w7 przed laty napisał(a):Pierwsza piątka chyba dożywotnio na tej liście.
Chyba nie ;p
W nawiasach anno domini kilka lat temu.
1. Marillion - Brave (Queen - Queen II)
2. Lao Che - Powstanie Warszawskie (Pink Floyd - The Final Cut)
3. Airbag - All Rights Removed (Marillion - Brave)
Po wstępnej eliminacji pozostało 25 płyt. Pierwsza trójka w zasadzie dowolnie. Każda jest inna i w innym klimacie. Każda jest niepowtarzalna i jest czegoś definicją. Schody zaczynają się później.
Dark Side odpada bo takiej rysy jak Money nie idzie przeboleć. ELO brzmi zbyt frywolnie w tym dostojnym towarzystwie. W Collage zbyt wiele lukru w brzmieniu. Długo walczył Jazz. Zostało 13. Devil Doll zbyt ... chaotyczny. Kolejni Floydzi polegli - miejmy nadzieję, że kontynuacja będzie lepsza. Copycat decyduje o porażce Cranberries. Wish You Were Here hehe. Julee Cruise i tak zaszła bardzo wysoko. Emiliana Torrini wyleciała sam nie wiem za co
Miejsce 10 to kraina błogostanu. Powitajmy debiutanta na miejscu 9. A się wszyscy zdziwią przy 8. Tak w ogóle definicją tej listy jest klimat. 6 miejsce okupuje upośledzony brat bliźniak Brave. 5 to potęga sentymentu. A 4 radzę każdemu wysłuchać w skupieniu.
4. Gazpacho - Demon (Marillion - Misplaced Childhood)
5. Queen II (Ayreon - The Human Equation)
6. Sylvan - Posthumous Silence (Collage - Moonshine)
7. Antimatter - Leaving Eden (Dream Theatre - Scenes From A Memory)
8. Black Sabbath - 13 (Lao Che - Powstanie Warszawskie)
9. Midlake – The Courage Of Others (Karmakanic - Who's the Boss in the Factory)
10. Vangelis - 1492: Conquest of Paradise (Dire Straits - Love Over Gold)













