






Mandey napisał(a):Lata 80te były kiepskie w ich wydaniu. To, że moja ulubiona ich płyta pochodzi z tej dekady nie przeszkadza mi w tym by stwierdzić, że to co robili całościowo to najlepiej robili to w latach 70tych. Płyty, utwory, trasy, brzmienie. To wydawnictwa z tej dekady wśród znawców i przeróżnych krytyków muzycznych uchodzą za klasykę rocka. Nikt nie odważy się tak powiedzieć o Hot Space, The Works, A Kind Of Magic czy The Miracle. Dla wielu na tych płytach brzmienie Queen sięgnęło dna. Ja pierwszą z nich wielbię, ostatnią tylko lubię. Te w środku uważam za totalne nieporozumienie (jeden eksperyment w postaci HS zupełnie by wystarczył) i wypaczenie wizerunku tego zespołu. Same największe komercyjne hiciory to z tych krążków, które do dziś straszą w przeróżnych stacjach radiowych. Wielu fanów rozpoczynających przygodę z królową zaczyna właśnie od tego co słyszy w radio... Później przychodzi wielkie zdziwienie, że dekadę wcześnie potrafili grać ostrzej i o niebo lepiej.
70 <<<<<<<< 80 zdecydowanie.

OberstPrymas napisał(a): Dlatego nie wyobrażam sobie, żeby ktoś na przykład po 3 latach cały czas uważał AKOM czy The Works za dobre płyty.



daga napisał(a):Czy można kochać SHA i HS?















daga napisał(a):No, ale chyba wolelibyśmy aby Freddie żył. Swoja droga ile osób by nie zaczęło słuchać gdyby nie umarł... paradoks..

Kacio94 napisał(a):daga napisał(a):No, ale chyba wolelibyśmy aby Freddie żył. Swoja droga ile osób by nie zaczęło słuchać gdyby nie umarł... paradoks..
Dlatego, może i lepiej, że tak się stało? Głupio to brzmi, ale po prostu tak musiało być... Nie wyobrażam sobie go w wieku 67 lat biegającego po scenie...



daga napisał(a):Bez przesady... skoro zahaczył o Barcelone. Ja tam sobie wyobrażam go na scenie w wieku 67lat... Nikt nie przebije i tak Iggy Popa wyglądem obecnie na scenie![]()
Ja widzę Fredka w stylistyce Boba Geldolfa, http://i.dailymail.co.uk/i/pix/2013/09/ ... 34x437.jpg
Neila Younga http://25.media.tumblr.com/tumblr_m8ihm ... o1_500.jpg
Marka http://www.eveningtimes.co.uk/sites/def ... 743493.JPG
czy Brucea
A nawet mógłby wyglądac jak Willi Nelson jakby chcial miec ciagle gługaśne włosy http://billdeyoung.com/wp-content/uploa ... lson-1.jpg
Raczej jak Axel by nie skończył. jednak Freddie miał wiecej oliwy w głowie.





Powrót do You Take My Breath Away
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość