Filmy

Miejsce na wpisy nie związane (lub mało związane) z Queen.

Re: Filmy

Postprzez Xavi » 18 lis 2014, o 06:06

mumin_king napisał(a):I tak na marginesie, odtwórczyni głównej roli to przepięknie naturalna kobieta.


ano, w sumie Léa Seydoux (ta w niebieskich włosach) to też ma być nowa dziewczyna Bonda także ładny duet wyszedł.

Generalnie filmy europejskie > amerykańskie wiadomo. Inny film Kechiche (w ogóle dostał za Adelę Złotą Palmę, która jest w sumie najważniejszą nagrodą obecnie w filmie), który mi się podobał to Czarna Wenus.(cytując filmweb: Historia pobytu w Europie Saartije Bartman znanej jako "hotentocka Wenus", czarnoskórej tancerki, którą zmusza się do perwersyjnych występów cyrkowych). Też nigdzie się nikomu nie spieszy a tle leci przejmująca opowieść o ludzkiej odmienności.

Jakbym coś miał polecić w podobnych klimatach to rozwalił mnie ostatnio turecki Uzak o tym jak ludziom się ciężko dogadać przez chore ambicje. Z tym, że jakbym miał już coś polecać z serducha to 'Wyśnione Miłości' - estetyczne mistrzostwo świata, po prostu należy włączyć i się zachwycać kadrami. Obowiązkowo kiedyś 'Przeszłość' i 'Rozstanie' bo to filmy którymi jara się cały świat. Jeśli idziemy bardziej w fabułę to 'Polowanie', takie bardziej rozrywkowe kino. Jak coś bardziej szokującego to dowolny film Haneke, najlepiej 'Funny Games'.

Tak pierwsze z głowy, zawsze polecam się na przyszłość :P
Obrazek
Avatar użytkownika
Xavi
William the Conqueror
William the Conqueror
 
Posty: 3148
Dołączył(a): 6 wrz 2010, o 13:21
Podziękował(a): 0 raz
Podziękowano mu/jej: 0 raz

Re: Filmy

Postprzez mumin_king » 18 lis 2014, o 08:18

O bug zapłać. O to mnie się rozchodzi.

wyssane z palca
wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012
Avatar użytkownika
mumin_king
William the Conqueror
William the Conqueror
 
Posty: 7668
Zdjęcia: 1
Dołączył(a): 14 cze 2006, o 14:50
Lokalizacja: Rzekuń
Podziękował(a): 0 raz
Podziękowano mu/jej: 0 raz

Re: Filmy

Postprzez Lily of the valley » 19 lis 2014, o 01:54

Xavi napisał(a): 'Wyśnione Miłości'


O, to urocze hipsterstwo było :-).
A przed chwilą obejrzałam "Toma" (Toma na farmie - jest w oryginale, ale z polskiego tytułu tajemniczo zniknęła druga część, a jest ważna) również w reżyserii Xaviera Dolana. Mniej podobało mi się niż "Wyśnione", zdecydowanie, ale jednak przyznać należy, że interesująco się rozkręca i znikąd nagle rasowy pojawia się thrill. Główną rolę gra tam sam Xavier i taką rzecz przeczytałam właśnie na ten temat:

The Hollywood Reporter's critic David Rooney reviewed the film unfavorably and criticized Dolan for being self-obsessed. He wrote: "It's also hard to take the film seriously when scene after scene explores the director's face with such swooning intoxication. Shots of Tom are held and held and then held some more—at the wheel of his car, in the cornfields, running in slow motion with his blond locks dancing in the breeze, sitting pensively on a bed in his underwear, or looking out through a screen door as a single tear streaks his face, like Anne Hathaway in Les Miserables".Dolan replied to the Rooney in a tweet: "You can kiss my narcissistic ass."


Podoba mi się i krytyka, i odpowiedź hehe... Fakt - jest dość narcystycznie, ale z drugiej strony - widok całkiem przyjemny ;-).

Ciekawi mnie też jego debiut (Dolan miał wtedy 19 lat!), "Zabiłem moją matkę", którym się zachwycają tu i ówdzie.
- Nigdy nie jest się zupełnie wolnym, jeśli się kogoś za bardzo podziwia - powiedział nagle Włóczykij. - To wiem.
- Wiem, że ty wszystko wiesz - mówiło dalej stworzonko, przysuwając się jeszcze bliżej. - Wiem, że wszystko widziałeś. Wszystko, co mówisz, jest słuszne, i zawsze będę się starał być równie wolnym jak ty.
Avatar użytkownika
Lily of the valley
Leroy Brown
Leroy Brown
 
Posty: 912
Dołączył(a): 16 gru 2005, o 20:04
Podziękował(a): 0 raz
Podziękowano mu/jej: 0 raz

Re: Filmy

Postprzez Xavi » 21 lis 2014, o 00:46

'Zabiłem waszą matkę' też był dobry. Fajny tytuł na debiut. W ogóle to nie do ogarnięcia, że gościu w tak niskim wieku robi tak bardzo treściowe filmy, zawsze o czymś. Bo strona graficzna (choćby te mini-teledyski) to mistrzostwo świata.
Obrazek
Avatar użytkownika
Xavi
William the Conqueror
William the Conqueror
 
Posty: 3148
Dołączył(a): 6 wrz 2010, o 13:21
Podziękował(a): 0 raz
Podziękowano mu/jej: 0 raz

Re: Filmy

Postprzez daga » 21 lis 2014, o 09:25

Szalona miłość - nie polecam, chyba, że ktoś zna jakieś dziwne filmy i do nich odwołania, klimaty, kocha Gethego, pastisze... usnęłam na filmie....
Avatar użytkownika
daga
Princes of the Universe
Princes of the Universe
 
Posty: 13345
Zdjęcia: 62
Dołączył(a): 29 paź 2003, o 13:42
Lokalizacja: Warszawa - Ursynów
Podziękował(a): 0 raz
Podziękowano mu/jej: 0 raz
Członek PFQ: TAK

Re: Filmy

Postprzez daga » 27 lis 2014, o 00:16

Obywatel - Jerzego S. i Macieja. Średnio polecam, jak na komedie średnie, wcisnął w film wszystkie przywary Polaków od antysemityzmu to wiary katolickiej, SBków, Solidarności, obrońców krzyża i Kaczyńskiego L. Niestety mam wrażenie, że zbyt dużo tego chciał, współczesne watki mało śmieszne, rola Gajosa wybitna na Oskara, Bohosiewicz trzyma fason. Bywają momenty typu Adaś Michnik czy Murzynek Bambo.
Avatar użytkownika
daga
Princes of the Universe
Princes of the Universe
 
Posty: 13345
Zdjęcia: 62
Dołączył(a): 29 paź 2003, o 13:42
Lokalizacja: Warszawa - Ursynów
Podziękował(a): 0 raz
Podziękowano mu/jej: 0 raz
Członek PFQ: TAK

Re: Filmy

Postprzez NAR » 27 lis 2014, o 00:36

[quote:culus]Obywatel - Jerzego S. i Macieja. Średnio polecam, jak na komedie średnie, wcisnął w film wszystkie przywary Polaków od antysemityzmu[/quote:culus]

lol, mam nadzieję, że go nie ukrzyżowali w ostatniej scenie.
Avatar użytkownika
NAR
William the Conqueror
William the Conqueror
 
Posty: 6589
Dołączył(a): 6 lut 2008, o 16:17
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował(a): 0 raz
Podziękowano mu/jej: 0 raz

Re: Filmy

Postprzez daga » 27 lis 2014, o 21:16

prawie ;) ale krzyż pojawia się w filmie ... obrońcy krzyża... :lol:
Avatar użytkownika
daga
Princes of the Universe
Princes of the Universe
 
Posty: 13345
Zdjęcia: 62
Dołączył(a): 29 paź 2003, o 13:42
Lokalizacja: Warszawa - Ursynów
Podziękował(a): 0 raz
Podziękowano mu/jej: 0 raz
Członek PFQ: TAK

Re: Filmy

Postprzez NAR » 9 gru 2014, o 01:39

Powtórzyłem sobie po kilku latach Love Actually i Jezu... tak dobrze, tak świetnie. Nie oczekuję niczego więcej od komedii romantycznej. Curtis powinien częściej łapać się za reżyserkę, bo jak na razie na trzy strzały wszystkie trafiły w samo serducho. Poza tym dobiera muzykę do swoich filmów nie gorzej niż Tarantino. Ostatnia scena z God Only Knows (czy choćby About Time z Kejwem), to ciary w oczach.
Avatar użytkownika
NAR
William the Conqueror
William the Conqueror
 
Posty: 6589
Dołączył(a): 6 lut 2008, o 16:17
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował(a): 0 raz
Podziękowano mu/jej: 0 raz

Re: Filmy

Postprzez kater » 9 gru 2014, o 11:18

NAR napisał(a):About Time

Jezu, przez ten film mam na swoim koncie płakanie na komedii romantycznej. Jestem taki żałosny.
Pozdrawiam,
Pani Barbara Rybacka z Solca Kujawskiego


PORTFOLIO / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA
Avatar użytkownika
kater
William the Conqueror
William the Conqueror
 
Posty: 7653
Dołączył(a): 24 maja 2006, o 16:34
Lokalizacja: Góry Samotne
Podziękował(a): 0 raz
Podziękowano mu/jej: 0 raz

Re: Filmy

Postprzez kater » 9 gru 2014, o 23:16

Obejrzałem Pacific Rim. Spodziewałem się trochę więcej śmiechu po filmie, który polega na tym, że wielkie potwory z kosmosu walczą z wielkimi robotami broniącymi Ziemi. Ale i tak dało radę. Tak powinny wyglądać filmy o Godzilli. Jeszcze jakby ujebać połowę gadania i dać więcej walk to już w ogóle. Zwłaszcza te sceny z humorem. Na sedesie z bakelitu w filmie, który z samej definicji powinien epatować humorem sytuacyjnym, wstawiać jakieś śmieszkowe dialogi i karykaturalne postaci. W ogóle na sedesie z bakelitu postaci. Kogo obchodzi los głównych bohaterów w takim filmie, bójcie się Boga.
Pozdrawiam,
Pani Barbara Rybacka z Solca Kujawskiego


PORTFOLIO / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA
Avatar użytkownika
kater
William the Conqueror
William the Conqueror
 
Posty: 7653
Dołączył(a): 24 maja 2006, o 16:34
Lokalizacja: Góry Samotne
Podziękował(a): 0 raz
Podziękowano mu/jej: 0 raz

Re: Filmy

Postprzez kater » 27 gru 2014, o 22:01

W końcu ogarnąłem całą trylogię Back to the future. Jak się okazało każdy z tych filmów widziałem w jakimś stopniu (jedynkę chyba w 99%), ale niewiele kojarzyłem tak naprawdę. I wiele traciłem, kult jest jak najbardziej zasłużony, nie ma co gadać w ogóle.


achtung spoilers


Natomiast teraz jestem świeżo po drugim Szerloku, do którego się przymierzałem niechętnie ale żona chciała obejrzeć, więc. Podoba mi się, że uśmiercono tę piękną panią z trójkątną czaszkę z pierwszej części. Podoba mi się nadal obsada i gra aktorska (Stephen Fry <3). Ale ogólnie to mnie zmęczył. Chyba wolę jak filmy są kompletnie durne, jak powyżej opisane Pacific Rim, a nie tylko trochę, bo mam taki dysonans - z jednej strony urokliwa obsada, estetyczne walki i wybuchy oraz zgrabne dialogi a z drugiej strony jednak człowieka mierzi jakie to wszystko głupie i żenujące co chwila. I fajne byłoby zakończenie ze śmiercią Szerloka - ani jakieś szokujące ani cokolwiek, tylko po prostu fajne, mocne, wyraziste. Na pewno lepsze niż przeżycie upadku do lodowatej wody przy pomocy przyrządu do pompowania tlenu, czy cokolwiek to było. Tak jakby w takich warunkach brak tlenu był największym problemem.Nie zwykłem się czepiać takich rzeczy w filmach wybitnie amerykańsko-przygłupich, ale jak już to się dzieje w filmie, który do klasy Ż nie aspiruje to jednak mnie to wkurwia. Pewnie dlatego tak nie lubię Nolana.
Pozdrawiam,
Pani Barbara Rybacka z Solca Kujawskiego


PORTFOLIO / QW OKŁADKI / KOPS / ZUPA
Avatar użytkownika
kater
William the Conqueror
William the Conqueror
 
Posty: 7653
Dołączył(a): 24 maja 2006, o 16:34
Lokalizacja: Góry Samotne
Podziękował(a): 0 raz
Podziękowano mu/jej: 0 raz

Re: Filmy

Postprzez OberstPrymas » 4 sty 2015, o 20:45

Byłem na Hobbicie. Koszmarek. Pierwsza połowa ok, dużo się dzieje. Druga połowa to śmiech na sali (przysłowiowy niestety) połączony z ogromnymi nudami. Ktoś tu ginie (slow-mo obowiązkowe), ktoś płacze bo ktoś zginął (również slow-mo). Wciśnięte postacie w ogóle momentami nie pasują. Laska to już w ogóle od czapy. Zniszczenie Miasta na Jeziorze to najbardziej meh zniszczenie jakiegokolwiek bezbronnego miasta EVER, Sceny które rzekomo miały poruszać nie poruszały. Niepotrzebne rozciąganie w czasie. Fragment, który mógł trwać 30 minut, trwał godzinę. Końcówka nudniejsza od końcówki WP w wersji reżyserskiej. No i co chyba ważne - nie czułem że to pochodzi od Tolkiena. Zwykłe fantasy, pozbawione tolkienowskiej magii. Efekty komputerowe śmiechowe trochę. To czasami wyglądało tak, że zamiast zrobić jakąś scenę klasycznie, twórcy woleli zrobić ją w komputerze "bo tak".

Tak jak pierwsza część mi się podobała, drugiej nie widziałem, tak trzecia to max 5/10. Szczerze się męczyłem.

A dyskusje na filmwebie o tym filmie są co najmniej pocieszne :3
Obrazek
Avatar użytkownika
OberstPrymas
William the Conqueror
William the Conqueror
 
Posty: 5380
Zdjęcia: 0
Dołączył(a): 24 kwi 2010, o 19:43
Lokalizacja: Świebodzice
Podziękował(a): 0 raz
Podziękowano mu/jej: 0 raz
Członek PFQ: TAK

Re: Filmy

Postprzez Atrus » 5 sty 2015, o 00:30

Też nie widziałem drugiej części, ale trzecią oglądało mi się lepiej niż pierwszą. Zgoda, to i tak jest maks 5/10, ale:
1. Jest prawie pół godziny krótsza;
2. Zawiera scenę szarży króla krasnoludów na knurze.
Generalnie szedłem do kina z nastawieniem, że tolkienowski klimat to ostatnie, czego się będę spodziewał i tak też było. Kilka ładnych ujęć, nawet efektowna bitwa (btw bawi mnie namiętne podkreślanie, że orkowie byli "wyhodowani do zabijania" i te sprawy, przy jednoczesnym pokazywaniu, jak dostają notoryczny spłyń z lodami od jakichś hobbitów, pastuchów uzbrojonych w widły czy innych tam krasnoludów), zła Galadriela (<3) i Freeman jako tako unoszą ten film parę metrów nad dnem. Slow-mo w co drugiej scenie to faktycznie żenada, podobnie dialogi wznoszące się na wyżyny subtelności (- DLACZEGO TO TAK BOLI? - BO TO BYŁO PRAWDZIWE, noż na litość boską), ale i tak spodziewałem się, że będzie dużo gorzej.
Obrazek

With my last breath I curse Zoidberg.
Avatar użytkownika
Atrus
Fairy King
Fairy King
 
Posty: 2581
Dołączył(a): 17 gru 2008, o 19:07
Podziękował(a): 0 raz
Podziękowano mu/jej: 0 raz

Re: Filmy

Postprzez OberstPrymas » 5 sty 2015, o 01:21

2. Zawiera scenę szarży króla krasnoludów na knurze.


OTOTOTO +1 <3

W ogóle ten krasnolud właśnie był taki prawdziwy krasnolud z marzeń i snów. Aż szkoda, że na ekranie był stosunkowo krótko.

A, i jeszcze jedno mnie zawsze raziło w tego typu filmach. Jak to możliwe, że na polu bitwy, gęstej od trupów i prawie trupów, główni bohaterowie mają czas na jakieś dialogi. Szit, przecież to aż razi sztucznością.
Obrazek
Avatar użytkownika
OberstPrymas
William the Conqueror
William the Conqueror
 
Posty: 5380
Zdjęcia: 0
Dołączył(a): 24 kwi 2010, o 19:43
Lokalizacja: Świebodzice
Podziękował(a): 0 raz
Podziękowano mu/jej: 0 raz
Członek PFQ: TAK

Re: Filmy

Postprzez mumin_king » 5 sty 2015, o 02:22

dem trafił w dychę ze swoją recką Hobbbita.

niemniej trójka jest chyba najlepsza z całej, oczywiście nudnej, trylogii.
wg Matteya - bardzo sprytne ALTER EGO.
Zwycięzca Queenwizji - grudzień 2012
Avatar użytkownika
mumin_king
William the Conqueror
William the Conqueror
 
Posty: 7668
Zdjęcia: 1
Dołączył(a): 14 cze 2006, o 14:50
Lokalizacja: Rzekuń
Podziękował(a): 0 raz
Podziękowano mu/jej: 0 raz

Re: Filmy

Postprzez Atrus » 12 sty 2015, o 20:25

Czy da się nakręcić film o zabójczych mrówkach tak, żeby wyglądał jak Odyseja Kosmiczna albo Stalker? Wszystko się da. Film, o którym mowa, to Phase IV z 1974 a nakręcił go człowiek, którego nazwiska możecie nie znać (ja nie znałem), chociaż oglądaliście jego dzieła wiele razy - Saul Bass, zajmujący się plakatami do filmów i projektowaniem czołówek (m.in. Psychoza, Chłopcy z ferajny, Vertigo, Twarze na sprzedaż - patrz Wiki), czyli generalnie ktoś znający się na sztuce wizualnej. I to w tym filmie widać wyraźnie - piękne kadry, psychodeliczne sekwencje, zbliżenia mrówek i tak dalej - jest na co popatrzeć. Mocno polecam, z zastrzeżeniem, że to jednak JEST durny film klasy B, więc nie oczekujcie błyskotliwych dialogów, psychologicznej głębi i szekspirowskiej gry aktorskiej. Są za to mrówki. Mrówki i śmierć.

Obrazek
Obrazek

With my last breath I curse Zoidberg.
Avatar użytkownika
Atrus
Fairy King
Fairy King
 
Posty: 2581
Dołączył(a): 17 gru 2008, o 19:07
Podziękował(a): 0 raz
Podziękowano mu/jej: 0 raz

Re: Filmy

Postprzez daga » 12 sty 2015, o 21:32

Takie filmy mnie przerażają, bo mrówka.... tak samo Małpi interes
Avatar użytkownika
daga
Princes of the Universe
Princes of the Universe
 
Posty: 13345
Zdjęcia: 62
Dołączył(a): 29 paź 2003, o 13:42
Lokalizacja: Warszawa - Ursynów
Podziękował(a): 0 raz
Podziękowano mu/jej: 0 raz
Członek PFQ: TAK

Re: Filmy

Postprzez shamar » 12 sty 2015, o 23:28

Pisał tu ktoś, że Ida to kiepszczyzna?
Avatar użytkownika
shamar
Fairy King
Fairy King
 
Posty: 2735
Zdjęcia: 0
Dołączył(a): 18 maja 2008, o 22:48
Lokalizacja: K-ce / Czewa
Podziękował(a): 0 raz
Podziękowano mu/jej: 0 raz

Re: Filmy

Postprzez Xavi » 13 sty 2015, o 23:14

My pisaliśmy kiedyś z Atrusem, że dobry. Choć lepsze polskie rzeczy wyszły ostatnimi czasy do nagród. Z tym, że wiadomo jaka tematyka idzie pod Oscary i inne Globy. Tym bardziej dobrze, że coś naszego się w końcu gdzieś przebija.
Obrazek
Avatar użytkownika
Xavi
William the Conqueror
William the Conqueror
 
Posty: 3148
Dołączył(a): 6 wrz 2010, o 13:21
Podziękował(a): 0 raz
Podziękowano mu/jej: 0 raz

Re: Filmy

Postprzez OberstPrymas » 17 sty 2015, o 23:47

Widziałem Idę. Ciekawy film, ale ciężki trochę jednak. Ciekawy zabieg z absolutnym minimalizmem, irytujący mix dźwięków (dialogi za cicho, muzyka za głośno), bardzo dobre ujęcia. Daleko mi do zachwytów (Bogowie lepsi), ale solidny film bez dwóch zdań i niech mu się wiedzie.
Obrazek
Avatar użytkownika
OberstPrymas
William the Conqueror
William the Conqueror
 
Posty: 5380
Zdjęcia: 0
Dołączył(a): 24 kwi 2010, o 19:43
Lokalizacja: Świebodzice
Podziękował(a): 0 raz
Podziękowano mu/jej: 0 raz
Członek PFQ: TAK

Re: Filmy

Postprzez lookaug » 18 sty 2015, o 01:05

OberstPrymas napisał(a):irytujący mix dźwięków (dialogi za cicho, muzyka za głośno)


Serio, ktoś mi może powiedzieć, dlaczego polskie filmy są tak sedesie z bakelitu udźwiękowione? Dla przykładu Kuleszę ledwo słyszałem, ale jak szły po schodach, to stukot obcasów mało mi bębenków nie rozpieprzył. I to jest właściwie domena wszystkich naszych produkcji - i to nieważne czy jakieś ambitniejsze Smarzowskie czy jedna z tysiąca beznadziejnych komedyjek z Karolakiem. Mamrotanie w dialogach jak stempelek z orłem białym.
Avatar użytkownika
lookaug
Leroy Brown
Leroy Brown
 
Posty: 1426
Dołączył(a): 3 mar 2009, o 13:58
Podziękował(a): 0 raz
Podziękowano mu/jej: 0 raz
Członek PFQ: NIE

Re: Filmy

Postprzez Atrus » 18 sty 2015, o 01:16

lookaug napisał(a):
OberstPrymas napisał(a):irytujący mix dźwięków (dialogi za cicho, muzyka za głośno)


Serio, ktoś mi może powiedzieć, dlaczego polskie filmy są tak sedesie z bakelitu udźwiękowione? Dla przykładu Kuleszę ledwo słyszałem, ale jak szły po schodach, to stukot obcasów mało mi bębenków nie rozpieprzył. I to jest właściwie domena wszystkich naszych produkcji - i to nieważne czy jakieś ambitniejsze Smarzowskie czy jedna z tysiąca beznadziejnych komedyjek z Karolakiem. Mamrotanie w dialogach jak stempelek z orłem białym.

Plus milion, witamy w polskim kinie. "Obławę" musiałem sobie obejrzeć jeszcze raz w domu w słuchawkach, bo nie zrozumiałem połowy dialogów (jak się potem okazało, wcale wiele nie straciłem).

PS. Widział ktoś już "Birdmana" i może coś o nim powiedzieć? Bo z jednej strony obsada robi wrażenie i ogólnie wygląda zachęcająco, a z drugiej to jednak Iñárritu, więc trochę się boję.
Obrazek

With my last breath I curse Zoidberg.
Avatar użytkownika
Atrus
Fairy King
Fairy King
 
Posty: 2581
Dołączył(a): 17 gru 2008, o 19:07
Podziękował(a): 0 raz
Podziękowano mu/jej: 0 raz

Re: Filmy

Postprzez shamar » 18 sty 2015, o 02:15

"Birdmana" oglądam jutro :P I od razu widzę, że "IDĄca" ma pozamiatane w kategorii zdjęcia.

"Obława"... jakież to było słabe. Typowe polskie marne kino "siedzimy, gadamy, skrobiemy kartofle".
Avatar użytkownika
shamar
Fairy King
Fairy King
 
Posty: 2735
Zdjęcia: 0
Dołączył(a): 18 maja 2008, o 22:48
Lokalizacja: K-ce / Czewa
Podziękował(a): 0 raz
Podziękowano mu/jej: 0 raz

Re: Filmy

Postprzez Atrus » 18 sty 2015, o 23:44

"Lewiatan" - rozczarowanie. Nie powiem, zdjęcia ładne, ale treść nie utrzymała poziomu. Niczego nie dodaje ponad standardowy zestaw "wódka, mienty, rozmowy o Bogu", który widzieliśmy w nastu innych rosyjskich filmach, główny wątek jest poprowadzony co najwyżej poprawnie (dużo ciekawszy był wątek obyczajowy, niestety potraktowany po macoszemu) a scena, w której batiuszka tłumaczy tytuł filmu, na wypadek, gdyby widz nie domyślił się, o co chodzi - noż na litość boską, Andrieju Pietrowiczu, miejże jakieś zaufanie do widza. I w co najmniej kilku scenach zlekceważenie strzelby Czechowa wołało o pomstę do nieba. Ja wiem, że odważny, że polityczny, ale co ja poradzę, że mnie filmy polityczne przeważnie nudzą. Jakieś tam wyobrażenie o tym, jak w Rosji władza gnoi ludzi, miałem już przed seansem - i się ono potwierdziło, więc specjalnie bogatszy z sali nie wyszedłem. Jeżeli wygra z "Idą", będę mocno rozczarowany.

aaaaaaaaaaaale zaraz potem grali "Birdmana". Niebo i ziemia. Świeży, błyskotliwy, zabawny, ironiczny, świetnie zagrany, cała masa nawiązań do różnych filmów (chociaż może scena, w której Naomi Watts całuje się z tą brunetką wcale nie był świadomym ukłonem w stronę "Mulholland Drive", kto wie). Wreszcie - od strony technicznej to jest bez dwóch zdań najlepszy film, jaki widziałem w tym roku. Muszę obejrzeć go jeszcze raz, bo umknęło mi parę linijek dialogów, kiedy byłem skupiony na zastanawianiu się "jak oni to zrobili". Idealnie dopasowana muzyka. Emma Stone i Ed Norton. Raymond Carver. Nie spodziewałem się czegoś takiego po Iñárritu prawdę mówiąc, jedyne, co mi nie do końca pasowało, to zakończenie - scena w szpitalu, dość zbędna. Doskonała rozrywka, polecam.

PS. Stary Michael Keaton wygląda jak Simon Pegg, rozbawiło mnie to.
Obrazek

With my last breath I curse Zoidberg.
Avatar użytkownika
Atrus
Fairy King
Fairy King
 
Posty: 2581
Dołączył(a): 17 gru 2008, o 19:07
Podziękował(a): 0 raz
Podziękowano mu/jej: 0 raz

Re: Filmy

Postprzez shamar » 18 sty 2015, o 23:59

lookaug napisał(a):
OberstPrymas napisał(a):irytujący mix dźwięków (dialogi za cicho, muzyka za głośno)

Serio, ktoś mi może powiedzieć, dlaczego polskie filmy są tak sedesie z bakelitu udźwiękowione?



O dziwo, ja niczego takiego nie zauważyłem tutaj. Pewnie macie jakieś "braki w kodekach" :twisted:

Próbowałem obejrzeć "Birdmana" ale nie dałem rady...

Obejrzałem "Predestination" i... w jakimś sensie mogę polecić bo film jest dosyć porąbany. To, że "na siłę" to mniejsza o większość.
Avatar użytkownika
shamar
Fairy King
Fairy King
 
Posty: 2735
Zdjęcia: 0
Dołączył(a): 18 maja 2008, o 22:48
Lokalizacja: K-ce / Czewa
Podziękował(a): 0 raz
Podziękowano mu/jej: 0 raz

Re: Filmy

Postprzez daga » 19 sty 2015, o 21:39

shamar napisał(a):
lookaug napisał(a):
OberstPrymas napisał(a):irytujący mix dźwięków (dialogi za cicho, muzyka za głośno)

Serio, ktoś mi może powiedzieć, dlaczego polskie filmy są tak sedesie z bakelitu udźwiękowione?



O dziwo, ja niczego takiego nie zauważyłem tutaj. Pewnie macie jakieś "braki w kodekach" :twisted:


To nie polskie filmy tylko tak są kręcone filmy. Włącz sobie zagraniczny film koniecznie bez napisów i próbuj rozumieć.
Avatar użytkownika
daga
Princes of the Universe
Princes of the Universe
 
Posty: 13345
Zdjęcia: 62
Dołączył(a): 29 paź 2003, o 13:42
Lokalizacja: Warszawa - Ursynów
Podziękował(a): 0 raz
Podziękowano mu/jej: 0 raz
Członek PFQ: TAK

Re: Filmy

Postprzez Michalzbiku95 » 19 sty 2015, o 21:45

daga napisał(a):To nie polskie filmy tylko tak są kręcone filmy. Włącz sobie zagraniczny film koniecznie bez napisów i próbuj rozumieć.


myślę, że brak znajomości języka obcego może mieć tu kluczowe znaczenie :twisted:
Nagroda "Tomisiępodobatomniejoznowucośfajnego 2010"
Avatar użytkownika
Michalzbiku95
Fairy King
Fairy King
 
Posty: 1543
Dołączył(a): 26 lut 2010, o 22:21
Lokalizacja: Warszawa - Bielany
Podziękował(a): 0 raz
Podziękowano mu/jej: 0 raz
Członek PFQ: NIE

Re: Filmy

Postprzez daga » 19 sty 2015, o 22:24

może też nie znajomość języka polskiego ;)

inaczej się coś odbiera czytając a co innego z natury
Avatar użytkownika
daga
Princes of the Universe
Princes of the Universe
 
Posty: 13345
Zdjęcia: 62
Dołączył(a): 29 paź 2003, o 13:42
Lokalizacja: Warszawa - Ursynów
Podziękował(a): 0 raz
Podziękowano mu/jej: 0 raz
Członek PFQ: TAK

Re: Filmy

Postprzez Xavi » 19 sty 2015, o 22:26

Birdman to najlepszy amerykański film od kilku lat, że się powtórzę znów. Whiplash wcale nie gorszy. Dawno się tak nie zachwycałem filmami z Fabryki Snów.
Obrazek
Avatar użytkownika
Xavi
William the Conqueror
William the Conqueror
 
Posty: 3148
Dołączył(a): 6 wrz 2010, o 13:21
Podziękował(a): 0 raz
Podziękowano mu/jej: 0 raz

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Lazing on a Sunday Afternoon

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości