Strona 2 z 2

Re: 24 listopada - 22 lata po

PostNapisane: 29 lis 2013, o 02:58
przez Mefju
daga napisał(a):to chyba mnie coś ominęło w kwestii policji pod domem Fredka.


Bo w sumie to akurat było kilka dni po rocznicy, a i Ciebie chyba wtedy przy tym nie było bo byłem tam tylko ja i Tomek z Ursusa.

Re: 24 listopada - 22 lata po

PostNapisane: 5 gru 2013, o 14:06
przez Dundersztyc19
Rysiu napisał(a):Jak to ktoś rzekł - Freddie Mercury nie umarł! Po prostu przestał dawać koncerty na żywo. Szeroki wybór nagrań są jest dla nas dostępny - 15 płyt studyjnych, a projekty solowe, koncertówki i B-side'y to co najmniej drugie tyle. Tak więc nie narzekam i do Freddiego, który wciąż jest dla mnie "żywy duchem" często wracam.

Ogółem mówiąc, najgorsze, co może być dla trupa, to postrzeganie go jako trupa.

Re: 24 listopada - 22 lata po

PostNapisane: 21 gru 2013, o 01:17
przez SHLM11
Owca napisał(a):o policji to nic nie wiem. W tym roku był za to "security guy" który pilnował, żeby nic nie naklejać na drzwi, tylko używać do tego tych plastikowych szyb. Widziałem jak opieprzył za to właśnie jakieś dziewczyny z Włoch, które nie mówiły po angielsku i były trochę zdezorientowane. Na szczęście znalazł się jakiś tłumacz :)


Takie incydenty to pokłosie żałosnej szopki z ukrywaniem miejsca pochówku prochów.