals (1977)

Napisane:
8 lis 2013, o 13:44
przez Michalzbiku95
Pigs on the Wing (Part II) - wszystko jedno czy to czy część pierwsza w zasadzie. Powiedzmy że za tą mniej przepadam.
Re: Survivy: Pink Floyd - Animals (1977)

Napisane:
8 lis 2013, o 14:07
przez Mefju
Pierwsza część skrzydlatych świń - po prostu wolę mniej pesymistyczny tekst z drugiej części. Choć tak naprawdę to mi wsio ryba co teraz odpadnie, bo najchętniej to bym zagłosował na oba.
Re: Survivy: Pink Floyd - Animals (1977)

Napisane:
8 lis 2013, o 16:58
przez manwerty
II - Jedynka to genialne wprowadzenie. A dwójka to zamknięcie. No dobra rzucałem monetą.
Re: Survivy: Pink Floyd - Animals (1977)

Napisane:
8 lis 2013, o 18:26
przez Maciej
Pigs on the Wing (Part II)- w zasadzie obojętne, ta płyta to 3 dania główne a przystawki to li tylko przystawki.
Re: Survivy: Pink Floyd - Animals (1977)

Napisane:
8 lis 2013, o 20:54
przez Rob
Odpada Pigs on the Wing (Part II) - 5 głosów
Pigs on the Wing (Part I) - 3 głosy,
Głosowało 8 osób.
1. Pigs on the Wing (Part I) (Waters) - 1:25
2. Dogs (Gilmour/Waters) - 17:03
3. Pigs (Three Different Ones) (Waters) - 11:25
4. Sheep (Waters) - 10:25Głos na
Pigs on the Wing (Part I) 
Re: Survivy: Pink Floyd - Animals (1977)

Napisane:
8 lis 2013, o 20:56
przez whoatemydinner
Pigs on the Wing 1
Re: Survivy: Pink Floyd - Animals (1977)

Napisane:
8 lis 2013, o 23:14
przez OberstPrymas
Pigs on the Wing (Part I)
Re: Survivy: Pink Floyd - Animals (1977)

Napisane:
8 lis 2013, o 23:15
przez NAR
lol ludzie co mówili, że nie ma różnicy między I, a II som gupi i nie czytali tekstu chyba.
Re: Survivy: Pink Floyd - Animals (1977)

Napisane:
8 lis 2013, o 23:45
przez Mefju
Latające Świnki, no bo jakże by inaczej?
Re: Survivy: Pink Floyd - Animals (1977)

Napisane:
9 lis 2013, o 00:56
przez Maciej
Pigs on the Wing pt 1 - w tym momencie formalność
Re: Survivy: Pink Floyd - Animals (1977)

Napisane:
9 lis 2013, o 20:54
przez Rob
Odpada Pigs on the Wing (Part II) - 5 głosów!!!Głosowało 5 osób.
2. Dogs (Gilmour/Waters) - 17:03
3. Pigs (Three Different Ones) (Waters) - 11:25
4. Sheep (Waters) - 10:25Długo myślałem i słuchałem i doszłem ostatecznie do wniosku, że jednak należy
Sheep wywalić. Najbardziej lubię, powaga, ale wlecze się strasznie nudnawo i aż za zbyt długo ten barani temat się rozkręca i dopiero na samym końcu, gdy wchodzi ta gitara... tak ten moment jest najlepszy, ale to już jest za późno

Re: Survivy: Pink Floyd - Animals (1977)

Napisane:
9 lis 2013, o 21:12
przez Mefju
Pigs - bo żeby ruszać "Dogs" już teraz to musiałbym być wariatem, a do "Sheeps" mam rybo dwudyszna słabość(choć polubiłem ten utwór najpóźniej) - tam jest taka genialne tajemniczość i niepokój... narastają one w zasadzie już od początku utworu, a swoją kulminację mają w tym momencie w którym wchodzi psalm(
Rob, po tych słowach chyba jeszcze bardziej znienawidzisz ten utwór!

).
"Pigs" oczywiście też fajne i nie mam się do czego przyczepić, no ale na obronę też specjalnie nic nie mam i musiałem to wywalić drogą eliminacji. Jeśli uzasadnienie do obrony "Dogs" jest jednak za słabe no to napiszę, że utwór ratują przede wszystkim ta cała nostalgia i beznadzieja w nim zawarte, a także fragment z ujadaniem psów, no i to że w utworze udzielają się wokalnie zarówno Gilmour jak i Waters. No i są tam też najlepsze solówki instrumentalne na całej płycie.
Re: Survivy: Pink Floyd - Animals (1977)

Napisane:
9 lis 2013, o 21:16
przez OberstPrymas
Sheep
Najmniej do mnie trafia. Może jeszcze mogłoby jakoś konkurować z Trzema Świniami, ale do Psów to Owcom brakuje bardzo dużo. Jest fajne intro, jest dynamicznie, jest kilka wybitnych Floydowych momentów - tylko że konkurencja jest wybitna.
Re: Survivy: Pink Floyd - Animals (1977)

Napisane:
9 lis 2013, o 21:18
przez Rob
Mefju napisał(a):(
Rob, po tych słowach chyba jeszcze bardziej znienawidzisz ten utwór!

).
Bez przesady, u mnie i tak ważniejsza jest jednak przeważnie sama muzyka
