Strona 1 z 2

Fanklub Mercury'ego

PostNapisane: 7 wrz 2013, o 18:16
przez aber
Freddie Mercury or His Holy Greatness King Frederick of Mercury and the Entire Universe of Everything Awesome (incarnated September 5, 1946), singer, front man, author, opera diva, boxing champion, bike racer, ballet dancer, and the Right Hand of god, is best remembered today for his many international hits and for conquering the world. It is said that Freddie Mercury's voice can stop Humphrey Bogart in his tracks, and he is accepted as the greatest singer of all time, despite what those biased, hypocritical assholes at Rolling Stone wrote about him. Freddie Mercury outperforms every other singer in the world in terms of control, power, range, articulation, phrasing, use of dynamics, uniqueness, breath support, register switching, register blending, pitch, vocal runs, consistency throughout registers, volume control, vibrato control, sustain, diction, projection, resonance, and versatility. He is said to have a vocal range of 32 octaves. źródło: nonsensopedia


Niesamowity głos, charyzma, wizerunek sceniczny, poczucie humoru...

Obrazek

Skąd wzięła się ta zaje*istość? Egzotyczne pochodzenie wymieszane z zaratusztriańskim wychowaniem i skomplikowaną seksualnością? Boska cząstka? Przypadek?
"Na scenie jestem tak silny, że czasem wydaje mi się, że stworzyłem potwora".

Z drugiej strony, człowiek nieśmiały, niepotrafiący ułożyć sobie życia, nieszczęśliwy(?). "Wielki Udawacz"?

Re: Fanklub Mercury'ego

PostNapisane: 9 wrz 2013, o 12:44
przez Soplica
Freddiego nie da się nie kochać :D

Re: Fanklub Mercury'ego

PostNapisane: 9 wrz 2013, o 12:51
przez Kacio94
Yep, that is true
Świetny wokalista, muzyk, człowiek też. Nie zaglądam w jego życie prywatne bo to jest każdego sprawa i tylko świnie takie rzeczy robią...

Re: Fanklub Mercury'ego

PostNapisane: 9 wrz 2013, o 18:55
przez Iskierka
Świnie czyli Paparazzi

Re: Fanklub Mercury'ego

PostNapisane: 9 wrz 2013, o 19:13
przez Kacio94
Nie tylko, wystarczy dzisiaj przeciętnego Kowalskiego spytać o Mercury'ego, to pierwsze co powie, to że gej i umarł na AIDS...

Re: Fanklub Mercury'ego

PostNapisane: 9 wrz 2013, o 20:00
przez Kalamburka
Kacio94 napisał(a):Nie tylko, wystarczy dzisiaj przeciętnego Kowalskiego spytać o Mercury'ego, to pierwsze co powie, to że gej i umarł na AIDS...


Pewnie znaleźliby się i tacy, co powiedzieliby, że na HIV - niektórzy używają tych dwóch nazw zamiennie. :roll:

Re: Fanklub Mercury'ego

PostNapisane: 9 wrz 2013, o 20:08
przez Kacio94
No tak tak, częściej spotykam się z gadaniem, że umarł na AIDS.

Re: Fanklub Mercury'ego

PostNapisane: 9 wrz 2013, o 20:18
przez kama
podoba mi się ten tytuł szlachecki nadany przez nonsensopedie. Myślę, że Freddiemu też by się spodobał:)

Re: Fanklub Mercury'ego

PostNapisane: 10 wrz 2013, o 11:26
przez Iskierka
Z pochodzenia Afrykańczyk a z wyboru Brytyjczyk. Jego idolem był Elvis Presley, Freddie a wcześniej Farrokh w wieku dwunastu lat grał w założonym przez siebie zespole The Hectics . Dorastał w wierze Zaratusztriańskiej.

Re: Fanklub Mercury'ego

PostNapisane: 10 wrz 2013, o 11:38
przez Kacio94
Jego idolem był Elvis? A nie John Lennon? Nigdy nie słyszałem w jakimś wywiadzie, żeby mówił, że jego idolem był Presley. Słyszałem, że Lennon.

Re: Fanklub Mercury'ego

PostNapisane: 10 wrz 2013, o 15:20
przez kama
A nie Hendrix?

Re: Fanklub Mercury'ego

PostNapisane: 11 wrz 2013, o 01:07
przez Kacio94
Miałem napisać o Hendrixie też, dobrze, że napisałeś :D
Chyba lubił Hendrixa i Lennona z tego co wiem... nie ważne, nie wnikam ;)

Re: Fanklub Mercury'ego

PostNapisane: 11 wrz 2013, o 08:12
przez Soplica
Hendrix był jego inspiracją.

Re: Fanklub Mercury'ego

PostNapisane: 11 wrz 2013, o 12:01
przez kama
i jak mówi Brian był przybity po jego śmierci

ale wydaje mi się, ze nie ma co z drugiej strony, wymieniać wszystkich osób którymi Freddie się inspirował i których podziwiał, bo zablokujemy serwer.

Re: Fanklub Mercury'ego

PostNapisane: 11 wrz 2013, o 16:43
przez Kacio94
Freddie może inspirował się różnymi artystami, ale stworzył własną ścieżkę, którą dzisiaj niektórzy próbują iść. No stał się Legendą, już za życia.

Re: Fanklub Mercury'ego

PostNapisane: 11 wrz 2013, o 19:16
przez MarcinST43

Re: Fanklub Mercury'ego

PostNapisane: 11 wrz 2013, o 20:00
przez Kacio94
Mick Rock kiedyś mówił, że najlepszym rozwiązaniem było, żeby Freddie na zdjęciach miał zamknięte usta, ze względu na jego wystające ząbki ;)
A co do wagi, to nie dowiemy się nic na ten temat. Pytałem już o to Petera Freestone'a i sam nie umiał mi jej określić, tylko powiedział, że w ostatnich latach z dnia na dzień strasznie tracił na wadze.

Re: Fanklub Mercury'ego

PostNapisane: 11 wrz 2013, o 22:37
przez qwertyasdfgh
Na tym z Mr Bad Guya widać, że aż mu się cisną żeby wyskoczyć na świeże powietrze.

Re: Fanklub Mercury'ego

PostNapisane: 12 wrz 2013, o 10:54
przez Soplica
Ja też mam podobny problem co Freddie (nie na taką skalę jak on ;) ) i sposobem na ukrycie wady w moim przypadku jest zamknięcie ryja do zdjęcia :P Tak jak napisał Kacio.

Re: Fanklub Mercury'ego

PostNapisane: 12 wrz 2013, o 12:25
przez Kacio94
Soplica napisał(a):Ja też mam podobny problem co Freddie (nie na taką skalę jak on ;) ) i sposobem na ukrycie wady w moim przypadku jest zamknięcie ryja do zdjęcia :P Tak jak napisał Kacio.

Nie Ty jedna tak masz ;)
Ja tyż.

Re: Fanklub Mercury'ego

PostNapisane: 12 wrz 2013, o 14:36
przez Kalamburka
Kacio94 napisał(a):
Soplica napisał(a):Ja też mam podobny problem co Freddie (nie na taką skalę jak on ;) ) i sposobem na ukrycie wady w moim przypadku jest zamknięcie ryja do zdjęcia :P Tak jak napisał Kacio.

Nie Ty jedna tak masz ;)
Ja tyż.


Zawsze mogło być gorzej, zamiast szczęki do przodu mogła być wysunięta żuchwa (wiem, co mówię :cry: )

Re: Fanklub Mercury'ego

PostNapisane: 14 wrz 2013, o 18:57
przez Soplica
Kalamburko na pewno nie jest tak źle :romance-kisscheek:

Re: Fanklub Mercury'ego

PostNapisane: 15 wrz 2013, o 19:27
przez Kalamburka
Soplica napisał(a):Kalamburko na pewno nie jest tak źle :romance-kisscheek:


Dziękuję za słowa pocieszenia :happy-sunshine:

To właśnie dlatego nie lubię zdjęć z profilu :wink:

Re: Fanklub Mercury'ego

PostNapisane: 20 wrz 2013, o 15:25
przez Iskierka
Dla mnie jego zęby wcale nie są złe ,mi się facet podoba ,tak! Dobrze piszę wcale nie podobał ,tylko podoba! I nie boję się negatywnych komentarzy i przewracania oczami pod moim postem!!

Re: Fanklub Mercury'ego

PostNapisane: 20 wrz 2013, o 21:06
przez Kacio94
Iskierka napisał(a):Dla mnie jego zęby wcale nie są złe ,mi się facet podoba ,tak! Dobrze piszę wcale nie podobał ,tylko podoba! I nie boję się negatywnych komentarzy i przewracania oczami pod moim postem!!

Ja tam do jego zębów nic nie mam i nie miałem i do tego, że komuś się to podoba. To go charakteryzowało.

Re: Fanklub Mercury'ego

PostNapisane: 27 wrz 2013, o 20:33
przez Iskierka

Re: Fanklub Mercury'ego

PostNapisane: 28 wrz 2013, o 23:49
przez zgredzik
Freddie miał najlepszy głos na świecie. nie ma lepszego wokalisty niż On. miał swój własny styl, nigdy nie dał się podporządkować i zaszufladkować. potrafił zawsze zaskakiwać. był niezwykle kreatywny, twórczy, utalentowany. miał Wizję! Artysta przez duże A. a może nawet największe A!
nie ma i nie będzie drugiego takiego jak on. Freddie po prostu był niezwykły. gdyby nie on nie powstałoby wiele nie tylko pięknych utworów, ale też tych kiczowatych hitów (które całkiem lubię) - mówię tu m.in o "We Are The Champions". osoby, które uważają Freddiego tylko za muzyka-geja, który zmarł na AIDS są zwykłymi idiotami. a najlepsze jest to, że później z niewiedzą śpiewają na stadionie WATCH :doh:
przez całe życie otaczał się wieloma ludźmi, przyjaciółmi lub "pół-przyjaciółmi" ale zawsze był samotny. był Geniuszem. mówił to co chciał, robił to co lubił. on po prostu jest Prawdziwą Legendą.


"Fuck them darling, if they just don't get it!"

Re: Fanklub Mercury'ego

PostNapisane: 28 wrz 2013, o 23:57
przez Kacio94
Czerpał z życia pełnymi garściami. Żył swoim życiem, jak każdy powinien. Dlatego, nie cierpię jak ktoś włazi buciorami w jego życie :x

Re: Fanklub Mercury'ego

PostNapisane: 8 paź 2013, o 10:47
przez Iskierka
Nie cierpię jak jadę samochodem ,a jak ktoś jedzie ze mną i w radiu śpiewa Freddie ,to mi ta osoba go przęłacza :roll:

Re: Fanklub Mercury'ego

PostNapisane: 8 paź 2013, o 18:38
przez Kacio94
Iskierka napisał(a):Nie cierpię jak jadę samochodem ,a jak ktoś jedzie ze mną i w radiu śpiewa Freddie ,to mi ta osoba go przęłacza :roll:

To zastosuj Mc Hammer'a, can't touch this