Strona 3 z 31

Re: Queen LIVE survivor - LIVE KILLERS (1979)

PostNapisane: 13 lis 2013, o 21:45
przez zgredzik
Death On Two Legs - pozbawione tego, co ma wersja studyjna oraz tradycyjnie Let Me Entertain You

Re: Queen LIVE survivor - LIVE KILLERS (1979)

PostNapisane: 13 lis 2013, o 23:14
przez Mefju
david82 napisał(a):A ja jestem za tym,
żeby jesli bedzie nawet 10 pretendentów do wywalenia bo kazdy dostal po 1
glosie, to zeby wywalić na zbity pysk. Po co ma sie to wszystko ciągnąć
jak guma z majtek Roya Thomasa Piekarza.


Mogę to uwzględnić w ostateczności, jeżeli bezwzględna większość też będzie za. :P
A zresztą bądźmy dobrej myśli, bo teraz to chyba powinno to już jakoś z górki polecieć.

Re: Queen LIVE survivor - LIVE KILLERS (1979)

PostNapisane: 13 lis 2013, o 23:16
przez zgredzik
a ja mam prośbę Mefju do Ciebie - zluzuj leciuchno gacie i nie spinaj się tak bardzo tą grą :) to tylko zabawa, a boję się, że przejmujesz się nią tak, że zaraz dostaniesz zawału ^^

Re: Queen LIVE survivor - LIVE KILLERS (1979)

PostNapisane: 13 lis 2013, o 23:42
przez Kacio94
nie pieprzyć! głosować/grać!

Re: Queen LIVE survivor - LIVE KILLERS (1979)

PostNapisane: 13 lis 2013, o 23:43
przez OberstPrymas
To grać czy głosować? Bo już sam nie wiem teraz :/

Re: Queen LIVE survivor - LIVE KILLERS (1979)

PostNapisane: 13 lis 2013, o 23:56
przez zgredzik
a może pieprzyć?

Re: Queen LIVE survivor - LIVE KILLERS (1979)

PostNapisane: 14 lis 2013, o 00:24
przez Mefju
A może sami byście się tak dostosowali do własnych poleceń? :roll: ;)

Re: Queen LIVE survivor - LIVE KILLERS (1979)

PostNapisane: 14 lis 2013, o 00:38
przez Rob
Pozostały same znakomitości... hmmm, no dobra ponownie Keep Yourself Alive oraz Tie Your Mother Down, ponieważ ta piosenka zawsze jakoś tak mi się wydaje była grana troszkę na odpie*dal, wokal tam Freddiego = masakra :doh:

Re: Queen LIVE survivor - LIVE KILLERS (1979)

PostNapisane: 14 lis 2013, o 00:43
przez david82
zgredzik przestań pie***lić :) to jest jego pierwszy survivor wiec chyba normalne że przeżywa to jak mrówka pierwszy okres.

Re: Queen LIVE survivor - LIVE KILLERS (1979)

PostNapisane: 14 lis 2013, o 00:46
przez OberstPrymas
Jak ja będę prowadził swój to dopiero będzie wesoło :P

Re: Queen LIVE survivor - LIVE KILLERS (1979)

PostNapisane: 14 lis 2013, o 00:47
przez Rob
Lekko :d

Re: Queen LIVE survivor - LIVE KILLERS (1979)

PostNapisane: 14 lis 2013, o 01:02
przez david82
OberstPrymas napisał(a):Jak ja będę prowadził swój to dopiero będzie wesoło :P


Moge wziac ewentualnie udział w survivorze części ciała Kasi, bo jesli chodzi o twórczość to ciężko znaleźć róznice pomiędzy poszczegolnymi piosenkami.

Re: Queen LIVE survivor - LIVE KILLERS (1979)

PostNapisane: 14 lis 2013, o 01:08
przez OberstPrymas
david82 napisał(a):
OberstPrymas napisał(a):Jak ja będę prowadził swój to dopiero będzie wesoło :P


Moge wziac ewentualnie udział w survivorze części ciała Kasi, bo jesli chodzi o twórczość to ciężko znaleźć róznice pomiędzy poszczegolnymi piosenkami.


Twarz na pewno wygra, a kawałki (w sensie utwory) różnią się. Wiem, bo się znam.

Re: Queen LIVE survivor - LIVE KILLERS (1979)

PostNapisane: 14 lis 2013, o 01:56
przez Mefju
Ech... i znowu to spłyń z lodami o Szopenie. :roll:

Mój głos na TYMD po raz już chyba czwarty, no a drugą kompozycję to mi ciężko było wybrać ale po kilkukrotnym odsłuchu uznałem, że najmniej mi będzie żal Death On Two Legs. Chociaż to genialne wykonanie, z genialne długim i tajemniczym wstępem, o wiele bardziej ciarogennym niż w wersji studyjnej... no właśnie, ale czy aby nie zbyt za długim? Przyznam, że czasem jak nie mam humoru to mnie to drażni. Reszta utworu kapitalnie i z żywiołem, ale... dopiero teraz zauważyłem, że Freddie nie tylko w WWRY dostawał zadyszki i zjadał pojedyncze słowa, bo jednak popełniał to znacznie częściej w tym również i tutaj. I właśnie tutaj mnie to drażni najbardziej, tym bardziej, że większość wyrazów "połyka" na początku zdania! A w przypadku takiej genialnej kompozycji jaką jest DOTL uważam to po prostu za niedopuszczalne, bo psuje mi to radość ze słuchania! Podobnie strasznie dużo wyrazów Fred zjada(co on kurna taki głodny wtedy był? :lol: ) w KYA, ale tam mnie rozpierdala to genialne tempo, które sprawia, że nie myślę o niczym innym i normalnie o tych lukach słownych zapominam. W DOTL niestety za bardzo mi się to rzuca w uszy. Aż ZA bardzo...
I jeszcze parę słów o zakończeniu: fajnie przechodzi ta kompozycja dzięki niemu w Killer Queen, ale chyba wolę to nagłe I FEEL GOOOOD! bez wyciszenia w wersji studyjnej.

Re: Queen LIVE survivor - LIVE KILLERS (1979)

PostNapisane: 14 lis 2013, o 02:13
przez AABBAAA
ZNOWU Killer Queen i Death On Two Legs

Mefju napisał(a): Podobnie strasznie dużo wyrazów Fred zjada(co on kurna taki głodny wtedy był? :lol: ) w KYA, ale tam mnie rozpierdala to genialne tempo, które sprawia, że nie myślę o niczym innym i normalnie o tych lukach słownych zapominam.


[WISE MODE=ON]
Zauważyłem, że tak jest, bo w studyjnej wersji wersy się troszkę na siebie nakładają, tj. nie zdąży się skończyć jeden i już zaczyna się drugi. Więc może dlatego Fred ucinał te słowa. Po prostu chciał się zmieścić w piosence, mógł uciąć początek albo koniec :lol:.
[/WISE MODE=OFF]

Re: Queen LIVE survivor - LIVE KILLERS (1979)

PostNapisane: 14 lis 2013, o 02:28
przez Mefju
AABBAAA napisał(a):ZNOWU Killer Queen i Death On Two Legs

Mefju napisał(a): Podobnie strasznie dużo wyrazów Fred zjada(co on kurna taki głodny wtedy był? :lol: ) w KYA, ale tam mnie rozpierdala to genialne tempo, które sprawia, że nie myślę o niczym innym i normalnie o tych lukach słownych zapominam.


[WISE MODE=ON]
Zauważyłem, że tak jest, bo w studyjnej wersji wersy się troszkę na siebie nakładają, tj. nie zdąży się skończyć jeden i już zaczyna się drugi. Więc może dlatego Fred ucinał te słowa. Po prostu chciał się zmieścić w piosence, mógł uciąć początek albo koniec :lol:.
[/WISE MODE=OFF]


Heh, czyżby skutki uboczne nakładania na siebie tych iluśtam ścieżek głosowych z którymi zespół tak lubił eksperymentować i z czego zasłynął? :lol:

Re: Queen LIVE survivor - LIVE KILLERS (1979)

PostNapisane: 14 lis 2013, o 21:00
przez Mefju
ODPADAJĄ: Death On Two Legs(3 głosy) i Tie Your Mother Down(3 głosy)

I'm In Love With My Car - 1 głos
Keep Yourself Alive - 1 głos
Killer Queen - 1 głos
Let Me Entertain You - 1 głos


Głosowało 5 osób z czego 3 dokonały czegoś czego rzekomo dokonał kiedyś tylko Jezus Chrystus - pokonali śmierć(!) i to stojąc zaledwie na dwóch nogach, no a 3 inne nie przyznają się do matkojebstwa czy czegoś tam.

Aktualna lista:
CD1:
Let Me Entertain You
Killer Queen
I'm In Love With My Car
You're My Best Friend
Now I'm Here
Dreamers Ball
'39
Keep Yourself Alive
CD2:
Don't Stop Me Now
Spread Your Wings
Brighton Rock
Bohemian Rhapsody



UWAGA!!! Obecna runda jest OSTATNIĄ w której oddajemy głosy na 2 utwory![/quote]

Re: Queen LIVE survivor - LIVE KILLERS (1979)

PostNapisane: 14 lis 2013, o 21:13
przez zgredzik
LET ME ENTERTAIN YOU - nie wiem który już raz

Now I'm Here - wykonanie takie, jak na każdym koncercie - to jest słabe :D

Re: Queen LIVE survivor - LIVE KILLERS (1979)

PostNapisane: 14 lis 2013, o 23:16
przez david82
ZACZYNA SIĘ PROBLEM!!

1. I`m in love with my car - wiadomo

2. Niech będzie Brighton Rock - solówka nie powala...

Re: Queen LIVE survivor - LIVE KILLERS (1979)

PostNapisane: 15 lis 2013, o 00:34
przez Rob
Głos na I'm In Love With My Car, ponieważ Roger męczy uszy oraz ponownie Keep Yourself Alive :!:

Re: Queen LIVE survivor - LIVE KILLERS (1979)

PostNapisane: 15 lis 2013, o 00:50
przez Mefju
No zaczęły się trudne wybory bo zostały już właściwie same znakomitości i na tym etapie niestety, ale trzeba się już czepiać nieistotnych szczegółów.

No ale niech będzie I'm In Love With My Car - bo to bądź co bądź najmniej lubiany przeze mnie utwór z ANATO(nie że w ogóle nie lubiany bo lubię z tej płyty absolutnie wszystko, ale NIE WSZYSTKO TAK SAMO i tą akurat kompozycję relatywnie darzę najmniejszą miłością) no i z jakiegoś powodu gotowy byłem wywalić to w pierwszej kolejności podczas survivora ANATO 3 lata temu. Wykonanie co prawda ciut lepsze niż w wersji studyjnej, podoba mi się np. ta charakterystyczna wibracja w głosie Rogera przy słowach "Such a clean mashine", no ale... ano Roger na wokalu tak w ogóle to nie jest dla mnie wymarzona opcja i nie chce mi się kawałków z nim promować. :P

No a z drugą kompozycją trochę gorzej, no ale niech już będzie Let Me Entertain You. Miałem na to nie głosować bo chciałem wywindować to jak najwyżej jako, że to prawdziwy koncertowy rarytas w Queen i jakoś nie sądzę by ten utwór znalazł się gdzieś jeszcze na jakimś oficjalnym wydaniu... i dlatego było mi go szkoda, no ale zmieniłem koncepcję i nie chcę mi się promować jakiejś kompozycji tylko dlatego, że to koncertowy rarytas, bo choć jest to świetnie to w zestawieniu z pozostałymi gigantami jednak przeciętne. Poza tym drażni mnie tu trochę wstęp, mimo, że jest na swój sposób przebojowy. Wolę zdecydowanie to perkusyjno-klawiszowe walenie ze wstępu z wersji studyjnej, a nie jakiś motór z Red Special.

Re: Queen LIVE survivor - LIVE KILLERS (1979)

PostNapisane: 15 lis 2013, o 13:57
przez Mefju
Jakby co to dziś podsumowanie gdzieś między godz. 23 a północą.

Re: Queen LIVE survivor - LIVE KILLERS (1979)

PostNapisane: 15 lis 2013, o 23:43
przez AABBAAA
Killer Queen - over and over and over again!

Brighton Rock - z całym szacunkiem dla sz. p. Briana Maya - za każdym razem jak oglądam (słucham) koncertu Queenu to to przewijam (naciskam NEXT w odtwarzaczu). Solo niemiłosiernie się dłuży i jest strasznie nudne. MOŻE na żywo na koncercie brzmiało (i wyglądało zresztą też) to zupełnie inaczej, ale na nagraniu jest kiepsko. Już to całe solo było lepsze na trasach PR, bo Brian przynajmniej wplatał tam czasami Last Horizon (do którego mam sporą słabość) i Bijou (które ma piękną gitarę). Gdyby w '78 było Last Horizon albo Bijou w Guitar Solo to byłbym na tak. ALE, że nie było niestety dzisiaj mówię Brrrrighton Rrrock "nie"

Re: Queen LIVE survivor - LIVE KILLERS (1979)

PostNapisane: 16 lis 2013, o 00:25
przez Mefju
ODPADAJĄ: I'm In Love With My Car(3 głosy), Brighton Rock(2 głosy) i Let Me Entertain You(2 głosy)

Keep Yourself Alive - 1 głos
Killer Queen - 1 głos
Now I'm Here - 1 głos


Głosowało 5 osób z czego 3 nie uznają związków partnerskich pomiędzy ludźmi a maszynami, a 2 nie pozwalają dać się rozbawić przez gościa z innych związków partnerskich ani też nie lubią kiedy Brian się onanizuje

Głos AABBAAA'ego oddany w ostatniej chwili zadecydował ostatecznie o wypadnięciu nie dwóch a aż trzech utworów.

Aktualna lista:
CD1:
Killer Queen
You're My Best Friend
Now I'm Here
Dreamers Ball
'39
Keep Yourself Alive
CD2:
Don't Stop Me Now
Spread Your Wings
Bohemian Rhapsody



UWAGA!!!

Od tej pory oddajemy głosy wyłącznie na JEDEN (!) utwór!

Re: Queen LIVE survivor - LIVE KILLERS (1979) -zostało 9 utw

PostNapisane: 16 lis 2013, o 00:29
przez Rob
Ponownie Keep Yourself Alive :doh:

Re: Queen LIVE survivor - LIVE KILLERS (1979) -zostało 9 utw

PostNapisane: 16 lis 2013, o 00:33
przez david82
Keep Yourself Alive - ale teraz sie juz nie da uzasadnic inaczej niż tak, że po prostu wypada najsłabiej

Re: Queen LIVE survivor - LIVE KILLERS (1979) -zostało 9 utw

PostNapisane: 16 lis 2013, o 00:37
przez Mefju
Dreamers Ball - może to i rarytas który na żadnym innym oficjalnym wydaniu koncertowym nie figuruje i dlatego chciałem by zagościł w naszej zabawie jak najdłużej, no ale już chyba przyszedł na niego czas. Niestety ale kompozycja ta dobitnie pokazuje, że niektórych eksperymentów i zabiegów ze studia po prostu nie da się odtworzyć na żywo. O co mi chodzi? Ano ten wodewilowy czy jak to się mówi klimat przedwojennych lat nie został tu należycie odtworzony. Tego mi tu brakuje najbardziej. No a poza tym kompozycje z najwyższej półki, czyli z TOP<10 powinny mieć trochę więcej pałera.

A KYA które chcecie wywalić może i ma minusy(Freddie znowu "zjada" niewiarygodnie dużą ilość słów), ale to ma taki farfoclu pałer i tempo, że po prostu na nic innego już nie zwracam uwagi. :P

David, nie chcę się czepiać ale weź no spróbuj mimo wszystko się postarać choć minimalnie o coś więcej w swym uzasadnieniu. :P Albo chociaż weź wskaż najsłabszy punkt, czy cokolwiek... no nie wierzę, że się nie da. :)
Nie że Twojego głosu nie zaliczę, ale jeśli zaliczę a uzasadnienie pozostanie jakie jest to boję się że inni pomyślą że też mogą pisać tylko tyle i nic więcej. Dawajmy więc dobry przykład. ;)

Re: Queen LIVE survivor - LIVE KILLERS (1979) -zostało 9 utw

PostNapisane: 16 lis 2013, o 00:47
przez AABBAAA
Killer Queen - doczekam się w końcu odpadnięcia tego?

Re: Queen LIVE survivor - LIVE KILLERS (1979) -zostało 9 utw

PostNapisane: 16 lis 2013, o 01:14
przez david82
Mefju, dobra ale przy nastepnym typie :p

Ale przy Bowl`u to dopiero bedzie przesrane - Flash, We Will Rock You x 2, a potem culus :)

Re: Queen LIVE survivor - LIVE KILLERS (1979) -zostało 9 utw

PostNapisane: 16 lis 2013, o 15:14
przez Mefju
UWAGA!

Dzisiaj jako, że jest sobota, a w sobotę zazwyczaj mam życie - podsumowanie znacznie wcześniej, bo gdzieś ok. godz. 19.

Info kierowane głównie do zgredzika, który jeszcze nie oddał głosu, żeby się nie zdziwił jak przedwcześnie zacznie się kolejna runda.