O i śmiechowy był jeszcze moment gdy Cugowskiemu odpiął się sam z siebie kabel od mikrofonu.




























wasdfg7 napisał(a):
Airbag - koncertowo gorsi niż studyjnie. Takie jest moje zdanie. Koncertowo broni się tylko płyta ARR i Steal My Soul. Reszta momentami nudna. Jak najbardziej warto było pójść, żeby usłyszeć ich najlepszą płytę ale nie obyło się bez momentów nudnych i się ciągnących ;p Ale jak przyjadą następnym razem (wokalista powiedział że "wkrótce") obecność obowiązkowa






zgredzik napisał(a):Bilety na Slasha kupione.
pytanko do wtajemniczonych w tajniki koncertów- czy jest szansa jeszcze kiedyś na McCartneya w Polsce? w tamtym roku nie mogłem się udać, teraz tylko pozostaje nadzieja, że kiedyś wpadnie do nas..





Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości