

Gniotek napisał(a):Nie ma co kryć, są filmy, które bezwzględnie powinienem nadrobić, choćby "Milczenie owiec" czy "The Doors".



Atrus napisał(a):4. Ricky Oh
Są filmy dobre, są filmy złe. Są filmy tak złe, że aż dobre. I jest też ten film. Poza dobrem i złem. Trzeba zobaczyć, żeby uwierzyć. "Amadeusz" kina klasy Z.

Gnietek napisał(a):A co do tego, że niby jestem fanem kultowych polskich komedii, to hmmm... "Kiler" mi tak sobie przypadł do gustu, .









Kriejtiw napisał(a):2. Psy
[...] Jest to jest też niestety film, który pogrążył Lindę. Oczywiście Boguś pewnie nie narzeka, lecz ja wolałem Lindę jako zagubionego w świecie romantyka, niż twardziela, jakim był w Reichu, Operacji Samum, Demonach wojny wg. Goi i innych wątpliwej jakości filmach akcji, w których Linda zaczął później grać.
8. Czarne słońca
Reklamowane to było jako polski K-Pax. Sporo brakuje, ale przynajmniej nie wyszło żenująco. A jak na polskie sci-fi to już bardzo dużo. Pozdrawiam Klątwę doliny węży (nikt o tym nie wspomniał przy roku 1987?!? Jestem oficjalnie oburzony).

Gnietek napisał(a):Kriejtiw napisał(a):2. Psy
[...] Jest to jest też niestety film, który pogrążył Lindę. Oczywiście Boguś pewnie nie narzeka, lecz ja wolałem Lindę jako zagubionego w świecie romantyka, niż twardziela, jakim był w Reichu, Operacji Samum, Demonach wojny wg. Goi i innych wątpliwej jakości filmach akcji, w których Linda zaczął później grać.
W zasadzie to twardziela Linda grał już wcześniej w "Zabij mnie, glino". Myślę, że to już tamten film go zaszufladkował (choć był oczywiście dużo mniej znany).






Mefju napisał(a):4. Alladyn

Rysiu napisał(a):McWalter, a gdzie "Fire Walk With Me"? Z takim avatarem to spodziewałem się, że będzie co najmniej w top-3.

Atrus napisał(a):
Dziwią mnie głosy na tak kompletnie nieudany film jak "Dracula" Coppoli przy jednoczesnym braku (a, przepraszam, jeden shamar nie zawiódł) głosów na piękne połączenie "Psychozy", filmów Bustera Keatona i całkowitego braku dobrego smaku, jakim jest "Martwica mózgu".

Atrus napisał(a):Dziwią mnie głosy na tak kompletnie nieudany film jak "Dracula" Coppoli przy jednoczesnym braku (a, przepraszam, jeden shamar nie zawiódł) głosów na piękne połączenie "Psychozy", filmów Bustera Keatona i całkowitego braku dobrego smaku, jakim jest "Martwica mózgu".


MCwalter01 napisał(a):Rysiu napisał(a): W "Fire Walk with Me" zabrakło jakiegoś przerywnika, żeby odetchnąć.


NAR napisał(a):Co wy macie z tym Niebieskim. Rozumiem że ta zabawa kolorami może dla niektórych być przesadzona, ale dla mnie to jeden z najsmutniejszych filmów jakie widziałem, choć nie ma co ukrywać - ten obraz jest praktycznie w całości zdominowany przez genialną Binoche. Poniekąd mógłbym się zgodzić, że rozmija się z tematyką wolności, ale czy jednocześnie nie rozwija konsekwentnie opowieści o próbie uwolnienia się od poczucia straty? Ja naprawdę uwielbiam ten film, może to przez to, że był to pierwszy Kieślowski jakiego widziałem.
Jeszcze w kwestii przesadnej symboliki i ukrytego piątego dna, to posłużę się cytatem z samego reżysera:
" bo ja wiem, czy jest znowu taka głęboka zawartość intelektualna? Ja myślę, że ja opowiadam historyjki, a państwo czasem w nich znajdujecie więcej, nawet często więcej niż ja chcę. "



Mefju napisał(a):Do obejrzenia m.in. "Goście Goście"

Kriejtiw napisał(a):NAR napisał(a):Dużo lepsze ukazanie stereotypowej polaczkowości i zawiści niż w np. Dniu Świra imo.

NAR napisał(a):Co wy macie z tym Niebieskim. Rozumiem że ta zabawa kolorami może dla niektórych być przesadzona, ale dla mnie to jeden z najsmutniejszych filmów jakie widziałem, choć nie ma co ukrywać - ten obraz jest praktycznie w całości zdominowany przez genialną Binoche. Poniekąd mógłbym się zgodzić, że rozmija się z tematyką wolności, ale czy jednocześnie nie rozwija konsekwentnie opowieści o próbie uwolnienia się od poczucia straty? Ja naprawdę uwielbiam ten film, może to przez to, że był to pierwszy Kieślowski jakiego widziałem.
Jeszcze w kwestii przesadnej symboliki i ukrytego piątego dna, to posłużę się cytatem z samego reżysera:
" bo ja wiem, czy jest znowu taka głęboka zawartość intelektualna? Ja myślę, że ja opowiadam historyjki, a państwo czasem w nich znajdujecie więcej, nawet często więcej niż ja chcę. "
Kriejtiw napisał(a):To nie Tarkowski, żeby dumać przez pół godziny, co symbolizowało rozlanie szklanki mleka na stole. I bardzo dobrze. Chociaż z drugiej strony w momencie pisania tego posta przypomniałem sobie o starcach wyrzucających butelkę do kosza. W Czerwonym też był taki motyw, w Białym pewnie też, ale tak ad hoc nie przypominam sobie.
Gnietek, jako wielki fan Munka, co sądzisz o Strasznym śnie Dzidziusia Górkiewicza? Wiadomo, nie jest to klasa Eroiki, jakiś rewelacyjny film to w sumie też nie jest, ale ta sekwencja: https://www.youtube.com/watch?v=IC3Bg-VYHog jest mistrzowska. Dużo lepsze ukazanie stereotypowej polaczkowości i zawiści niż w np. Dniu Świra imo. Czy może jednak bluźnierstwo i wywracanie grobem Munka?








Mefju napisał(a):no i ten efekt - chyba po raz pierwszy w historii kinematografii zastosowany - że umieszczono Hanksa w oryginalnym nagraniu z Johnem Lennonem tak jakby naprawdę tam był i z nim rozmawiał.

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości