Strona 5 z 14

Re: Oceń poprzedni utwór

PostNapisane: 3 paź 2013, o 21:24
przez mumin_king
Jak to mawiał klasyk:

Niby jakieś progi a pogłosy radiowe słychać

Re: Oceń poprzedni utwór

PostNapisane: 3 paź 2013, o 21:46
przez Kacio94
Rob... no comment

Daga, hmm... nie moja bajka również, ale nie jest tragiczne, lubię klaskanie xD
Teledysk inny, zdziwiłem się troszku. Nie mój gust, ale o gustach nie będę mówił. Nawet ujdzie słuchać to, ale nie na co dzień, raz na x czasu mógłbym włączyć. Daję 4,5/10.

Re: Oceń poprzedni utwór

PostNapisane: 3 paź 2013, o 22:09
przez daga
zadziwiacie mnie mogłam dać jednak Home http://www.youtube.com/watch?v=DHEOF_rcND8 wyląduje gorzej od rapowanki....

Re: Oceń poprzedni utwór

PostNapisane: 3 paź 2013, o 23:16
przez OberstPrymas
Edward Sharpe & the Magnetic Zeros - That's What's Up

Totalnie nie moje regiony. Mimo to ten kawałek nawet mnie jakoś ubawił. Nic wielkiego, pewnie szybko mi wyleci z głowy, ale w związku z tym że jest fun i klaskanie to niechaj dam 3.0/5

Re: Oceń poprzedni utwór

PostNapisane: 4 paź 2013, o 12:18
przez Atrus
Procol Harum - całkiem zgrabne, lubię taką muzykę - melodyjną, zaaranżowaną ze smakiem, bez żadnych pretensji, ot niby ambitniejszy pop - ale coś w tym jest. Faktycznie jakby Komedą pobrzmiewa, co jest oczywiście na plus.

Edward Sharpe & the Magnetic Zeros - meh, może i ma to jakiś urok, ale mnie nie przekonało. Refren jest całkiem, całkiem, beztroski nastrój też mi odpowiada, ale po wyłączeniu zapomniałem o tym utworze całkowicie. I jakoś mnie nie ciągnie, żeby sobie przypomnieć.

Re: Oceń poprzedni utwór

PostNapisane: 4 paź 2013, o 13:03
przez Kriejtiw
Cieszcie się, że zapadałem na chwilowe beznecie, bo niektóre dissy na swój kawałek wyśmiałbym śmiechem gromkim, ale nie chce mi się rozgrzebywać starych postów.

O nowych utworach coś napiszę, lecz najpierw muszę odzyskać głośniki.

Re: Oceń poprzedni utwór

PostNapisane: 4 paź 2013, o 16:06
przez NatArt
Edward Sharpe & the Magnetic Zeros

Ciekawa kompozycja, taka do posłuchania właśnie w radiu, przy pracy :) Fajnie zaaranżowana, melodię można sobie spokojnie zanucić. Daje 3,5/5.

Proszę szefostwo owej zabawy o zapisanie mojej osoby na liście uczestników.

Re: Oceń poprzedni utwór

PostNapisane: 4 paź 2013, o 16:10
przez mike
Procol Harum - bardzo fajne klawisze i żeńskie klawisze, które rzeczywiście przywodzą na myśl Polańskiego (osobiście kojarzą mi się z Dzieckiem Rosemary ;)), niestety główny wokal jest baaardzo nijaki, taki beznamiętny z nieciekawą barwą. Dlatego będzie tylko 6/10. Gdyby zrobić z tego instrumental z kobiałkami, to byłbym zachwycony!

Edward Sharpe & the Magnetic Zeros - no takie tam milusio sobie plumka, bez szaleństw. Nie, jednak po ok. 1,5 minuty mnie znudziło. 2/10.

Re: Oceń poprzedni utwór

PostNapisane: 4 paź 2013, o 17:30
przez NAR
nadrabiam

Eldo - Nie pytaj o nią
ten podkład dość średni, ale reszta spoko. Bez podwójnych. Trochę takie zbyt.. zaangażowane próbuje być. No i ta melodia trochę płaczliwa. Jak dla mnie trochę za bardzo POŚRODKU.

fun. - Light A Roman Candle With Me

Przyjemne całkiem, fajny aranż. Lubię takie lekkie, smakowite i wdzięczne granie. Brakuje trochę lepszej melodii jednak. Ale przyznaję że naprawdę fajne. Może jednak nie jest to zespół jednego hitu.

PROCOL HARUM - Fires

chyba najlepsze z tego całego zestawienia, od lat się mam zabrać za ten zespół i za każdym razem coś innego się trafi. Świetna atmosfera. Kobity faktycznie są świetnym dodatkiem. Może całość bym skrócił o minutę jakąś (ale oczywiście nie z końcówki ;) ), ale jak najbardziej pozytywne odczucia.

Edward Sharpe & the Magnetic Zeros - That's What's Up

teledysk > piosenka
za drugim odsłuchem sporo zyskało. Przyjemne granie, które nie wiem z jakiej strony jest niby podobne do country. Mimo wszystko to dla mnie takie bardziej piosenkowe-tło. Jakby leciało w barze, albo gdzieś w radiu to byłoby bardzo przyjemnie, ale sam sobie bym tego nie włączył. Faktycznie tak muzyka do reklam trochę..

Re: Oceń poprzedni utwór

PostNapisane: 4 paź 2013, o 18:05
przez manwerty
Dobra, ja też.
Eldo - Nie pytaj o nią
Rapsy to nie moja bajka, pojedyncze rzeczy lubię, ale tak to bardzo na nie. Nawiązanie - dość oczywiste BTW - fajne, ale podkład i wokal ... 2/5

fun - Light A Roman Candle With Me
O niebo lepsze od większości Some Nights, czyli tej bardzo przehajpowanej płyty, ale i tak słabe. Aranż na plus, ale no za bardzo to w jakieś teen popy odlatuje - 2/5

Procol Harum - Fires
Bardzo lubię, ich kawałek Pandora's Box wrzuciłem do QW, oczywiście niewielu doceniło. Kawałek świetny, w ogóle muszę sobie Procoli trochę odświeżyć, bo już dawno nie słuchałem. Babki <3 4,5/5

Edwarda Sharpa potem.

Re: Oceń poprzedni utwór

PostNapisane: 4 paź 2013, o 18:16
przez Jaszek
Eldo
Nie moja bajka nie mój świat ale lepiej się słucha niż tych Mezów, Tedów czy innych Pejów więc śmiało mogę dać 2/10

fun.
Hmm zespół i wokalista kojarzący mi się tylko z We Are Young, duetem z Pink i występem z Queen zaskakuje mnie bardzo pozytywnie gdyż to bardzo przyjemna piosenka choć rzyci nie urywa, trochę irytuje mnie wokal tego Nate'a czy jak mu tam ale generalnie mocne 7/10

Procol Harum
Chyba najlepsza piosenka do tej pory 8/10

Edward Sharpe & the Magnetic Zeros - That's What's Up
i przechodzimy do sławnego już country :lol:
jak nie śpiewają jest fajnie jak śpiewają już mi się nie podoba więc pół na pół 5/10

Re: Oceń poprzedni utwór

PostNapisane: 4 paź 2013, o 19:23
przez Mandey
Miało być po 21szej ale o tej godzinie nie będę miał dostępu do neta...

Broken Bells, duet złożony z Jamesa Mercera (do którego wokalu mam niebywałą słabość) i Danger Mouse'a, takie moje zboczenie z ostatnich miesięcy. Panowie się już od kilku lat opierdzielają i nic wspólnie nie nagrywają niestety. Utwór otwiera ich jedyną jak dotychczas płytę długogrającą :) Trochę elektroniki, trochę indie rocka, trochę alternatywy, fajne teksty... Mimo wszystko jednak muzyka nie dla każdego.

BROKEN BELLS - The High Road

Re: Oceń poprzedni utwór

PostNapisane: 4 paź 2013, o 20:54
przez Kacio94
Hmm, nie słyszałem tego jeszcze. Nawet przyjemna, dwa razy przesłuchałem, bo miałem taką ochotę ;)
Głos koleś ma nawet fajny, nie mam zastrzeżeń. Pewnie przy tej piosence nie zostanę na dłużej, a może... ;)
Oceniam na 7,5/10.

Re: Oceń poprzedni utwór

PostNapisane: 4 paź 2013, o 23:14
przez Anunaki
Edward Sharpe & the Magnetic Zeros - That's What's Up

Krótko i na temat. Teledysk 5/5 (dawno nie widziałem czegoś bardziej poprawiającego humor :D ), muzycznie słabo 2/5, a więc średnia daje nam jakieś 3/5.

BROKEN BELLS - The High Road
- zastanawiam się, czy coś w końcu spowoduje u mnie jakiś opad szczęki w tej zabawie, ale jak na razie to również tego nie spowodowało. Mimo wszystko całkiem znośne indie srindie, a więc mocne niechaj będzie 3.5/5

Re: Oceń poprzedni utwór

PostNapisane: 5 paź 2013, o 00:11
przez Rob
BROKEN BELLS - The High Road - Jedynie głos mi się podoba i naprawdę kolo potrafi śpiewać, ale kompozycja bardzo, bardzo słaba :? Wybacz, ale daję tylko 3/5 i to właściwa ocena :!:

Re: Oceń poprzedni utwór

PostNapisane: 5 paź 2013, o 15:18
przez Maciej
Edward Sharpe & The Magnetic Zeros
Takie dość radiowe, no przyjemne nawet. Mimo wszystko jakby się uprzeć to można tam jakieś "korzenne" refleksy znaleźć (te radosne gitarki w tle grane slidem).

Broken Bells
W sumie podobne wrażenia wywołuje co kawałek powyżej. Zwrotki dość klimatyczne i na pewno lepsze od refrenu i mostka. Rytmiczne i to chyba dobrze robi kawałkowi, niemniej to wszystko na zasadzie fajnie sobie plumka ale szału nie ma.

Pomijam fakt, że oba numery to zupełnie nie moja bajka, tak na dobrą sprawę to jeszcze mnie na razie żaden numer w zabawie nie powalił.

Re: Oceń poprzedni utwór

PostNapisane: 5 paź 2013, o 20:11
przez Atrus
Broken Bells - The High Road
Pal sześć melodię, tekst i tak dalej, ale jak to brzmi! Danger Mouse to jednak się zna na swojej robocie. Nie powiem, zachęciło mnie to do zapoznania się z płytą, chociaż nad melodią mogli posiedzieć trochę dłużej... jak to właściwie leciało? <włącza jeszcze raz> <znowu zachwyca się produkcją>

Re: Oceń poprzedni utwór

PostNapisane: 5 paź 2013, o 20:34
przez Atrus
Miałem wprawdzie wrzucić coś innego, ale skoro nie lubicie country to bez łaski. Poza tym sądzę, że Slim Cessna's Auto Club należy jednak słuchać płytami, a nie pojedynczymi piosenkami. Ale mniejsza z tym. W zamian coś z zupełnie hipsterskiej beczki:
Faramarz Aslani - Age Ye Rooz
Pod względem ogrania i popularności - takie perskie "Dni, których nie znamy". Melodia wydawała mi się na początku kiczowata i wręcz banalna, ale szybko zmieniłem zdanie i wyhodowałem w sobie małą obsesję na punkcie tej piosenki. Melodia jest całkiem subtelna, kojarzy mi się z wczesnymi piosenkami Tima Buckleya (oczywiście nie pod względem wokalu), smacznie zaaranżowana na dwie gitary i dudniący bas (btw, kiedy Obiad ostatnio ocenił cokolwiek?), poza tym zawsze warto mieć kropkę w Iranie na RYMie. No i perski to obok rosyjskiego i portugalskiego najpiękniejszy język świata.

Re: Oceń poprzedni utwór

PostNapisane: 5 paź 2013, o 23:00
przez OberstPrymas
Broken Bells - The High Road

Rzeczywiście, kawałek ma bardzo dobrą produkcję. I chyba ona mi się najbardziej podoba. Utwór ma jakiś tam swój klimat, ale refren nie wchodzi, a ósemka pozostawia bardzo nijakie wrażenie. Można posłuchać, ale szalu ni ma. 2.5/5

Faramarz Aslani - Age Ye Rooz

Sympatyczne, akustyczne granie. Naprawdę fajnie się słucha. Absolutnie nie przeszkadza mi, że nie kapuję o co w tym chodzi. Głos tego pana jest bardzo czysty i ekstremalnie miły dla ucha. Wprawdzie fanem raczej nie zostanę, ale doceniam i daję 3.5/5

Re: Oceń poprzedni utwór

PostNapisane: 6 paź 2013, o 01:47
przez Rob
Faramarz Aslani - Age Ye Rooz - takich podobnych piosenek jest miliardy i dlatego nic szczególnego w tym nie słyszę. Gitara nic wyjątkowego nie prezentuje, a zawodzący głos bardziej irytuje jak sama piosenka. Bardzo nudna i pospolita kompozycja i tym razem również surowo - 1/5 :!:

Re: Oceń poprzedni utwór

PostNapisane: 6 paź 2013, o 11:32
przez zgredzik
Faramarz Aslani - Age Ye Rooz - zwyczajnie mi się nie podoba, ale, że lubię takich gitarowych (nie obrażając nikogo ;)) grajków daję 2/5 :D

Re: Oceń poprzedni utwór

PostNapisane: 6 paź 2013, o 11:53
przez Mandey
Faramarz Aslani - Age Ye Rooz
Kilmatyczne bardzo ale nic nie rozumiem :P Intrumentalnie fajne, delikatne, wokal jakoś nie przeszkadza no ale ten język...
Ocena (0-6) | 2

Re: Oceń poprzedni utwór

PostNapisane: 6 paź 2013, o 12:11
przez manwerty
Edward Sharp i coś tam
Teledysk jedynym plusem, takie to mdławe i nijakie że hej ... 1/5

Broken Bells
Przyjemne, kilmatyczne, troszeczkę przelatuje za uchem takie zastrzeżenie 3.5/5

Faramarz Aslani
Wiedziałem że od Atrusa będzie coś czemu dam 1 albo 5 - i chyba się pomyliłem jednak. Bo nie bierze mnie - może gdybym coś rozumiał ... Ale w sumie takie złe to nie jest = 2/5.

Re: Oceń poprzedni utwór

PostNapisane: 6 paź 2013, o 12:39
przez OberstPrymas
Jakby coś, to w tym irańskim kawałku na yt jest tłumaczonie na angielski. Także nie marudzić, że ktoś nie rozumie co tam śpiewa ten gość. Wprawdzie ja tam tego nie czytałem, bo niewiedza mi jakoś szczególnie nie przeszkadzała, ale widzę że inni mają z tym jakieś problemy. ;)

Tak w ogóle to się nie znacie.

Re: Oceń poprzedni utwór

PostNapisane: 6 paź 2013, o 13:06
przez mike
Broken Bells - faktycznie: zwrotka > refren. Produkcja fantastyczna, klimacik jest, ale jakoś bardzo mnie nie porwało. Słucha się przyjemnie, ale to chyba wszystko. Jakby coś takiego poleciało w radiu, to byłbym bardzo zadowolony, gdyby miało zagościć w moim odtwarzaczu... pewnie po jakimś czasie bym automatycznie przerzucał. Niemniej nie mogę się specjalnie do niczego przyczepić, po prostu nie do końca podeszło. 6/10

Faramarz Aslani - przyjemne... i niewiele więcej mogę napisać. Nie chwyciło mnie za serce, nie porwało mojej duszy. 5/10.

Swój utwór być może wrzucę trochę wcześniej. Liczę na średnią 2.0 :)

Re: Oceń poprzedni utwór

PostNapisane: 6 paź 2013, o 13:08
przez manwerty
mike napisał(a):Swój utwór być może wrzucę trochę wcześniej. Liczę na średnią 2.0 :)


Winger?

Re: Oceń poprzedni utwór

PostNapisane: 6 paź 2013, o 14:31
przez mike
manwerty napisał(a):
mike napisał(a):Swój utwór być może wrzucę trochę wcześniej. Liczę na średnią 2.0 :)


Winger?


Winger by miał 1.0 ;)

Re: Oceń poprzedni utwór

PostNapisane: 6 paź 2013, o 17:37
przez mike
No dobrze, wrzucam zatem!

Blue Öyster Cult - Blue Öyster Cult (feat. Robby Krieger)

Rys historyczny, który nikogo nie obchodzi: Utwór pochodzi z concept albumu Imaginos z 1988 r., który był promowany jako niesamowity reunion oryginalnego składu BÖC, co jest największym kłamstwem w historii tego zespołu ;). Tak naprawdę jest to dziecko Alberta Boucharda (perkusisto-wokalisty, który wyleciał z grupy kilka lat wcześniej) i producenta Sandy'ego Pearlmana (ten od Black Sabbath). Początkowo Al chciał to wydać jako solowy projekt z udziałem masy gości (m.in.: Krieger, Satriani, Aaronson, Nova, Wheels). Materiału było na 2 CD po ok. 1h każdy. Niestety Bouchardowi skończyła się kasa, w dodatku wytwórnia uznała, że Al nie umie śpiewać, w związku z czym nie sfinansują mu tego projektu. I tak skrzyknięto cały dawny skład BÖC, by wspomóc Ala. Inną sprawą jest to, że to była culus, a nie reunion, bo każdy dogrywał co innego, w innym czasie. Pan basista (Joe Bouchard) i pan klawiszowiec (Allen Lanier) podobno poplumkali tylko w jednym utworze (nie tym), Eric Bloom pośpiewał w połowie piosenek (nie w tej), zaś Buck Dharma w drugiej połowie (m.in. w tej), żaden z nich nie nagrał ani jednej partii gitary. Także reunion pełną gębą ;).

Ciekawostki:
- Blue Öyster Cult to remake utworu Subhumanz albumu Secret Treaties (1974). Jednak w nowszej wersji podoba mi się bardziej.
- Joe Satriani dzięki pracy nad albumem Imaginos sfinansował swój drugi solowy album

Czekam na falę hejtu, że nudne, że durne efekty i że nie umio śpiewać ;*

Re: Oceń poprzedni utwór

PostNapisane: 6 paź 2013, o 18:17
przez OberstPrymas
Blue Öyster Cult - Blue Öyster Cult (feat. Robby Krieger)

Not bad. Fajny, klimatyczny rocker. Wokal jest przyzwoity, klawisze całkiem niezłe a gitara ładnie zdobi tu i tam. Kawałek wpada w ucho, chociaż momentami mam wrażenie że panuje tu za duży burdel. Ogólnie ten kawałek nie jest jakimś objawieniem tej zabawy, ale solidny poziom trzyma. 3.5/5

Robby Krieger to ten basista Led Sabbath, który po śmierci perkusisty zaczął solowo grać różne wariacje polki?

Re: Oceń poprzedni utwór

PostNapisane: 6 paź 2013, o 18:33
przez Mandey
Blue Öyster Cult - Blue Öyster Cult (feat. Robby Krieger)

Ejtisty to jednak zła dekada była dla muzyki rockowej. Produkcja zabijała większość dobrych utworów czy płyt. Tak moim zdaniem jest i tutaj.
Samej kompozycji prócz sedesie z bakelitu refrenu i tego, że mogłaby się śmiało skończyć po pięciu minutach nie można nic zarzucić. Gdyby to jednak jakoś brzmiało.
Ocena (0-6) | 2