


mumin_king napisał(a):Man of Steel to zdecydowanie najgorsza ekranizacja o superbohaterach ever.

mumin_king napisał(a):Man of Steel to zdecydowanie najgorsza ekranizacja o superbohaterach ever.

shamar napisał(a):mumin_king napisał(a):Man of Steel to zdecydowanie najgorsza ekranizacja o superbohaterach ever.
Te ironiczne dowcipy też kiedyś staną się kiedyś nudne.

mumin_king napisał(a):Mają rację, jedna z najgorszych.


mumin_king napisał(a):No tak, przez 3/4 filmu nic się nie dzieje, bo prócz początku na Krypyonie przez nieco ponad godzinę mamy misz masz przebić z życia Kenta, w których "zmagał się" ze swoją mocą i odkrywa swą tożsamość.

mumin_king napisał(a):co nie zmienia faktu, że pomysł jest absurdalny
mumin_king napisał(a):Nie pojmuję czemu ty chcesz postawić znak równości między filmem z przed 30 lat z zeszłoroczniakiem. Chyba tylko dlatego by wyszło, że masz rację, w takim razie... masz rację, ale argument Twój błahy.
mumin_king napisał(a):Królu Złoty, podam na tacy, dobijający jest fakt tego jak można to zrobić w fajny sposób, a nie tak jak zrobił, ponieważ w tej chwili filmy o herosach robi się na zadowalającym już poziomie i nie muszą śmieszyć (vide Batman i Robin) bądź żenować (vide Elektra).

Czyli pokazują "życie Clarka - młodość, dzieciństwo itd."
Ale zaraz... masz rację. Przyśniło mi się - "nic się nie dzieje" bo nie pokazują jak podróżuje po USraju, pomaga innym, odkrywa swe zdolności i "inność". Pokazują przez godzinę jak "je zupę w pokoju i gada z rodzicami" BITĄ GODZINĘ SMĘTÓW
<ten śmieszny obrazek>
Absurdalne to jest "nie mieć pojęcia" o danym bohaterze, komiksie, filmach i zarzucać, że coś jest "absurdalne".
Człowiek zmutowany od ukąszenia pająka - nie jest absurdalny. Doktor zamieniający się w zielone monstrum - też. Mam wymieniać dalej?

mumin_king napisał(a):X-men2 (choć to te stare), X-men: Pierwsza klasa, Avengers, nowy Thor, po części Kapitan Ameryka (a przecież zbliża się kontynuacja), iron many trochę tego teraz wychodzi a i podejrzewam, że nowy Spidey (ten co to wyjdzie w kwietniu) takiego Man of Steel zje na śniadanie, bo z popłuczynach ze starej trylogii otrząsnął się gładko. I to nie to, że się śmieje to tzw. obiektywna prawda.
mumin_king napisał(a):aha, bo w filmach o superbohaterach najbardziej chodzi o to by zrozumieć przeżycia młodych.
mumin_king napisał(a): I to jest niestety BITA GODZINA SMĘTÓW, bo to udawanie, że Superman ma taką rozwiniętą historię a tak naprawdę do historii innych superbohaterów nie ma nic. Czytaj - jest najnudniejszym superbohaterem i BITA GODZINA SMĘTÓW jest za bardzo BITĄ GODZINĄ.
mumin_king napisał(a): bo wtedy wyszłaby papka Nolanowska z tego i nikt by tego nie chciał oglądać (albo by wszyscy chcieli oglądać - do wyboru).
mumin_king napisał(a): tylko nielogiczność w wysłania przestępców w kosmos a samemu rozpadnięcia się na planecie. Znaczy jasne, nie jest to niewytłumaczalne, ale absurdalne pod względem braku logiki a nie wymysłu. Dziwi się, że dorosłemu, inteligentnemu chłopowi, muszę to tak łopatologicznie przedstawiać.

Dzisas... taki mieli KODEKS POSTĘPOWANIA. A pewnie też nie wierzyli Jor-elowi, że planeta wybuchnie - umknęło Ci to?

mumin_king napisał(a):Dałbym sobie rękę uciąć, że każdy z tych filmów co wymieniłeś ty za negujesz. I wiesz co? Teraz miałbym ciągle dwie ręce.
mumin_king napisał(a): orginu zawierają jak najmniej. Bo przecież też i o to chodzi, to jest to dlaczego taki gość jak ja z wypiekami film ogląda, bo czuje się jak młokos, który może wszystko.




shamar napisał(a):Jestem niezmiernie ciekawy (dobra, nie jestem bo znam odpowiedzi) co sądzisz o "Wolverine" czy "Hulku" Anga Lee.



shamar napisał(a):Skoro podobał Ci się "Origins" to watpliwe, żeby "Wolverine", który trwa około 20 godz. 20 minut (więc pewnie podejrzewasz, że nie ma wiele akcji).








NAR napisał(a):ranking Scorsese
1 Taksówkarz (piękno)
-----
2 Chłopcy z Ferajny
3 Kasyno
4 Wściekły Byk
----
5 Ostatnie Kuszenie Chrystusa
6 Wilk z Wall Street
----
7 Wyspa Tajemnic
8 Infiltracja
9 Aviator
1. zabrakło jednego filmidła do pełnej dyszki ;(
2. Król Komedii taki nieobejrzany, wstyd taki wielki, zaległości tak okropnie duże.

Powrót do Lazing on a Sunday Afternoon
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość