Po powstaniu tego filmu, inne o męce Chrystusa są dla mnie zupełnie zbędne. Na pewno to, co tu pokazali, jest dużo bliższe rzeczywistości, niż w innych filmach, a także na figurkach kościelnych, gdzie ciało Jezusa wygląda na prawie nienaruszone. Poza tym wielki plus za oryginalny język, jakiego tu używali. Dzięki temu łatwiej mi się wczuć w tą historię. Ogółem sprzeciwiam się Gnietkowi, że nie czuć umierania za nasze grzechy, ja to czułem bardzo mocno.
2.RRRrrrr!!!
3.Troja
Odnoszę wrażenie, że ogólnie Grecy, to straszne buraki tu były. Dlatego kibicowałem Troi, pomimo wiadomego końca. Błagam, niech ktoś nakręci alternatywne zakończenie. Dobrze, że chociaż butny król Greków nie zdążył długo nacieszyć się wygraną (oczywiście mówię o wersji filmowej, bo w Iliadzie mogło być inaczej).
4.SpongeBob Kanciastoporty – film
5.Upadek
Gdybym oceniał film za wkład w historię internetu, to byłoby pierwsze miejsce jak wół. To dzięki znakomitym parodiom, które nadal powstają i nadal są śmieszne. A tak, to miejsce jest za sam film. Nawet bardzo ciekawy i mimo niektórych scen, które mocno kojarzą się z parodiami, to film był dla mnie smutny, poważny przez cały czas. Świetnie przedstawiony Hitler i wszystkie inne postaci oraz upadek III Rzeczy, co się działo w bunkrze Hitlera. Jak już mówiłem, nie lubię filmów o wojnie, ale ten był naprawdę dobry, zresztą ja wolę filmy o samym Hitlerze.
Jednak ten film już za dla mnie będzie:
Adolf Hitler - krzykliwy przywódca, którego wszystko wkurza i spotykają go same nieszczęścia, zwłaszcza ze strony dowcipnisia Fegeleina.






Otto Günsche - głupi olbrzym, który przychodzi to biura Hitlera i informuje go o rzeczach typu: "Dzisiaj jest wtorek" albo "Statuetka jest po twojej lewej stronie" lub często obraża Hitlera i robi sobie z niego zgrywy. Najczęściej wykazuje się brakiem inteligencji i robi głupie rzeczy.


Alfred Jodl - łysy sedesie z bakelitu, które zawsze sprzeciwia się planom Hitlera

Hermann Fegelein - wrzód na culus Hitlera, kawalarz, który uprzykrza każdą sekundę życia Adolfa głupimi i często groźnymi numerami. Bezczelny, a do tego nieśmiertelny, tyle razy Hitler go zabijał, a on ciągle żyje. I dlatego też Adolf się o niego dopomina.


Hans Krebs - spec od mapy, który czuje nawet do niej podniecenie seksualne. Ostatnio ma też chrapkę na rybki.
Hermann Göring - spaślak, który by pożarł dosłownie wszystko, na pewno zdążył już ogołocić całą spiżarnię Hitlera i najbardziej lubi niezdrową żywność.
Eva Braun - żona Hitlera, nierzadko go zdradza
Wilhelm Burgdorf - szybko gadający ochlapus
Traudl Junge - sekretarka Hitlera, uważana za najlepszą laskę z bunkra
Martin Ludwig Bormann - grubas, który wkurza Hitlera szuraniem krzesła
Ernst-Robert Grawitz - bezużyteczny grubas
Joseph Goebbels - w anglojęzycznych parodiach nazywa się go Szkieletor, a w polskiej parodii o elektro jest Porucznikiem Jaszczur. Wierny culus Hitlera, z dziwną twarzą, jak u jaszczura
Heinrich Himmler - niby wierny człowiek, ale koraboruje z Fegeleinem. Nawet nie rzadko to on jest głową od robienia kawałów Hitlerowi.
Albert Speer - inżynier, w niektórych parodiach pracodawca Hitlera
I inni, o których raczej nie będę wspominał
A i oczywiście, Hitler i Gunsche, to najlepszy duet wszechczasów
6.Aleksander
Chciałbym sobie odświeżyć, bo Aleksander Wielki był całkiem ciekawą postacią, ten film też taki jest.
7.The Grudge – Klątwa
Nieco słabsza, wspomniana w tamtym roczniku, amerykańska wersja japońskiego horroru. Oczywiście, to jest zupełnie inny film, ale sceny są podobne i jest dużo białych aktorów.
8.Kill Bill II
Jak się liczy, to dobrze. Bo w Wikipedii jest napisane, że to jeden film, ale w telewizji są puszczane, jako dwie oddzielne części.
9.Some Kind of Monster
10.Mulan II
11.Shrek 2
Jak by się Kill Bill nie liczyło.
A "Wesela" by nie dał nawet gdyby mi zabrakło do dychy, a obejrzałem większość filmu.














