Leniu w tym wątku napisał(a): Interesuje mnie jakie trzy płyty wzięlisbyście ze sobą na bezludną wyspę. W pewnym stopniu oznacza to, że są to ulubione płyty...
No dobra... ja bym wziął:
1. A Night At The Opera
2. Innuendo
3. The Miracle
Pierwsze dwie oczywiste, ale trzecią bym wziął ze względu na duży sentyment. Fajnie możnaby sobie powspominać przy Miraklu właśnie



















)

