9. Pierwsze co mi się rzuciło na uszy - przeszkadzajka jest za głośna. Chociaż ogólnie całkiem fajny rodzaj jakiegoś_gatunku_jazzu. Nie do końca w moim guście, ale ok.
10. Coś dużo w tej edycji klawiszy. Nie najgorzej, nie najlepiej. Pośrodku.
11. Tak sobie pomyślałem przed chwilą, że fajnie by było usłyszeć coś znanego. I bam - otóż to. Chociaż najlepsze jest to, że nie wiem co to. Znaczy na pewno znam, na pewno jest to lot na punkty - ale co to jest? Noniewiem. Niemniej fajansowy rocker.
12. O, znam. Przyjemna rzecz, ładna gitara. Oryginału nie znam, ale ta koncertówka całkiem mnie zachęciła. Git rzecz. Hm, kto to mógł wrzucić
13. Jejeje. Najlepsze chyba. Duet to ciary prawie, kobiałka sama w sobie też mniam. Będzie wysoko. Totalnie.
14. Taki sobie rocker. Trochę hałasu i takie tam. Nie najgorsze, ale za mało wyraziste bym jakoś poważniej myślał nad pktami.
15. Jakoś ta improwizacja średnio mnie grzeje. Początek i końcówka ok, ale środek jakoś mnie do siebie nie przekonuje.
16. Boże jaki skok, KOCHAM TO. 10/10 <3
17. Z lekka monotonne, ale całkiem ok. Coś tam ciekawego majaczy w tle, więc jest dobrze. Światełko nadziei dla wrzucanta.
18. Intro to klimatyczna nuda. Reszta taka sobie, z tendencją do ok przyzwoicie. Nie pozamiatał ten kawałek, ale momenty mi się podobały. Zobaczym.
19. Jakoś mi przeleciało i nic po sobie nie zostawiło. Przesłuchałem jeszcze raz i nadal nic. Cóż, miłości chyba z tego nie będzie. Chociaż klimat wydaje się ok.
20. Ta brudna produkcja średnio mi się podoba. Dźwięki się rozłażą, strasznie ciężko skupić się na jakimś konkretnym elemencie. No i całość ciągnie się leniwie. Aż za bardzo. Wydaje mi się, że lepsza produkcja dałaby tu wiele.
21. Ok rocker. Nie wiem co jeszcze napisać. Totalnie wypadłem z komentkowej formy ;__;
22. W końcu coś ciekawszego. Znaczy może nie jakiegoś dobrego, ale nareszcie jakieś inne. Chociaż nie wiem jak taka muzyka może inaczej brzmieć na płycie i na żywo. Niemniej tutaj jest całkiem ok, przyjemnie się słuchało.