


Nie wiem, dla kogo to jest





NAR napisał(a):Widziałem sobie Dark City, nie wiem czy mieliście okazję, ale w skrócie to taki Matrix tylko bardziej kiczowaty i nakręcony na rok przed Wachowskimi.



shamar napisał(a):NAR napisał(a):Widziałem sobie Dark City, nie wiem czy mieliście okazję, ale w skrócie to taki Matrix tylko bardziej kiczowaty i nakręcony na rok przed Wachowskimi.
IĆ PAN W... W skórcie: ODWAL się od "Dark City".![]()
Jak chcesz coś takiego to: "13te piętro" (pamiętasz teledysk "HIM - Join me"?). O tym możesz napisać, że kiczowate. Choć tez sprzed Matrixa więc... nie masz prawa.


Mnie najbardziej zabolał kosmiczny robal żyjący na asteroidzie



Kriejtiw napisał(a):Co powiecie o najnowszej adaptacji? Przyznam, że pomysł zrobienia z tego musicalu nieco mnie zdziwił... Dobra, trochę się jej obawiam - do przełknięcia jest to śpiewanie przez ponad 2 godziny? Trzyma się kupy cała ta historia?

Gnietek napisał(a):NAR, a widziałem najnowszy film Terry'ego Gilliama, "Teoria wszystkiego"? On mi się kojarzy z tym, co opisałeś.I jeszcze - choć w pokrętny sposób - baaardzo dziwaczny film, jakim jest "Kafka" Stevena Soderbergha (połączenie motywów z biografii Franza Kafki - ta część filmu jest nakręcona w stylistyce bliskiej noir - z motywami z jego książek, w tym powieści detektywistycznej; Kafka w pewnym momencie przechodzi do innego - w inny sposób też nakręconego niż reszta filmu - świata, w którym niejako znajduje rozwiązanie zagadki, nad którą się głowił - ale nie jest to takie proste, jak opisałem
).

NAR napisał(a):Nie widziałem 4 części kilka lat, ale ta scena finałowej walki, o której pisał Kater, to przecież są łzy w Starless na Gubałówce. Naprawdę.

NAR napisał(a):Zawsze uważałem 3 i 4 za najlepsze. Porównanie do Terminatora to pomyłka. Czym innym jest świadoma autoparodia, a czym innym gniot. Nie widziałem 4 części kilka lat, ale ta scena finałowej walki, o której pisał Kater, to przecież są łzy w Starless na Gubałówce. Naprawdę.






daga napisał(a):Tak dumałam czy na to planowac iść, obok Obywatela. Co jeszcze do końca roku ciekawego w kinach? Oprócz Igrzysk i jakis Hobbitów co mnie nie obchodzi.

.jpg)


Powrót do Lazing on a Sunday Afternoon
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości