



Rolling Stones Prawdziwe Przygody, Stanleya Bootha. Wszedłem na neta i pierwszy komentarz jaki znalazłem o tej książce był negatywny.
No, ale ja polecam głównie dlatego, że książka jest w porządku napisana a przede wszystkim nie obejmuje 50 lat tylko jakieś 6-7 przy czym głównie skupia się na koncertach Rolling Stonesów w Ameryce po śmierci Briana w międzyczasie nawiązując do początków zespołu i postaci samego Jones.
Poza tym pisana jest w formie opowiadania a nie przytaczania suchych faktów co chyba było głównym zarzutem poprzedniej książki o Stonesach, którą czytałem (Według Rolling Stones, jakby ktoś chciał, choć akurat ten zarzut muszę przyznać tyczy się tylko początków i tak jakby trafia do samych Stonesów, bo to książka pisana słowami ich czterech).



Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość