Strona 23 z 31

Re: Queen LIVE survivor HUNGARIAN RHAPSODY (2012)

PostNapisane: 9 sty 2014, o 12:10
przez Oskar
Tavaszi szél vizet áraszt ; Is This The World We Created?

Pierwsze uzasadniałem wcześniej, a co do drugiego to po roku 1984 moim zdaniem jeden z najsłabszych momentów każdego koncertu. Kiedyś ktoś na starym forum napisał, że nie przmawiają do niego ballady w stylu "pośpiewam trochę o biedzie i spadam popływać w swoim basenie wypełnionym dolarami" - mam podobnie :)

Re: Queen LIVE survivor HUNGARIAN RHAPSODY (2012)

PostNapisane: 9 sty 2014, o 12:50
przez daga
co oznaczają te komentarze Mefju o głosujących?!


12. Guitar Solo
fanka solówek Bri z lat 80 nie jestem, co innego lata 70 bardziej zaskakujace
21. Hammer To Fall
ciagle Spike, nie kojarze fajnego wykonania? moze live aid.

Re: Queen LIVE survivor HUNGARIAN RHAPSODY (2012)

PostNapisane: 9 sty 2014, o 14:09
przez zgredzik
daga napisał(a):co oznaczają te komentarze Mefju o glosujacych


Mefju probuje byc zabawny. czasem moglby odpuscic sobie niektore komentarze niezbyt wysokich lotow.. czasem naprawde tesknie za manwertym. a za Robem to juz w ogole <3

Re: Queen LIVE survivor HUNGARIAN RHAPSODY (2012)

PostNapisane: 9 sty 2014, o 14:25
przez OberstPrymas
Tak, tak. Wywalajcie jedyny utwór który jakoś wyróżnia set z Budy na tle całej trasy Magic. Może nie jest to jakaś perła w koronie, ale na pewno ten moment koncertu jest bardzo sympatyczny. Z 5 wykonań powinno przed Aresztem wylecieć.

Is This The World We Created...? - już głosowałem (pamiętasz Mefju, prawda? Zmieniłem na FWBF, ale uzasadnienie już było)
Guitar Solo - o, też już głosowałem.

Re: Queen LIVE survivor HUNGARIAN RHAPSODY (2012)

PostNapisane: 9 sty 2014, o 16:07
przez zgredzik
Guitar Solo ponownie, oraz AOBTD - nudne i tak slabe, ze az wylaczyli kamery i wycieli z zapisu wideo :twisted: :D

Re: Queen LIVE survivor HUNGARIAN RHAPSODY (2012)

PostNapisane: 9 sty 2014, o 16:27
przez Mefju
zgredzik napisał(a):
daga napisał(a):co oznaczają te komentarze Mefju o glosujacych


Mefju probuje byc zabawny. czasem moglby odpuscic sobie niektore komentarze niezbyt wysokich lotow.. czasem naprawde tesknie za manwertym. a za Robem to juz w ogole <3



@daga: Jezu, daga, czyś Ty z księżyca spadła, czy jak? :shock: No przecież to tradycja zapoczątkowana jeszcze na starym forum przez Ś.P. Fenderka! :lol: Po jego odejściu zaczęło mi tego brakować, a ponieważ nikt inny tego nie chciał robić(nudziarze... :P) to ja postanowiłem ten zwyczaj reaktywować. No nie wierzę, że naprawdę o tym nie wiedziałaś! xD


@zgredzik:
-Primo: Ty też się zapoznaj z tym co napisałem do dagi bo próbujesz się wymądrzać nie wiedząc tak naprawdę o co chodzi i skąd się to wszystko wzięło!
-Secundo: Podziękuj Fenderkowi!
-Tertio: Jesteś chyba drugą osobą po Robie ktróra najwięcej narzeka w tej zabawie na cokolwiek, więc jeśli nie chcesz jej przejąć to może lepiej zamilknij co? Bo za sympatyczne i konstruktywne to to co Ty mówisz nie jest!
-Kłatro: Zawsze też możesz zrezygnować z uczestnictwa w zabawie, jeśli coś Ci się w niej nie podoba. Nikt Cię tu na siłę nie trzyma i nikt po Tobie płakać nie będzie.
-Kwinto(albo Czinkłe, nie wiem!): Jak tak bardzo tęsknisz za manwertym no to czemu go tu nie ściągniesz? Bo sorry, ale Twoje biadolenie jak to Ty za nim tęsknisz jest już rybo dwudyszna nudne i irytujące! A to z Robaczewskim to rozumiem, że ironia była? :P
-Seksto: Jeju, przepraszam ludzi za swoje poczucie humoru! :( No jezu, mam jakie mam i wszystkim tu nie dogodzę! Każdy na tym forum próbuje być śmieszny na swój sposób bo to jest jego specyfika, a i tak nie każdy do każdego trafia! I do mnie też poczucie "humoru" wielu tutaj osób nie trafia, ale ja przynajmniej się nie przypierdniczam do nikogo tak jak Ty tylko wolę mieć to w culus(ewentualnie wolę kogoś trollować, żeby się spłyń z lodami).
-Septo: To jeszcze odnośnie seksto: Może w takim razie wytłumacz mi co może być śmieszne a co nie, z czego wolno sobie jaja robić a z czego nie? Skoro się uważasz za takiego forumowego wyznacznika co może być śmieszne a co nie...

Koniec tego wylewania żali, wracamy do zabawy! A moje głosy będą później.

Re: Queen LIVE survivor HUNGARIAN RHAPSODY (2012)

PostNapisane: 9 sty 2014, o 18:42
przez daga
chyba nie zauważyłam tego, pewnie za mało glosowałam, wybacz nie poznałam tej świeckiej tradycji.

Re: Queen LIVE survivor HUNGARIAN RHAPSODY (2012)

PostNapisane: 9 sty 2014, o 19:03
przez Mefju
Luz. Faktycznie z tego co pamiętam to raczej nie brałaś udziału w survivorach Fenderka. :P ;)
No z grubsza chodzi o to by zrobić na temat głosujących żart słowny/sytuacyjny nawiązujący do słów tytułu wywalonego przez nich utworu.
Ale oczywiście ludzi traktujący to śmiertelnie poważnie, obrażający się i skarżący na niski poziom nie skumają tego. :P A wystarczyło by tylko wyluzować zgredzie, to nie byłoby tych nerwów. :)


No a teraz czas na moje głosy proszę państwa:
Guitar Solo - Jezu, to faktycznie jest nudne! Kiedyś zrobiła na mnie wrażenie wersja z Wembley i założyłem, że inne brzmią podobnie więc nie głosowałem na to. Ale teraz dochodzę do wniosku, że to solo ma sens tylko jeśli jest częścią Brighton Rock, bo wyrwane z kontekstu na niektórych koncertach za daleko odchodzi od oryginalnych motywów zawartych w BR, na dodatek na siłę się to wydłuża i robi się to już rybo dwudyszna nudne. Nie inaczej jest i tym razem.
Tie Your Mother Down - Nudne jak zawsze, choć wykonane poprawnie(podobnie jak na Montrealu), ale wkurwia mnie dodatkowo to, że okrzyki i zabawy Freddiego z publicznością zapisano razem z tym kawałkiem na jednym tracku i wydłuża mi się przez to niepotrzebnie czas oczekiwania na pozostałe wykonania.

Re: Queen LIVE survivor HUNGARIAN RHAPSODY (2012)

PostNapisane: 9 sty 2014, o 19:19
przez zgredzik
@Mefju - dlaczego punkty tetro, kłatro i kwinto mówią o tym samym? XD

ok, ja się nie czepiam - jest git. po prostu pamiętaj, że czasem lepiej nie napisać żadnego komentarza niż dawać jakiś niskich lotów ;)

Re: Queen LIVE survivor HUNGARIAN RHAPSODY (2012)

PostNapisane: 9 sty 2014, o 19:46
przez Mefju
Jezu, gdyby tak każdy na tym forum chciał się stosować do tej Twojej rady...
A ponieważ nikomu się nie chce to nie rozumiem dlaczego mnie ma się chcieć. :P

Re: Queen LIVE survivor HUNGARIAN RHAPSODY (2012)

PostNapisane: 9 sty 2014, o 19:47
przez OberstPrymas
Dawaj Mefju, drętwe opisy rox.

Re: Queen LIVE survivor HUNGARIAN RHAPSODY (2012)

PostNapisane: 9 sty 2014, o 19:51
przez Mefju
Jakby mi się kiedyś zachciało survivować Hoggy'ego to opisy na pewno będą drętwe! 8)

A czemu wspomniałem o Hoggym zamiast o którejś z Kaś? Bo jedna z nich akurat nie jest drętwa, a drugiej jeszcze nie znam. :P

Re: Queen LIVE survivor HUNGARIAN RHAPSODY (2012)

PostNapisane: 9 sty 2014, o 19:57
przez zgredzik
btw. dzisiaj czytałem, że Katie Melua będzie na koncercie w Polsce, w Zabrzu bodajże. Oberst - pewnie już kupiłeś bilet? :P

Re: Queen LIVE survivor HUNGARIAN RHAPSODY (2012)

PostNapisane: 9 sty 2014, o 20:17
przez OberstPrymas
Za daleko :(

Re: Queen LIVE survivor HUNGARIAN RHAPSODY (2012)

PostNapisane: 9 sty 2014, o 20:19
przez zgredzik
miłość nie zna granic, jedź póki dziewczyna jeszcze w formie i nie stuknęła jej 30-tka :P

Re: Queen LIVE survivor HUNGARIAN RHAPSODY (2012)

PostNapisane: 9 sty 2014, o 20:26
przez Mefju
zgredzik napisał(a):miłość nie zna granic, jedź póki dziewczyna jeszcze w formie i nie stuknęła jej 30-tka :P


Masz coś do trzydziestek, Ty... Ty... ? :P
Ja jestem w związku z trzydziestką, więc sorry, ale masz przejebane! 8)

Re: Queen LIVE survivor HUNGARIAN RHAPSODY (2012)

PostNapisane: 9 sty 2014, o 20:30
przez zgredzik
Mefju napisał(a):
zgredzik napisał(a):miłość nie zna granic, jedź póki dziewczyna jeszcze w formie i nie stuknęła jej 30-tka :P


Masz coś do trzydziestek, Ty... Ty... ? :P
Ja jestem w związku z trzydziestką, więc sorry, ale masz przejebane! 8)


30-tki są spoko, ale to jednak już jakaś granica hihi. znam kilka trzydziestek i są fajne. po prostu motywuję Obersta by wybrał się na koncert. ja wybrałbym się tylko po to by tą buźkę na żywo zobaczyć. on lubi jej muzykę - to jak pełny serwis :D

Re: Queen LIVE survivor HUNGARIAN RHAPSODY (2012)

PostNapisane: 9 sty 2014, o 20:33
przez Mefju
Ja się jej koncertem nie interesuję, choć w zeszłym roku miałem go niemal pod swoim nosem, ale za to chętnie zrobię survivor jej części ciała. 8)

Re: Queen LIVE survivor HUNGARIAN RHAPSODY (2012)

PostNapisane: 9 sty 2014, o 20:36
przez zgredzik
Mefju napisał(a): ale za to chętnie zrobię survivor jej części ciała. 8)


jestem chętny :D

Re: Queen LIVE survivor HUNGARIAN RHAPSODY (2012)

PostNapisane: 9 sty 2014, o 20:48
przez OberstPrymas
Ugryźcie się w zadek.

Re: Queen LIVE survivor HUNGARIAN RHAPSODY (2012)

PostNapisane: 9 sty 2014, o 20:56
przez Mefju
:hand:

Re: Queen LIVE survivor HUNGARIAN RHAPSODY (2012)

PostNapisane: 9 sty 2014, o 21:19
przez Mefju
ODPADAJĄ: Guitar Solo (4 głosy) i Is This The World We Created... ? (3 głosy)

Tavaszi Szél Vizet Araszt - 2
Another One Bites The Dust - 1
Hammer To Fall - 1
Tie Your Mother Down - 1


Głosowało 6 osób z czego 4 wolą jak gitary występują w duetach, a 3 nie zdają sobie nawet sprawy z tego ile złego wyrządziły dla tego świata.

AKTUALNA LISTA:

1. One Vision
2. Tie Your Mother Down
3. In The Lap Of The Gods... Revisited
4. Seven Seas Of Rhye
5. Tear It Up
6. A Kind Of Magic
7. Under Pressure
8. Another One Bites The Dust
9. Who Wants To Live Forever
10. I Want To Break Free
14. Love Of My Life
15. Tavaszi szél vizet áraszt
20. Bohemian Rhapsody
21. Hammer To Fall
22. Crazy Little Thing Called Love
23. Radio Ga Ga
26. We Are The Champions


DALEJ PO 2 UTWORY!!!

Re: Queen LIVE survivor HUNGARIAN RHAPSODY (2012)

PostNapisane: 9 sty 2014, o 21:22
przez zgredzik
AOBTD (ponownie) i WATCH - nudzi i powoduje myśl, że to już koniec koncertu ;_;

Re: Queen LIVE survivor HUNGARIAN RHAPSODY (2012)

PostNapisane: 9 sty 2014, o 23:08
przez Mefju
TYMD, ponownie i Tear It Up - dużo lepsze wykonanie od tego na Wembley, które było po prostu tragiczne! Freddie ma tu dobrą dykcję i ogólnie da się tego słuchać, ale niestety z racji mojej niechęci do wersji studyjnej nawet najlepsze koncertowe wykonania tegoż będą brzmieć dla mnie zaledwie poprawnie! Poza tym ta wersja jest znacznie skrócona i brzmi jedynie jako przerywnik pomiędzy tymi pomiędzy którymi się znalazła.

Re: Queen LIVE survivor HUNGARIAN RHAPSODY (2012)

PostNapisane: 9 sty 2014, o 23:23
przez zgredzik
Mefju napisał(a):TYMD, ponownie i Tear It Up - dużo lepsze wykonanie od tego na Wembley, które było po prostu tragiczne! Freddie ma tu dobrą dykcję i ogólnie da się tego słuchać, ale niestety z racji mojej niechęci do wersji studyjnej nawet najlepsze koncertowe wykonania tegoż będą brzmieć dla mnie zaledwie poprawnie! Poza tym ta wersja jest znacznie skrócona i brzmi jedynie jako przerywnik pomiędzy tymi pomiędzy którymi się znalazła.



za każdym razem gdy jest przejście do Tear It Up brzmiące jak "Liar", modlę się by to był ten drugi numer ;_;
szkoda, że na tej trasie nie wykonywali nic z debiutu.

Re: Queen LIVE survivor HUNGARIAN RHAPSODY (2012)

PostNapisane: 9 sty 2014, o 23:43
przez daga
5. Tear It Up
jak mogałm zapomniec o tym!! wtedy bym zamiast młotka głosowała. nie lubie utworu, na zywo jeszcze słabiej, mdło.

23. Radio Ga Ga
sława nie pomaga, nawet live aid nie uratowałoby. wole juz węgierskie piosenki.

Re: Queen LIVE survivor HUNGARIAN RHAPSODY (2012)

PostNapisane: 10 sty 2014, o 00:03
przez Rob
Głos na Under Pressure, bo bez Bowiego oraz ponownie Tavaszi Szél Vizet Araszt :hand:

Re: Queen LIVE survivor HUNGARIAN RHAPSODY (2012)

PostNapisane: 10 sty 2014, o 01:53
przez Mefju
Informuję tylko jakby co że jutrzejsze podsumowanie mogę zrobić później niż zwykle, być może dopiero nad ranem. Oczywiście pisząc 'mogę' nie znaczy, że na pewno tak zrobię. Zależy czy mi plany na jutrzejszy wieczór wypalą. ;)

Re: Queen LIVE survivor HUNGARIAN RHAPSODY (2012)

PostNapisane: 11 sty 2014, o 06:00
przez Mefju
ODPADA: Tear It Up (2 głosy)

Another One Bites The Dust - 1
Radio Ga Ga - 1
Tavaszi szél vizet áraszt - 1
Tie Your Mother Down - 1
Under Pressure - 1
We Are The Champions - 1


Głosowały 4 osoby z czego 2 zgrywają macho, bo nie umieją płakać

AKTUALNA LISTA:

1. One Vision
2. Tie Your Mother Down
3. In The Lap Of The Gods... Revisited
4. Seven Seas Of Rhye
6. A Kind Of Magic
7. Under Pressure
8. Another One Bites The Dust
9. Who Wants To Live Forever
10. I Want To Break Free
14. Love Of My Life
15. Tavaszi szél vizet áraszt
20. Bohemian Rhapsody
21. Hammer To Fall
22. Crazy Little Thing Called Love
23. Radio Ga Ga
26. We Are The Champions


DALEJ PO 2 UTWORY!!!

Re: Queen LIVE survivor HUNGARIAN RHAPSODY (2012)

PostNapisane: 11 sty 2014, o 12:41
przez Rob
Ponownie Under Pressure, oraz Tavaszi szél vizet áraszt :hand: