c.d.nastąpił
11. klimaty Irlandzkie?! Tańce trolli i innych strzyg mi się przypomniały. Folk rock jest fajny

i pan ma chrypę. Dudy/kobzy nigdy nie wiem. I jeszcze ostra gitara daje łomot.
12. Fortepianowa murczanka z gitara. Na takie klimaty trzeba miec faze/nastrój. Jak była na koncertach to potrafiłam usnąć.... a może to nazywaj~ą, że ktos odpłynął?! Jakiesz klawisze ala moog..
13. Tym razem mruczanka kobieca. Dość rozwlekłe, gitara jak w poprzednim numerze, czy Mumin specjalnie to tak ustawił? No tu tylko damsko-męski duet...
14. Żarcik Mumina. Na żywo lepsze

Tempo, gonitwa zgodna z tytułem, publika śpiewa wiec jest klimat koncertowy.
15. Instrumentalnie na żywo. Mamy perkusję, skrzypce i gitary. Dość energetyczne, pulsujące. Plus nawet solo na perkusji się trafiło czego chyba brak w tej specjalnej edycji LIVE.. Szybciej gitary mają solówki.
16. Kolejny żarcik Mumina. Klasyki nie komentuje, świetny kawałek, akustycznie tym razem ma głębie, świetny wokal.
17. Patetyczne wejście, jakieś klasztorne głosy (akustyka). Po czasie nawet się rozkręciło w bardziej mroczne klimaty, rockowe. Ale pan wokalista zawodzi jak na mój gust.
18. pan dużo gada na wstępie... powinni to wycinac na koncertówkach

pokrecone i pogiete to jest ...
19. znowu spokojne coś, meskie. W połowie się rozkręca, ale jakoś wokal w tym ginie całkowicie i jest łomot.
20. intro perkusyjne jaka miła odmiana. a dalej bezbarwność mnei ogarneła.
21. gitarowe rzępolenie. Momentami nawet fajne, wokal raczej zbędny wydaje się w tym przypadku.
22. tego nie było elektronika intro. takie dance... nudne po dłuższej chwili...