Strona 2 z 31

Re: Queen LIVE survivor - LIVE KILLERS (1979)

PostNapisane: 12 lis 2013, o 21:17
przez david82
Love of my life i I'm in love with my car - uzasadnienie było.

Proszę mi się odstosunkowac od czegokolwiek z NOTW

Re: Queen LIVE survivor - LIVE KILLERS (1979)

PostNapisane: 12 lis 2013, o 21:31
przez zgredzik
NOTW SSIE I TO BARDZO. NIE CIERPIĘ TEJ PŁYTY. I PISZĘ Z WCISNIĘTYM CAPSLOCKIEM (czyt. KRZYCZĘ).

Re: Queen LIVE survivor - LIVE KILLERS (1979)

PostNapisane: 12 lis 2013, o 21:37
przez Mefju
OGŁOSZENIE PARAFIALNE!!!


Otóż pozwoliłem sobie na drobne zmiany w regulaminie zabawy! Szczegóły przedstawiam poniżej:

Mamy już drugi raz z rzędu beznadziejną sytuację gdy pod koniec dnia w trakcie gdy powinno być podsumowanie niemal każdy oddał głos na inny utwór. Wczoraj w ostatniej chwili sytuację uratował zgredzik(CHWAŁA MU!!! :greetings-clappingyellow: :happy-cheerleadersmileygirl: :happy-wavemulticolor: ) i jakoś się udało wywalić 2 i TYLKO DWA kawałki.
Natomiast w tej chwili sytuacja prezentuje się tak, że oddały głosy 4 osoby i jedna kompozycja ma 2 głosy, a pozostałe... po zaledwie jednym! W tej sytuacji musiałbym albo zarządzić dogrywkę albo wywalić od razu wszystko co jest jednak troszkę bez sensu według mnie. Wprawdzie czekam jeszcze na AABBĘĘĘ(jako jedyna z naszej piątki nie oddała jeszcze głosu) i może jej głos coś zmieni, ale w przypadku jeśli dalej głosy będą rozkładać się równomiernie i trzeba będzie za dużo rzeczy wywalić to zarządzam iż odpada TYLKO 1 - słownie: JEDEN utwór! Ten który ma najwięcej głosów oczywiście. Owszem w pierwszej rundzie odpadły aż 3 kawałki, czyli więcej niż przewidywał pierwotny regulamin, acz 3 to jeszcze nie tragedia, natomiast w naszym obecnym przypadku musiałbym wywalić aż 6 kawałków co jest trochę bez sensu - chyba się ze mną zgodzicie, nie? Dlatego w związku z powyższym ustalam MAKSYMALNĄ ilość utworów jaka może odpaść w liczbie 4 - słownie: CZTERECH!. Jeśli liczba nominowanych przekroczy tą magiczną czwórkę no to tak już wcześniej napisałem - wypada tylko jeden.

Co innego jeśli zdarzy się tak, że każdy utwór będzie miał np. po jednym głosie. Wtedy najprawdopodobniej zarządzę dogrywkę, no ale na razie taki przypadek jeszcze nie miał miejsca i mam nadzieję, że nie będzie miał, więc się jeszcze tym nie martwię.

Wiem, że głosuje mało osób(zaledwie 5) i że przy takiej liczbie ciężko o jakiś duży rozstrzał głosowy, no ale będę to ciągnął dopóki nie dotrze do mnie, że to bez sensu. :P

AMEN :angelic-cyan: Możemy grać dalej! ;)

Re: Queen LIVE survivor - LIVE KILLERS (1979)

PostNapisane: 12 lis 2013, o 22:12
przez david82
zgredzik napisał(a):NOTW SSIE I TO BARDZO. NIE CIERPIĘ TEJ PŁYTY. I PISZĘ Z WCISNIĘTYM CAPSLOCKIEM (czyt. KRZYCZĘ).


Nie podnoś na mnie CAPS LOCKa

Re: Queen LIVE survivor - LIVE KILLERS (1979)

PostNapisane: 13 lis 2013, o 00:22
przez AABBAAA
Sory, że mnie nie było, jak powinienem być, ale mimo to nie mogłem :lol:

Death On Two Legs - znowu

Killer Queen - bo jest kijowo skrócone i nie ma Johna na TRÓJKĄCIE :character-beavisbutthead:

Mefju, tak do ogólnej informacji - jestem raczej płci MĘSKIEJ. Moje głosy w sumie i tak nie zmieniają sytuacji zaistniałej :P

Re: Queen LIVE survivor - LIVE KILLERS (1979)

PostNapisane: 13 lis 2013, o 00:26
przez OberstPrymas
Tak bardzo bym chciał zagłosować, ale znam z tej płyty tylko Dreamers Ball i Love of my Life (z widokówki dźwiękowej za to - także lans). Smuteczek.

Re: Queen LIVE survivor - LIVE KILLERS (1979)

PostNapisane: 13 lis 2013, o 00:31
przez AABBAAA
Ta koncertówka nie jest taka długa, na nadrobienie nigdy nie jest za późno :lol:

Re: Queen LIVE survivor - LIVE KILLERS (1979)

PostNapisane: 13 lis 2013, o 01:28
przez david82
OberstPrymas napisał(a):Tak bardzo bym chciał zagłosować, ale znam z tej płyty tylko Dreamers Ball i Love of my Life (z widokówki dźwiękowej za to - także lans). Smuteczek.


Kiepska wymówka. Ja też płyty nie znałem więc ją wałkuję teraz po kilka razy dziennie by móc się szczerze wypowiedzieć.

Re: Queen LIVE survivor - LIVE KILLERS (1979)

PostNapisane: 13 lis 2013, o 01:33
przez OberstPrymas
Lepsza wymówka będzie taka że mi się wybitnie nie chce?

Re: Queen LIVE survivor - LIVE KILLERS (1979)

PostNapisane: 13 lis 2013, o 02:05
przez Mefju
AABBAAA napisał(a):Mefju, tak do ogólnej informacji - jestem raczej płci MĘSKIEJ. Moje głosy w sumie i tak nie zmieniają sytuacji zaistniałej :P


Oż kur*a, sorry! :doh: Wybacz, ale Twój nick jest po prostu taki mylący... :lol: W dodatku John na Twoim avatarze strasznie mi przypomina pewną moją koleżankę... xD

Re: Queen LIVE survivor - LIVE KILLERS (1979)

PostNapisane: 13 lis 2013, o 02:15
przez Mefju
ODPADA: Sheer Heart Attack(2 głosy)

I zgodnie z moją zapowiedzią reszta zostaje w zabawie, bo na każdy inny utwór padł tylko jeden głos i musiałbym od razu wywalić je wszystkie!

Death On Two Legs - 1 głos
I'm In Love With My Car - 1 głos
Keep Yourself Alive - 1 głos
Killer Queen - 1 głos
Let Me Entertain You - 1 głos
Love Of My Life - 1 głos
Tie Your Mother Down - 1 głos
We Are The Champions - 1 głos


Głosowało 5 osób(znowu... tylko 5) z czego 2 dbają o serce, a reszta nie umie się zjednoczyć przeciwko jakiejkolwiek kompozycji

Aktualna lista:
CD1:
Let Me Entertain You
Death On Two Legs
Killer Queen
I'm In Love With My Car
You're My Best Friend
Now I'm Here
Dreamers Ball
Love Of My Life
'39
Keep Yourself Alive
CD2:
Don't Stop Me Now
Spread Your Wings
Brighton Rock
Bohemian Rhapsody
Tie Your Mother Down
We Are The Champions



W dalszym ciągu wyrzucamy po 2 wykonania!
I dla usprawnienia zabawy postarajcie się głosować w miarę jednomyślnie, bo równe rozrzuty głosów utrudniają w znaczącym stopniu eliminację. ;)

A Ty Oberst rusz culus, zostaw Kasię i powiedz Steviemu pa pa, zamiast tu spamować i utrudniać mi podliczanie. :P ;)

Re: Queen LIVE survivor - LIVE KILLERS (1979)

PostNapisane: 13 lis 2013, o 08:37
przez zgredzik
Mefju napisał(a):
AABBAAA napisał(a):Mefju, tak do ogólnej informacji - jestem raczej płci MĘSKIEJ. Moje głosy w sumie i tak nie zmieniają sytuacji zaistniałej :P


Oż kur*a, sorry! :doh: Wybacz, ale Twój nick jest po prostu taki mylący... :lol: W dodatku John na Twoim avatarze strasznie mi przypomina pewną moją koleżankę... xD


Iskierkę?! :D

Re: Queen LIVE survivor - LIVE KILLERS (1979)

PostNapisane: 13 lis 2013, o 09:58
przez AABBAAA
Nie no, spoko Mefju, każdy się może pomylić :D

To w takim razie ponownie:

Death On Two Legs i Killer Queen

Re: Queen LIVE survivor - LIVE KILLERS (1979)

PostNapisane: 13 lis 2013, o 10:11
przez david82
Mefju napisał(a):I dla usprawnienia zabawy postarajcie się głosować w miarę jednomyślnie, bo równe rozrzuty głosów utrudniają w znaczącym stopniu eliminację. ;)


Wiesz że to jest zamach na demokrację?

Głosy na Love of my life i I`m in love with my car

Re: Queen LIVE survivor - LIVE KILLERS (1979)

PostNapisane: 13 lis 2013, o 11:12
przez zgredzik
Mefju napisał(a):I dla usprawnienia zabawy postarajcie się głosować w miarę jednomyślnie, bo równe rozrzuty głosów utrudniają w znaczącym stopniu eliminację. ;)


jak dla mnie zabawa całkowicie traci sens..

Re: Queen LIVE survivor - LIVE KILLERS (1979)

PostNapisane: 13 lis 2013, o 13:28
przez Rob
Ponownie głos na Keep Yourself Alive oraz We Are The Champions :snooty:

W sumie Mef dobrze kombinuje, bo co to za sens jakbyśmy od razu wywalili pół płyty, co?

Re: Queen LIVE survivor - LIVE KILLERS (1979)

PostNapisane: 13 lis 2013, o 13:29
przez annie_m
Dobra dokończcie te Live Killers to może i ja dołączę :)
Mimo, że nie odzywam się tutaj od ponad miesiąca to wam pomogę.

Re: Queen LIVE survivor - LIVE KILLERS (1979)

PostNapisane: 13 lis 2013, o 14:23
przez Mefju
david82 napisał(a):
Mefju napisał(a):I dla usprawnienia zabawy postarajcie się głosować w miarę jednomyślnie, bo równe rozrzuty głosów utrudniają w znaczącym stopniu eliminację. ;)


Wiesz że to jest zamach na demokrację?


Skoro nacjonaliści mogli w poniedziałek dokonywać swoich zamachów na demokrację, to czemu ja nie mogę? :P ;) Błehehehe. :mrgreen:

Głos ponownie na Tie Your Mother Down z tym samym uzasadnieniem oraz na We Are The Champions - dobre, ba, nawet świetne wykonanie i podoba mi się jak Roger wyciąga swój wokal w refrenie, no ale... chyba nie żal by mi było gdyby tej kompozycji na płycie zabrakło. Może dlatego, że już za bardzo mi się osłuchała? I milardy innych jej wersji nie robią mi różnicy i ta też się niczym nie wybija? A może mnie się nie chce za bardzo promować szlagierów, choćby nie wiem jak genialnie były one zrobione? Chyba wolę mniej znane i mniej doceniane kompozycje, które w dodatku mają dużo więcej improwizacyjnych atutów.

Re: Queen LIVE survivor - LIVE KILLERS (1979)

PostNapisane: 13 lis 2013, o 15:01
przez Mefju
BTW: zgredzik, nie spłyń z lodami, tylko oddawaj głosy! :P Twoje głosy są jak podatki z których żyję dzięki czemu trzymam się przy korycie i mogę łamać zasady demokracji! :twisted:

Re: Queen LIVE survivor - LIVE KILLERS (1979)

PostNapisane: 13 lis 2013, o 17:03
przez Kacio94
Love Of My Life i We Are The Champions, bo już gorszej wersji Love Of My Life nie mogli dać... a We Are The Champions tutaj jest takie sobie, na pewno mieli lepsze wersje tej piosenki.

Re: Queen LIVE survivor - LIVE KILLERS (1979)

PostNapisane: 13 lis 2013, o 17:12
przez Mefju
No wreszcie wyłoniło nam się dwóch wyraźnych kandydatów do wyjebki! :D Ale jeszcze zaczekam na głos zgredzika no i standardowo do godz. 20, albo i później bo znowu na siłkę dziś wychodzę.

Re: Queen LIVE survivor - LIVE KILLERS (1979)

PostNapisane: 13 lis 2013, o 17:42
przez OberstPrymas
Brighton Rock

Bo zawsze się wtedy idę odlać i nie wiem jak leci w ogóle.

We Are The Champions

Po pierwsze - to zakończenie koncertu, więc smuteczek. Po drugie - z tego co ogarnąłem brak mi tutaj jakiegoś pieprznięcia, takiego jak np. na Milton.

Re: Queen LIVE survivor - LIVE KILLERS (1979)

PostNapisane: 13 lis 2013, o 17:43
przez Mefju
OberstPrymas napisał(a):
We Are The Champions

Po pierwsze - to zakończenie koncertu, więc smuteczek.


Zakończeniem koncertu jest "God Save The Queen" którego już tu nie ma, w ogóle to nawet nie jest koncert, a zlepek koncertów, ale spoko, głos zaliczam. :P

Re: Queen LIVE survivor - LIVE KILLERS (1979)

PostNapisane: 13 lis 2013, o 17:51
przez OberstPrymas
Spróbowałbyś nie.

Re: Queen LIVE survivor - LIVE KILLERS (1979)

PostNapisane: 13 lis 2013, o 17:56
przez Mefju
A spróbuję! 8) Co mi szkodzi.

Re: Queen LIVE survivor - LIVE KILLERS (1979)

PostNapisane: 13 lis 2013, o 17:58
przez OberstPrymas
Cóż, bez moich głosów ta zabawa ÓPADNIE.

Re: Queen LIVE survivor - LIVE KILLERS (1979)

PostNapisane: 13 lis 2013, o 18:00
przez Mefju
Dlatego lepiej oddawać głosy niż nie - tako rzecze Mefjo Coelho 8)

Re: Queen LIVE survivor - LIVE KILLERS (1979)

PostNapisane: 13 lis 2013, o 20:27
przez zgredzik
Let Me Entertain You i We Are The Champions - bo jest z typowej setlisty typowego koncertu, są lepsze na LIVE KILLERS tak btw.

Re: Queen LIVE survivor - LIVE KILLERS (1979)

PostNapisane: 13 lis 2013, o 20:38
przez Mefju
Podsumowanie dzisiaj trochę wcześniej, bo zaraz wychodzę z domu i znowu mogę wrócić późno, a nie chce mi się po nocy siedzieć, bo jutro muszę wcześnie wstać.
Za wszelkie niedogodności przepraszam.



ODPADAJĄ: We Are The Champions(5 głosów) i Love Of My Life(2 głosy)

Brighton Rock - 1 głos
Death On Two Legs - 1 głos
I'm In Love With My Car - 1 głos
Keep Yourself Alive - 1 głos
Killer Queen - 1 głos
Let Me Entertain You - 1 głos
Tie Your Mother Down - 1 głos


Głosowało 7 osób( :D !!!) z czego 5 to wielcy przegrani, którzy dopuścili się aktu anarchii i zamachu na demokrację strącając prawowitych zwycięzców z tronu, a dwóm innym póki co dobrze jest w ich kawalerskim gniazdku

Aktualna lista:
CD1:
Let Me Entertain You
Death On Two Legs
Killer Queen
I'm In Love With My Car
You're My Best Friend
Now I'm Here
Dreamers Ball
'39
Keep Yourself Alive
CD2:
Don't Stop Me Now
Spread Your Wings
Brighton Rock
Bohemian Rhapsody
Tie Your Mother Down



Przypominam, że w dalszym ciągu wyrzucamy po 2 wykonania!

Re: Queen LIVE survivor - LIVE KILLERS (1979)

PostNapisane: 13 lis 2013, o 21:35
przez david82
A ja jestem za tym, żeby jesli bedzie nawet 10 pretendentów do wywalenia bo kazdy dostal po 1 glosie, to zeby wywalić na zbity pysk. Po co ma sie to wszystko ciągnąć jak guma z majtek Roya Thomasa Piekarza.

1. I`m in love with my car - jak juz wczesniej wspominalem.

2. I farfoclu nie wiem.... niech bedzie Tie Your Mother down - panowie powinni, niczym w ASAQ, spojrzec w przyszlosc do 2005 roku, bo wtedy to bylo niezłe pier***nięcie :) Wersja z Live Killers jest bez życia.