Oceń poprzedni utwór

Wszystkie inne gry i zabawy nie wchodzące w działy powyżej.

Re: Oceń poprzedni utwór

Postprzez Rob » 10 paź 2013, o 19:52

George Michael - Faith - kochanie co kolwiek byś nie dał lub dał, to i tak już na start masz ode mnie 5/5, więc i tyle Tobie teraz daję. Jeśli chodzi o piosenkę, to jest to jedna z tych Michaealowych których jeszcze mogę śmiało strawić, choć chyba ja jedyny jako fan ejstów nienawidzę tego przelukrowanego palanta :doh:
Rob
Fairy King
Fairy King
 
Posty: 2280
Zdjęcia: 0
Dołączył(a): 15 lis 2012, o 15:56
Lokalizacja: Wembley Stadium
Podziękował(a): 0 raz
Podziękowano mu/jej: 0 raz
Członek PFQ: NIE

Re: Oceń poprzedni utwór

Postprzez daga » 10 paź 2013, o 21:05

Broken Social Scene - Lovers Spit - leje się jak flaki wołowe w rosole zagęszczone masłem... usypiające jak na jesień. nie ma czego się czepiac na dłuższa metę. klawisze i wokalik, tamburynek nie wiem skojarzyło mi sie z Taylorem i jego ostatnimi wyczynami wokalnymi lub jakimis boysbandami. nie wróce 6/10

Pet Shop Boys - It's a Sin - klasyka Lemurza ;) chyba oprócz dwóch piosenek nic więcej nie lubie. to chyba z bardziej znaych, te zagrywki na syntezatorach... krolestwo parkietu. w swojej branzy mistrzowie. i pamiętam nauke angielskiego i tam tekst o nich, że poznali sie w sklepie ze zwierzetami... a potem dowiedziałam sie wiecej o nich. ocena 7/10

George Michael - Faith - na koncercie w 2005 jak dobrze pamietam z utesknieniem czekałam kiedy GM zagra, z gitara... i troche rozczarowałam bo juz nie ten klimat na koncercie... ale zawsze w sercu. GM wysoko stoi umnie wśród wokalistów.... ocena mało obiektywna. takie skojarzenie z Crazy Queen, ale GM wyglądał wtedy ciacho... eh a potem wyszło, że woli panów... marnuje sie facet 9/10
Avatar użytkownika
daga
Princes of the Universe
Princes of the Universe
 
Posty: 13345
Zdjęcia: 62
Dołączył(a): 29 paź 2003, o 13:42
Lokalizacja: Warszawa - Ursynów
Podziękował(a): 0 raz
Podziękowano mu/jej: 0 raz
Członek PFQ: TAK

Re: Oceń poprzedni utwór

Postprzez Mandey » 10 paź 2013, o 21:57

George Michael - Faith
No Jurek akurat za którym nie przepadam.
Ocena (0-6) | 1
ObrazekObrazekObrazek
Mandey
Fairy King
Fairy King
 
Posty: 1653
Dołączył(a): 24 sie 2007, o 23:26
Lokalizacja: Rawicz
Podziękował(a): 0 raz
Podziękowano mu/jej: 0 raz
Członek PFQ: NIE

Re: Oceń poprzedni utwór

Postprzez Anunaki » 10 paź 2013, o 23:07

UFO-Love To Love
Hmm, UFO zawsze mi się kojarzyło z 2 ligą i ten utwór niczego nie zmienia w tym temacie. Owszem mieli świetnego gitarzystę, ale też bez przesady, Co tutaj mamy? Do 5 minuty mało się dzieje, w tekście słodko i gorzko, poza tym z czymś mi się kojarzy. Od 5 minuty robi się ciekawiej, ale mimo wszystko szału nie ma,chociaż w porównaniu z następna trójką i tak jest bosko. Ocena 3/5

Broken Social Scene-Split Lovers
Sorry,ale zwyczajnie przeleciało i nie mam najmniejszej ochoty do tego wracać. Ocena 2/5

Pet Shop Boys-It's A Sin
Boże, co za syf. Czegoś bardziej znanego nie dało się wrzucić??. Ocena 0/5

George Michael-Faith

Tak,znam, nie lubię 0/5
The World Is Full Of Kings And Queens.Who Blind Your Eyes,Then Steal Your Dreams
Avatar użytkownika
Anunaki
Fairy King
Fairy King
 
Posty: 2039
Dołączył(a): 6 mar 2009, o 13:27
Lokalizacja: Wrocław/Warszawa
Podziękował(a): 0 raz
Podziękowano mu/jej: 0 raz
Członek PFQ: NIE

Re: Oceń poprzedni utwór

Postprzez Maciej » 10 paź 2013, o 23:26

Broken Social Scene - nic nadzywczajnego, choć w porównaniu z niektórymi kawałkami to się wyróznia, końcówka w sumie całkiem fajna. Na bezrybiu i rak ryba więc mimo wad na plus :wink:

Pet Shop Boys - nawet nie słucham bo słyszałem nie raz, nie dwa i nie trzy w radiu/tv, zdajsie miało nie być singli i powszechnie znanych przebojów, no melodie to akurat ma to dobrą ale jej oprawa to proto-disco polo, nie tego oczekuje od muzyki.

G.Michael - to samo, znany i ograny hit... facet świetnie śpiewa wiadomo ale w ogóle mnie to praktycznie nie kręci. Przykro mi.
Light the fire, feast
Chase the ghost, give in
Take the road less traveled by
Leave the city of fools
Turn every poet loose
Avatar użytkownika
Maciej
The Hitman
The Hitman
 
Posty: 1626
Dołączył(a): 22 lip 2005, o 11:10
Lokalizacja: Kraków
Podziękował(a): 0 raz
Podziękowano mu/jej: 0 raz
Członek PFQ: NIE

Re: Oceń poprzedni utwór

Postprzez Xavi » 11 paź 2013, o 01:44

Pobrałem wszystkie kawałki, których nie oceniłem i jutro wystawię oceny bo po 1. odsłuchu to nie ma sensu żadnego. Aż się QW przypomniało, tak jakbym jedną paczkę miał. Brakuje tego : (
Obrazek
Avatar użytkownika
Xavi
William the Conqueror
William the Conqueror
 
Posty: 3148
Dołączył(a): 6 wrz 2010, o 13:21
Podziękował(a): 0 raz
Podziękowano mu/jej: 0 raz

Re: Oceń poprzedni utwór

Postprzez manwerty » 11 paź 2013, o 16:53

Nadrabiam - opisy skrótowe lub nic bo na szybko
Blue Oyster Cult - Blue Oyster Cult
3/5
UFO - Love to Love
2,5/5
Broken Social Scene - Split Lovers
2/5
Pet Shop Boys - It's a Sin
Jedyny słuchalny utwór PSB. 3,5/5
George Michael - Faith
Znam, nie lubię 2/5
Avatar użytkownika
manwerty
Leroy Brown
Leroy Brown
 
Posty: 946
Dołączył(a): 25 lip 2012, o 18:40
Lokalizacja: kuj-pom
Podziękował(a): 0 raz
Podziękowano mu/jej: 0 raz
Członek PFQ: NIE

Re: Oceń poprzedni utwór

Postprzez Jaszek » 11 paź 2013, o 17:15

Ja też nadrabiam:
Blue Oyster Cult - Blue Oyster Cult - nie poraża mnie acz trochę się podoba 5/10 w sam raz
UFO - Love to Love - utwór który zyskuje z każdą następną sekundą trwania zdecydowane 7/10
Broken Social Scene - Split Lovers - nie czuje tego 4/10
Pet Shop Boys - It's a Sin - uwielbiam i uwielbiać będę :P wraz Subarbia moje ulubione z lat 80 w wykonaniu PTB 9/10
George Michael - Faith - Dżordża to ja wole jeno z czasów Wham 3/10
People get shot by people, people with guns
Avatar użytkownika
Jaszek
Leroy Brown
Leroy Brown
 
Posty: 825
Dołączył(a): 8 lis 2010, o 20:40
Lokalizacja: Zawoja/Kraina Rhye
Podziękował(a): 0 raz
Podziękowano mu/jej: 0 raz
Członek PFQ: TAK

Re: Oceń poprzedni utwór

Postprzez Anunaki » 11 paź 2013, o 20:06

A więc moja kolej. Miałem tak ze 30 propozycji i już miałem dać pewien perfekcyjnie cmentarny i samobójczy utwór :P , ale uznałem, że lepiej się nada bliżej listopada, o ile zabawa jeszcze będzie wtedy trwała. A teraz niech będzie Snowy White & The White Flames-Midnight Blues. Utwór pochodzi z 1996 roku z albumu No Faith Required i w mojej ocenie jest najlepszą rzeczą jaką popełnił w swojej muzycznej karierze Snowy White. Magiczne 8.5 minuty z fantastyczną gitarą. Utwór trwa 8 minut, a mi zawsze wydaje się, że ma maks 3 minuty, tak szybko zlatuje :wink:. Piękny, nostalgiczny klimat, ale wiem, że i tak zbierze słabe noty :lol:.

http://www.youtube.com/watch?v=Q8F-DMgHXPs
The World Is Full Of Kings And Queens.Who Blind Your Eyes,Then Steal Your Dreams
Avatar użytkownika
Anunaki
Fairy King
Fairy King
 
Posty: 2039
Dołączył(a): 6 mar 2009, o 13:27
Lokalizacja: Wrocław/Warszawa
Podziękował(a): 0 raz
Podziękowano mu/jej: 0 raz
Członek PFQ: NIE

Re: Oceń poprzedni utwór

Postprzez Kacio94 » 11 paź 2013, o 23:13

Snowy White & The White Flames-Midnight Blues
Troszku mi to przypominało Dire Straits, w pewnym momencie... ale no nie są nimi :D, daleka droga do nich ;)
Nie no, mi się podoba, co Ty gadasz. Daję 7,5/10. Przyjemne nagranie.
Avatar użytkownika
Kacio94
Fairy King
Fairy King
 
Posty: 1958
Dołączył(a): 9 maja 2010, o 00:23
Lokalizacja: Choszczno
Podziękował(a): 0 raz
Podziękowano mu/jej: 0 raz
Członek PFQ: TAK

Re: Oceń poprzedni utwór

Postprzez Jaszek » 12 paź 2013, o 12:10

Snowy White & The White Flames-Midnight Blues
Na tę chwile kandydat na moje odkrycie w tej zabawie, bardzo mi se podoba 9/10
People get shot by people, people with guns
Avatar użytkownika
Jaszek
Leroy Brown
Leroy Brown
 
Posty: 825
Dołączył(a): 8 lis 2010, o 20:40
Lokalizacja: Zawoja/Kraina Rhye
Podziękował(a): 0 raz
Podziękowano mu/jej: 0 raz
Członek PFQ: TAK

Re: Oceń poprzedni utwór

Postprzez Mandey » 12 paź 2013, o 13:55

Snowy White & The White Flames - Midnight Blues
Znam ja ten utwór i bardzo go lubię. Kiedyś jak bardzo interesowałem się współpracownikami Pink Floydów to trafiłem w necie na składankę jego różnych utworów i tam to piękno było. Gitara momentami odzywa się z czuciem jak u Knopflera. Boska rzecz.
Ocena (0-6) | 6
ObrazekObrazekObrazek
Mandey
Fairy King
Fairy King
 
Posty: 1653
Dołączył(a): 24 sie 2007, o 23:26
Lokalizacja: Rawicz
Podziękował(a): 0 raz
Podziękowano mu/jej: 0 raz
Członek PFQ: NIE

Re: Oceń poprzedni utwór

Postprzez Maciej » 12 paź 2013, o 14:49

Snowy White - początek i te klawisze do złudzenia przypominają "Impressionen" Novalis, ogółem klimatyczny numer. Może faktycznie jest pewne pokrewieństwo melodyczne do dire straits ale ten wykonawca tak nieraz ma. Tak czy siak najlepszy dotychczas wrzucony kawałek, takie numery to powinna być norma w tej zabawie.
Light the fire, feast
Chase the ghost, give in
Take the road less traveled by
Leave the city of fools
Turn every poet loose
Avatar użytkownika
Maciej
The Hitman
The Hitman
 
Posty: 1626
Dołączył(a): 22 lip 2005, o 11:10
Lokalizacja: Kraków
Podziękował(a): 0 raz
Podziękowano mu/jej: 0 raz
Członek PFQ: NIE

Re: Oceń poprzedni utwór

Postprzez whoatemydinner » 12 paź 2013, o 15:29

Prowadzący nadrabia zaległości, póki może (czyli do poniedziałku). Spokojnie, tylko dotrwam do 21 października i moja frekwencja na forum powróci do normy. :P
Dziwisz się, jakbyś nigdy nie udawał że masz bardzo, bardzo dużo pracy i nie masz czasu na pierdoły :P

chociaż ktoś mnie rozumie ;_; :P

fun. - Light A Roman Candle With Me
Jest pomysł, wykonanie też nawet. Generalnie głos wokalisty mi się nie podoba (lol), ale, aranżacja, w tym swoim byciu totalnie przesłodzoną mieszaniną fortepianu, przyjemnej gitary, jakiś trąbek i innych badziewiów. Potem się już mocniej robi, ale nadal fajnie. Generalnie tak jak nie rozumiałem, jaki jest problem ludzi mówiących, że fun. to prawie jak Queen po przesłuchaniu Some Nights, tak w tym utworze jest milion razy lepiej niż gdziekolwiek na tamtej płycie. Nie ma geniuszu, ale dobroć jest. 6/10

Procol Harum - Fires
A to to chyba znam. W każdym razie klimat i melodia nadają temu nastroju "tajemniczego tango", że tak się enigmatycznie wyrażę. Ta zmiana tempa w środku (a przynajmniej akcentowania) w części instrumentalnej bardzo niepotrzebna, ale poza tym w samych superlatywach się mogę o tym wypowiadać. Są chóry nadające temu klimatu zamglonej wyspy, a całość brzmi jak coś, co by leciało w filmie, w którym główną rolę gra opuszczony dom czy inna wieś portowa. BTW, nie mam pojęcia, jak się zwie wokalista Procol Harum, ale im więcej icghniejszych piosenek poznaję, tym bardziej mi się jego głos podoba. 8/10

Edward Sharpe & the Magnetic Zeros - That's What's Up
Quasi-sikstisowe granie. Nigdy się nie mogłem do końca przekonać do zespołów imitujących w sposób lo-fi tę stylistykę. Tzn. lo-fi jest w zwrotkach, w refrenie to jest radość w stereo i syntezatory potem. Generalnie teledysk fajniejszy od piosenki, hehe. Źle nie jest, ale gdyby nie stylizacja, to bym absolutnie nie zwrócił na to uwagi, smutna prawda o moi. 5/10.

Broken Bells - The High Road
Te syntezatory na początku to jedna z najradośniejszych rzeczy, jakie w życiu słyszałem. Jak Wall-e na LSD. Generalnie w zwrotkach ten klimat się kończy, ale kurde, ta melodia ma w sobie COŚ. Refren też i ma też te syntezatory, więc jackpot babyyyyyyy. Tak się kurde produkuje muzykę tego typu, ludzie. Rox rox i jeszcze raz sex. 9/10

Faramarz Aslani - Age Ye Rooz
Wiem, że to nie ten język, ale mam przez cały czas wrażenie, że piosenka przyspieszy i wszyscy zaczną krzyczeć "Welcome to the Hotel California!!" jak w Big Lebowskim w scenie z Jesusem. Oczywiście, to nie krytyka, bo w końcu samo wspomnienie Big Lebowskiego to plus 1 000 000 do lansu. Irański folk... no proszę, to jest rzecz, której myślałem, że nigdy nie usłyszę w życiu, ale się pomyliłem, jak widać. Generalnie całkiem fajnie, ale nie siedzę w takich klimatach na co dzień, więc chyba dam temu 7/10. Tak wydaje się akurat, szczególnie, że całkiem dobry tekst.

Blue Öyster Cult - Blue Öyster Cult (feat. Robby Krieger)
Niezłe. Przypominają mi się Queenwizje z 2011/wczesnego 2012, kiedy to takich utworów, na jesień i zimę, było najwięcej i się tego słuchało przy kominku, ze słuchawkami na uszach i kakao w kubeczku z napisem IBM (obserwacja: wszyscy moi znajomi mają taki kubek, nie wiem, o co cho z tym, ale... no generalny trend jest bardzo widoczny). W każdym razie wracając do utworu: tyłka nie urywa. Ale na pewno nie jest źle. Generalnie BÖC z tego, co słyszałem (a słyszałem niewiele) to bardzo fajny zespół i tutaj to słychać. Może produkcja trochę zbytnio rozmyta, ale jest na czym zawiesić ucho i nie ma absolutnie na co narzekać poza tym. Naprawdę nieźle. 6/10

UFO - Love To Love
Ojoj, na żywo, ostro. Jezu, ta zabawa to naprawdę QW pod innym tytułem, jak się słucha tych wszystkich kawałków jeden po drugim. ;_; Łał, jak to się rozkręca to zminuty na minutę coraz mądrzej. Jezu, jakie to majestatyczne, jakie to piękno chwilami, jakie to wszystko.W takich chwilach zapominam, czemu takiej muzyki przestałem szukać i słuchać w dużym stopniu. Przecież to naprawdę jest zaje. Bardzo zaje. 8 minut, ale generalnie nie chce mi się pisać, a chce mi się słuchać tylko. Naprawdę świetnie. 10/10, a co. Choć po wysłuchaniu następnej piosenki jednak muszę temu dać "jedynie" 9/10.

Broken Social Scene - Lover's Spit
Po pierwsze: dzięki Faraday za to Twoje prawo Faradaya. Naprawdę, dzięki. Pisanie co to jest od dwóch tygodni na każdej fizyce non-stop naprawdę roxuje, serio. Po drugie: no cóż, trudno mi jest ukryć, że miałem ogromne nadzieję co do wrzutów Twojego i Xaviego. I mnie ani jeden, ani drugi nie zawiódł. Naprawdę dobrze tu jest. Przestrzeń, ale klaustrofobia też, naraz. Lecę nad światem, ale gdzieś w podziemiach. Subtelnie cieszy moje uszy, ale z przytupem uderza w duszę. Utulony w objęciach gitar z pogłosem i przeciągłych klimatycznych syntezatorów, idę spać w atmosferze tej piosenki [/przesłodzenie]. 10/10, zdecydowanie.

Pet Shop Boys - It's a Sin
ech, Rob. Nie będę zaczynał znów dyskusji, dlaczego ejtisowy pop w ogromnej mierze absolutnie nie łechta mojego gustu. Powiem tylko, że tak jak wiele strasznie brzmiących utworów z tamtego czasu dałoby się uratować przez lepsze brzmienie, bo melodię mają wcale niezłą, tak tutaj melodia jest jednak w najlepszym wypadku mocno średnia, sorks. Absolutnie meh. 4/10.

George Michael - Faith
O boże, PSB przynajmniej nie irytowali. To od kiedy znam to nigdy nie przebrnąłem z własnej woli do końca (pomimo że trwa nędzne 4 minuty). A teraz mi się udało, bo kaman, nie wysłuchać 4 minut to wstyd ogromnie. I tak... To jest niby-akustycznie, niby wyluzowane... wszystko na niby. Absolutnie mi się nie podoba. Nope.avi 2/10.

Snowy White & The White Flames - Midnight Blues
Kolejny 8-minutowy kawał dobrej muzyki. I znowu mi się QW z lat świetności przypomina. ;_; Powolne, rozwijające się piękno. Te organy w tle to miłość od pierwszego odsłuchu, a White jest naprawdę świetnym gitarzystą, chyba reprezentuje taką fuzję stylu Gilmoura i Knopflera. W każdym razie 8 minut przelatuje jak wiosenny przyjemny wiaterek (czyli jak nic). Nie słuchałbym takiej muzyki na co dzień, ale z chęcią raz na jakiś czas dobrze sobie tego posłuchać. O JEZU SOLO NA ORGANACH WESZŁO. 10/10 BEZ POPITY.

BTW, wieczorem zrobię porządek w pierwszym poście i dodam nowych uczestników. :wink:
Avatar użytkownika
whoatemydinner
Fairy King
Fairy King
 
Posty: 2679
Zdjęcia: 0
Dołączył(a): 2 lip 2011, o 12:37
Lokalizacja: Wa-wa / Gdynia
Podziękował(a): 0 raz
Podziękowano mu/jej: 0 raz
Członek PFQ: NIE

Re: Oceń poprzedni utwór

Postprzez daga » 12 paź 2013, o 17:04

Snowy White & The White Flames - Midnight Blues
Intro skojarzyło mi sie z jakimś klasykiem (tytuł wyfrunął mi z głowy), wokal z kimś innym kojarzy (z jakimś znowu znanym.. miewam amnezje...)
piękne to, proste acz idealne, takie na jesien może być granie. jakoś rozgania deszczowe chmury.
a wiem z Knopflerem mi się kojarzy takie granie...
ocena 9/10
Avatar użytkownika
daga
Princes of the Universe
Princes of the Universe
 
Posty: 13345
Zdjęcia: 62
Dołączył(a): 29 paź 2003, o 13:42
Lokalizacja: Warszawa - Ursynów
Podziękował(a): 0 raz
Podziękowano mu/jej: 0 raz
Członek PFQ: TAK

Re: Oceń poprzedni utwór

Postprzez Rob » 12 paź 2013, o 18:13

Snowy White - Midnight Blues - jako fan bluesa spodziewałem się czegoś więcej, ale zawiodłem się, bo troszeczkę mało tego bluesa w tej piosence jak dla mnie i dlatego daję tylko 3/5. Ogólnie klimat fajny, ale to nie jest odpowiedni blues jakiego pragnołem usłyszeć.
Rob
Fairy King
Fairy King
 
Posty: 2280
Zdjęcia: 0
Dołączył(a): 15 lis 2012, o 15:56
Lokalizacja: Wembley Stadium
Podziękował(a): 0 raz
Podziękowano mu/jej: 0 raz
Członek PFQ: NIE

Re: Oceń poprzedni utwór

Postprzez whoatemydinner » 12 paź 2013, o 20:11

Jako, że zatoczyliśmy kółko jeśli chodzi o wrzucających, kończymy pierwszą kolejkę i zaczynamy drugą! Podsumowanie pierwszej kolejki z rankingiem użytkowników w poniedziałek, kiedy będzie więcej ocen utworu Anunakiego. :P W pierwszym poście daty, jak wrzucamy. Proszę się zapoznać i wpisać sobie do kalendarza. :wink:

* * * * *

I znowu braciakami się zainspirowałem w doborze utworu. ;p

Animal Collective - April and the Phantom
http://www.youtube.com/watch?v=yR6dngRhr5Q

po pierwsze: jak ktoś słucha na słuchawkach lub nie lubi ekstremalnych eksperymentów dźwiękowych, może sobie od razu przewinąć do 0:23, pomimo, że trochę utwór traci wtedy trochę z całkiem zwariowanego klimatu.
po drugie: jest to niesamowity utwór; istna jazda bez trzymanki. Niby akustyczne, dość ascetyczne granie, ale niepohamowane walenie w struny gitary akustycznej oraz perkusja dają efekt taki, że szczęka opada po prostu. Oczywiście jest też wokal: niewytrenowany, dość amatorski, ale pełen emocji i wariacji w dynamice. Szczególnie, kiedy występują harmonie wokalne - złoto się dzieje. Generalnie, jeśli się kojarzy markę Animal Collective, to wiadomo, czego można mniej więcej się spodziewać - pełnej psychodelii z bardzo dobrą melodią i nienagannym wykonaniem. To wszystko jest, w dodatku w wydaniu wyprodukowanym tak, jakby produkcji w ogóle nie było i o akustycznym smaczku.

tl;dr: spodziewam się średniej 4,00/10.
Avatar użytkownika
whoatemydinner
Fairy King
Fairy King
 
Posty: 2679
Zdjęcia: 0
Dołączył(a): 2 lip 2011, o 12:37
Lokalizacja: Wa-wa / Gdynia
Podziękował(a): 0 raz
Podziękowano mu/jej: 0 raz
Członek PFQ: NIE

Re: Oceń poprzedni utwór

Postprzez Kriejtiw » 12 paź 2013, o 20:15

whoatemydinner napisał(a):tl;dr: spodziewam się średniej 4,00/10.

Nigga, tu nawet polski rap miał więcej.
Avatar użytkownika
Kriejtiw
Tree Man
Tree Man
 
Posty: 769
Dołączył(a): 4 lut 2012, o 23:49
Podziękował(a): 0 raz
Podziękowano mu/jej: 0 raz
Członek PFQ: NIE

Re: Oceń poprzedni utwór

Postprzez Kacio94 » 12 paź 2013, o 20:27

Animal Collective- April and The Phantom
Jejuś, to coś na początku... do 00:22, okropne... Ten "wokalista", który próbuje coś tam śpiewać, to co on, bez mikrofonu to nagrywał? Takie bez ładu i składu, kompletnie mi się nie podoba. 1/10.
Avatar użytkownika
Kacio94
Fairy King
Fairy King
 
Posty: 1958
Dołączył(a): 9 maja 2010, o 00:23
Lokalizacja: Choszczno
Podziękował(a): 0 raz
Podziękowano mu/jej: 0 raz
Członek PFQ: TAK

Re: Oceń poprzedni utwór

Postprzez daga » 12 paź 2013, o 21:02

Animal Collective- April and The Phantom
wyłączyłam w połowie i nawet intro nie było straszne, ale to ogólnie było wkurzające, takie eksperymenta dźwiękowe.

ocena 2/10
Avatar użytkownika
daga
Princes of the Universe
Princes of the Universe
 
Posty: 13345
Zdjęcia: 62
Dołączył(a): 29 paź 2003, o 13:42
Lokalizacja: Warszawa - Ursynów
Podziękował(a): 0 raz
Podziękowano mu/jej: 0 raz
Członek PFQ: TAK

Re: Oceń poprzedni utwór

Postprzez OberstPrymas » 12 paź 2013, o 21:40

George Michael - Faith

Hm, znam. Cóż, jakby leciało w radiu to pewnie pod koniec zacząłbym już ziewać. Słabe nie jest, ale niektóre kawałki są niby przebojowe, ale jakoś tak jałowo. Ten kawałek jest klasycznym przykładem. Niby fajnie, niby skocznie ale jak już czas dać ocenę to człowiek ma zagwozdkę. Ogólnie średnio przepadam za popem w męskim wykonaniu, więc niech będzie 2.5/5

Snowy White - Midnight Blues

Osiem minut - jak to będzie nudne to się obrazimy. Pierwsza myśl - damn, gitara podobna do elegancji Knopflera. Czyli bardzo duży plus na początek. Szczątkowa aranżacja to na pewno nie jest rzecz, która mnie w większości przypadków porywa. No ale ta gitara jest śliczna. Uwielbiam taki styl - żadne onanizmy, żadne wirtuozerie - sam miód na uszy. Ten utwór bardzo przypomina mi Straitsowe Private Investigations. Podobny styl, chociaż w MB nie ma tych wybuchów gitary, ale i tak jest zacnie ^^ A subtelne klawisze są subtelne. Ogólnie to chyba jak na razie najlepsza rzecz w zabawie - 4.0/5

Animal Collective- April and The Phantom

Szit, myślałem że kawałek Obiada zepsuł mi głośniki. Zespół znam z fal Trójki - chyba tam jest jakaś pani co się nimi ostro jara (Ania Gacek?). Cóż, fanem takich eksperymentów nigdy nie będę. Zbiór dość irytujących dźwięków. Taki trochę syf bez ładu i (prawa) składu [jestę logistykię]. Produkcja też mnie nie kupuje, wręcz odrzuca. Sorry, Obiad ale to chyba najgorszy moment tej zabawy 1.0/5
Obrazek
Avatar użytkownika
OberstPrymas
William the Conqueror
William the Conqueror
 
Posty: 5380
Zdjęcia: 0
Dołączył(a): 24 kwi 2010, o 19:43
Lokalizacja: Świebodzice
Podziękował(a): 0 raz
Podziękowano mu/jej: 0 raz
Członek PFQ: TAK

Re: Oceń poprzedni utwór

Postprzez whoatemydinner » 12 paź 2013, o 22:02

Kriejtiw napisał(a):
whoatemydinner napisał(a):tl;dr: spodziewam się średniej 4,00/10.

Nigga, tu nawet polski rap miał więcej.



Kacio napisał(a):1/10.

daga napisał(a):ocena 2/10

Oberst napisał(a):Sorry, Obiad ale to chyba najgorszy moment tej zabawy 1.0/5


Obrazek
Avatar użytkownika
whoatemydinner
Fairy King
Fairy King
 
Posty: 2679
Zdjęcia: 0
Dołączył(a): 2 lip 2011, o 12:37
Lokalizacja: Wa-wa / Gdynia
Podziękował(a): 0 raz
Podziękowano mu/jej: 0 raz
Członek PFQ: NIE

Re: Oceń poprzedni utwór

Postprzez Kriejtiw » 12 paź 2013, o 22:16

Chilluj, masz w zapasie dwa maksy od Xaviego i Faradaya.
Avatar użytkownika
Kriejtiw
Tree Man
Tree Man
 
Posty: 769
Dołączył(a): 4 lut 2012, o 23:49
Podziękował(a): 0 raz
Podziękowano mu/jej: 0 raz
Członek PFQ: NIE

Re: Oceń poprzedni utwór

Postprzez Xavi » 12 paź 2013, o 22:30

Kriejtiw napisał(a):Chilluj, masz w zapasie dwa maksy od Xaviego i Faradaya.


;) 9,5/10 bo to nie 'Alvin Row', czyli jedno z większych arcydzieł ostatnich parunastu lat.

Trochę zbyt ambitne rzeczy dajesz obiad, ludzie chcą klonów ich ulubionych zespołów, a nie rzeczy nowych i świeżych. Jedni z nielicznych kolesi, którzy starają się przełamać jakieś schematy i odnaleźć w muzyce coś nietypowego (mimo, że mamy już XXI wiek). A przy okazji świetnie się na rynku odnaleźli, a więc nie tylko eksperymenty. Kapitalny koncert na Openerze gdzie tylko Cave był lepszy. W ogóle sama perkusja na debiucie to jedno wielkie arcydzieło, ale wiadomo, że Panda to wirtuoz.

Ale lepiej szukać kolejnych klonów zespołów sprzed lat i nie spróbować, takie pójście na łatwiznę trochę.
Obrazek
Avatar użytkownika
Xavi
William the Conqueror
William the Conqueror
 
Posty: 3148
Dołączył(a): 6 wrz 2010, o 13:21
Podziękował(a): 0 raz
Podziękowano mu/jej: 0 raz

Re: Oceń poprzedni utwór

Postprzez Maciej » 13 paź 2013, o 00:47

Animal Collective - pozostaje pytanie gdzie jest muzyka...Początek straszny aż mnie głowa rozbolała, potem niby lepiej ale jakies to wszystko rachityczne, fatalnie wyprodukowane, jednostajne i kompletnie bez czegokolwiek chwytającego, tak jakby zarys szkicu szkicu. Kompletnie nie dla mnie.
Light the fire, feast
Chase the ghost, give in
Take the road less traveled by
Leave the city of fools
Turn every poet loose
Avatar użytkownika
Maciej
The Hitman
The Hitman
 
Posty: 1626
Dołączył(a): 22 lip 2005, o 11:10
Lokalizacja: Kraków
Podziękował(a): 0 raz
Podziękowano mu/jej: 0 raz
Członek PFQ: NIE

Re: Oceń poprzedni utwór

Postprzez Xavi » 13 paź 2013, o 01:52

Snowy White - No Faith Required - aj to są jeszcze perełki w dziale 'blues', które są nieodkryte i nie są tylko kalkami wiekowych zespołów. Aż się przypomniały czasy kiedy się zachwycałem 'Brothers in Arms' i różnymi Dire'ami. Dobre to czasy były, trzeba do nich wrócić bo to jednak bardzo specyficzne emocje. Przestrzenność gitarowa na Floydach się przecież nie skończyła. 9/10

Feramarz Aslani - Age Ye Rooz - czasami się kojarzy z jakimiś Cashowymi smutami, a przecież to chyba radosny song. W sumie ciężko określić bo to tak idealnie pomiędzy. W sumie po Atrusie się spodziewałem większego szoku, że zarzuci jakimś półgodzinnym 'Silent City' (dzięki za płytę tak w ogóle) czy inne ładne dziwactwo. A tu mnie irański folk mnie nie satysfakcjonuje, chyba mam za duże wymagania co do tego człowieka. W każdym bądź razie raczej nic wybitnego, ot miła piosenka. 7/10

Fun. - Light a Roman Candle - nie słuchałem płyty bo się nie bawiłem w tą grę, ale może źle zrobiłem. Bardzo urokliwe, piosenkowe i radujące. Nic wybitnego, żadnej głębi większej i takie tam. 6/10

Pet Shop Boys - It's a Sin - ejtisowe klasyki, się przejadły trochę, ale po pijanemu na jakimś party z całą pewnością by się 'odświeżyło'. Nie gwarantuję, że jakąś płytę kiedyś ściągnę. Kolejka za duża to raz, ale jakoś ciągle mi wylatują. 7/10

George Michael - Faith - całkiem miła melodyjka. Ja nawet lubię, przetrwam te 3 minuty bez problemu. No i tyle, żadnych filozoficznych konkluzji nie będzie. Płyty prędko nie zaatakuję. 6/10

Broken Bells - Broken Bells - Shinsowe, ciekawe dlaczego ;) Produkcję nie na darmo tak chwalą. Piękno utrwalone w niebanalnym pomyśle, bez kombinowania na siłę, wysłali przesyłkę z wnętrza tego co im w duszach grało i tyle. Przepis na coś więcej niż granie Fun. (które nie było złe powtarzam). 8/10

Edward Sharpe & the Magnetic Zeros - That's What's Up - nie widziałem teledysku więc nie wiem czy jest lepszy od piosenki, ale chyba nie miał jakiejś belki nie do przeskoczenia. Zwrotki > refren. Wesołe granie, klaskanie, wspólne śpiewy, takie tam, jejeje, koniec. 5/10

Blue Oyster Cult - kojarzę póki co jedynie z fenomenalnego (Don't Fear) The Reaper, które jest klasyczną dziesiątką w tych kręgach. Tutaj po prostu nie mieli takiego natchnienia, robotę odwalili dobrą, wyszedł kawałek, znajdzie się grupa fanów którym podszedł. Jednak brakło magicznego pierwiastka geniuszu, który nie może towarzyszyć zawsze, choć jak się zbliżał to w solówce. Kiedyś na pewno ich sprawdzę szerzej, nie dziś jeszcze. 6/10

Procol Harum - Fires - świetne. Ten zespół zawsze był trochę zagadką bo o ich płytach się gada rzadko, o utworze jednym, a zawsze w jakichś tam rankingach na najlepsze zespoły lat 60-tych się pojawia. Znaczy no debiut nawet miałem, ale po formatowaniu jakoś zawsze zapominałem pobrać ponownie, a jeszcze przenośnego dysku nie miałem. W każdym bądź razie pianino + damskie wokale pracują perfekcyjnie. 8/10

Przypomnienie:
Animal Collective - April and the Phantom - 9,5/10
Broken Social Scene - Lover's Spit - 10/10
Obrazek
Avatar użytkownika
Xavi
William the Conqueror
William the Conqueror
 
Posty: 3148
Dołączył(a): 6 wrz 2010, o 13:21
Podziękował(a): 0 raz
Podziękowano mu/jej: 0 raz

Re: Oceń poprzedni utwór

Postprzez manwerty » 13 paź 2013, o 01:55

Xavi napisał(a):Fun. - Light a Roman Candle - nie słuchałem płyty bo się nie bawiłem w tą grę, ale może źle zrobiłem. Bardzo urokliwe, piosenkowe i radujące. Nic wybitnego, żadnej głębi większej i takie tam. 6/10



To nie jest z tej płyty co była w tamtej zabawie.
Avatar użytkownika
manwerty
Leroy Brown
Leroy Brown
 
Posty: 946
Dołączył(a): 25 lip 2012, o 18:40
Lokalizacja: kuj-pom
Podziękował(a): 0 raz
Podziękowano mu/jej: 0 raz
Członek PFQ: NIE

Re: Oceń poprzedni utwór

Postprzez Kriejtiw » 13 paź 2013, o 10:44

Na początku mamy jakąś alternatywną wersję Play the Game, lecz potem jest już coraz lepiej. Ogólnie jedno skojarzenie ciśnie mi się na usta: dżungla. Czołgam się z maczetą w ręku po lesie równikowym, wokół pełno komarów i innego latającego tałatajstwa, a warunki pogodowe są zabójcze. Ergo: bardzo dobry kawałek. Bębnienie może wydawać się pozbawiane sensu, ale w połączeniu z połamanymi akustycznymi rytmami... Robi to sporo sensu. Wokale zalatują trochę Beatlesami, mówię oczywiście o tych czystych, bo skrzeki nie mają z nimi nic wspólnego, ale nie wmówicie mi, że nie słychać tam odrobiny Lennona.
No i takie. Mogłoby się to jakoś wyraziściej skończyć, bo nieco się urywa. Choć może taki był koncept, może na albumie łączy się to z czymś innym, nie wiem.

Moja ocena wynosi 95.

Do regularnego oceniania wrócę we środę, gdyż mam problemy z netem ostatnio.
Avatar użytkownika
Kriejtiw
Tree Man
Tree Man
 
Posty: 769
Dołączył(a): 4 lut 2012, o 23:49
Podziękował(a): 0 raz
Podziękowano mu/jej: 0 raz
Członek PFQ: NIE

Re: Oceń poprzedni utwór

Postprzez Michalzbiku95 » 13 paź 2013, o 12:52

Animal Collective - April and the Phantom - tak bardzo nie moja muzyka ;_;

jak dla mnie zupełnie nie zrozumiała w odbiorze po prostu, ale nie chcę z tego powodu krytykować. Jest jak jest, ciężko się tego słuchało, zatem ocena 3/10
Nagroda "Tomisiępodobatomniejoznowucośfajnego 2010"
Avatar użytkownika
Michalzbiku95
Fairy King
Fairy King
 
Posty: 1543
Dołączył(a): 26 lut 2010, o 22:21
Lokalizacja: Warszawa - Bielany
Podziękował(a): 0 raz
Podziękowano mu/jej: 0 raz
Członek PFQ: NIE

Re: Oceń poprzedni utwór

Postprzez Jaszek » 13 paź 2013, o 13:22

Animal Collective - April and the Phantom - totalnie nie moja bajka 2/10
People get shot by people, people with guns
Avatar użytkownika
Jaszek
Leroy Brown
Leroy Brown
 
Posty: 825
Dołączył(a): 8 lis 2010, o 20:40
Lokalizacja: Zawoja/Kraina Rhye
Podziękował(a): 0 raz
Podziękowano mu/jej: 0 raz
Członek PFQ: TAK

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Pozostałe zabawy

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość