Strona 10 z 27

Re: Ranking Najlepszych Filmów - edycja 2 - 1981

PostNapisane: 22 cze 2014, o 22:36
przez OberstPrymas
O, przecież parę filmów z tego roku znam.

1. Okręt
No ej, dzieło to jest. Rajd przez Cieśninę Gibraltarską to scena życia. No i końcówka to serio smutek.

2. Poszukiwacze zaginionej Arki
3. Ucieczka do zwycięstwa
4. Znachor

Re: Ranking Najlepszych Filmów - edycja 2 - 1981

PostNapisane: 23 cze 2014, o 14:19
przez Michalzbiku95
1.Poszukiwacze zaginionej Arki - wielbię. Moja druga ulubiona trylogia (bo 4 części nie liczę)
2.Kapuśniaczek - no tu jest dobra beka generalnie - scena z pierdami niszczy xD
3.Historia świata: Część I - dobry Brooks
4.Wielka majówka - muzyka do filmu świetna i sam film też niezły
5.Vabank - klasyg w sumie
6.Znachor - realstyczny obraz dobrego człowieka
7.Filip z konopi - nie pamiętam o co chodziło, ale nagrywali go osiedle obok mnie - 'nowoczesne' wieżowce na warszawskim Wawrzyszewie



W ogóle w tym roczniku co 3 film to jakiś drewniany horror, o którym pierwsze słyszę kiedy przeglądałem listę filmów ;_;

Re: Ranking Najlepszych Filmów - edycja 2 - 1981

PostNapisane: 24 cze 2014, o 00:57
przez Mefju
1. Poszukiwacze Zaginionej Arki - No, po prostu klasyk i tyle! A rozpływające się na widok Arki Przymierza twarze nazistów to są ciary nie z tej planety!
2. Vabank - McWalter słusznie zauważył, że to polskie "Żądło", a już się bałem, że to tylko ja mam takie skojarzenia z tym filmem. No ale w sumie inspiracje nim widać tu przecież na każdym kroku! Warszawa lat 30-tych, faktycznie dobrze odwzorowana, chociaż zdjęcia kręcono w Piotrkowie Trybunalskim, a i Machulski zaliczył wpadkę reżyserską, bo w jednym kadrze widać z daleka typowe ejtisowe blokowiska z "wielkiej płyty", no ale to szczegół, jednak ja takie smaczki, szczególiki i wpadeczki lubię wyłapywać. :P
3. Znachor - Przepiękny, wzruszający, pobudzający do zadumy film... Jeszcze długo po jego obejrzeniu nie potrafiłem opanować wrażeń i emocji! Hoffman mistrz!
4. Historia Świata, część I - Mel Brooks i wszystko jasne! Ze zniecierpliwieniem czekam na część drugą, obojętnie kiedy ona powstanie! :mrgreen:
5. Rydwany Ognia - No po prostu epicki soundtrack i tyle w temacie. Nie rozumiem, czemu nikt jeszcze tego nie dał...
6. Kapuśniaczek - Ostatni(chyba) tak genialny De Funes
7. Ucieczka Do Zwycięstwa - No bo Deyna i Pele tutaj grają
8. Człowiek z Żelaza
9. Moja Krwawa Walentynka
10. My Dzieci z Dworca Zoo

Pozycje 8-10 bez opisów, bo nie pamiętam ich na tyle dobrze by je dać, a nie będę przy każdym z nich pisał "a daję bo kiedyś widziałem, a miejsce randomowe, na czuja". Choć to prawda akurat w tym wypadku jest. :P

A generalnie rocznik mocny! Albo po prostu bardzo dobry. Kto uważa inaczej to chyba po prostu za mało zna, ale hejterów rocznika na szczęście tu nie widzę(jeszcze...). :P

Re: Ranking Najlepszych Filmów - edycja 2 - 1981

PostNapisane: 24 cze 2014, o 10:44
przez Gnietek
Rany, ależ polskie kino w okresie tzw. karnawału "Solidarności" stworzyło dzieła! Teraz dopiero zdałem sobie sprawę, ile dobrych filmów powstało w jednym roku.

1. Przypadek
To jest chyba mój ulubiony film ever. Widziałem go wiele razy, ale jest tu tyle symboli i niejednoznaczności, że za każdym razem dostrzegam coś nowego. Ostatnio zobaczyłem wersję ze scenami wyciętymi przez cenzurę - warto porównać obie wersje (w tej chwili obie są na YouTube) - jak sprytnie wycięto występ Jacka Kaczmarskiego i cytat z Kazimierza Brandysa. :wink:
"Przypadek" to trzy alternatywne wersje życia pewnego chłopaka. Okazuje się, że niby tak mało ważne zdarzenie, jak zdążenie lub nie na pociąg zmienia wszystko. Ale nie tylko o to chodzi. Trzecia wersja, opowiedziana krótko, wydawałoby się, dodana na siłę, potraktowana przez reżysera po macoszemu, ma zakończenie o ogromnej sile rażenia (efekt wzmocniony przez genialną muzykę Wojciecha Kilara). To zakończenie łączy się z dwiema pozostałymi wersjami i spina cały film w klamrę. Przesłanie jest druzgocące. Można je odczytywać tak, że przed przeznaczeniem nie da się uciec, ale zdaje mi się, że ciekawszą interpretacją jest: życiem człowieka rządzi przypadek, wobec niego jesteśmy bezsilni.
Swoją drogą, jest to chyba najbardziej bezsensownie odstawiony na półkę film. Choć dużo w nim polityki, stanowi ona jedynie tło, ozdobnik, a nie clue.

2. Wielki bieg
To też był półkownik. :wink: Tym razem jednak nie ma w tym nic dziwnego. Dość lekki (w porównaniu do "Przypadku") film przedstawia zakłamanie stalinizmu prowadzące do zniszczenia wartościowych ludzi za pomocą historii o amatorskich biegu zorganizowanym dla uczczenia młodych przodowników pracy. Trafił w sedno. Chyba tylko "Człowiek na torze" go przebija.

3. Znachor
Po prostu piękna historia o dobrym, skrzywdzonym przez los człowieku.

4. Vabank
Wiadomo, klasyk, zarówno jako komedia, jak też i jako film gangsterski. Zapewne jest to rola życia Jana Machulskiego.

5. Dreszcze
Nie wiem, co mógłbym dodać do tego, co napisał już Kriejtiw. Kolejny wspaniały film psychologiczny Wojciecha Marczewskiego.

6. Rydwany ognia
No, Mefju, nie tylko soundtrack Vangelisa robi ten film (chociaż wiadomo, że jest wspaniały). Przecież to jest przepiękna opowieść o rywalizacji, motywach działań różnych ludzi, jak również hołd dla pierwotnej, dawno wypaczonej idei sportu.

7. Nad złotym stawem
Jedyny film z Fondą ojcem, jaki znam, to jego ostatni, gdzie Henry już nie jest twardzielem, ale starym, zgryźliwym facetem, niemogącym pogodzić się ze światem. Fajnie, że jego córkę zagrała jego prawdziwa córka (Jane Fonda), bo oni rzeczywiście przez wiele lat byli skłóceni. Mamy wreszcie trzecie pokolenie, nastolatka w okresie dojrzewania, który musi jakoś znosić dziadka, którego nawet nie znał. Brawa za to, że udźwignięto ciężar przedstawienia trudnych stosunków rodzinnych i film nie stał się ckliwym kinem familijnym z happy endem. Poza tym: świetne aktorstwo (ciekawe, że Henry Fonda dostał jedynego Oscara właśnie za ten film).

8. Ryś
Króciutkie opowiadanie Jarosława Iwaszkiewicza zekranizowano jako pełnometrażowy film, więc siłą rzeczy muszą tu być dłużyzny, ale jakoś nie przeszkadzały mi za bardzo. Powolna akcja pozwala się skupić na szczegółach trudnego wyboru moralnego.

9. Kapuśniaczek
Ale jaja, jedna z najlepszych komedii Louisa de Funèsa na 9. miejscu! W wielu rocznikach miałaby murowane pierwsze. Louis znowu spotyka kosmitów, tym razem nie jako żandarm, ale jako stary, krewki wieśniak. Co ciekawe, radzi sobie z tym faktem o wiele lepiej. W zasadzie każdy gag jest tu świetny, a jedyne, co mi się nie spodobało, to wetknięcie poważnego motywu przemijania. Nie lubię, gdy w czasie oglądania komedii robi mi się smutno.

10. Filip z konopi
To jest oczywiście niedoskonała zżynka z Barei, ale w pewnych aspektach jednak jest twórcza. Np. przedstawiono życie w blokach z wielkiej płyty jako funkcjonowanie molocha, gdzie wszyscy są identyczni i robią to samo. Dalej, nienaturalnie przygłośniono wszelkie skrzypienia sprężyn w łóżku czy podłogi, bulgotanie w rurach i rzężenie samochodu, co dało niezwykły, groteskowy efekt. Wreszcie mamy tu jedyną okazję, żeby w filmie zobaczyć w akcji jednocześnie kabaret TEY, Rudiego Schubertha i jajcarzy od Barei (Wiesław Gołas, Bożena Dykiel, Bronisław Pawlik).

Do dychy nie weszły bardzo dobre filmy, choćby "Człowiek z żelaza" (którego wielką zaletą jest uchwycenie na bieżąco klimatu społecznego w 1980 r.; z drugiej strony jest to jednak naiwny film propagandowy, w którym niezbyt gładko połączono część fabularną i dokumentalną - aczkolwiek nie jest jeszcze tak groteskowo jak potem w "Człowieku z nadziei" :twisted: ), "Walka o ogień" (rekonstrukcja życia małpoludów w filmie fabularnym - wow!), "Amnestia" (prowadzący "Od przedszkola do Opola" jako nowe wcielenie Maćka Chełmickiego - i to całkiem udane) czy "Zmierzch tytanów" (mity greckie zawsze w sercu; zwłaszcza ujęło mnie to, że wykorzystano te mniej eksploatowane, głównie historię Perseusza).

Re: Ranking Najlepszych Filmów - edycja 2 - 1981

PostNapisane: 24 cze 2014, o 14:50
przez Atrus
1. Konopielka
2. Poszukiwacze zaginionej Arki
3. Historia świata: Część I
4. Vabank

Brak głosów na "Konopielkę" generalnie mnie nie dziwi, ale że Gnietek nawet o niej nie wspomina?

Re: Ranking Najlepszych Filmów - edycja 2 - 1981

PostNapisane: 24 cze 2014, o 16:25
przez Faraday
1. Okręt
2. Poszukiwacze zaginionej Arki
3. Znachor

Re: Ranking Najlepszych Filmów - edycja 2 - 1981

PostNapisane: 24 cze 2014, o 20:14
przez Mefju
:!: ROK 1981 - PODSUMOWANIE! :!:


1. Poszukiwacze Zaginionej Arki - 48 pkt.
2. Vabank - 35
3. Przypadek - 31


4. Znachor - 25
5. Ucieczka Do Zwycięstwa - 24
6. Kapuśniaczek - 22
7. Dreszcze - 21
8. Historia Świata, część I - 18
9. Opętanie - 15
10. Konopielka - 12


11. Rydwany Ognia - 11
12. Okręt - 10
-. Nocny Jastrząb - 10
-. Erotica - 10
15. Wielki Bieg - 9
-. Mefisto - 9
17. Człowiek z Żelaza - 8
-. Artur - 8
19. Kobieta Samotna - 6
-. Lody Na Patyku 3 - 6
21. Pechowiec - 5
22. Nad Złotym Stawem - 4
-. Wielka Majówka - 4
-. Wojna Światów - Następne Stulecie - 4
-. Śmiertelne Polowanie - 4
26. Ryś - 3
-. My Dzieci z Dworca Zoo - 3
-. Martwe Zło - 3
-. Był Jazz - 3
30. Filip z Konopii - 2
-. Moja Krwawa Walentynka - 2
-. Bandyci Czasu - 2
33. Amerykański Wilkołak w Londynie - 1
-. Ucieczka z Nowego Jorku - 1
-. Mad Max 2 - 1


Głosowało 14 osób(rekord frekwencjny!!!), które wymieniły łącznie 35 filmów. Najczęściej na listach pojawiali się "Poszukiwacze Zaginionej Arki" - 11 razy.
7 różnych filmów na pierwszych miejscach list.

Re: Ranking Najlepszych Filmów - edycja 2 - 1982

PostNapisane: 24 cze 2014, o 20:15
przez Mefju
:!: ROK 1982 :!:

Re: Ranking Najlepszych Filmów - edycja 2 - 1982

PostNapisane: 25 cze 2014, o 21:57
przez Gnietek
Tak sobie przeglądam Filmweb i widzę, jak wielu filmów o znanych tytułach nie widziałem. Inna sprawa, że takich rzeczy, jak "E.T." czy "Łowca androidów", to już dziś nie miałbym ochoty poznawać. SF i horrory kręciły mnie, jak byłem mały, a i wtedy chyba tylko dlatego, że to był owoc zakazany. A i tak wyszła mi bardzo dobra dycha.

1. Austeria
Wcale nie dlatego dałem na pierwsze miejsce, żeby Atrus nie narzekał, że znów nie doceniłem Kawalerowicza. :P W tym filmie NIC mi nie przeszkadza. Znakomicie zrekonstruowano atmosferę Galicji sprzed I wojny światowej, a zwłaszcza kulturę polskich Żydów. Poza tym jest tu dużo scen symbolicznych, wizji - jak mogłoby mi się nie podobać? Co jeszcze mogę dodać? Chyba tylko, że Franciszek Pieczka w roli głównej sprawdził się przegenialnie... choć on jako jeden z nielicznych z obsady nie był Żydem!

2. Pink Floyd: The Wall (czasami nieszczęśliwie tłumaczony jako Ściana)
Mam mieszane odczucia. Z jednej strony zekranizowano mój ulubiony concept album, i to nagrano przy tej okazji poszczególne utwory w lepszych wersjach! Wykorzystano wspaniałe animacje Geralda Scarfe'a, a Bob Geldof sprawdził się w roli tytułowej nadspodziewanie dobrze. Masa scen z tego filmu tak mi się wryła w pamięć, że mam je zawsze przed oczami podczas słuchania "The Wall". Dosadny symbolizm też mi się podoba. Razi mnie natomiast ogromna chaotyczność tego filmu, brak konkretnego zakończenia i wycięcie "Hey You" - jednego z kluczowych momentów albumu. Mogło być lepiej.

3. Danton
Jakkolwiek jest to ekranizacja sztuki gloryfikującej Robespierre'a, film ma wydźwięk zupełnie odwrotny. :P Nieważne, świetne widowisko.

4. Oko proroka
Że ja jako dzieciak nie widziałem takiego filmu przygodowego, nie mogę odżałować! Na pewno bym go docenił bardziej niż... miesiąc temu, kiedy obejrzałem go pierwszy raz w życiu. Niemniej przygody Hanusza Bystrego w krajach muzułmańskich i tak wciągają.

5. Żandarm i policjantki
Ostatni film Louisa de Funèsa... jak również reżysera Jeana Giraulta. Po prostu kolejna część zabawnej serii, nienajlepsza, ale i nienajgorsza.

6. Monty Python Live at the Hollywood Bowl (czy też Monty Python na żywo w Hollywood)
Było na Filmwebie wśród filmów, to wrzucam. :P Znakomity występ Pythonów - publiczność szalała z radochy, a sami komicy byli na maksa wyluzowani. Nic to, że większość skeczy znałem już wcześniej, i tak dobrze się oglądało.

7. Rocky III
Ostatni Rocky, którego oglądałem. Wiadomo, coś tam wzrusza, jest komu kibicować i takie tam. Udane kino rozrywkowe. Zdaje się, że właśnie w tej części na początku pokazana jest supersnobistyczna posiadłość Rocky'ego, na widok której kiedyś oczy wyłaziły mi z orbit. :P

8. Epitafium dla Barbary Radziwiłłówny
Udany film historyczny z nieodłącznym tragicznym wątkiem miłosnym na czele. Nie wyróżnia się niczym spośród innych podobnych filmów.

9. Wyjście awaryjne
Jest to oczywiście kultowa komedia z czasów PRL-u, ale jakoś wcale nie tak bardzo mnie śmieszy (jak np. moich rodziców czy całą masę moich znajomych). Zalety oczywiście ma, np. wyraziste postacie.

10. Wielki Szu
Spodziewałem się zdecydowanie lepszego filmu po tak znanym tytule. Tytułowy szuler okazuje się wcale nie taki sprytny, a jest przez inne postacie wręcz otaczany kultem (pierwsza scena, dialog z Grażyną Szapołowską, to już w ogóle przegięcie). Gangster Leon Niemczyk, który nosi dolary w foliowej torebce, to też niezła beka. :lol: Ale żeby nie było, zalety są, i to spore - ten film jest bardzo oryginalny i pod wieloma względami zaskakujący. Wystarczy choćby spojrzeć na zakończenie.

Re: Ranking Najlepszych Filmów - edycja 2 - 1982

PostNapisane: 26 cze 2014, o 11:45
przez MCwalter01
11 pozycji na liście, gdyby jednak występ Pajtona się nie liczył...

1. Fitzcarraldo - przeżycie jedyne w swoim rodzaju. Film Herzoga w wielu momentach zapiera dech w piersiach.
2. Łowca androidów - najbardziej znany przedstawiciel filmowgo cyberpunku. Postmodernistyczna, mroczna, futurystyczna wizja Los Angeles także dziś robi duże wrażenie.
3. Ściana - "Tear down the wall!" - Alan Parker jak mało kto potrafi budować ciężką atmosferę. W pamięci zostają sekwencje animowane (zwłaszcza w "The Trial").
4. Tootsie - przezbawna komedia z rewelacyjnym Hoffmanem. Wartka akcja, gagi wynikające z sytuacji, umiejętnie skonstruowany scenariusz.
5. Przesłuchanie - mocny, szokujący i bez wątpienia bardzo waży film ze znakomitymi rolami Gajosa i Jandy. Niestety, "Przesłuchanie" to obraz nierówny. Pierwsza połowa wywarła na mnie większe wrażenie.
6. Monty Python w Hollywood - rewelacyjny występ. Monty Python bawi, uczy i szokuje. Znakomita wersja "Ministerstwa Głupich Kroków"...
7. E.T. - Spielberg dał się wielokrotnie poznać jako twórca obdarzony sporą wrażliwością i wyczuciem.
8. Dzielna pani Brisby - znakomita animacja, którą z satysfakcją mogą oglądać zarówno starsi, jak i młodsi widzowie. I chociaż film jest świetny to Dona Blutha będę kojarzył jako psychola, który zniszczył mi wczesne dzieciństwo filmem "Wszystkie psy idą do nieba" (nie obejrzałem do końca, a facet mówił, że dziecko wszystko przetrzyma, byleby finał był szczęśliwy).
9. Seks nocy letniej - na dziewiątym taki film! Utrzymany w bajkowym klimacie film, ze znakomitymi zdjęciami Gordona Willisa, to prawdziwa perełka w dorbku Allena.
10. Ostatni jednorożec - kolejna animacja. Piękna, pełna znakomitego klimatu baśń. Dobrą robotę przy ścieżce dźwiękowej wykonał zespół America.
11. Rambo: Pierwsza krew - klasyczny film akcji. Chyba najsłynniejsza rola Sylvestra S.

Re: Ranking Najlepszych Filmów - edycja 2 - 1982

PostNapisane: 30 cze 2014, o 01:46
przez mumin_king
1. Rambo: Pierwsza krew
2. Rocky 3
3. Wyjście awaryjne
4. Monty Python w Hollywood
5. Karate po polsku

Re: Ranking Najlepszych Filmów - edycja 2 - 1982

PostNapisane: 30 cze 2014, o 02:41
przez Mefju
Jezu, jaki cienki rok... chociaż parę perełek da się wyłuskać, ale resztę chyba lepiej przemilczeć...

1. Spokojnie, To Tylko Awaria - no, moja ulubiona parodia filmów katastroficznych. Kropka.
2. Ściana - po prostu mistrzowska ilustracja mistrzowskiego albumu.
3. E.T. - po prostu sentyment z dzieciństwa, ale chyba nie na tyle silny bym miał to jeszcze raz oglądać sam z siebie.
4. Grease 2 - "jedynka" jednak ciut lepsza, ale to też się oglądało przyjemnie, choć bez Travolty(znaczy się nie pamiętam już czy było go tu mało czy nie było wcale...)
5. Dolina Issy - a to to chyba musiałem w gimnazjum na polski obejrzeć, choć nie wiem czemu, bo to przecież nie była lektura. W pamięci mi do dziś zapadła jakaś tam scena z golizną nad rzeką.
6. Tootsie
7. Tron
8. Matka Królów
9. Rambo - Pierwsza Krew
10. Łowca Androidów


Jak se tylko przypomnę jak se grafik w pracy ustawiłem to może uda mi się tych hollywoodzkich Pythonów obczaić... choć to tylko film dokumentalny z tego co sprawdzałem.

Re: Ranking Najlepszych Filmów - edycja 2 - 1982

PostNapisane: 1 lip 2014, o 12:16
przez whoatemydinner
1. Pink Floyd: The Wall
2. Łowca androidów
3. Monty Python w Hollywood (skoro się liczy)
4. E.T.
5. Spokojnie, to tylko awaria

Re: Ranking Najlepszych Filmów - edycja 2 - 1982

PostNapisane: 1 lip 2014, o 14:34
przez Atrus
1. Łowca androidów
2. Fitzcarraldo
3. Austeria
4. Coś
5. Przesłuchanie
6. Kontrakt rysownika
7. Monty Python w Hollywood
8. Ściana

Re: Ranking Najlepszych Filmów - edycja 2 - 1982

PostNapisane: 1 lip 2014, o 16:18
przez Kriejtiw
1. Świat według Garpa
Jeden z moich ulubionych bohaterów literackich został fantastycznie sportretowany przez Robina Williamsa. Gość się urodził do takich ról. Wspaniały film, bardziej słodko-gorzki od każdego czeskiego cudaka. I gdy czytałem książkę, pacholęciem będąc, nie widziałem wielu motywów, feminizmu na przykład. I to jest właśnie świetne. Jest komedia, jest groteska, jest dramat - czego tu nie lubić.

2. Wielki Szu
Frajda, frajda, frajda. Nie wiem, czy film jest głupi albo czy rozwiązania są takie sobie, nie obchodzi mnie to. Ogląda się to przednio, pięknie to płynie. No i Strasburger w niezłej roli.

3. Fucha
Powrót Skolimowskiego. Bardzo udany. Wygląda jak kino moralnego niepokoju, ale w rolę Polaka wciela się Jeremy Irons. Film o grupce Polaków pracującej w Anglii, z czego tylko Irons włada angielskim. Reszta Polaków nie posługuje się naszym narzeczem, ale jakimiś popierdywaniami, stęknięciami i pomrukiwaniami. Wygląda to tak, jakby Jeremy mieszkał z Simami. Ale oprócz tego zgrzytu jest to mroczny film psychologiczny, świetnie ukazujący zamęt i zagubienie.

4. Przesłuchanie
Klasyg moralnego niepokoju. Znam lepsze filmy z tego nurtu, ale to żaden wstyd być reprezentowany przez ten obraz.

5. 48 godzin
Takie Thin Lizzy na ekranie. Wzór luźnej, murzyńsko-białej komedii sensacyjnej.

6. Rambo: Pierwsza krew
Niedoceniany film. Pseudointelektualiści z filmwebu często mówią coś w stylu: "jesteś gupi, idź oglądać Rambo, to twój poziom". A to wcale nie bezmyślna strzelanka, lecz w sumie smutny film o doświadczeniach wojennych. Lubię go, wcale nie na zasadzie guilty pleasure.

7. Fitzcarraldo
Herzog nie przemawia do mnie w stu procentach, coś nie pasuje mi jego styl. Dobry film, ale coś nie pozwala mi się w niego wkręcić do końca.

8. E.T.
Fajny, ale straaasznie przesłodzony.

Re: Ranking Najlepszych Filmów - edycja 2 - 1982

PostNapisane: 2 lip 2014, o 01:11
przez Mefju
:!: ROK 1982 - PODSUMOWANIE! :!:


1. Ściana - 32 pkt.
2. Łowca Androidów - 22
3. Fitzcarraldo - 19


4. Monty Python w Hollywood - 17
5. Austeria - 16
6. Przesłuchanie - 15
-. E.T. - 15
8. Tootsie - 12
9. Spokojnie, To Tylko Awaria - 11
10. Rambo: Pierwsza Krew - 10


11. Świat Według Garpa - 8
-. Wielki Szu - 8
-. Rocky 3 - 8
-. Danton - 8
15. Grease 2 - 7
-. Oko Proroka - 7
17. Fucha - 6
-. Dolina Issy - 6
-. Żandarm i Policjantki - 6
20. Coś - 5
-. Wyjście Awaryjne - 5
22. 48 Godzin - 4
-. Tron - 4
24. Kontratak Rysownika - 3
-. Matka Królów - 3
-. Dzielna Pani Brisby - 3
-. Epitafium Dla Barbary Radziwiłłówny - 3
28. Seks Nocy Letniej - 2
29. Karate Po Polsku - 1
-. Ostatni Jednorożec - 1


Głosowało 7 osób(WTF???), które wymieniły łącznie 30 filmów. Najczęściej na listach pojawiały się "Ściana" i "Monty Python w Hollywood" - po 5 razy.
7 różnych filmów na pierwszych miejscach list = każdy dawał na szczyt list co innego.

Na listy m.in. braciaków i NAR'a czekałem ile mogłem, ale już dłużej nie dałem rady.
No ale w sumie nie było tak źle, bywało gorzej, jednak liczę na poprawę w kolejnych rocznikach. :P

Re: Ranking Najlepszych Filmów - edycja 2 - 1983

PostNapisane: 2 lip 2014, o 01:12
przez Mefju
:!: ROK 1983 :!:

Re: Ranking Najlepszych Filmów - edycja 2 - 1983

PostNapisane: 2 lip 2014, o 08:59
przez Gnietek
1. Sens życia wg Monty Pythona
Dość nierówny ten film i tak sobie trzyma się to wszystko kupy (mimo że wyrzucono masę świetnych scen, żeby tylko dygresji od głównego tematu było jak najmniej), ale jednak znalazło się tu kilka z absolutnie najlepszych skeczy Pythonów (pobieranie narządów do przeszczepu od żywego dawcy, nowoczesny poród czy Amerykanie w restauracji). Poza tym w końcu oni nauczyli się porządnie grać. :lol: No i piosenki wnoszą coś do fabuły, a nie tylko wydłużają film, jak to często bywa w przypadku musicali.

2. Krzyk
Przejmujący obraz ostatecznej demoralizacji młodej dziewczyny, która chciała wyrwać się z patologicznego środowiska, w którym się wychowała. Podobnie będzie później w "Cześć, Tereska" i "Galeriankach", ale jednak tu jest mocniej i bardziej wiarygodnie.

3. Seksmisja
Czy muszę coś pisać? :wink:

4. Akademia Pana Kleksa
To nawet nie jest sentyment z dzieciństwa. To jest po prostu dobry film z niezwykłą fantazją... i świetnymi piosenkami (nota bene znalazł się tu nawet kawałek metalowy - "Marsz wilków" TSA, wyjątkowy przypadek jak na film dla dzieci).

5. Żółtobrody
Mam mieszane uczucia. Z jednej strony to jest komedia z humorem sytuacyjnym najwyższej klasy, dialogami pełnymi absurdu (brało w niej udział trzech Pythonów i Marty Feldman), ale z drugiej strony fabuła jest beznadziejnie słaba i przewidywalna. Zapewne był to wynik rodzenia się tego filmu w bólach oraz faktu, że Grahamowi Chapmanowi mocno wtrącano się do scenariusza, zaś reżyserował koleś o nazwisku Damski, a nie Terry Gilliam, no ale niezależnie od powodów świetny potencjał został w sporej części zmarnowany.

6. Kaczor Daffy: Fantastyczna wyspa
Już ledwo pamiętam tę kreskówkę, ale kiedy w średnim dzieciństwie ją oglądałem, bardzo mi się podobała.

7. Powrót Jedi (obecnie: Gwiezdne wojny VI: Powrót Jedi)
Czyli szósta część trylogii. :twisted: Zawiera chyba najbardziej groteskową scenę całej serii, gdy miśki pluszowe (ewoki) pokonują dobrze wyszkolone oddziały Imperium. :D Poza tym widać, że aktorzy już trochę się postarzeli (zwłaszcza Carrie Fisher zniszczyło życie), a poziom patosu często jest nieznośny. Przy tym wszystkim jednak jest to fajna opowieść.

8. Zelig
Niby to komedia, ale wcale nie śmieszy. Mimo całej groteskowości ten film Woody'ego Allena jest jednak poważnym głosem w socjologicznej dyskusji.

9. Grace Kelly
Taki tam, całkiem przyjemny film o aktorce, która została księżną. ;)

Re: Ranking Najlepszych Filmów - edycja 2 - 1983

PostNapisane: 2 lip 2014, o 16:41
przez Kriejtiw
Żeby Mefju nie zszedł nam na zawał, tym razem daję listę dość wcześnie.

1. Człowiek z blizną
Nigdy nie szalałem na punkcie filmów gangsterskich. Wszystkie te Ojce chrzestne, Chłopcy z ferajny czy Gorączki nie trafiają do mnie. Lubię je i cenię, ale doznań po prostu nie ma. Sam proces wzlotu i upadku gangstera został świetnie ukazany, ale to nie o to tu chodzi, film psychologiczny to to nie jest. Strasznie lubię ten lukrowany klimat Miami tamtych lat, całą jego atmosferę. Aczkolwiek tu przede wszystkim liczy się to, że to po prostu klaka Vice City. Jasne, film był dużo wcześniej, ale ja w dzieciństwie ciąłem ludzików piłą mechaniczną i jeździłem Banshee pod prąd. I chyba dlatego fakt, iż część motywów jest żywcem wyjęta z gry sprawia, że film mnie tak bierze.
Aha, to tak w ogóle jest remake starego noiru Hawksa. Zdecydowanie gorszy od wersji z 1983, on był archaiczny już w latach trzydziestych.

2. Nostalgia
Zdjęcia są piękne prawie tak samo jak w przypadku Stalkera. Dotąd mam w pamięci otwierające sceny ze świecami, jak również tę kończącą, która jest rodem z Małej Apokalipsy. Wydaje mi się, że ten film ukazuje konflikt na linii dusza-ciało. Aczkolwiek Tarkowski ma tę zaletę, że można totalnie olać wszelką fabułę i po prostu oddać się wizualnemu pięknu, które ten pan tworzy. Kapitalnie jest to sfilmowane.

3. Wielki chłód
Uwielbiam takie filmy. Rzecz o grupce przyjaciół z dzieciństwa, którzy konfrontują swoje oczekiwania z rzeczywistością. Amerykańscy Przyjaciele Petera, ot co. I mimo że amerykański, dialogi robią ten film. Zwyczajnie chwytają mnie obrazy o tematyce dorosłości, taki ze mnie sentymentalny ziomeq.

4. Gwiezdne wojny: Część VI - Powrót Jedi
Chyba moja ulubiona część starej trylogii.

5. Król komedii
Zastanawiam się, czy istnieje bohater, którego charakter i wygląd byłby lepiej dopasowany do imienia. Rupert Pupkin - przecież totalnie przed oczami wyskakuje ktoś taki:
Obrazek
A pod koniec mamy wręcz Taksówkarski motyw, bo to wszystko dzieje się imo w głowie.

6. Seksmisja
Oglądałem dopiero rok temu, hehe.

7. Święto przebiśniegu
Ekranizacja powieści Hrabala (której akurat nie czytałem), widać to zdecydowanie. Leniwa, czeska wieś, gdzie nikt nic właściwie nie robi, a wszyscy czekają na wieczór, żeby pójść do gospody i najeść się kiełbasy i pić chłodne piwo. Wszystko jest ze sobą powiązane bardzo luźnie, fabuła nie ma wielkiego znaczenia. I to się ogląda!

8. Zelig
Sam się dziwię, że tak nisko, bo to przecież dobry film. Taki socjologiczny Forrest Gump. Więcej napisze reszta, bo będzie pewnie na większości list.

9. Pieniądz
Bresson to umie przynudzić. Sami amatorzy w tym filmie, co sprawdza się we włoskim neorealizmie, ale nie tutaj. Brakuje mi w tym filmie jakichś emocji. Nie jest to zły obraz, lecz sposób jego narracji nieco męczy.

10. Wyrzutki
A to obejrzałem (i przeczytałem) tylko dlatego, że mi to koleżanka zarekomendowała. Ale my nigdy nie dogadywaliśmy się ani literacko, ani filmowo. Pozdrawiam :*

Re: Ranking Najlepszych Filmów - edycja 2 - 1983

PostNapisane: 2 lip 2014, o 17:05
przez NAR
lol, zapomniałem zagłosować na Łowcę Androidów. Dobrze że jest popularny wśród tych trzech osób, które cały czas biorą udział w zabawie. Król komedii taki nieobejrzany x(

1 Seksmisja
Jako HUMANISTA uważam, że jest to najzabawniejszy film w historii. A przy okazji jest całkiem niegłupi. Zgaduję że Pani Kazimiera Szczuka dostaje nerwowych spazmów na samą wzmiankę o nim.

2 Sens życia wg Monty Pythona
<randomowy tekst z filmu>

3 Testament
Polecam każdemu kto lubi apokaliptyczne klimaty. Ale nie fajerwerki spod znaku 2012 i Drim Fjeter. Bardziej pasują tutaj takie odnośniki jak robaki, Ostatni Brzeg, Joy Division, pustka i świadomość zbliżającego się końca.

4 Zelig
Woody w formie. Ulubiony tekst? Chyba Freud i zazdrość o penisa.

5 Człowiek z Blizną
6 Powrót Jedi

Re: Ranking Najlepszych Filmów - edycja 2 - 1983

PostNapisane: 2 lip 2014, o 23:00
przez shamar
1982

Rambo: Pierwsza krew (1982)
Rzecz (aka Coś aka "The thing")
Ściana (1982)
Łowca androidów (1982)
Rocky 3 (1982)
48 godzin (1982)
Świntuch (1982)
Życzenie śmierci 2 (1982)
Seksmisja
Austeria

Re: Ranking Najlepszych Filmów - edycja 2 - 1983

PostNapisane: 3 lip 2014, o 19:12
przez Mefju
Genialny rok! Ale opisów nie dam bo mi się nie chce! :P Tytuły powinny przynajmniej w większości mówić same za siebie. 8)
Tylko jak to tu wszystko sensownie poukładać... :/


1. Seksmisja
2. Gwiezdne Wojny, część VI: Powrót Jedi
3. Sens Życia wg Monty Pythona
4. Opowieść Wigilijna Myszki Mickey
5. Kaczor Daffy: Fantastyczna Wyspa
6. Klątwa Różowej Pantery
7. Nieoczekiwana Zmiana Miejsc
8. W Krzywym Zwierciadle: Wakacje
9. Człowiek z Dwoma Mózgami
10. Akademia Pana Kleksa

11. Mistrz Kierownicy Ucieka 3
12. Nadzór
13. Superman 3
14. Człowiek z Blizną

Re: Ranking Najlepszych Filmów - edycja 2 - 1983

PostNapisane: 3 lip 2014, o 23:18
przez Dundersztyc19
1.Gwiezdne wojny: część VI – Powrót Jedi
Mój ulubiony film wszechczasów i już! Jest w nim dosłownie wszystko: wartka akcja, erotyzm (półnaga Leia), pościgi, walki, romantyczne sceny, dramaturgia, kulminacyjne sceny, piękne zakończenie, morał i co tam jeszcze. Ubóstwiam część z Jabbą, mógłbym to oglądać bez końca. A planeta Ewoków, to taki świetny kontrast do Tatooine. Tam pustynia i brzydkie, często też paskudne charakterem stwory, a tu leśne, miłe, choć waleczne miśki. Jeśli chodzi o wersje filmu, bo są chyba trzy, to najbardziej lubię tą z 1997 roku, czyli już zmienioną końcówką, scenami z różnych planet i o wiele fajniejszą muzyką (to jeden z najbardziej superowych utworów, jaki znam, łezka mi się w oku kręci), ale Anakin wciąż jest ten sam, czyli gość w średnim wieku, choć ten młody mnie też przekonuje. Ogólnie mówiąc to jest moja ulubiona część sagi i chyba nic tego nie zmieni.
2.Sens Życia wg Monty Pythona
3.Kaczor Daffy: Fantastyczna Wyspa
Jestem niemalże pewien, że to jest składak z różnych fragmentów serialu "Zwariowane Melodie", które widziałem, tylko zgrabnie połączone motywem studni życzeń.
4.Seksmisja

Obejrzałbym "Akademię Pana Kleksa".

Re: Ranking Najlepszych Filmów - edycja 2 - 1983

PostNapisane: 4 lip 2014, o 14:24
przez Michalzbiku95
1.Gwiezdne wojny: część VI – Powrót Jedi - absolut :D
2.Seksmisja - polska komedia wszechczasów? na pewno TOP3
3.Nieoczekiwana zmiana miejsc - dobry humor
4.W krzywym zwierciadle: Wakacje - tu też tylko trochę mniej
5.Akademia pana Kleksa - nie kminie tego filmu, ale oglądałem ze 3 razy

Re: Ranking Najlepszych Filmów - edycja 2 - 1983

PostNapisane: 4 lip 2014, o 14:33
przez whoatemydinner
1. Sens Życia wg. Monty Pythona - absolut komediowy.
2. Zelig
3. Gwiezdne wojny: część VI – Powrót Jedi
4. Człowiek z Blizną
5. Akademia Pana Kleksa

Re: Ranking Najlepszych Filmów - edycja 2 - 1983

PostNapisane: 5 lip 2014, o 15:33
przez MCwalter01
1. Sens życia wg Monty Pythona - bardzo pomysłowy, najbardziej obrazoburczy film Monty Pythona.
2. Człowiek z blizną - widać wkład Olivera Stone'a. Wciągający obraz. Główny bohater koncertowo zagrany przez Ala Pacino.
3. Król komedii - "...better to be king for a night than schmuck for a lifetime!" Przewrotny film, w którym De Niro zagrał jedną z najlepszych ról w karierze.
4. Seksmisja - najlepsza komedia twórcy "Vabanku" i "Kilera". Po latach satyra jest nadal aktualna.
5. Gwiezdne wojny: Część VI - Powrót Jedi - ten epizod z Ewokami i pałacem Jabby. Wszystkie części trylogii trzymały równy poziom, jednak "Powrót Jedi" to moja ulubiona część.
6. Nieoczekiwana zmiana miejsc - Murphy i Aykroyd w świetnej formie. Jedna z najlepszych komedii Johna Landisa.
7. Zelig - to nie tylko świetna komedia, ale też opowieść o poszukiwaniu akceptacji, asymilacji. Woody Allen to mistrz mockumentu. Szkoda, że druga część filmu odbiega poziomem od pierwszej.
8. W krzywym zwierciadle: Wakacje - głupawa, maksymalnie przerysowana i - gdy się wyłączy myślenie - naprawdę zabawna komedia.
9. Trzech ojców - lekka, niewymagająca, niedzielna komedia. Veber w swoim filmie powierzył główne role sprawdzonemu duetowi Richard-Depardieu.
10. Żółtobrody - dość chaotyczny, ale miejscami bardzo zabawny film. Po tej ekipie jednak można było spodziewać się czegoś lepszego.

Re: Ranking Najlepszych Filmów - edycja 2 - 1983

PostNapisane: 5 lip 2014, o 20:35
przez Faraday
1. Człowiek z blizną
2. Sens życia wg Monty Pythona
3. Gwiezdne wojny: Część VI - Powrót Jedi
4. Seksmisja
5. Zelig
6. W krzywym zwierciadle: Wakacje

Re: Ranking Najlepszych Filmów - edycja 2 - 1983

PostNapisane: 5 lip 2014, o 20:36
przez Xavi
1. Człowiek z blizną - chyba tylko dwójka Godfathera to większa potęga w kwestii filmu gangsterskiego. Al Pacino niezły ziomek.
2. Sens życia wg Monty Pythona - scena z szukaniem rybki to chyba moje dwie ulubione minuty w historii kina. Wszystko o szukaniu sensu życia w sumie.
3. Nostalgia - ucieczka nic nie da.
4. Wideodrom - tyle treści w tak krótkim czasie.
5. Seksmisja - w sumie dawno nie widziałem i nie wiem co mądrego napisać.
6. Gwiezdne wojny: Część VI - Powrót Jedi - zdecydowanie najsłabsza ze starej trylogii, ale i tak jak bardzo lepsza od tych nowych.
7. Zelig - a tu się narażę, ale dla mnie genialny pomysł nie jest do końca wykorzystany, jeszcze przez kogoś takiego jak Allen. Choć to oczywiście dobra rzecz, bardzo.
8. W krzywym zwierciadle: Wakacje - takiego aktora jak Chase nie da się nie lubić ;p choć jestem w sumie przekonany, że można.
9. Kaczor Daffy: Fantastyczna Wyspa - wykorzystam to, że znam, żeby nabić jakimś bandziorom punkty.

Re: Ranking Najlepszych Filmów - edycja 2 - 1983

PostNapisane: 8 lip 2014, o 07:41
przez mumin_king
1. Człowiek z blizną - fuck, fuck, fuck, fucka Tony Montana, GTA do oglądania
2. Gwiezdne wojny: Część VI - Powrót Jedi - również moja ulubiona, w Imperium sporo się dzieje, ale nie cierpię początku na Hoth. No a tutaj mamy Ewoki, uczłowieczanie Dartha Vadera no i szczęśliwe zakończnie. Aha i Leia zrywa z bycia księżniczką.
3. Sens życia wg Monty Pythona - no jak to Pythoni, zresztą chyba pisałem, że fragment afrykański był moim pierwszym zetknięciem z Pythonami, wówczas jeszcze na Canal+Film. Mi koncepcja takiego filmu Pythonów nie do końca leży, znaczy mamy skecze powiązane tematem, ale dla mnie od tego był Latający Cyrk. Choć nie wiem po co piszę takie rzeczy, bo przecież maszyna co robi PING i każda sperma jest święta.
4. Akademia pana Kleksa - przecież to dzieciństwo, nawet jeśli urodziłem się sześć lat później. Choć w porównaniu z książką to chyba jednak słabiej, szczególnie historia Mateusza. Jednak Marsz Wilków i Filip Golarz/
5. Seksmisja - to trochę jak z tymi Schodami do Nieba, o jeden raz za dużo. Choć nie przeczę kopalnia tekstów i świetnego humoru. No i pierwsza styczność ma z gołymi cyckami i lesbijkami.
6. Superman III - śmieszna sprawa, bo gdyby tak naprawdę nie końcowe sceny walki to chyba byłby najlepszy Superman, niestety fabularnie końcówka słabo.

Re: Ranking Najlepszych Filmów - edycja 2 - 1983

PostNapisane: 9 lip 2014, o 01:47
przez Mefju
:!: ROK 1983 - PODSUMOWANIE! :!:


1. Sens Życia Według Monty Pythona - 57 pkt.
2. Gwiezdne Wojny, część VI: Powrót Jedi - 51
3. Seksmisja - 50


4. Człowiek z Blizną - 44
5. Zelig - 21
6. Nostalgia - 16
7. Król Komedii - 14
8. Kaczor Daffy: Fantastyczna Wyspa - 13
9. Akademia Pana Kleksa - 12
-. Nieoczekiwana Zmiana Miejsc - 12


11. W Krzywym Zwierciadle: Wakacje - 11
12. Wielki Chłód - 8
-. Krzyk - 8
14. Opowieść Wigilijna Myszki Mickey - 7
15. Wideodrom - 6
-. Żółtobrody - 6
17. Klątwa Różowej Pantery - 5
18. Testament - 4
-. Święto Przebiśniegu - 4
20. Trzech Ojców - 2
-. Człowiek z Dwoma Mózgami - 2
-. Pieniądz - 2
23. Superman 3 - 1
-. Wyrzutki - 1
-. Grace Kelly - 1


Głosowało 11 osób, które wymieniły łącznie 25 filmów. Najczęściej na listach pojawiały się "Gwiezdne Wojny, część VI: Powrót Jedi" - na wszystkich listach.
Tylko 4 różne filmy na pierwszych miejscach list.

A lista shamara nie była liczona, bo to nie ten rocznik. :P Trolololo.