Innuendo na cenzurowanym

Wszelkie przemyślenia na temat albumów Queen.

Insynuujesz mi, że...:

1
0
Brak głosów
2
0
Brak głosów
3
0
Brak głosów
4
2
8%
5
5
21%
6
14
58%
nie znam, chętnie poznam
0
Brak głosów
nie znam i nie interesuje mnie to
0
Brak głosów
dość nierówna płyta, za produkcję I Can't Live With You ktoś powinien spłonąć na stosie
0
Brak głosów
Magia *_*
3
13%
 
Liczba głosów : 24

Innuendo na cenzurowanym

Postprzez mike » 4 wrz 2013, o 13:28

Obrazek

Tracklista:

1. Innuendo
2. I'm Going Slightly Mad
3. Headlong
4. I Can't Live With You
5. Don't Try So Hard
6. Ride the Wild Wind
7. All God's People
8. These Are the Days of Our Lives
9. Delilah
10. The Hitman
11. Bijou
12. The Show Must Go On

Bonus EP - 2011:

1. I Can't Live With You (1997 retake)
2. Lost Opportunity
3. Ride the Wild Wind (early version with guide vocal)
4. I'm Going Slightly Mad (Mad mix)
5. Headlong (embryo with guide vocal)

Ostatnia płyta Queen nagrana za życia Freddiego. Muzyczny powrót z zaświatów? Opus magnum? Piszcie!
"The band is as tight as a virgin on prom night" - Steve Lukather
http://podniosle.blogspot.com/ - mój superowy bloga$$ek! :D
Small
Avatar użytkownika
mike
The Hitman
The Hitman
 
Posty: 5716
Zdjęcia: 4
Dołączył(a): 26 sie 2004, o 13:14
Lokalizacja: Łódź
Podziękował(a): 0 raz
Podziękowano mu/jej: 0 raz
Członek PFQ: NIE

Re: Innuendo na cenzurowanym

Postprzez zgredzik » 5 wrz 2013, o 07:08

mój ulubiony album, ocenilem go na 6 bo jest naprawdę cudowny!
fan Michaela Jacksona i ejtisów wszelkiej maści.

Obrazek Obrazek
Avatar użytkownika
zgredzik
Fairy King
Fairy King
 
Posty: 1893
Zdjęcia: 15
Dołączył(a): 20 maja 2012, o 21:49
Lokalizacja: Dębica
Podziękował(a): 0 raz
Podziękowano mu/jej: 0 raz
Członek PFQ: NIE

Re: Innuendo na cenzurowanym

Postprzez Soplica » 5 wrz 2013, o 08:19

No niestety prawda jest taka, że album jest miodzio.
There's no time for us, there's no place for us...
Avatar użytkownika
Soplica
Tree Man
Tree Man
 
Posty: 740
Dołączył(a): 6 lis 2012, o 17:45
Lokalizacja: Kraków
Podziękował(a): 0 raz
Podziękowano mu/jej: 0 raz
Członek PFQ: TAK

Re: Innuendo na cenzurowanym

Postprzez AABBAAA » 5 wrz 2013, o 08:48

Zdecydowanie najbardziej dojrzały album, super się go słucha, tylko takie All God's People wkurza :P. Ale to tylko malutki minus, dlatego zdecydowanie 6
Tu miał być obrazek ale się usunął z serwera.
Obrazek
last.fm
Avatar użytkownika
AABBAAA
Leroy Brown
Leroy Brown
 
Posty: 927
Zdjęcia: 15
Dołączył(a): 18 mar 2013, o 01:27
Lokalizacja: Kraj Simoleonów
Podziękował(a): 0 raz
Podziękowano mu/jej: 0 raz
Członek PFQ: NIE

Re: Innuendo na cenzurowanym

Postprzez mumin_king » 5 wrz 2013, o 20:19

Rozkręcamy tą wixę.

Według mnie jeden z najbardziej przereklamowanych w dyskografii, kompletnie jadący na śmierci Freddiego. Oczywiście zaraz głosy, że jak, że co, że przecież to geniusz etc. Zaznaczam, że nie mam na myśli najsłabszy tylko przereklamowany. Niesamowicie nierówny, obok niesamowitych rzeczy (Innuendo, Don't try so hard, I'm going slighty mad, Ride the wild wind) są kompletne nieporozumienia, które przede wszystkim brzmią jakby niebyły dopracowane, co też można w jakiś sposób tłumaczyć. Jest parę takich co to już za dużo, takie SMGO i TATDOOL, szczególnie że te drugie to tak naprawdę średniak ze świetną solówką.

Dałem 4, to jest solidny album ale do genialnego mu daleko. Jak się słucha Deliaha czy Hitman ma się ochotę powiesić, jednak rekompensuje to choćby Bijou czy Ride a przecież jeszcze jest kilka dobrych momentów.
wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012
Avatar użytkownika
mumin_king
William the Conqueror
William the Conqueror
 
Posty: 7668
Zdjęcia: 1
Dołączył(a): 14 cze 2006, o 14:50
Lokalizacja: Rzekuń
Podziękował(a): 0 raz
Podziękowano mu/jej: 0 raz

Re: Innuendo na cenzurowanym

Postprzez Kacio94 » 8 wrz 2013, o 17:46

Ode mnie dostaje 6. Jest to taki powrót do korzeni. Z bardziej pop rockowych albumów wracają do hard rockowych nagrań, troszkę wieje latami 70-tymi, Innuendo czy też All God's People. Jest w mojej trójce ulubionych albumów i jako jeden z dwóch który u mnie zasługuje na 6.
Avatar użytkownika
Kacio94
Fairy King
Fairy King
 
Posty: 1958
Dołączył(a): 9 maja 2010, o 00:23
Lokalizacja: Choszczno
Podziękował(a): 0 raz
Podziękowano mu/jej: 0 raz
Członek PFQ: TAK

Re: Innuendo na cenzurowanym

Postprzez zgredzik » 8 wrz 2013, o 17:58

Kacio94 napisał(a):Ode mnie dostaje 6. Jest to taki powrót do korzeni. Z bardziej pop rockowych albumów wracają do hard rockowych nagrań, troszkę wieje latami 70-tymi, Innuendo czy też All God's People. Jest w mojej trójce ulubionych albumów i jako jeden z dwóch który u mnie zasługuje na 6.



mój numer 1 - nieprawda, że "jedzie na śmierci Freddiego". melodie są przepiękne, a Delilah ma swój klimat - kto przed śmiercią napisałby piosenkę o ukochanym kocie? jest w niej coś takiego, że chwyta za serce.
fan Michaela Jacksona i ejtisów wszelkiej maści.

Obrazek Obrazek
Avatar użytkownika
zgredzik
Fairy King
Fairy King
 
Posty: 1893
Zdjęcia: 15
Dołączył(a): 20 maja 2012, o 21:49
Lokalizacja: Dębica
Podziękował(a): 0 raz
Podziękowano mu/jej: 0 raz
Członek PFQ: NIE

Re: Innuendo na cenzurowanym

Postprzez Kacio94 » 8 wrz 2013, o 18:20

Kurna, a o czym mieli pisać? O kwiatkach w ogrodach? Album opowiada o walce do końca, choć już wiadomo, że walka przegrana, album strasznie niedoceniany...
Avatar użytkownika
Kacio94
Fairy King
Fairy King
 
Posty: 1958
Dołączył(a): 9 maja 2010, o 00:23
Lokalizacja: Choszczno
Podziękował(a): 0 raz
Podziękowano mu/jej: 0 raz
Członek PFQ: TAK

Re: Innuendo na cenzurowanym

Postprzez zgredzik » 8 wrz 2013, o 18:27

dla mnie Queen jest najlepszym zespołem świata, nadal po mimo poznania wielu innych zespołów. a Innuendo to ich najlepsza płyta i basta. konkurować może tylko z SHA lub ANATO (potem jest Jazz, The Miracle i reszta). :dance:
fan Michaela Jacksona i ejtisów wszelkiej maści.

Obrazek Obrazek
Avatar użytkownika
zgredzik
Fairy King
Fairy King
 
Posty: 1893
Zdjęcia: 15
Dołączył(a): 20 maja 2012, o 21:49
Lokalizacja: Dębica
Podziękował(a): 0 raz
Podziękowano mu/jej: 0 raz
Członek PFQ: NIE

Re: Innuendo na cenzurowanym

Postprzez mumin_king » 8 wrz 2013, o 18:52

Kacio94 napisał(a):Kurna, a o czym mieli pisać? O kwiatkach w ogrodach? Album opowiada o walce do końca, choć już wiadomo, że walka przegrana, album strasznie niedoceniany...


ja myślę, że to właśnie zespół bardziej wywierał presję tej walki do końca niż miał to robić sam poszkodowany tj. Freddie.
wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012
Avatar użytkownika
mumin_king
William the Conqueror
William the Conqueror
 
Posty: 7668
Zdjęcia: 1
Dołączył(a): 14 cze 2006, o 14:50
Lokalizacja: Rzekuń
Podziękował(a): 0 raz
Podziękowano mu/jej: 0 raz

Re: Innuendo na cenzurowanym

Postprzez zgredzik » 8 wrz 2013, o 18:53

mumin_king napisał(a):
Kacio94 napisał(a):Kurna, a o czym mieli pisać? O kwiatkach w ogrodach? Album opowiada o walce do końca, choć już wiadomo, że walka przegrana, album strasznie niedoceniany...


ja myślę, że to właśnie zespół bardziej wywierał presję tej walki do końca niż miał to robić sam poszkodowany tj. Freddie.


wątpię. Fred był takim typem człowieka, który nie poddaje się bez walki.
choć później przestał brać leki, przy samym końcu..
fan Michaela Jacksona i ejtisów wszelkiej maści.

Obrazek Obrazek
Avatar użytkownika
zgredzik
Fairy King
Fairy King
 
Posty: 1893
Zdjęcia: 15
Dołączył(a): 20 maja 2012, o 21:49
Lokalizacja: Dębica
Podziękował(a): 0 raz
Podziękowano mu/jej: 0 raz
Członek PFQ: NIE

Re: Innuendo na cenzurowanym

Postprzez Kacio94 » 8 wrz 2013, o 18:57

Przestał tylko wtedy, gdy wiedział, że już nie wróci do studia. Nie dziwię się, muzyka była jego całym życie, a gdy już nie mógł twórczo pracować to po prostu wiedział, że to jest ten koniec. Nie dziwię się w ogóle.
Avatar użytkownika
Kacio94
Fairy King
Fairy King
 
Posty: 1958
Dołączył(a): 9 maja 2010, o 00:23
Lokalizacja: Choszczno
Podziękował(a): 0 raz
Podziękowano mu/jej: 0 raz
Członek PFQ: TAK

Re: Innuendo na cenzurowanym

Postprzez zgredzik » 8 wrz 2013, o 19:00

smutne to..
zawsze gdy słucham Innuendo czuję sytuację w jakiej znajdował się Fred, a ten album nauczył mnie empatii do ludzi.
fan Michaela Jacksona i ejtisów wszelkiej maści.

Obrazek Obrazek
Avatar użytkownika
zgredzik
Fairy King
Fairy King
 
Posty: 1893
Zdjęcia: 15
Dołączył(a): 20 maja 2012, o 21:49
Lokalizacja: Dębica
Podziękował(a): 0 raz
Podziękowano mu/jej: 0 raz
Członek PFQ: NIE

Re: Innuendo na cenzurowanym

Postprzez Soplica » 14 wrz 2013, o 19:43

Przyznam, że to nie jest moja ulubiona płyta. Ja wolę klimaty weselsze. A tu jest powaga, dystans, rozważania. To dla mnie trudna płyta, ale daję jej 6. Bo na tyle zasłużyła. Jest przepiękna. Traktuje o poważnych, trudnych tematach. Pierwsza płyta Queen, jaką zakupiłam.
There's no time for us, there's no place for us...
Avatar użytkownika
Soplica
Tree Man
Tree Man
 
Posty: 740
Dołączył(a): 6 lis 2012, o 17:45
Lokalizacja: Kraków
Podziękował(a): 0 raz
Podziękowano mu/jej: 0 raz
Członek PFQ: TAK

Re: Innuendo na cenzurowanym

Postprzez Tomasz » 20 wrz 2013, o 14:19

Po ANATO mój ulubiony album Queen. Właściwie nie ma słabszych momentów (no dobra I can't live with you w wersji 91 jest wkurzające). Jeżeli już miałbym wskazać jakiś mankament to Delilah, ale nie traktuję tego utworu poważnie, to rodzaj żartu muzycznego. The Hitman też nie jest jakiś genialny, ale bardzo solidny. O pozostałych kompozycjach można tylko powiedzieć, że są świetne i jeszcze lepsze ;).

Ocena: 6.
Avatar użytkownika
Tomasz
Tree Man
Tree Man
 
Posty: 280
Dołączył(a): 1 maja 2007, o 20:30
Lokalizacja: Kraków
Podziękował(a): 0 raz
Podziękowano mu/jej: 0 raz
Członek PFQ: NIE

Re: Innuendo na cenzurowanym

Postprzez Rob » 3 paź 2013, o 17:56

Dałem bez wachania 6, bo to właściwa ocena :clap:

Innuendo jako wielki pożegnalny testament Freddiego jest jednym z największych dzieł zaraz po QII oraz ANATO. Płyta bardzo znakomita i wyśmienita w swoim każdym najdrobniejszym oraz mocno wyrafinowanym i starannie dopracowanym szczególe odpowiednio wnika w secre każdego słuchacza i nawet jeśli nie jest się fanem tego zespołu, to można już po kilku pierwszych minutach dostrzec niesamowity kunszt tego zespołu. Album posiada olbrzymi potencjał oraz niepowtarzalny mocno wyrózniający się klimat. Poprzez połączenie różnych brzmień i gatunków płyta uzyskała coś naprawdę idealnie cudownego, godnego zapamiętania oraz wychwalania na wieki :pray:
Rob
Fairy King
Fairy King
 
Posty: 2280
Zdjęcia: 0
Dołączył(a): 15 lis 2012, o 15:56
Lokalizacja: Wembley Stadium
Podziękował(a): 0 raz
Podziękowano mu/jej: 0 raz
Członek PFQ: NIE

Re: Innuendo na cenzurowanym

Postprzez zgredzik » 3 paź 2013, o 17:58

Rob napisał(a):Dałem bez wachania 6, bo to właściwa ocena :clap:

Innuendo jako wielki pożegnalny testament Freddiego jest jednym z największych dzieł zaraz po QII oraz ANATO. Płyta bardzo znakomita i wyśmienita w swoim każdym najdrobniejszym oraz mocno wyrafinowanym i starannie dopracowanym szczególe odpowiednio wnika w secre każdego słuchacza i nawet jeśli nie jest się fanem tego zespołu, to można już po kilku pierwszych minutach dostrzec niesamowity kunszt tego zespołu. Album posiada olbrzymi potencjał oraz niepowtarzalny mocno wyrózniający się klimat. Poprzez połączenie różnych brzmień i gatunków płyta uzyskała coś naprawdę idealnie cudownego, godnego zapamiętania oraz wychwalania na wieki :pray:



a jeszcze miesiąc temu pisałeś mi, że INNUENDO SSIE :(
fan Michaela Jacksona i ejtisów wszelkiej maści.

Obrazek Obrazek
Avatar użytkownika
zgredzik
Fairy King
Fairy King
 
Posty: 1893
Zdjęcia: 15
Dołączył(a): 20 maja 2012, o 21:49
Lokalizacja: Dębica
Podziękował(a): 0 raz
Podziękowano mu/jej: 0 raz
Członek PFQ: NIE

Re: Innuendo na cenzurowanym

Postprzez Rob » 3 paź 2013, o 18:00

zgredzik napisał(a):
Rob napisał(a):Dałem bez wachania 6, bo to właściwa ocena :clap:

Innuendo jako wielki pożegnalny testament Freddiego jest jednym z największych dzieł zaraz po QII oraz ANATO. Płyta bardzo znakomita i wyśmienita w swoim każdym najdrobniejszym oraz mocno wyrafinowanym i starannie dopracowanym szczególe odpowiednio wnika w secre każdego słuchacza i nawet jeśli nie jest się fanem tego zespołu, to można już po kilku pierwszych minutach dostrzec niesamowity kunszt tego zespołu. Album posiada olbrzymi potencjał oraz niepowtarzalny mocno wyrózniający się klimat. Poprzez połączenie różnych brzmień i gatunków płyta uzyskała coś naprawdę idealnie cudownego, godnego zapamiętania oraz wychwalania na wieki :pray:



a jeszcze miesiąc temu pisałeś mi, że INNUENDO SSIE :(


Jestem zmienny jak pogoda mój drogi :shhh:
Rob
Fairy King
Fairy King
 
Posty: 2280
Zdjęcia: 0
Dołączył(a): 15 lis 2012, o 15:56
Lokalizacja: Wembley Stadium
Podziękował(a): 0 raz
Podziękowano mu/jej: 0 raz
Członek PFQ: NIE

Re: Innuendo na cenzurowanym

Postprzez Iskierka » 26 paź 2013, o 17:38

Gdyby opisać moje życie byłoby to I'm Going Slightly Mad . Moja ulubiona piosenka z tej płyty to Innuendo ,sama płyta lubiana.Jeśli są tu gdzieś błędy to przykro mi .
Iskierka
Hawk Man
Hawk Man
 
Posty: 167
Dołączył(a): 9 maja 2013, o 20:05
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował(a): 0 raz
Podziękowano mu/jej: 0 raz
Członek PFQ: TAK

Re: Innuendo na cenzurowanym

Postprzez OberstPrymas » 26 paź 2013, o 20:46

Dałem 5, ale bardziej bym się skłaniał do oceny 4.5 Kilka gigantów, kilka solidniaków i parę zapychaczy. Podobnie jak mumin, nie ogarniam kultu jakim otaczana jest ta płyta. Lata 70. (prócz debiutu) wciągają ją nosem. Album praktycznie niczym nie zaskakuje, druga strona prawie w całości przelatuje mi gdzieś obok. Wiem że płyta była robiona na szybko, szybko ale już dawno nie daje się na ten motyw nabrać i stosunkowo rzadko do niej wracam a mój sentyment opadł strasznie.
Obrazek
Avatar użytkownika
OberstPrymas
William the Conqueror
William the Conqueror
 
Posty: 5380
Zdjęcia: 0
Dołączył(a): 24 kwi 2010, o 19:43
Lokalizacja: Świebodzice
Podziękował(a): 0 raz
Podziękowano mu/jej: 0 raz
Członek PFQ: TAK

Re: Innuendo na cenzurowanym

Postprzez Rysiu » 26 paź 2013, o 20:58

Ja też tego kultu nie ogarniam. Moim zdaniem jednak płyta byłaby bardzo dobra i bardzo udana (może nawet tuż po Q2/ANATO), gdyby nie cztery efektowne miny, na jakie wkraczamy raz po raz podczas jej słuchania - oczywiście mówię o "I Can't Live With You" (chociaż to akurat irytuje najmniej), "All God's People", "Hitman" no i - nade wszystko - "Delilah". Właśnie te cztery piosenki rzutują na obraz całokształtu, obniżają średnią ocenę albumu i sprawiają, że zanim powiem "Innuendo jest genialne" muszę ugryźć się mocno w język i rzec jedynie skromnie "W sumie to dobry album".

Reszta jednak - poezja i maestria, granica geniuszu - nie mogę się jednak zdecydować czy tuż pod czy tuż nad tą granicą.
Zdeklarowany brianofil, korwinista a do tego wyznawca Latającego Potwora Spaghetti.

Obrazek
Avatar użytkownika
Rysiu
Leroy Brown
Leroy Brown
 
Posty: 1293
Dołączył(a): 23 maja 2012, o 21:11
Podziękował(a): 0 raz
Podziękowano mu/jej: 0 raz
Członek PFQ: NIE

Re: Innuendo na cenzurowanym

Postprzez Gnietek » 2 lis 2013, o 13:19

OberstPrymas napisał(a):Wiem że płyta była robiona na szybko, szybko

Właśnie, że ona wcale nie była robiona w pośpiechu. :P W przypadku debiutu, to tak było, bo wchodzili do studia, kiedy nikt inny nie nagrywał. Potem znowu mieli grali trasy, nagrywali i znowu ruszali w trasę. Nad "Innuendo" siedzieli w studiu najdłużej, bo od marca 1989 do listopada 1990 r. - ponad półtora roku! W tym czasie poza Rogerem nie mieli żadnych tras koncertowych ani innych większych projektów, nie jeżdżono też po rozmaitych studiach, jak w przypadku wielu poprzednich płyt. Owszem, było ograniczeniem to, że Freddie nie zawsze był w stanie śpiewać, ale najwyraźniej kiedy nie był, to sesje odkładano na później. Nie spieszono się, wszystko robiono powoli i z namysłem, także z długimi przerwami. Także pomysły na piosenki pojawiały się w przeciągu bardzo długiego czasu - od wymyślenia "Delilah" do zabawy słownej Freddiego ze Strakerem, podczas której powstało "I'm Going Slightly Mad" minęło około roku. naprawdę ostatnie, co można powiedzieć o "Innuendo", to że robiono je na szybko.
Wszyscy jesteśmy jak worki kartofli: czy chcemy, czy nie, i tak nas wrzucą do piwnicy. :(
Avatar użytkownika
Gnietek
Leroy Brown
Leroy Brown
 
Posty: 1273
Dołączył(a): 4 sie 2006, o 09:16
Lokalizacja: z pięknej planety zwanej Ziemią :)
Podziękował(a): 0 raz
Podziękowano mu/jej: 0 raz

Re: Innuendo na cenzurowanym

Postprzez OberstPrymas » 2 lis 2013, o 13:25

Dobra, czyli jeden z moich argumentów jest inwalidą :P
Obrazek
Avatar użytkownika
OberstPrymas
William the Conqueror
William the Conqueror
 
Posty: 5380
Zdjęcia: 0
Dołączył(a): 24 kwi 2010, o 19:43
Lokalizacja: Świebodzice
Podziękował(a): 0 raz
Podziękowano mu/jej: 0 raz
Członek PFQ: TAK

Re: Innuendo na cenzurowanym

Postprzez Aniolker » 5 lis 2013, o 12:16

Płyta jest świetna, może parę piosenek słabszych, ale ogólnie uwielbiam twórczość tego zespołu:)
Avatar użytkownika
Aniolker
Queenie
Queenie
 
Posty: 4
Dołączył(a): 25 paź 2013, o 13:06
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował(a): 0 raz
Podziękowano mu/jej: 0 raz
Członek PFQ: NIE

Re: Innuendo na cenzurowanym

Postprzez LemoonScream » 23 cze 2014, o 23:12

Po kilku miesiącach przerwy Innuendo zabrzmiał potężnie w moich słuchawkach. Nie zdziwi nikogo to, że album po prostu po raz kolejny skopał mi culus. Nie znam płyty, która bardziej by zasługiwała na ocenę 6/6. Jeżeli po kilku latach od pierwszego przesłuchania Innuendo, on wciąż wywołuje u mnie ciarki, to będzie to służyć za najlepszą rekomendacje do przesłuchania albumy dla innych. Ale zapomniałem się tu forum Królowej, tu każdy na szczęście te płytę zna.

PS. Jestem niczym forumowy nekrofil, buszujący po starych, zapomnianych tematach, gdzie większość zwrócona jest ku planom wydawniczym i koncertowym na rok 2014 ;)
Avatar użytkownika
LemoonScream
Hawk Man
Hawk Man
 
Posty: 78
Dołączył(a): 6 wrz 2013, o 08:03
Podziękował(a): 0 raz
Podziękowano mu/jej: 0 raz
Członek PFQ: NIE

Re: Innuendo na cenzurowanym

Postprzez mike » 23 cze 2014, o 23:14

LemoonScream napisał(a):PS. Jestem niczym forumowy nekrofil, buszujący po starych, zapomnianych tematach, gdzie większość zwrócona jest ku planom wydawniczym i koncertowym na rok 2014 ;)


To akurat dobrze. "Nowe" Forum akurat w ogóle żyje li tylko kilkoma tematami, więc buszowanie bardzo mu się przyda :).
"The band is as tight as a virgin on prom night" - Steve Lukather
http://podniosle.blogspot.com/ - mój superowy bloga$$ek! :D
Small
Avatar użytkownika
mike
The Hitman
The Hitman
 
Posty: 5716
Zdjęcia: 4
Dołączył(a): 26 sie 2004, o 13:14
Lokalizacja: Łódź
Podziękował(a): 0 raz
Podziękowano mu/jej: 0 raz
Członek PFQ: NIE

Re: Innuendo na cenzurowanym

Postprzez IzaKali » 2 cze 2015, o 19:38

Ta płyta to dla mnie number 1 ( potem ANATO i QueenII ). Genialny muzyczny testament Freddiego, którego nie zepsuje nawet The Hitman czy All God`s People. Ta płyta ma niepowtarzalny klimat, nie do podrobienia. Jest bardzo refleksyjna, momentami nostalgiczna (choć Delilah nagrana jest w konwencji żartu, ale wybaczam to Freddiemu bo to przecież Jego ukochany kotek).
Uwielbiam Don`t Try So Hard - tam słychać ogromny ładunek emocji ale i wokalny kunszt Freddiego, który doskonale wiedział o czym śpiewa i pogodził się ze swoim odejściem.
Tytułowe Innuendo to genialne połączenie gatunków, które zaskakuje swoją spójnością. Natomiast Ride the Wild Wind to pierwszy numer Queen jaki kiedyś usłyszałam (dawno temu w radiu- miałam jakieś 11 lat) i tak się zaczęła moja fascynacja Queen.
These Are The Days jest jak pożegnanie z fanami, ze światem i szczególnie łapie za serce. Nie da się jej wysłuchać bez przywołania w myślach obrazu chorego Freddiego z video do tego utworu. Pożegnał się zresztą perfekcyjnie -jak to Freddie.
Bijou jest dla mnie przepięknym wyznaniem miłosnym ze wzruszającą solówką Briana. Podobno Freddie zaśpiewał to dla Jima.
No i nieśmiertelny The Show Must Go On- zawsze wywołuje u mnie ciarki choć bym słuchała go po raz 1000. Utwór o sensie życia, przemijaniu, nieuchronności śmierci, ale też o tym że trzeba żyć dalej, nie można się poddawać, nieważne co by się działo w sercu, ale też z optymistycznym zakończeniem, że śmierć nie jest definitywnym końcem, ponieważ dusza żyje wiecznie.
Ta płyta nabiera szczególnego wymiaru gdy zdajemy sobie sprawę że podczas nagrywania Freddie był już bardzo chory i myślał że to ostatnie Jego dzieło. Myślę, że zawarł w niej całą swoją duszę i oddał jej serce. To tutaj możemy Jego znaleźć i prawie że poczuć...
IzaKali
Queenie
Queenie
 
Posty: 3
Dołączył(a): 1 kwi 2015, o 12:22
Podziękował(a): 0 raz
Podziękowano mu/jej: 0 raz
Członek PFQ: NIE

Re: Innuendo na cenzurowanym

Postprzez maciej_a » 29 lip 2016, o 19:42

Każdy album, każdego zespołu ma lepsze i gorsze utwory. Nie ma w historii albumu z samymi wybitnymi utworami. Jeśli ktoś twierdzi inaczej jest nieobiektywny. Ogólnie jak dla mnie albym na 5. Dopiero jednak wczoraj jak zakupiłem winyl z 91 roku odkryłem że np Bijou jest w krótszej wersji niż na CD. Paskudnie ucięty utwór.
Moje oceny utworów od 1-6:
1. Innuendo - 5
2. I'm Going Slightly Mad - 4+
3. Headlong - 5
4. I Can't Live With You - 3-
5. Don't Try So Hard - 4+
6. Ride the Wild Wind - 5-
7. All God's People - 3
8. These Are the Days of Our Lives - 6
9. Delilah - 3-
10. The Hitman - 4
11. Bijou - 4+
12. The Show Must Go On - 6

Pamiętam jak chyba w marcu 91 roku w "Trójce" prezentowany był ten album i stwierdził redaktor "Mamy album roku 91".
Dla mnie ten album to pierwsza trójka całego dorobku Queen.
maciej_a
Hawk Man
Hawk Man
 
Posty: 168
Zdjęcia: 4
Dołączył(a): 18 mar 2007, o 12:29
Podziękował(a): 0 raz
Podziękowano mu/jej: 0 raz

Re: Innuendo na cenzurowanym

Postprzez Michałek » 6 sie 2016, o 12:26

Całą płytę oceniam bardzo wysoko. Mam do niej sentyment. Może dlatego, że była prezentem od bardzo bliskiej mi osoby.
Jak poprzednik, wrzucam swoje oceny w skali 1-10:

1. Innuendo - 8
2. I'm Going Slightly Mad - 7
3. Headlong - 8
4. I Can't Live With You - 8
5. Don't Try So Hard - 8
6. Ride the Wild Wind - 10!!
7. All God's People - 7
8. These Are the Days of Our Lives - 9
9. Delilah - 8
10. The Hitman - 6 (:()
11. Bijou - 8
12. The Show Must Go On - 9,5
Blog o rzucaniu palenia tabex
Michałek
Queenie
Queenie
 
Posty: 2
Dołączył(a): 3 sie 2016, o 19:48
Podziękował(a): 0 raz
Podziękowano mu/jej: 0 raz
Członek PFQ: NIE


Powrót do Queen

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość